Reklama

Niedziela Świdnicka

Festyn rodzinny z okazji obecności Pallotynów w Ząbkowicach Śląskich

2019-05-28 11:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W hołdzie prześladowanym

2020-09-09 11:45

Niedziela przemyska 37/2020, str. I

[ TEMATY ]

prześladowania

festyn

Rymanów‑Zdrój

Ks. Maciej Flader

Festyn dla prześladowanych

Festyn dla prześladowanych

Kolejna edycja Festynu w hołdzie prześladowanym chrześcijanom miała miejsce w Rymanowie-Zdroju. Chcieliśmy odpowiedzieć na słowa Pana Jezusa „Wszystko, coście uczyniliście jednemu z moich braci najmniejszych, mnieście uczynili” – piszą organizatorzy na swojej stronie internetowej.

Inicjatywa zrodziła się z apelu papieża Franciszka, aby nie być bezczynnym wobec dzieła misyjnego Kościoła, dlatego razem z parafianami podjęliśmy decyzję, aby poprzez taki festyn zrobić coś dobrego dla tych, którzy są prześladowani i potrzebują naszej pomocy i wsparcia – mówi ks. Marek Zajdel, proboszcz parafii w Rymanowie-Zdroju.

W programie festynu były koncerty zespołu Soul z Sanoka oraz Światło uwielbienia, a także solistów, modlitwa Koronki do Bożego Miłosierdzia i aukcja dobroczynna. Ważnym momentem było wystąpienie ks. Pawła Antosiaka ze Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Podczas tegorocznej edycji zbierano środki na ofiary handlu ludźmi. Jak zaznaczył ks. Paweł Antosiak, środki uzyskane podczas takich wydarzeń trafiają na pomoc w znalezieniu szkoły, zaspokojeniu potrzeb psychologicznych, a także na wykup dzieci znajdujących się w niewoli. Często potrzebna jest także pomoc w przetransportowaniu dzieci, bo często trafiają one za granicę lub uciekają i ukrywają się na ulicy, następnie przekazują wiadomość, że są w tym miejscu. – Człowiek widzi, że te pieniądze ratują życie, a człowiek jest warty każdych pieniędzy. Nie da się wyliczyć ceny życia ludzkiego. Jest ono warte każdych pieniędzy – mówił kapłan.

Organizatorzy festynu przygotowali wiele atrakcji i sposobności do włączenia się w pomoc prześladowanym chrześcijanom. Obok aukcji charytatywnej przygotowano stoiska z rękodzielnictwem lokalnych artystów, dewocjonaliami wykonanymi przez chrześcijan z Ziemi Świętej, a także lokalnymi smakołykami podawanymi zgodnie z reżimem sanitarnym.

Patronką tegorocznego festynu została św. Józefina Bakhita. – Była niewolnicą i doświadczyła wielu cierpień, pomyśleliśmy, że będzie będzie nam pomagała i czuwała nad całym festynem. Chcemy teraz z nią trochę pobyć i bardziej ją poznać – mówią organizatorzy.

Nie ma nic lepszego jak świadczyć dobro, jak pomagać, jak być dobrym, jak kochać. Pięknie jest pomagać.

W organizację festynu była zaangażowana cała parafia, a także ludzie z okolicznych miejscowości. Blisko 100 osób w różny sposób, przez niemal cały rok organizuje to wydarzenie. Dzięki nim Kościół uczy się być wrażliwym na potrzeby braci w wierze, którzy cierpią z powodu wyznawanej wiary. To ta mała cegiełka, która sprawia, że chrześcijanie z innych stron świata wiedzą, że ktoś wciąż o nich pamięta, nie tylko w modlitwie, ale także podejmując konkretne dzieło miłosierdzia i dobroci.

– Nie ma nic lepszego jak świadczyć dobro, jak pomagać, jak być dobrym, jak kochać. Pięknie jest pomagać – zakończył Bogdan Porębski – współorganizator festynu.

CZYTAJ DALEJ

Nowe cuda świętego stygmatyka

2020-09-23 09:43

Niedziela Ogólnopolska 39/2020, str. 12-13

[ TEMATY ]

O. Pio

pl.wikipedia.org

Jeszcze za swojego życia Ojciec Pio wzbudzał zarówno podziw, jak i kontrowersje. Przede wszystkim jednak pociągał wiernych do większej pobożności. Czy jego przesłanie jest nadal aktualne? 
Jakie cuda dzieją się obecnie za jego wstawiennictwem? Zapytaliśmy o to br. Romana Ruska, kapucyna, który niemal na co dzień spotyka się z ludźmi doznającymi łask za wstawiennictwem św. Ojca Pio.

Ireneusz Korpyś: Od śmierci Ojca Pio minęły 52 lata, a nadal mówi się o nim tak, jakby żył. Czy Brat dostrzega wpływ tego świętego na nasze życie?

Brat Roman Rusek, kapucyn: Ojciec Pio daje konkretne znaki swej obecności wśród ludzi. Sam kiedyś powiedział, że gdy Jezus wezwie go do siebie, on poprosi Boga, aby zostawił go na świecie, gdyż jako ojciec chce prowadzić do raju każdego, kto się do niego zwróci. Często bywam w San Giovanni Rotondo, prowadzę pielgrzymki do tego świętego stygmatyka i widzę, jak ludzie opuszczają to sanktuarium – są poruszeni, odmienieni. Mówią, że to miejsce zostawia niezatarty ślad w ich sercach; niektórzy czują zapach kwiatów, wielu doświadcza Bożego działania – i to są fakty.

CZYTAJ DALEJ

Więźniowie nie mieli dokąd pójść, przygarnął ich Papież

2020-09-26 16:08

[ TEMATY ]

Franciszek

więźniowie

Ks. Tomasz Lubaś

Dzięki pomocy Papieża Franciszka i jego jałmużnika, w Rzymie powstał ośrodek, w którym więźniowie będą mogli odbywać resztę kary w warunkach aresztu domowego. Możliwość taka dają nowe rozporządzenia, które w obawie przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa, starają się ograniczyć liczbę więźniów w zakładach penitencjarnych. W praktyce z możliwości tej mogli dotychczas korzystać jedynie ludzie posiadający własny dom lub rodzinę. Inni nadal musieli pozostać w więzieniu. Dotyczy to w szczególności obcokrajowców, którzy stanowią 40 proc. więźniów w Rzymie.

Dom o nazwie „Rozpoczynamy na nowo” prowadzą wspólnie rzymska Caritas oraz kapelani więzienni Wiecznego Miasta. Lokale użyczyły siostry ze zgromadzenia Córek Chrystusa Króla, a koszty niemal w całości pokrywa papieski jałmużnik. „Jest to – powiedział podczas inauguracji kard. Konrad Krajewski – dom nadziei, który otwiera przed wami drzwi do świata. Wychodząc stąd na nowo możecie rozpocząć wasze życie”.

Ośrodek gwarantuje nie tylko dach nad głową i wyżywienie, ale również ma pomóc byłym więźniom w rozpoczęciu nowego życia – powiedział ks. Benoni Ambarus, dyrektor rzymskiej Caritas.

„Nie dajemy jedynie miejsca do spania i wyżywienia. Przyjęcie musi być całkowite, z uwzględnieniem wszystkich ludzkich potrzeb. Chodzi tu zatem o pomoc w wypracowaniu nowych planów na życie, towarzyszenie w powrocie do społeczeństwa, aby nasi podopieczni po zakończeniu kary czy aresztu domowego mogli być w pełni samowystarczalni. Jest to piękny gest ze strony Papieża. W kontekście tego wszystkiego, co się teraz dzieje, my w tym ośrodku namacalnie możemy poczuć miłość Papieża“ – powiedział Radiu Watykańskiemu dyrektor rzymskiej Caritas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję