Reklama

Niedziela Częstochowska

Finał konkursu Jan Paweł II – przyjaciel człowieka

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

konkurs

Anna Przewoźnik

Rozstrzygnięto ogólnopolski konkurs o Świętym Janie Pawle II pod hasłem: „Jan Paweł II – przyjaciel człowieka”. Gimnazjaliści oraz uczniowie VII i VIII klas szkół podstawowych zmagali się z niełatwymi pytaniami, podczas drugiego etapu konkursu o Świętym. Finał w formie quizu multimedialnego odbył się 17 maja w Muzeum Monet i Medali św. Jana Pawła II w Częstochowie. Rywalizowało ze sobą osiem drużyn. Najlepszą okazała się reprezentacja Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Borownie w składzie: Łukasz Ancerowicz, Oliwer Drab, Michał Pomada.

Kolejne miejsca zajęli: II - uczniowie z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego z Mykanowa - Magdalena Sapała, Wiktoria Sikora, Alicja Żarkowska.

III - uczennice SP z Rzerzęczyc - Dorota Wyszka, Aleksandra Matyjaszczyk, Lena Anklewicz.

Reklama

Zwycięzcy jednogłośnie podkreślali, że ich udział w konkursie spowodował, że dzięki lepszemu poznaniu, święty Papież stał się ich prawdziwym przyjacielem.

Zobacz zdjęcia: Finał konkursu o Janie Pawle II

- Zgromadziliśmy większą wiedzę niż posiadaliśmy. Osobiście nie mieliśmy okazji go spotkać, ale poprzez przygotowanie do konkursu wzmocniliśmy wiarę w Boga i zdecydowanie pogłębiliśmy wiedzę o naszym Polaku – powiedział Michał zwycięzca konkursu.

- Zafascynowała mnie postać Jana Pawła II, a szczególnie to jak w ostatnich miesiącach życia starał się dalej sprawować swoją posługę, to jak odchodził. Podczas przygotowania do konkursu zafascynowała mnie też postać abp Mokrzyckiego – zwierza się Łukasz.

Reklama

- Nie spodziewaliśmy się pierwszego miejsca. Było wiele drużyn, które były dobrze przygotowane i mieliśmy świadomość, że może być trudno. Tym bardziej cieszy nas to podium - zaznacza Oliwer.

- Jan Paweł II powiedział kiedyś: „Przyjacielem jest ten, przy kim staje się lepszy”. Myślę, że wszyscy uczestnicy, którzy przystąpili do konkursu poznając Jana Pawła II stają się na pewno lepszymi ludźmi, bo Jan Paweł II prowadzi nas do świętości – mówił ks. Paweł Wróbel podczas rozdawania nagród, którymi były: wysokiej klasy sprzęt elektroniczny, bony pieniężne, książki i drobne upominki.

Konkurs wiedzy o Janie Paweł II miał na celu przybliżenie sylwetki i nauczania św. Jana Pawła II a także pogłębienie wiary, kształtowanie postaw chrześcijańskich i patriotycznych.

Młodzi wypadli wspaniale, co podkreśliła Agata Tądel, wicedyrektor z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Borownie. Tego typu konfrontacja młodych jest świadectwem, że dysponują oni dużą wiedzą i są doskonale przygotowani.

Śląska Kurator Oświaty Urszula Bauer wskazała w swym wystąpieniu, że - Idea konkursu poświęconego Janowi Pawłowi II jest niezwykle ważna dla nas wychowawców. Zyskujemy i będziemy zyskiwać na tym wszystkim co głosił św. Jan Paweł II. Mamy sprzymierzeńca w bardzo trudnej misji jaką jest wychowywanie młodego człowieka. To jest nasz pierwszy wychowawca - powiedziała kurator. Moja obecność tutaj, to przede wszystkim podkreślenie i podziękowanie młodzieży, opiekunom, którzy wspólnie z uczniami pochylali się nad spuścizną św. Jana Pawła II. Jego przesłanie i twórczość, to kopalnia diamentów, wystarczy po nie sięgnąć i praca wtedy z młodzieżą jest o wiele łatwiejsza.

Równolegle odbył się też finał Ogólnopolskiego Konkursu plastycznego o tym samym tytule. Jego zwycięzcami zostali: Monika Boryś ze Szkoły Podstawowej w Mstowie, Michał Żukowski SP nr 7 z Augustowa, Michał Milikiewicz Gimnazjum nr 5 w Augustowie. Prace plastyczne zostały publicznie zaprezentowane w Muzeum.

Organizatorami konkursu były: Zespół Szkolno-Przedszkolny w Borownie, parafia pw. św. Wawrzyńca, Diakona i Męczennika w Borownie oraz Muzeum Monet i Medali św. Jana Pawła II w Częstochowie. Patronat medialny nad konkursem objął m.in. Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

2019-05-19 08:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie są obojętni na los człowieka

[ TEMATY ]

życie

konkurs

pro‑life

ks. Łukasz Romańczuk

Kadr z etiudy konkursowej przygotowanej przez uczniów z Jordanowa Śląskiego

Uczniowie klasy V "a", ze Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Jordanowie Śląskim, zdobyli wyróżnienie za etiudę pt: "Nie bądź obojętny" w ramach XVI Ogólnopolskiego Konkursu dla Młodzieży "Pomóż ocalić życie bezbronnemu" o nagrodę im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki organizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka. 

Etiuda przygotowana przez uczniów z Jordanowa Śląskiego podejmowała problem przemocy w rodzinie. Opowiada ona historię dziewczynki, która nie jest rozumiana przez swoją mamę, co prowadzi do pobicia, a w konsekwencji do śmierci dziecka. W etiudzie pojawiają się osoby, które wykazują się brakiem zainteresowania problemem głównej bohaterki. Maja Michalkiewicz, odtwórczyni głównej roli powiedziała: "Przez tę pracę konkursową chciałam przekazać, że bicie dzieci przez rodziców nie jest dobrym rozwiązaniem i może doprowadzić nawet do tragedii."

Praca jest dziełem uczniów całej klasy, którzy oprócz etiudy przygotowali także na konkurs audycje radiową oraz prace plastyczne.

Na konkurs wpłynęło ponad 1100 prac w trzech kategoriach, literackiej, plastycznej, multimedialnej

Jak zaznaczają organizatorzy konkursu: "Jesteśmy pod wielkim wrażeniem talentów młodych konkursowiczów, którzy wykazali się nieprzeciętnymi umiejętnościami, starannością, bogactwem i doborem słownictwa, a także oryginalnością ujęcia tematu. W przesłanych pracach można było dostrzec refleksję nad wartością życia i godnością człowieka. Podejmowane były tematy trudne, takie jak: trud i zmagania ludzi niepełnosprawnych, życie osób w podeszłym wieku oraz cierpienie nieuleczalnie chorych dzieci. Daliście nam konkretną informację o tym, co młode pokolenie myśli na tematy pro-life. Pokazaliście, że wartość ludzkiego życia jest dla Was niezwykle ważną kwestią. Za takie podejście, bardzo dziękujemy!

Udział w konkursie tak licznej grupy osób pokazał, że dzieciom nie jest obojętny los człowieka, nawet tego najmniejszego i bezbronnego. 

CZYTAJ DALEJ

Abp Gänswein: Benedykt XVI powraca do zdrowia

2020-08-10 12:36

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

@Mazur/Episkopat

Bolesna infekcja trądzika różowatego, która dotknęła papieża-seniora Benedykta XVI powoli ustępuje i można zredukować stosowanie niezbędnych leków, które osłabiły 93-letniego Josepha Ratzingera – powiedział portalowi "Südkurier" abp Georg Gänswein.

Słowa osobistego sekretarza papieża-seniora przytacza agencja KNA, dodając, że prywatna sekretarka Benedykta XVI skomentowała tę sytuację, iż „po śmierci brata, Georga przyszedł ból".

Na początku sierpnia ogłoszono, że Benedykt XVI cierpi na bolesną chorobę twarzy. Stan zdrowia Benedykta XVI, który choruje na powodującą silne bóle różę twarzy, jest bardzo zły - informował niemiecki dziennik "Passauer Neue Presse" powołując się na jego biografa Petera Seewalda.

CZYTAJ DALEJ

Bp Muskus: pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele

2020-08-11 11:45

[ TEMATY ]

bp Damian Muskus

facebook.com/pieszapielgrzymkakrakowska

Pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele - powiedział bp Damian Muskus OFM, który spotkał się z krakowskimi pielgrzymami na Przeprośnej Górce. Jak dodał, o pysze ludzi Kościoła świadczą słowa czy gesty pogardy wobec tych, którzy inaczej myślą, a nawet "wobec tych, którzy kierując się troską o swoje zdrowie czy swoich bliskich przyjmują Komunię na rękę".

Bp Damian Muskus zwracał uwagę pątników, że pojednanie nie jest łatwym procesem, bo wymaga zaangażowania dwóch stron konfliktu. – Zdarza się, że wyciągnięta dłoń człowieka z jednej strony, spotyka się z zaciśniętą pięścią lub z kamieniem z drugiej strony – zauważył. Jak jednak dodał, o ile z tego powodu nie zawsze jest możliwe pojednanie, o tyle zawsze możliwe jest przebaczenie.

Według niego, w procesie pojednania przeszkadza pycha, która – jak pisał ks. Józef Tischner – jest sposobem bycia człowieka, który „stracił lub nie osiągnął świadomości własnej wartości i gubi się w labiryncie pozorów, które sam stworzył”.

- Pycha jest groźna, bo nie uznaje żadnych autorytetów. Pomniejsza nawet autorytet Boga. Właściwie stawia człowieka na Jego miejscu. Pyszny człowiek jest przekonany o swojej nieomylności, stąd próbuje narzucać innym własną wizję świata. Nie uznaje, że ktoś może mieć inne poglądy niż on, że może mieć inne sympatie, że może mieć inne gusta – opisywał. Jak zauważył, mogliśmy się o tym przekonać choćby podczas ostatnich wyborów, kiedy to samo ujawnienie sympatii do któregoś z kandydatów wywoływało skrajne emocje.

- Niestety, pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele. Świadczą o tym słowa czy gesty pogardy wobec tych, którzy inaczej myślą, a nawet wobec tych, którzy kierując się troską o swoje zdrowie czy swoich bliskich przyjmują Komunię na rękę – ubolewał hierarcha.

Dodał, że z pychą „potrafią przyjaźnić się” też biskupi i księża. - Pycha w tym wydaniu polega na chęci uzależniania ludzi od siebie i uświadamiania im, jak wielką władzę mam nad nimi. Pycha wmawia: istniejesz o tyle, o ile masz władzę nad innymi – wyjaśniał.

Nic bardziej mylnego. Kiedy ksiądz przestaje być proboszczem, czyli traci proboszczowską władzę, traci też kapłaństwo? Nie! Nadal może służyć, z jeszcze większym oddaniem i poświęceniem dopóki mu sił starczy. Kiedy biskup wchodzi w wiek emerytalny traci moc sakra którą przyjął?

W przeciwieństwie do pychy, pokora polega na prawdzie. - Człowiek pokorny wie, kim jest, i nie udaje kogoś innego. Jeśli ktoś nie ma głosu, nie udaje Pavarottiego, jeśli nie ma słuchu, nie udaje wirtuoza, jeśli nie ma smykałki do jazdy, nie udaje Kubicy. Jest taki, jaki jest – charakteryzował.

- Pokora na tym polega, żeby być sobą. Żeby być takim, jakim się jest – zaznaczył, podając przykład św. Franciszka z Asyżu, który nie próbował być kimś innym niż jest. - Nie musiał i nie chciał udowadniać przed nikim swojej godności. Wiedział, że jest cenny w oczach Boga i nie zabiegał o podziw ludzi. Był po prostu sobą – opowiadał bp Muskus.

Podkreślił, że pycha stanowi przeszkodę nie tylko w pojednaniu ludzi, ale też na drodze pojednania z Bogiem. - Człowiek pyszny, któremu brakuje dziecięcej ufności, będzie ukrywał się przed szukającym go Dobrym Pasterzem. Człowiek pyszny nie pozwoli Mu wziąć się na ramiona i zaprowadzić do stada – dodał.

Zwrócił uwagę, że Bóg nie patrzy na nas jak na „jednorodne stado”, ale jak na pojedyncze, niepowtarzalne osoby. - Taka jest prawda o Kościele. Nie jesteśmy anonimowym tłumem, ale wspólnotą osób. Każdy z nas został zaproszony przez Boga osobiście, każdy z nas jest dla Niego kimś bliskim i kochanym – zaznaczył.

- Jesteśmy związani ze sobą przez Boże dziecięctwo i dlatego podziały i konflikty w Kościele, w naszych wspólnotach, tak bardzo ranią Jego Serce i gorszą świat.

- Nie mamy prawa odrzucać innych, nie wolno nam odwracać się od najsłabszych dzieci Boga, bo Jezus oddał życie za każdego, bez względu na pochodzenie, wyznanie, poglądy, sympatie polityczne, zapatrywania ideowe,

bez względu na wszystko – zaapelował bp Muskus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję