Reklama

Wanda Półtawska z nagrodą "Kustosz Pamięci Narodowej"

2019-05-29 09:09

IPN, Sejm, lk / Warszawa (KAI)

Archiwum rodzinne

Ostatni prezydent RP na uchodźstwie śp. Ryszard Kaczorowski, przyjaciółka Jana Pawła II prof. Wanda Półtawska, popularyzator pamięci o ofiarach rzezi wołyńskiej Janusz Horoszkiewicz, autor publikacji o Powstaniu Warszawskim Marek Strok oraz Polskie Towarzystwo Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie – to laureaci nagrody „Kustosz Pamięci Narodowej”. Przyznano je podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie.

Nagroda Instytutu Pamięci Narodowej przyznawana jest osobom, a także instytucjom i organizacjom społecznym za szczególnie aktywny udział w upamiętnieniu historii Narodu Polskiego w latach 1939–1989 oraz za działalność publiczną zbieżną z ustawowymi celami Instytutu. Ma ona charakter honorowy, a jej laureaci otrzymują tytuł Kustosza Pamięci Narodowej.

Tegoroczna nagroda została przyznana po raz osiemnasty. Laureatów wyłania Kapituła Nagrody, na czele której stoi prezes IPN Jarosław Szarek. Prezydent Andrzej Duda objął uroczystość Patronatem Narodowym w Stulecie Odzyskania Niepodległości.

Powołując się na słowa prymasa Stefana Wyszyńskiego prezes IPN przypomniał, że naród, który odwraca się od własnej historii, który wstydzi się własnej historii, który wychowuje młodzież bez powiązań ze swoimi dziejami jest narodem renegatów. W wieku XX chciano nas takimi uczynić. – Ale nie staliśmy się nimi, bo zawsze byli ci, którzy takim planom mówili nie. I dzisiaj takimi osobami są kustosze pamięci narodowej – podkreślił Jarosław Szarek.

Reklama

Zapowiedział także, że jesienią 2019 r. IPN po raz pierwszy wręczy nagrodę Semper Fidelis, honorującą wysiłek Polaków ratujących polskie dziedzictwo na Kresach.

Jadwiga Kaczorowska, córka ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie, powiedziała, że nagroda jest „uznaniem za jego nieustanną służbę Polsce, ale jest to uznanie dla całej emigracji niepodległościowej”.

– Ta nagroda podoba mi się. Jest dla mnie, dlatego że ja jestem kustoszem wartości całe życie – stwierdziła z kolei Wanda Półtawska. Podkreśliła, że w swoim długim życiu, naznaczonym okrutnymi doświadczeniami wojny, zawsze usiłowała wysunąć na pierwszy plan cnotę patriotyzmu, przekazać ludziom, że muszą się poczuć dumni, że są Polakami. Mówiła o tym, jak ważne jest poczucie tożsamości, korzenie, bez których człowiek się przewraca.

Janusz Horoszkiewicz, inicjator i wykonawca ponad 40 krzyży stojących w miejscach unicestwionych w 1943 r. polskich wiosek na Wołyniu, przypomniał dzieje Huty Stepańskiej, jej obronę przed oddziałami UPA oraz historię upamiętnień. – My, hucianie, uwolniliśmy nasze dusze, przebaczyliśmy, nie wiedziemy też sporu bez końca, nie mamy nienawiści na wieki, ale pamiętamy – podsumował.

Za motywację do dalszej pracy uznał przyznane mu wyróżnienie Marek Strok – badacz i znawca dziejów​ powstańczej Warszawy.

Janusz Balicki, prezes Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie, podziękował za uznanie dla pracy ponad sześćdziesięciu osób, działających w organizacji w ciągu ćwierćwiecza, oraz przypomniał, że wciąż czekają na uporządkowanie rozrzucone w terenie mogiły żołnierzy września 1939 roku.

W gronie dotychczasowych laureatów nagrody "Kustosz Pamięci Narodowej" znaleźli się m.in. prezydent Lech Kaczyński, gen. Janusz Brochwicz-Lewiński „Gryf”, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prof. Władysław Bartoszewski, Julien Bryan, Tadeusz Kukiz, Kazimierz Piechowski, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Związek Polaków na Białorusi oraz Stowarzyszenie „Memoriał”.

Tagi:
nagroda Półtawska

Reklama

Niesamowita kobieta

2019-10-01 13:55

Beata Bednarz
Edycja małopolska 40/2019, str. 3

Beata Bednarz
– Jeżeli człowiek przyjmie, że został stworzony przez Stwórcę, to żyje zupełnie inaczej – mówiła dr Wanda Półtawska; tu z Magdaleną Adamczyk w trakcie spotkania

Dopiero wojna przekonała mnie, że może być nieludzki mężczyzna i nieludzka kobieta. Sześćdziesiąt lat starałam się, aby ktoś zrozumiał, co to był za obóz, gdzie były polskie dziewczyny (harcerki) – powiedziała dr Wanda Półtawska w trakcie wieczoru pt. „Ocalić od zapomnienia”. Lekarz psychiatra, w latach 1941-45 więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, spotkała się 24 września z parafianami kościoła Miłosierdzia Bożego na Wzgórzach Krzesławickich i osobami zaangażowanymi w działające tam Duszpasterstwo Osób Stanu Wolnego „Grupę 33”. Pani doktor wiele razy nawiązywała do swojej przyjaźni z Janem Pawłem II i jego przesłań. Podkreśliła: – Ojciec Święty pod koniec życia podsumował swoją naukę jednym zdaniem, że wszystkie problemy człowieka osobiste i wszystkie problemy rodziny, parafii, narodu rozwiązuje genealogia divina – Boże pochodzenie człowieka. Jeżeli człowiek przyjmie, że został stworzony przez Stwórcę, to zupełnie inaczej żyje. Mówiła także o pięknie miłości, o tym, by w dążeniu do świętości nie tracić entuzjazmu i myśleć o dobru. – Tylko twoje dobre czyny. Nic innego nie ma znaczenia w niebie – stwierdziła.

Na zakończenie wieczoru, do którego doszło z inicjatywy „Grupy 33”, prof. Półtawska została nagrodzona odśpiewaną „Barką”. – Dla mnie było to wzruszające i inspirujące wydarzenie. Spotkanie ze świadkiem historii, z osobą, która zdała najtrudniejszy egzamin – z miłości nieprzyjaciół, i która jest obserwatorem świętości życia Jana Pawła II, krzewicielem jego nauki. Jestem urzeczona pięknem, mądrością i dobrocią Wandy Półtawskiej – wyznała Magdalena Adamczyk. Z kolei Anna dodaje: – Niesamowita kobieta, bardzo autentyczna i mocno utwierdzona w swoich przekonaniach. Mnie osobiście otworzyła oczy na wiele spraw, jak dalej żyć i nad czym pracować. Ks. Jan Abrahamowicz, proboszcz parafii na Wzgórzach Krzesławickich, zauważa: – Boża antropologia w ujęciu Jana Pawła II wciąż czeka na odkrycie. Jest to spojrzenie na mężczyznę i kobietę, którego potrzebuje współczesny świat. Czujemy się zaproszeni do ponownego odczytania tekstów Jana Pawła II o małżeństwie i rodzinie, a także powołaniu człowieka do świętości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W obronie dobrego imienia abp. Juliusza Paetza


Niedziela Ogólnopolska 10/2002

Przeciwko wydawaniu przez media przedwczesnych wyroków przesądzających o winie abp. Juliusza Paetza protestują środowiska naukowe i artystyczne Poznania. Podpisany przez 26 osobistości list otwarty przekazany został 28 lutego do redakcji gazet oraz rozgłośni radiowych i niektórych stacji telewizyjnych. Poniżej drukujemy tekst w całości.
Godność człowieka jest niekwestionowaną wartością tak na gruncie moralności chrześcijańskiej, jak i na gruncie moralności laickiej wpisanej w najlepsze tradycje humanistycznej kultury europejskiej. Dobre imię człowieka jest w ziemskim porządku rzeczy jego najważniejszym dobrem i wartością podlegającą ochronie na płaszczyźnie moralnej i prawnej. Głęboko przekonani o zasadności takiego stanowiska, z niepokojem obserwujemy doniesienia i komentarze w środkach masowego przekazu, wywołane oskarżeniem ks. dr. Juliusza Paetza, arcybiskupa metropolity poznańskiego, przez dziennikarza Rzeczpospolitej w dniu 23 lutego 2002 r. Oskarżony został człowiek cieszący się powszechnym szacunkiem, o niepodważalnych zasługach dla poznańskiej nauki i kultury, odgrywający wielką i konstruktywną rolę w życiu naszego miasta i regionu, integrujący i stymulujący różne środowiska do twórczego i owocnego działania dla wspólnego dobra społeczności Poznania i Wielkopolski. Ta sytuacja narzuca mediom konieczność szczególnej rozwagi i odpowiedzialności. Tymczasem ton niektórych publikacji prasowych oraz programów radiowych i telewizyjnych sprawia wrażenie, jakby zasadność oskarżenia była już ponad wszelką wątpliwość stwierdzona i dowiedziona. Przypomina to skazywanie oskarżonego bez sądu i musi budzić nasz stanowczy sprzeciw, jaki zawsze budzą podobne praktyki, bez względu na stanowisko i pozycję społeczną obwinionego. Jakiekolwiek próby przesądzania sprawy, zanim się wypowiedzą kompetentne władze kościelne lub cywilne, uważamy za nieetyczne i społecznie szkodliwe.
Prof. Stefan Jurga - rektor Uniwersytetu Adama Mickiewicza, prof. Stefan Stuligrosz - dyrektor "Poznańskich Słowików", prof. Jerzy Smorawiński - rektor AWF, dr Jan Kulczyk - senator RP, prof. Jerzy Dembczyński - rektor Politechniki Poznańskiej, prof. Lech Drobnik - rektor Akademii Medycznej, prof. Emil Panek - rektor AE, prof. Jerzy Pudełko - rektor AR, prof. Włodzimierz Dreszer - rektor ASP, prof. Stanisław Pokorski - rektor Akademii Muzycznej w Poznaniu, prof. Joachim Cieślik - prorektor UAM, prof. Stanisław Lorenc - prorektor UAM, prof. Bronisław Marciniak - prorektor UAM, prof. Bogdan Walczak - prorektor UAM, prof. Przemysław Hauser - prorektor UAM, prof. Antoni Iskra - prorektor Politechniki Poznańskiej, dr hab. inż. Anna Cysewska-Sobusiak - prorektor PP, prof. Bogdan Maruszewski - prorektor PP, prof. Wojciech Mualler - ASP, prof. Marek Owsian - prorektor ASP, prof. Andrzej Banachowicz - prorektor ASP, Piotr Voelkel - prezes Vox Industrie SA, prof. Jarosław Maszewski - ASP, prof. Magdalena Abakanowicz - ASP, prof. Jacek Łuczak - Akademia Medyczna, Sławomir Pietras - dyrektor Teatru Wielkiego w Poznaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież zjadł obiad z 1,5 tys. ubogich

2019-11-17 20:05

kg (KAI/ACI/Vaticannews) / Watykan

W niedzielę 17 listopada - w III Światowym Dniu Ubogich - Franciszek zjadł obiad z półtora tysiącem biednych w Auli Pawła VI w Watykanie. Po Mszy św., odprawionej z okazji tego Dnia w bazylice św. Piotra i po odmówieniu modlitwy Anioł Pański Ojciec Święty udał się do Auli, gdzie czekali na niego potrzebujący i towarzyszący im wolontariusze.

Vatican News

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało, że na obiad składały się specjalność kuchni śródziemnomorsiej - lasagna oraz udka z kurczaka w sosie pieczarkowym z ziemniakami, deser, owoce i kawa. Uczestnicy tego niezwykłego spotkania z papieżem, odbywającego się już zresztą po raz trzeci, reprezentowali wszystkie diecezje włoskie i organizacje charytatywne.

Franciszek nazwał to wydarzenie „obiadem w gronie przyjaciół”, a dziękując im za przybycie modlił się o błogosławieństwo dla swych gości oraz ich rodzin.

Obecny na obiedzie jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski wskazał na ewangeliczne znaczenie tej inicjatywy. „Papież chce przy wspólnym stole zjednoczyć tych, którzy cierpią, z tymi, którym się udało i mogą innym ofiarować posiłek, czy konkretną pomoc” – powiedział w Radiu Watykańskim.

Vatican News

"Jezus mówi do Zacheusza: zejdź z drzewa, idę do twojego domu m.in. po to, by spożyć z tobą posiłek. Jezus jadał z ubogimi i my robimy to samo, naśladujemy Jezusa. A oprócz tego Eucharystia, czyli największy skarb, jaki mamy, powstała podczas posiłku" – przypomniał kardynał. Zwrócił uwagę, że "podczas posiłku dzieją się cuda, bo patrzymy sobie w oczy, dzielimy się sobą, rozmawiamy". Dodał, że jeśli "w rodzinie jesteśmy skłóceni, to pierwsza rzecz, jaką robimy, to nie chcemy wspólnie zasiąść do stołu, bo stół jednoczy. W dzisiejszą niedzielę Papież chce właśnie tego wielkiego zjednoczenia - tych, którym się nie udało, którzy cierpią i tych, którym się udało, bo mogą ofiarować innym posiłek”.

Polski purpurat kurialny zaznaczył, że Światowy Dzień Ubogich to wezwanie dla każdego do dostrzeżenia ubogich i potrzebujących, których Bóg stawia na naszej drodze. „To też sposobna okazja, by przypomnieć sobie, że wszystko, co mam, zawdzięczam łaskawości Boga” – stwierdził jałmużnik papieski.

Przywołał przykład Łazarza, który spał pod domem bogatego. "I ten Łazarz był tylko dla tego bogatego, a on się nie spostrzegł. Ubodzy są dla nas, dla każdego z nas. Ci, którzy śpią pod bazyliką św. Piotra, są dla mnie, ci, którzy śpią w Warszawie na Dworcu Centralnym, są dla tych, którzy przechodzą" – powiedział kard. Krajewski. Zauważył, że jest to więc "dzień także mój, żebym się zastanowił, dla kogo żyję, komu posługuję, bo przecież wszystko co mam, to dlatego, że Bóg jest łaskawy i otrzymałem po to, żeby się dzielić. Jeśli się nie dzielę tym, co mam, to wszystko, co mam jest przeciw mnie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem