Reklama

Diecezja: Spotkanie księży dziekanów

2019-05-22 22:56

Ks. Adrian Put

Ks. Adrian Put
Spotkanie księży dziekanów w Domu Biskupim w Zielonej Górze

W poniedziałek 20 maja w domu biskupim w Zielonej Górze odbyło się spotkanie księży dziekanów nasze diecezji. Przewodniczył mu bp Tadeusz Lityński. Z dziekanami spotkali się także pracownicy Kurii Diecezjalnej oraz instytucji diecezjalnych.

Podczas obrad poruszono aktualne sprawy, którymi żyje Kościół diecezjalny. Zaprezentowano także sprawę utworzenia Diecezjalnego Ośrodka Katechumenalnego, którego zadaniem ma być przygotowywanie do sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego osób dorosłych. Ksiądz Tomasz Sałatka omówił temat działalności Szkoły Posług Liturgicznych. Ma ona przygotowywać dorosłych mężczyzn do posługi stałego lektora i akolity. - Chcemy jeszcze mocniej zaangażować mężczyzn w życie Kościoła. A szczególnym miejscem posługi dla nich jest liturgia. Stąd chcemy, aby dojrzali i dobrze uformowani mężczyźni włączali się w życie liturgiczne swoich wspólnot parafialnych – powiedział bp Lityński.

Więcej w wydaniu papierowym Niedzieli – Aspektów

Tagi:
diecezja dziekani

Bp Adam Odzimek przechodzi na emeryturę

2019-10-07 12:35

BP KEP / Warszawa (KAI)

Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację bp. Adama Odzimka z pełnienia posługi biskupa pomocniczego diecezji radomskiej. Bp Odzimek osiągnął wiek emerytalny i przechodzi na emeryturę. O decyzji Papieża poinformował dziś w południe, w dniu 75. urodzin bp. Odzimka, nuncjusz apostolski w Polsce.

KEP

Dotychczasowy biskup pomocniczy diecezji radomskiej Adam Odzimek jest biblistą i wykładowcą Nowego Testamentu. Był pierwszym biskupem wyświęconym w Radomiu. W Konferencji Episkopatu Polski pełnił m.in. funkcję przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski ds. Trzeźwości w latach 1990-1998. 7 października 2019 r. ukończył 75 lat, tym samym osiągnął wiek emerytalny. Decyzją Ojca Świętego Franciszka, który dziś przyjął jego rezygnację, przechodzi na emeryturę.

Bp Adam Odzimek urodził się 7 października 1944 r. w Radomiu. Po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Syrokomli w Radomiu wstąpił w 1962 r. do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Czas jego formacji seminaryjnej został przerwany wezwaniem na dwuletni pobyt w wojsku w jednostkach w Gubinie i Opolu. Święcenia kapłańskie przyjął w sandomierskiej katedrze z rąk sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego 31 maja 1969 r. Posługiwał w parafiach: Bardzice, Szewna, Białaczów i w parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Skarżysku-Kamiennej. W roku 1972 został skierowany na Katolicki Uniwersytet Lubelski w celu podjęcia studiów specjalistycznych. Ukończył je w 1976 r. uzyskując magisterium i licencjat z teologii biblijnej. W 1978 r. obronił pracę doktorską. Zaraz potem otrzymał nominację na wykładowcę Nowego Testamentu w sandomierskim seminarium duchownym. Licencjat z nauk biblijnych uzyskał na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, gdzie studiował w latach 1980-1984. Jan Paweł II mianował go 25 kwietnia 1985 r. biskupem tytularnym Tadamata i biskupem pomocniczym diecezji sandomiersko-radomskiej. Sakrę biskupią otrzymał 12 maja 1985 r. z rąk kard. Józefa Glempa. Były to pierwsze święcenia biskupie w Radomiu. Jest dziekanem Kapituły Katedralnej św. Kazimierza w Radomiu. W latach 1990-1998 pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski ds. Trzeźwości. Decyzją papieską z 25 marca 1992 r. został mianowany biskupem pomocniczym nowej diecezji radomskiej. Zawołaniem pasterskim bp. Adama Odzimka są słowa: „Ne deficiant fides caritasque” – „Aby wiara i miłość były mocne”. W maju tego roku, wraz z biskupem radomskim Henrykiem Tomasikiem świętował złoty jubileusz kapłaństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chrześcijanie nie obchodzą Halloween

Marcin Konik-Korn
Edycja małopolska 43/2008

Tytuł tego artykułu właściwie nie jest prawdziwy. Jest w nim zawarte pobożne życzenie. Chrześcijanie, niestety, coraz częściej obchodzą to „święto”, które ani nie jest świętem, ani też nie da się pogodzić z wiarą w Chrystusa. W naszym kraju Halloween jest nowym zwyczajem, jeszcze niezakorzenionym. Warto więc podjąć zawczasu starania o to, by móc kiedyś śmiało powiedzieć: „chrześcijanie nie obchodzą Halloween”

pixabay.com

Są takie elementy amerykańskiej popkultury, które raz za razem wdzierają się do niegdyś konserwatywnej kulturowo Polski. Wcześniej św. Mikołaj został zastąpiony przez zlaicyzowaną maskotkę Coca-Coli, następnie walentynki wyparły wspomnienie św. Walentego, a teraz Halloween próbuje młodemu pokoleniu wywrócić w głowie sens uroczystości Wszystkich Świętych oraz Dnia Zadusznego.

Droga do piekła

Halloween to celtyckie, a zatem pogańskie święto. Związane było z obrzędami Samhain. W średniowieczu nadano mu nazwę All Hallows Eve - co znaczy - Wigilia Wszystkich Świętych. W skrócie Halloween. Halloween polegało na kontaktowaniu się z zaświatami, po to by odkryć przyszłość, nabrać mocy, zaspokoić potrzeby zmarłych. Zwyczaje te można porównać z obchodzonymi w naszej części Europy dziadami, tak dobrze zobrazowanymi przez Adama Mickiewicza w III części jego najważniejszego dramatu. Dziady jednak Kościół katolicki skutecznie wyrugował kilka wieków temu. W miejsce obrządków mających za cel kontakt z duchami, udało się wprowadzić kult zmarłych, polegający na czczeniu ich pamięci i modlitwie za nich. Dzięki temu od XII wieku w Kościele obchodzi się Dzień Zaduszny.
W XIX wieku zwyczaje Halloween dotarły wraz z emigrantami z Wysp Brytyjskich do Ameryki. Tam nabrały swojego kolorytu i komercyjnego charakteru. Smaczku (a może raczej niesmaczku) dodaje fakt, że w Nowym Jorku jest to dzień parad gejowskich. W XX wieku zmodyfikowana pogańska praktyka powróciła już nie tylko na Wyspy Brytyjskie, ale do całej Europy. Na ironię zakrawa fakt, że choć w niemal całej Europie udało się Kościołowi „ochrzcić” dziady, po 800 latach musi on ponownie walczyć o to, aby kult zmarłych nie miał okultystycznego charakteru. Tak to już jest, licho nie śpi.

Demonizowanie?

Wiele osób uśmiecha się pod nosem, kiedy poznaje stanowisko Kościoła na temat Halloween. Najczęściej ludzie używają argumentu: co złego jest w tym, że dzieci przebierają się za czarownice i diabliki? Albo: przecież to tylko zabawa, nie ma w niej nic złego. Problem polega na tym, że cała symbolika i atmosfera Halloween otwiera człowieka na rzeczywistość, o której gdyby człowiek wiedział, uciekałby, gdzie pieprz rośnie.
Taka oto dynia z zapaloną w niej świecą symbolizuje dusze błąkające się w postaci ogników. Tańce czarownic z diabłami i skrzatami przy ognisku (za te postaci przebierają się dzieci) mają za zadanie skontaktować człowieka z duchami. Wróżby mają na celu zajrzeć w zaświaty, by dowiedzieć się czegoś o nadchodzącej przyszłości.
Jak wiemy, wróżby to grzech śmiertelny przeciw Panu Bogu, który jest jedynym Panem Czasów. Nie wolno próbować wcielać się w Jego rolę i próbować odkrywać przyszłość, którą zaplanował. Otwieranie się zaś na duchy to zabawa z diabłem w chowanego, ale na takich zasadach, że jedynie człowiek szuka, a diabeł pozwala się znaleźć. Duchy istnieją. Z tym tylko, że dusze zbawione trwają w adoracji Boga, a nie zajmują się ziemskimi zabawami ludzi. Toteż kiedy wywołujemy duchy, możemy mieć pewność, że spotkamy albo duszę potępioną, albo demony. Bo choćby człowiek tę zabawę traktował zupełnie niepoważnie, to diabły odpowiadają na każde zaproszenie człowieka. Zresztą sama atmosfera Halloween bliższa jest naszym wyobrażeniom piekła niż nieba. Bo czy wyobrażamy sobie niebo jako miejsce, po którym hasają diabełki, potwory, kościotrupy i czarownice? A jeżeli nie, to po co bawić się w piekło? Czy zabawa w potępienie i przebieranie się za przyjaciół szatana jest miła Chrystusowi?
Wszyscy egzorcyści zwracają uwagę, że problemy opętań i schorzeń psychicznych na tle demonicznym zaczynają się niemal zawsze od niewinnych praktyk. Należą do nich: słuchanie obrazoburczej muzyki, wróżenie, kontaktowanie się z duchami, noszenie talizmanów czy też zabawa w piekło, diabły itp.

Marketingowe oszustwo

Najgorsze jest to, że sukces Halloween związany jest z zyskiem bardzo wielu osób. W okolicach Wszystkich Świętych można zarobić na zniczach i wiązankach. Wytwórcy zabawek i właściciele knajp pozazdrościli widać zysków i chcieliby również coś dla siebie uszczknąć. Stąd zależy im na zwiększaniu popularności Halloween. Jedni mogą dzięki temu sprzedać więcej upiornych strojów i zabawek, drudzy organizują imprezy w atmosferze horroru, podczas których wzrasta m.in. sprzedaż alkoholu.
Ludzie, którzy zarabiają w Polsce na Halloween, zwłaszcza jeżeli są ochrzczeni, sprzeniewierzają się wierze i tradycji dla pieniędzy. Sami ulegają marketingowemu oszustwu, że Halloween to tylko świecka zabawa, na której można zarobić kilka groszy, i organizują coś, co otwiera ich samych i innych ludzi na działanie szatana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

XXX Olimpiada Teologii Katolickiej

2019-10-23 22:52

Agata Pieszko/inf.org.

W imieniu Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej, zachęcamy wszystkie szkoły do wzięcia udziału w XXX Olimpiadzie Teologii Katolickiej „Dumni z Ewangelii i z Polski".

mat.org.

Etap szkolny olimpiady należy przeprowadzić 20 listopada 2019 r., natomiast zgłoszenia udziału należy dokonać do 10 listopada 2019 r. drogą elektroniczną. Formularz zgłoszenia oraz wszelkie niezbędne informacje można znaleźć na stronie: OTK.

Po zgłoszeniu, szkoły otrzymają od Wydziału Katechetycznego komplet materiałów potrzebnych do przeprowadzonego etapu szkolnego. Organizatorzy informują, że do etapu diecezjalnego zostają zakwalifikowani uczestnicy Olimpiady, którzy zdobyli co najmniej 50% punktów w etapie szkolnym.

-Regulamin

-Harmonogram olimpiady.

Zapraszamy wszystkich katechetów, nauczycieli oraz uczniów do wzięcia udziału w XXX Olimpiadzie Teologii Katolickiej, która będzie miała swój finał w 2020 r. w Przemyślu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem