Reklama

Prace renowacyjne w Bazylice Grobu Pańskiego będą kontynuowane

2019-05-28 14:27

ts / Jerozolima (KAI)

Grażyna Kołek/Niedziela

Prace renowacyjne w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie, jednym z najważniejszych miejsc świętych chrześcijaństwa, wchodzą w nowy etap. Porozumienie w tej sprawie podpisali 27 maja przedstawiciele trzech właścicieli świątyni: Kościoła grecko-prawosławnego, patriarchatu ormiańskiego oraz – w imieniu Kościoła katolickiego – franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej.

Tak więc nic już nie stoi na przeszkodzie, aby podjąć kolejne prace remontowe. Już na przełomie lat 2016 i 2017 została odremontowana kopuła wieńcząca kaplicę oraz ustabilizowano strukturę nośną kaplicy nad tradycyjnym Grobem Chrystusa. Teraz trzeba położyć nową posadzkę w całej bazylice, zniszczoną przez dostającą się tu wodę.

Nowy projekt będzie wykonywany w dwóch etapach: w pierwszym, który rozpocznie się we wrześniu, przeprowadzone zostaną szczegółowe badania, które wykonają dwa włoskie instytuty naukowe. Wyniki tych badań, od których uzależnione są dalsze prace, spodziewane są za rok. Przez ten okres bazylika będzie dostępna dla odwiedzających, zapewnia porozumienie.

Fakt, że prawosławni, ormianie i katolicy łacińscy wspólnie zgodzili się na kontynuowanie prac renowacyjnych w bazylice Grobu Pańskiego, jest efektem coraz większej między nami przyjaźni, jaka rozwija się w ostatnich latach, podkreślił przełożony Kustodii o. Francesco Patton. O nowym etapie w stosunkach, który łączy te trzy Kościoły w służbie i misji dla Świętego Miasta Jerozolimy mówił też grecko-prawosławny patriarcha Teofil III.

Reklama

Już w marcu 2016 r. Kościoły chrześcijańskie w Jerozolimie porozumiały się, że uszkodzone płyty marmurowe z kopuły wieńczącej kaplicę będą oczyszczone lub wymieniane stopniowo albo w całości oraz wyraziły zgodę na stabilizację struktury nośnej kaplicy. Prace rozpoczęto w maju tegoż roku. Wspólną zgodę wszystkich Kościołów katolickiego, prawosławnego i ormiańskiego, obecnych w tej świątyni, na remont uznano za sensację, gdyż porozumienie z 1852 r. (tzw. status quo), regulujące prawo własności i korzystania z tego najświętszego miejsca chrześcijaństwa, nie dopuszcza w praktyce żadnych zmian w codziennym rytmie funkcjonowania świątyni. Wcześniej albo w ogóle nie zgadzano się na jakiekolwiek prace remontowe, albo zezwalano na nie z wielkim trudem.

Nowy projekt ma być finansowany ze składek i dotacji. O. Patton poinformował, że pierwsze dotacje zadeklarował już dom panujący Jordanii oraz Stolica Apostolska (pół miliona dolarów).

Grób Pański w położonej na Starym Mieście w Jerozolimie bazylice jest jednym z najważniejszych miejsc chrześcijaństwa. Kaplica powstała w miejscu, gdzie w wydrążonej grocie, na skalnej półce złożono zdjęte z krzyża, zawinięte w całun ciało Jezusa. Ścianę za nią zdobią trzy obrazy Zmartwychwstania. Każdy z nich należy do innej wspólnoty chrześcijańskiej: katolików, Ormian i Greków. Chrześcijanie czczą w tym miejscu ukrzyżowanie, złożenie do grobu i zmartwychwstanie Jezusa. Dla wyznawców prawosławia jest to bazylika nie Grobu, lecz Zmartwychwstania (Anastasis). Każdego roku świątynię odwiedzają setki tysięcy pielgrzymów.

Badania współczesnej archeologii potwierdzają, że wiele przemawia za tym, iż grób Jezusa mógł znajdować się na terenie obecnej bazyliki. Przed dwoma tysiącami lat miejsce to znajdowało się poza murami miasta. Pierwszą świątynię w tym miejscu wzniesiono w czasach cesarza Konstantyna w 335 r. Po zniszczeniach w VII, XI i XIX wieku zawsze odbudowywano i uzupełniano to miejsce i w efekcie powstała mieszanina małych kościółków, kaplic i przybudówek. Największe zniszczenia spowodował pożar w 1808 r. Cała budowla rozpościera się na powierzchni o wymiarach około 100 na 120 metrów. Bazylika Grobu Pańskiego jest dziś wspólną własnością różnych wyznań. Największą część zajmują prawosławni oraz katolicy łacińscy i ormianie. Małe części świątyni należą do wyznawców Kościołów koptyjskiego, syryjskiego i etiopskiego.

Tagi:
Jerozolima

Wielka Sobota w Jerozolimie

2019-04-20 17:41

vaticannews / Jerozolima (KAI)

W Jerozolimie radosne Alleluja zabrzmiało już o świcie. Główne uroczystości Wigilii Paschalnej odbyły się w godzinach porannych w Bazylice Bożego Grobu. Liturgii przewodniczył abp Fouad Twal, do 2016 r. łaciński patriarcha tego miasta.

Fotolia.com

Celebracja rozpoczęła się w pobliżu Golgoty poświęceniem ognia, po czym arcybiskup zapalił wielkanocny paschał od ognia wiecznej lampki płonącej w pustym grobie Zbawiciela. Radosny śpiew orędzia paschalnego wypełnił swym echem całą bazylikę. Liturgia Słowa przypominała wiernym historię zbawienia i zakończyła się Ewangelią o zmartwychwstaniu, którą według wielowiekowej tradycji uroczyście odśpiewał abp Pierbatista Pizzaballa stojąc u wejścia do kaplicy Bożego Grobu.

W homilii administrator apostolski Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy podkreślił, że „Wigilia Paschalna zwraca naszą uwagę na całą historię zbawienia. Rozważamy więc Boga, który nas kocha i stwarza nas w miłości. Boga, który wybiera, uwalnia i prowadzi przez pustynię. Następnie kontemplujemy Boga, który przemawia do nas przez proroków i nigdy nie przestaje oczekiwać naszego powrotu do Niego”. Liturgia Wigilii paschalnej to nie tylko pamiątka, kontynuował abp Pizzaballa, także dziś Bóg przemawia do nas, kocha nas, prowadzi i przebacza.

W godzinach popołudniowych wewnątrz bazyliki Bożego Grobu odbyła się procesja do 14 stacji, która jest medytacją tajemnicy misterium paschalnego. Procesja rozpoczyna się przy kolumnie biczowania, następnie zatrzymuje się na Golgocie i trzykrotnie okrążyła kaplicę Bożego Grobu. Rozważanie kończy się wspomnieniem ukazania się Zmartwychwstałego Jezusa Marii Magdalenie. W Jerozolimie liturgię Wigilii Paschalnej zakończy Godzina Czytań przy pustym Grobie Zmartwychwstałego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mobilnie albo na telefon

2019-10-16 12:28

Jolanta Kobojek
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 38-39

O mobilnym konfesjonale usłyszała w „Teleexpressie”. Postanowiła, że jeśli zobaczy go na własne oczy, uzna, iż to znak, że ma wrócić do Boga. Zobaczyła i po 50 latach przystąpiła pierwszy raz do spowiedzi, i wróciła do Kościoła

Archiwum prywatne Valentiny Alazraki
Ks. Rafał Jarosiewicz w mobilnym konfesjonale

Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. I ani słowa o tym, że odpuszczanie grzechów ma się odbywać wyłącznie w świątyni i w określonych godzinach. Z takiego założenia wychodzi wielu kapłanów. Ileż godzin przeznaczają na spowiedź księża posługujący podczas pieszej pielgrzymki na Jasną Górę? Albo w iluż parafiach, szczególnie w okresie Wielkiego Postu, odbywają się Noce Konfesjonałów? To wszystko jest wyjściem poza schematy. Określone czasy i określone warunki życia niejako wymuszają odpowiedź na realne potrzeby. Jeśli chodzi o sakrament pokuty i pojednania, w sytuacji, gdy wiele osób porzuca regularne praktyki religijne, papież Franciszek zachęca, żeby ksiądz nie był jak lekarz, który czeka, aż mu przyniosą pacjenta do szpitala, ale by sam wychodził opatrywać rannych tam, gdzie oni są.

Auto z księdzem

Ksiądz Rafał Jarosiewicz z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej jeszcze jako kleryk, gdy ewangelizował na Przystanku Woodstock, przyglądał się księżom, którzy spowiadali w różnych miejscach i okolicznościach. Już wtedy szczególnie to do niego przemówiło. A środki były bardzo proste – kawałek kartonu ze słowami: „Tutaj możesz się wyspowiadać”. Pojawiały się też te bardziej „wymyślne” metody. – Poznałem kiedyś ks. Jana Bagińskiego, który przyjechał samochodem z napisem: „Auto z księdzem”. Bardzo mnie to ujęło, że ludzie wsiadali i się spowiadali, bo czuli, że jest ku temu przestrzeń, w której nikt nie przeszkadza i nie nasłuchuje – tłumaczy ks. Jarosiewicz. Przyznaje, że ten obraz przez długie lata w nim pracował i bardzo mocno ukonkretnił się po pewnej rozmowie. – Wezwał mnie bp Edward Dajczak i powiedział, że musimy pomyśleć, jak dotrzeć do ludzi uczestniczących w Festiwalu Sunrise w Kołobrzegu. Był biletowany, więc z jego uczestnikami można było porozmawiać tylko na drodze albo pod festiwalową bramą. A w pamięci wciąż miałem samochód ks. Bagińskiego...

Ksiądz biskup dał szansę na urealnienie pomysłu ks. Jarosiewicza, by przerobić starego busa na mobilny konfesjonał. Tego zadania podjęła się fabryka mebli sakralnych. Wykonanie trwało ponad rok. – Podjechałem pod dom biskupa, a on popatrzył i powiedział: „To jest dobre, błogosławię i ruszaj w drogę!” – relacjonuje ks. Rafał. Od tego czasu prawie nie ma dnia, żeby ks. Jarosiewicz nie spowiadał. Na początku, zimą 2014 r., była giełda w Koszalinie. Późnej kolejne przystanki już nie tylko w stolicy diecezji, ale również poza nią. Tematem zaczęły się interesować media, co spowodowało, że dość szybko informacja o tym, iż można się wyspowiadać poza kościołem docierała do coraz większej liczby ludzi. I niektórych z nich przemieniała. Nietypowy spowiednik zdradza, że chociaż w pamięci ma wiele osób, to tajemnica spowiedzi powoduje, iż nikt nigdy się o nich nie dowie. Jednak historia jednej kobiety jest warta powtórzenia.

Było to obok galerii handlowej w Koszalinie. Pewna kobieta wyszła z zakupami i zamarła. – Zobaczyłem ją, ale nie wiedziałem, o co chodzi – zdradza ks. Rafał. Ona wówczas powiedziała, że chce się wyspowiadać. Gdy wyszła po spowiedzi, zatrzymała ją dziennikarka i zarzuciła pytaniami. Ksiądz Jarosiewicz przyznaje, że wieczorem, kiedy materiał był emitowany w telewizji, rozkleił się. – Kobieta mówiła, że usłyszała o tym pomyśle w „Teleexpressie” i nie wierzyła. Pomyślała, że jak naprawdę zobaczy ten konfesjonał, to będzie to dla niej znak, iż ma wrócić do Boga. I na antenie ogólnopolskiej telewizji powiedziała, że po 50 latach przystąpiła pierwszy raz do spowiedzi i od najbliższej niedzieli wraca do Kościoła – mówi ze wzruszeniem spowiednik. A na dopełnienie historii właśnie w tym momencie zadzwonił bp Dajczak z zapytaniem, jak wygląda codzienność posługiwania w niezwykłym konfesjonale. – Płacząc do słuchawki, opowiedziałem mu tę historię, a on podsumował krótko: „Widzisz, było warto”.

Spowiedź na telefon

O tym, że trzeba wychodzić do ludzi z coraz to nowymi propozycjami, również odnoszącymi się do sprawowania sakramentów, wie doskonale także ks. Andrzej Partika SAC z częstochowskiej Doliny Miłosierdzia. Przed ponad 3 laty rozpoczął tzw. spowiedź na telefon. – Wszystkich zbulwersowanych naszą propozycją chcę uspokoić: spowiedź na telefon nie jest spowiedzią przez telefon. Chodzi o to, by ułatwić ludziom dotarcie do Boga – wyjaśnił już podczas pierwszej niedzieli swoim wiernym z parafii Miłosierdzia Bożego. W tym częstochowskim sanktuarium stały dyżur w konfesjonale sprawowany był już od kilku lat każdego dnia między godz. 14.30 a 16. Spostrzegawczy proboszcz zauważył jednak, że to nie wystarcza. – W czasie gdy przeżywamy Godzinę Miłosierdzia, wielu wiernych jest w pracy, dlatego proponujemy, by takie osoby umawiały się indywidualnie, kiedy im pasuje – mówi pallotyn.

Ksiądz Partika, który jest jednym z misjonarzy miłosierdzia ustanowionych przez papieża Franciszka, i który nie od dziś sporo czasu spędza w konfesjonale, zachęca: – Zadzwoń, umów się, przyjdź – to takie proste!

Macie inspirować

Nigdy za wiele pomysłów, by jednać ludzi z Bogiem. Każdy powrót do Kościoła jest ogromną radością. A szczególnie w sytuacjach, kiedy z tym Kościołem przez wiele lat było komuś „nie pod drodze”. – Biskup Dajczak często powtarza nam, kapłanom: Pamiętajcie, że w Kościele w Koszalinie jest ok. 30 tys. ludzi, czyli ok. 80 tys. w ogóle kościół omija. Macie wychodzić i inspirować – tłumaczy ks. Jarosiewicz. Podobne statystyki są pewnie w wielu innych miastach całej Polski. Warto zatem mówić ludziom o tym, że powrót do Boga wcale nie musi być trudny. Niekiedy wystarczy się odważyć tylko na pierwszy krok.

Więcej o inicjatywie ks. Jarosiewicza przeczytasz na stronie: www.mobilnykonfesjonal.pl .
Na spowiedź w Dolinie Miłosierdzia w Częstochowie umówisz się, dzwoniąc pod nr: 514 491 315.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kęszyca Leśna: Ogólnopolskie rekolekcje kapłańskie dla duszpasterzy nauczycieli

2019-10-24 01:08

Kamil Krasowski

W Kęszycy Leśnej odbywają się Ogólnopolskie rekolekcje kapłańskie dla duszpasterzy nauczycieli (22-24 października). Prowadzi je ojciec duchowny ks. dr Zygmunt Zapaśnik. W spotkaniu uczestniczy 13 duszpasterzy nauczycieli, z którymi jest bp Piotr Turzyński, delegat KEP ds. Nauczycieli.

Karolina Krasowska
Drugiego dnia rekolekcji ich uczestnicy odwiedzili Wyższe Seminarium Duchowne w Gościkowie-Paradyżu

- W tym roku na rekolekcje do Kęszycy zaprosiliśmy duszpasterzy z całej Polski. Jest nas wszystkich 13. Przyjechali duszpasterze z całej ściany wschodniej naszego kraju, a także z środkowej Polski. Jest z nami ksiądz biskup z Radomia również ze swoim duszpasterzem. Jeśli chodzi o ścianę zachodnią to są duszpasterze z Zielonej Góry, Poznania i Legnicy - mówi ks. Krzysztof Hołowczak, duszpasterz nauczycieli diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. - W ostatnim czasie takie spotkania odbywały się w Białobrzegach i Ostrowcu Świętokrzyskim, więc w tym roku zaprosiłem biskupa i księży do naszej diecezji, bo nigdy tutaj nie byli. Cieszą się tym, co widzą, naszą wspólną modlitwą, wspólnym byciem. 

W spotkaniu w Kęszycy Leśnej uczestniczy 13 duszpasterzy nauczycieli z całej Polski. Wśród nich ks. Janusz Podlaszczak. - Po pierwsze jest to okazja do wspólnej modlitwy. Po drugie do wsłuchiwania się w to, jak koledzy kapłani duszpasterze w innych zakątkach Polski są związani z nauczycielami różnych przedmiotów, jak praktykują duszpasterstwo nauczycieli. Po trzecie od strony praktycznej jest to zawsze dla nas okazja przygotowania Ogólnopolskiej Pielgrzymki Nauczycieli na Jasną Górę, aby to najistotniejsze wydarzenie w skali roku było z naszej strony jak najlepiej przygotowane - powiedział ks. Janusz Podlaszczak, diecezjalny duszpasterz nauczycieli diecezji rzeszowskiej, który pełni tę posługę od 2000 r.

W tym roku w czasie spotkania księża podejmowali również temat ustanowienia patronką nauczycieli pochodzącej z Rzeszowa bł. Natalii Tułasiewicz, nauczycielki, która zginęła w nazistowskim obozie koncentracyjnym Ravensbrück.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem