Reklama

Nauczmy siebie i nasze dzieci kochać Ziemię

2019-05-16 11:31

smarko/pixabay.com

Trzebież, 26.04.2019 r.



„Las to mój dom ogromny. {...}
Strzelisty i wysoki jest mój dom jako świątynia Pańska.
Cały muzyką jest przepojony tajemną i nieustającą. {...}
Las stoi cichy, ogromny, niezmienny – DOM BOŻY...”

(T. Różewicz, „Echa leśne”)


Szanowni Państwo, Rodziny Leśne oraz przemili goście.
Witam wszystkich na uroczystości obchodów Dni Lasu.

Reklama

Kościół zawsze towarzyszył w najważniejszych momentach naszego życia. Kościół był też ostoją w najtrudniejszych okresach naszej Ojczyzny. My leśnicy, kochając ziemię polską, przychodzimy tutaj, do kościoła przed oblicze Pana naszego, by modlitwą uczcić Święto Leśników – Dni Lasu, dać wyraz trwania w Chrystusie. Przychodzimy do rodziny parafialnej z apelem o ochronę środowiska, o ochronę naszych lasów.

Dzisiaj świętujemy Jubileuszowy – 35. Odpust Leśny w Trzebieży.

Zobacz zdjęcia: 35. „Odpust Leśny” w Trzebieży

W roku 1985 mimo niesprzyjających warunków leśnicy zorganizowali pierwszy Odpust Leśny, na wzór odpustu, jaki się odbywał w czasach II Rzeczypospolitej. Pomysłodawcami i organizatorami pierwszych Odpustów Leśnych byli państwo Stanisława i Wacław Czyżewscy – nadleśniczowie Nadleśnictwa Trzebież oraz pan Ludwik Łoboda – leśniczy leśnictwa Mazańczyce, pod duszpasterską opieką ówczesnego proboszcza parafii trzebieskiej ks. dr. Mariana Wittlieba.

Corocznie, tradycyjnie przychodzimy wraz z naszymi rodzinami do kościoła parafialnego w Trzebieży ze wszystkich, nawet tych odległych zakątków Puszczy Wkrzańskiej. Przychodzą leśnicy najstarsi wiekiem – emeryci oraz leśnicy czynni zawodowo.

Co roku w Odpuście Leśnym uczestniczą nasi przełożeni, przyjaciele leśnicy i zaproszeni goście: przedstawiciele władz terytorialnych, zakładów pracy i organizacji społecznych – sympatycy lasu i leśników.

Na Odpust Leśny Kościół i otoczenie przybierają odświętny wygląd. Wszędzie jest wiosenna zieleń, a wnętrze kościoła wypełniają emblematy i symbole pracy leśników – skrzynka z sadzonkami i kostur, pień drewna, siekiera, piła ręczna i mechaniczna, w oprawie mchu i roślinności runa leśnego.

Odpust Leśny – to modlitwa. Jest to okazja do zaprezentowania rangi zawodu leśnika, do propagowania ochrony lasu; okazja do zmobilizowania społeczeństwa do coraz skuteczniejszych działań na rzecz ochrony środowiska.

Odpust Leśny łączy się z obchodami Międzynarodowego Dnia Lasów. Dnia, w którym podejmowane są różne działania na rzecz lasów, w tym także akcje sadzenia drzew. Tegorocznym tematem przewodnim jest „Lasy i edukacja” – „Naucz się kochać lasy!”.

Pragnę gorąco zachęcić Państwa do zgłębienia wiedzy o lesie. Las sprawia, że jesteśmy zdrowi i czujemy się dobrze w otoczeniu drzew i zwierząt. Las uczy, chroni i żywi.

Wiedza łącząca ze sobą nowoczesność i tradycję to klucz do zachowania lasów w dobrym stanie. Leśnicy dobrze znają i rozumieją naturę, ale jednocześnie poznają najnowocześniejsze technologie, by sprawnie i w zrównoważony sposób zarządzać lasami.

Lasy są niezbędne do przetrwania człowieka na Ziemi. Dla wielu gatunków roślin i zwierząt las jest naturalnym miejscem bytowania, jest ich domem. Do niezastąpionych darów lasu należy drewno. Pełni ono bardzo ważną rolę w życiu człowieka: służy do wyrobu mebli, papieru, budowy domów, stanowi opał, itd.

Dzień Lasu jest obchodzony celem uświadomienia znaczenia lasów oraz potrzeby ich pielęgnacji i ochrony.

Wiosna – ukojenie, uczucie bezmiernego spokoju i doznania nadziei, które niesie ze sobą budząca się do życia przyroda. Wiosna to okazja, by spędzić trochę czasu na łonie natury i pomyśleć o tym, co można zrobić, by nasza wiedza o środowisku nie poszła w las, a dla lasu.

Nie da się ukryć, że drewno jest z lasu, a każda deska, klocek, każdy metr drewna zaczyna się jako mała sadzonka. Otrzymaliśmy od poprzednich pokoleń skarb, który nazywamy lasem. Z tego skarbu korzystamy, i mamy obowiązek korzystać z rozwagą, w taki sposób by pozostawić las dla przyszłych pokoleń równie piękny i zasobny. Pamiętajmy – drzewa i drewno to miejsce życia niezliczonej ilości zwierząt, grzybów i roślin. To ich zielony dom.

Nasza cywilizacja zaczyna się w ogrodzie, wśród gajów oliwnych, pod łagodnym i błękitnym niebem, wśród cienia drzew, przy szeptach źródła i z tchnieniem wiatru. Jeżeli nam smutno i źle, szukamy ukojenia w ciszy leśnej. Chcemy i lubimy przebywać w takich miejscach, gdzie jest czyste powietrze, gdzie można w spokoju porozmawiać z Bogiem, gdzie latem wśród sosen unosi się balsamiczna woń żywicy, a wiosną kojący zapach runa leśnego, gdzie melodyjnie szumią drzewa. Uwielbiamy wiosenne koncerty ptasie.

Człowiek został powołany, aby uprawiać ogród Ziemi i strzec go; jest zatem odpowiedzialny za środowisko życia. Troska o przyrodę to okazja do spotkania z Bogiem. Módlmy się by Bóg dał nam wszystkim większą świadomość odpowiedzialności za powierzone nam przez Stwórcę dobro. Nie dopuśćmy do zniszczenia uroków i piękna lasów.

Dla przyszłych pokoleń i dla leśnych stworzeń wszystko zaczyna się z chwilą posadzenia młodych drzewek. My leśnicy sadzimy, pielęgnujemy, chronimy i dbamy o drzewa, a tym samym o zapasy drewna. Dokładamy starań, by w lesie były miejsca, gdzie można odpocząć.

Zachęcamy do sadzenia drzew.

Tradycja posadzenia drzewa dla dziecka to najtrwalszy prezent jaki możemy podarować naszej pociesze. Roślina będzie rosła wraz z nim. Jest to prezent, który przetrwa lata, prezent, którym kiedyś nasze dzieci pochwalą się swoim. A co najważniejsze to dbanie o roślinę razem - bezcenne.


„Ta jedna licha drzewina,
nie trzeba dębów tysięcy,
szeptem się ku mnie przegina:
Jest Bóg i czegoż ci więcej?!
- Józef I. Kraszewski


Nauczmy siebie i nasze dzieci kochać Ziemię, nauczmy się ją szanować. Człowiek jest za Ziemię odpowiedzialny, jest jej sługą a nie właścicielem. Nie zaśmiecajmy środowiska, w którym żyjemy, bo tyle w nas sumienia - jakie mamy otoczenie.

Las stanowi ogromne bogactwo człowieka. Las to kolebka naszej ludzkości i kolebka naszej kultury. Las jest dla człowieka ojcem i matką, który utuli, da chleb i go osłoni.

Chrońmy nasz zielony dom.

Polskie lasy są otwarte dla wszystkich. Można bez przeszkód korzystać z większości ich walorów: ciszy, świeżego powietrza, jagód, grzybów… My leśnicy zapraszamy do odwiedzania lasów przez cały rok. Prosimy jedynie – odwiedzane miejsca pozostawmy po sobie w stanie takim, w jakim je zastaliśmy. Nie niszczmy naszej wspaniałej ojczystej przyrody, w którą Stwórca tak szczodrze nas wyposażył. Pamiętajmy – Las jest świątynią życia.

My opiekunowie tej najpiękniejszej świątyni, tej świątyni, która w najpiękniejszych łukach nad głowami naszymi się wznosi, dbajmy o to, ażeby świątynia pozostała świątynią.


„Bór szeleści
i wzdycha,
Bóg zielenią oddycha…”Anna Piliszewska


Umiłowanie przyrody jest drogą dobra i szczęścia człowieka, dla dobra i pomyślności Polski, drogą do Ojca Niebieskiego.

Polećmy Bogu wszystkie pokolenia nieżyjących już leśników. Dla nich wypraszajmy wieczny spokój, a dla nas żyjących mądrość, abyśmy dziedzictwo nam powierzone w postaci lasów zachowali dla następnych pokoleń.

Módlmy się by dobry Bóg ochronił nasze lasy przed nieszczęściem, przed ogniem, przed złymi ludźmi, by łaskawie spoglądał na nasze poczynania i dopomógł w potrzebie.

Tagi:
przesłanie leśnicy

„My, Polacy, zawdzięczamy Janowi Pawłowi II szczególnie wiele”

2018-10-16 17:21

prezydent.pl

Czterdzieści lat temu nasz Rodak, kardynał Karol Wojtyła, został wybrany papieżem. Przez prawie trzy dziesięciolecia kierował Kościołem powszechnym, niosąc światu nadzieję, głosząc prawdę o godności człowieka i wskazując na potrzebę dialogu.

Ze szczególną troską zabiegał o pokój na świecie i upominał się o prawa słabych i uciśnionych. Mówił o tym w swoich wystąpieniach na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, mówił podczas swoich niezliczonych apostolskich podróży, mówił podczas homilii na placu św. Piotra w Rzymie.

Papież Polak objął swój urząd w trudnym momencie dziejów, gdy nasz świat pogrążony był w mroku zimnej wojny i podzielony żelazną kurtyną. Mimo to, dzięki swojej niezachwianej wierze, pozostał człowiekiem niezwykłej odwagi, którą od pierwszego dnia uczynił przewodnim hasłem swojego pontyfikatu. Pochylał się z troską nad losem każdego człowieka. Wielcy tego świata wysoko cenili sobie Jego autorytet, a dzięki Jego dobroci ludzie ubodzy i wykluczeni na nowo odnajdywali poczucie własnej wartości.

My, Polacy, zawdzięczamy Janowi Pawłowi II szczególnie wiele. Jego słowa dodawały nam otuchy w czasach walki o wolność i były dla nas drogowskazem w trudnym procesie budowy niepodległego państwa. Pamiętamy Jego pełną wiary modlitwę o nową, wolną Polskę, na placu Zwycięstwa w Warszawie. Pamiętamy słowa skierowane do ludzi pracy na gdańskiej Zaspie i do młodzieży na Westerplatte. Pamiętamy przemówienie wygłoszone w Sejmie Rzeczypospolitej. To słowa, które miały moc sprawczą i pozostają wciąż aktualne.

Dziś chcemy podziękować Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II za wszystko, co zrobił dla Polski i dla świata. Jestem głęboko przekonany, że Jego wybór na papieża był jednym z najważniejszych wydarzeń XX wieku. Święty papież Jan Paweł II na zawsze pozostanie dla nas wzorem patriotyzmu i człowieczeństwa zakorzenionego w świecie chrześcijańskich wartości.

Jesteśmy dziś głęboko wdzięczni Opatrzności, że dane nam było mieć w Jego osobie tak wielkiego duchowego przewodnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież zjadł obiad z 1,5 tys. ubogich

2019-11-17 20:05

kg (KAI/ACI/Vaticannews) / Watykan

W niedzielę 17 listopada - w III Światowym Dniu Ubogich - Franciszek zjadł obiad z półtora tysiącem biednych w Auli Pawła VI w Watykanie. Po Mszy św., odprawionej z okazji tego Dnia w bazylice św. Piotra i po odmówieniu modlitwy Anioł Pański Ojciec Święty udał się do Auli, gdzie czekali na niego potrzebujący i towarzyszący im wolontariusze.

Vatican News

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało, że na obiad składały się specjalność kuchni śródziemnomorsiej - lasagna oraz udka z kurczaka w sosie pieczarkowym z ziemniakami, deser, owoce i kawa. Uczestnicy tego niezwykłego spotkania z papieżem, odbywającego się już zresztą po raz trzeci, reprezentowali wszystkie diecezje włoskie i organizacje charytatywne.

Franciszek nazwał to wydarzenie „obiadem w gronie przyjaciół”, a dziękując im za przybycie modlił się o błogosławieństwo dla swych gości oraz ich rodzin.

Obecny na obiedzie jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski wskazał na ewangeliczne znaczenie tej inicjatywy. „Papież chce przy wspólnym stole zjednoczyć tych, którzy cierpią, z tymi, którym się udało i mogą innym ofiarować posiłek, czy konkretną pomoc” – powiedział w Radiu Watykańskim.

Vatican News

"Jezus mówi do Zacheusza: zejdź z drzewa, idę do twojego domu m.in. po to, by spożyć z tobą posiłek. Jezus jadał z ubogimi i my robimy to samo, naśladujemy Jezusa. A oprócz tego Eucharystia, czyli największy skarb, jaki mamy, powstała podczas posiłku" – przypomniał kardynał. Zwrócił uwagę, że "podczas posiłku dzieją się cuda, bo patrzymy sobie w oczy, dzielimy się sobą, rozmawiamy". Dodał, że jeśli "w rodzinie jesteśmy skłóceni, to pierwsza rzecz, jaką robimy, to nie chcemy wspólnie zasiąść do stołu, bo stół jednoczy. W dzisiejszą niedzielę Papież chce właśnie tego wielkiego zjednoczenia - tych, którym się nie udało, którzy cierpią i tych, którym się udało, bo mogą ofiarować innym posiłek”.

Polski purpurat kurialny zaznaczył, że Światowy Dzień Ubogich to wezwanie dla każdego do dostrzeżenia ubogich i potrzebujących, których Bóg stawia na naszej drodze. „To też sposobna okazja, by przypomnieć sobie, że wszystko, co mam, zawdzięczam łaskawości Boga” – stwierdził jałmużnik papieski.

Przywołał przykład Łazarza, który spał pod domem bogatego. "I ten Łazarz był tylko dla tego bogatego, a on się nie spostrzegł. Ubodzy są dla nas, dla każdego z nas. Ci, którzy śpią pod bazyliką św. Piotra, są dla mnie, ci, którzy śpią w Warszawie na Dworcu Centralnym, są dla tych, którzy przechodzą" – powiedział kard. Krajewski. Zauważył, że jest to więc "dzień także mój, żebym się zastanowił, dla kogo żyję, komu posługuję, bo przecież wszystko co mam, to dlatego, że Bóg jest łaskawy i otrzymałem po to, żeby się dzielić. Jeśli się nie dzielę tym, co mam, to wszystko, co mam jest przeciw mnie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem