Reklama

Najcenniejszym majątkiem przedsiębiorstwa jest CZŁOWIEK

2019-05-19 22:11

Anna Majowicz

Anna Majowicz

Homilia abp Józefa Kupnego metropolity wrocławskiego wygłoszona podczas IV Archidiecezjalnej Pielgrzymki Ludzi Pracy:

Drodzy bracia i siostry. Pozwólcie, że zacytuję słowa naszego Pana Jezusa Chrystusa: ,,Przykazanie nowe daje wam, abyście się wzajemnie miłowali”. Ten przytoczony fragment Ewangelii rozpoczyna pożegnalną mowę Jezusa, wygłoszoną do swoich uczniów. Jezus doskonale wie, że za kilka godzin będzie musiał samotnie zmierzyć się z cierpieniem i śmiercią, że Jego uczniowie niedługo zostaną sami, miotani wątpliwościami, lękiem i przerażeni widokiem krzyża. Dlatego też, bardziej niż kiedykolwiek potrzebują wyjątkowego wsparcia. Potrzebują nadziei na ponowne spotkanie. W tej sytuacji Jezus zostawia im, jako swój testament, nowe przykazanie wzajemnej miłości. Jeśli będą żyć tym przykazaniem, na zawsze pozostaną w wierności z Nim i nic, ani nikt nie zdoła wydrzeć ich z Jego ręki. Będą umieli wówczas żyć w sposób prawdziwy, w taki, w jaki On, ich nauczyciel przeżył swoje życie. Patrząc na konanie Chrystusa uczniowie w pełni poznają do czego wzywał ich mówiąc: ,,Miłujcie się tak, jak ja was umiłowałem”.

Święty Jan mając w pamięci to wydarzenie, napisze w swojej Ewangelii: ,,Umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował”. Bracia i siostry, Chrystus umiłował nas jako pierwszy. Wraz z naszą grzesznością, wraz z naszą ludzką słabością. To On sprawił, że staliśmy się godni Jego miłości. Miłości, która nie zna żadnych granic i która nigdy się nie kończy. Chrystus odkupił nas swoją drogocenną krwią. Nauczył nas również tej miłości i nam ją powierzył.

Miłość do Boga i bliźniego jest zatem sprawą zasadniczą każdego chrześcijanina. Ale o ile miłość Boga do człowieka została w Piśmie Świętym i tradycji Kościoła dość jasno sformułowana, o tyle znaczenie tego słowa w relacjach międzyludzkich rodzi wiele pytań, na które trudno nam w sposób prosty odpowiedzieć. Otóż termin ,,miłość” stał się dziś jednym z najczęściej używanych słów, któremu nadajemy zupełnie różne znaczenie. Mówi się o miłości mężczyzny i kobiety, o miłości pomiędzy rodzicami i dziećmi, pomiędzy rodzeństwem, krewnymi, o miłości bliźniego i miłości między przyjaciółmi. Mówi się także o miłości do ojczyzny. Wiele o niej mówiliśmy przy okazji obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. Mówi się także o umiłowaniu zawodu, o zamiłowaniu do pracy. Rodzi się więc pytanie, czy wszystkie te formy miłości w jakiś sposób się jednoczą? I czy miłość pomimo całej różnorodności swych przejawów ostatecznie jest tylko jedna, czy raczej używamy po prostu tego samego słowa na określenie całkowicie innych rzeczywistości? Teologiczna odpowiedz jest prosta. Miłość w gruncie rzeczy jest jedną rzeczywistością, ale mającą różne wymiary. Mówię o tym, bo nasza Pielgrzymka Ludzi Pracy jest doskonałą okazją, by wskazać, by przypomnieć jeszcze jeden wymiar miłości bliźniego, który ujawnia się w całym procesie ludzkiej pracy. Jako uczniowie Chrystusa mamy się miłować także w przestrzeni życia gospodarczego, w miejscu naszej pracy.

Reklama

Nauka społeczna Kościoła uważa, że można utrzymywać stosunki prawdziwie ludzkie, relacje przyjaźni, solidarności, również w obrębie działalności ekonomicznych, a nie tylko poza nią.

W encyklice ,,Mater et magistra” postuluje się, by przedsiębiorstwa stanowiły formę ludzkiej wspólnoty i aby jej duch przenikał dogłębnie zarówno stosunki między jednostkami, jak i różnorodne funkcje i stanowiska w przedsiębiorstwie. Według Jana XXIII, autora tej encykliki, wymaga to, by wzajemnie stosunki pomiędzy przedsiębiorcami, kierownikami zakładów pracy i pracownikami, opierały się na zasadzie solidarności, wzajemnego szacunku i życzliwości. Konieczne jest ponadto, by wszyscy szczerze i świadomie zespawali swe siły i by podejmowali wysiłki nie tylko z myślą o osiągnięciu dochodu, lecz by traktowali swą pracę także, jako pełnienie obowiązków i wypełnianie powierzonego sobie zadania, przez które służą również potrzebom innych.

Kochani do tej idei przedsiębiorstwa, jako wspólnoty nawiązywał w swoim nauczaniu także św. Jan Paweł II. Przekonywał, że celem przedsiębiorstwa nie jest tylko wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie, jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swoich podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Oczywiście nie wyklucza to znaczenia rachunku ekonomicznego. Wiem co spotyka warsztaty pracy, zakłady, przedsiębiorstwa, które przynoszą straty. Dobrze to wiem. O tym, co się dzieje, kiedy nie jest brany pod uwagę rachunek ekonomiczny, zysk przedsiębiorstwa dobrze wiedzą związkowcy i pracownicy.

Najcenniejszym majątkiem przedsiębiorstwa jest jednak człowiek i dlatego nie może on być traktowany na równi z kapitałem, na równi ze środkami produkcji. Najważniejszy jest człowiek. Propozycja, by panujące w przedsiębiorstwie stosunki międzyludzkie kształtować na wzór ludzkiej wspólnoty adresowana jest nie tylko do pracowników, ale także do przedsiębiorców i pracodawców. To nie jest tak, że Kościół mówi to tylko do pracowników. Te wzajemne relacje, one są kształtowane nie tylko przez pracowników, ale także przez pracodawców. Cieszę się, że są oni tutaj także obecni. Dziękuję im za postawę otwartości, dialogu ze związkami zawodowymi reprezentującymi pracobiorcę. Może należałoby sobie życzyć, żeby ich było więcej. Ale tym, którzy tu są bardzo dziękuję. U nas, na Dolnym Śląsku od lat, pracodawcy, przedsiębiorcy i pracobiorcy w atmosferze wzajemnego szacunku i w ciągłym dialogu szukają rozwiązań satysfakcjonujących obie strony. Osobiście wiele razy zapraszamy byłem przez przewodniczącego Solidarności na spotkania ze związkowcami, w których uczestniczyli przewodniczący organizacji pracodawców, przedsiębiorców. Jest to godne uznania i za to bardzo dziękuję.

Bracia i siostry idea takiej organizacji zakładu pracy, przedsiębiorstwa, aby stanowiły pewien rodzaj ludzkiej wspólnoty nie jest pomysłem utopijnym. To nie jest tak, że tego się nie da zrobić. Dzisiaj wielu specjalistów od ekonomii i zarządzania widzi związek pomiędzy dobrym wynikiem ekonomicznym, a dobrym wynagrodzeniem oraz należytym traktowaniem pracowników. I zaleca przedsiębiorcom przywiązywanie dużej uwagi do czynnika ludzkiego, nazywając go często kapitałem ludzkim.

Jednak Kościół nie dlatego zachęca wierzących do budowania wspólnoty w miejscu pracy, bo widzi ten związek, ale zachęca dlatego, że uczeń Chrystusa zobowiązany jest do miłowania bliźniego. My nie robimy wykładów z ekonomii i zarządzania, a głosimy Ewangelię Chrystusa. My głosimy Jego orędzie. W Jego imieniu nawołujemy do miłości, do takiego wzajemnego układania relacji, żeby opierała się na fundamencie miłości. I to jest możliwe.

Zobacz zdjęcia: IV Archidiecezjalna Pielgrzymka Świata Ludzi Pracy
Tagi:
pielgrzymka

Pamięć o Świętym Patronie

2019-06-12 09:02

Ks. Marcin Kornaga
Edycja zamojsko-lubaczowska 24/2019, str. 4-5

Nasza diecezja w tym roku na różne sposoby upamiętnia wizytę św. Jana Pawła II w Zamościu w 1999 r. W dziękczynienie za dar Papieża Polaka włączyła się również społeczność Szkoły Podstawowej w Bełżcu, która właśnie przed 20 laty otrzymała swojego patrona w osobie Ojca Świętego

Janusz Światowiec
Młodzież szkolna godnie reprezentuje swojego Patrona

Wybór patrona dla szkoły w Bełżcu nie był przypadkowy. Do dziś wielu mieszkańców wspomina wizytę ówczesnego kardynała Karola Wojtyły, który w sierpniu 1971 r. wraz z kard. Stefanem Wyszyńskim odwiedził naszą miejscowość podczas nawiedzenia parafii przez Najświętszą Maryję Pannę w symbolach pustej ramy, świecy oraz Ewangeliarza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł ks. Michał Łos FDP

2019-06-17 14:29

Z przykrością zawiadamiamy, że dzisiaj przed południem zmarł Neoprezbiter Zgromadzenia Księży Orionistów ks. Michał Łos FDP. Wierzymy, że spotkał się z Chrystusem Zmartwychwstałym, któremu tak mocno pragnął służyć jako Kapłan. Dziękujemy za wszelkie modlitwy i wsparcie.

Orioniści - Prowincja Polska

Ks. Michał Łos został wyświęcony na kapłana 24 maja. Ceremonia odbyła się przy jego łóżku w szpitalu w Warszawie, na oddziale onkologicznym, odkąd przebywał od kwietnia, kiedy to zdiagnozowano mu zaawansowaną chorobę nowotworową. Święceń diakonatu i prezbiteratu udzielał mu biskup pomocniczy warszawsko-praski Marek Solarczyk. Wcześniej specjalnej dyspensy udzielił, na prośbę Księży Orionistów, papież Franciszek. Jego największym marzeniem było odprawienie choć jednej Mszy św. zanim umrze. Tak się stało, a po błogosławieństwo prymicyjne od nowo wyświęconego kapłana udał się nawet prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Fala nienawiści wobec chrześcijan po próbie zamordowania księdza. Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę

2019-06-19 14:49

Fotolia.com

Po brutalnym ataku na księdza we Wrocławiu, w Internecie pojawiło się wiele komentarzy pochwalających to przestępstwo i nawołujących do nienawiści ze względu na wyznanie. Nie spotkały się one z żadną reakcją administracji stron, na których zostały zamieszczone, m.in. portali „Gazety Wyborczej” i „Gazety Wrocławskiej” oraz Facebooka i Twittera. Instytut Ordo Iuris zawiadomił w tej sprawie Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu.

Ks. dr Ireneusz Bakalarczyk został ugodzony nożem rano 10 czerwca w drodze na Mszę w kościele na wrocławskim Piasku. Po tym wydarzeniu na portalach internetowych „Gazety Wyborczej” i „Gazety Wrocławskiej”, a także na Facebooku i Twitterze pojawiły się komentarze naruszające prawo, w tym pochwalające popełnioną zbrodnię, co stanowi przestępstwo z art. 255 § 3 Kodeksu karnego. Mowa m.in. o agresywnych komentarzach takich jak: „szkoda ze ten klecha nie zdechl”, „jak padnie to pójdzie do bozi, więc i społeczeństwo wygrywa i koleś w sukience”, „klecha, tłusty pasożyt dostał kosą” oraz „Dobry s... to martwy s…” (pisownia oryginalna).

Pojawiły się również inne komentarze nawołujące do nienawiści ze względu na wyznawaną religię katolicką, co wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 256 K.k. We wpisach znieważano także chrześcijan. Stanowi to przestępstwo z art. 257 k.k. Ponadto komentujący dopuszczali się wielokrotnej obrazy uczuć religijnych zakazanej w świetle art. 196 k.k. Istotne jest, że łamiące prawo wpisy pojawiły się na portalach, gdzie istnieje nadzór ze strony administratora.

Komentarze pochwalające czyny zabronione i nawołujące do nich nie wpisują się w zakres wypowiedzi chronionych wolnością wyrażania poglądów. W ramach europejskiego systemu praw człowieka, art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz orzekający na jego podstawie Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznają zakres ochrony wolności wypowiedzi, który nie może naruszać godności osoby ludzkiej oraz innych gwarantowanych w prawie międzynarodowych wolności, w tym wolności sumienia i wyznania. W podobny sposób granice wolności wyrażania poglądów określił również polski Trybunał Konstytucyjny, m.in. w wyroku z 6 października 2015 r.

„Komentarze po ataku na księdza to przykłady przestępstw z nienawiści wobec chrześcijan. W ostatnim czasie w Polsce odnotowaliśmy wiele tego typu przypadków, a liczba zgłoszeń od osób pokrzywdzonych do Instytutu systematycznie wzrasta. Jesteśmy przekonani, że zdecydowana reakcja prokuratury oraz Policji pozwoli ustalić i ukarać sprawców tych niedopuszczalnych wpisów umieszczonych w Internecie z nienawiści” – skomentował adw. dr Bartosz Lewandowski, Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

„Należy z całą stanowczością wyciągnąć konsekwencje wobec osób łamiących prawo poprzez pochwalanie przestępstw i nawoływanie do nich. Tolerowanie i akceptacja wypowiedzi jednoznacznie nawołujących do nienawiści i pochwalających przestępstwa buduje atmosferę przyzwolenia dla aktów przemocy” – zaznaczył dr Tymoteusz Zych, Wiceprezes Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem