Reklama

Franciszek

Franciszek: pełnienie dzieła Bożego wymaga cierpliwości, posłuszeństwa i modlitwy

Na konieczność cierpliwości, posłuszeństwa i modlitwy w wypełnianiu dzieła Bożego wskazał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji generalnej w Watykanie. Papież rozpoczął nowy cykl katechez na temat Księgi Dziejów Apostolskich. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dzisiaj około 18 tys. wiernych.

[ TEMATY ]

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiaj rozpoczynamy cykl katechez na temat Dziejów Apostolskich. Ta biblijna księga, napisana przez św. Łukasza Ewangelistę opowiada nam o pielgrzymowaniu Ewangelii w świecie i ukazuje wspaniałe zespolenie Słowa Bożego z Duchem Świętym, które zapoczątkowuje czas ewangelizacji. Protagonistami Dziejów jest właśnie żywa i skuteczna „para”: Słowo Boże i Duch.

Reklama

Bóg „zsyła na ziemię swoje polecenia” a „szybko mknie jego słowo” - mówi Psalm (147,4). Słowo Boże biegnie, jest dynamiczne, nawadnia wszelką ziemię, na którą spada. A jaka jest jego siła? Św. Łukasz mówi nam, że ludzkie słowo staje się skuteczne nie dzięki retoryce, która jest sztuką pięknego przemawiania, ale dzięki Duchowi Świętemu, który jest dýnamis Boga, jest Jego siłą, która ma moc oczyszczenia słowa, uczynienia go przynoszącym życie. Są na przykład w Biblii historie, słowa ludzkie. Ale na czym polega różnica między Biblią a podręcznikiem historii? Że słowa Biblii są podjęte przez Ducha Świętego, który obdarza bardzo wielką mocą, inną siłą i pomaga nam, aby to słowo było ziarnem świętości, ziarnem życia, aby było skuteczne. Kiedy Duch Święty nawiedza ludzkie słowo, staje się ono dynamiczne, jak „dynamit”, to znaczy zdolnym do rozpalenia serc i wysadzenia schematów, sprzeciwów i murów podziału, otwierając nowe drogi i poszerzając granice ludu Bożego. A zobaczymy to w trakcie cyklu tych katechez, co się dzieje w Księdze Dziejów Apostolskich.

Tym, który nadaje donośną dźwięczność i wyrazistość naszemu kruchemu ludzkiemu słowu, zdolnemu nawet do kłamstwa i uchylania się od swoich obowiązków, jest jedynie Duch Święty, przez którego Syn Boży został zrodzony; Duch, który Go namaścił i podtrzymywał w misji; Duch, dzięki któremu wybrał swoich apostołów i który zapewnił ich przepowiadaniu wytrwałość i owocność, tak jak to również zapewnia dzisiaj naszemu przepowiadaniu.

Ewangelia kończy się zmartwychwstaniem i wniebowstąpieniem Jezusa, a wątek narracyjny Dziejów Apostolskich zaczyna się właśnie tutaj, od niezwykłej obfitości życia Zmartwychwstałego przetoczonej do Jego Kościoła. Święty Łukasz mówi nam, że Jezus „po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym” (Dz 1, 3). Zmartwychwstały Jezus dokonuje gestów jak najpełniej ludzkich, takich jak dzielenie się posiłkiem ze swoimi uczniami, i zachęca ich, aby z ufnością oczekiwali wypełnienia się obietnicy Ojca. Jaka to obietnica Ojca?: „Zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym” (Dz 1, 5).

Chrzest w Duchu Świętym jest bowiem doświadczeniem, które pozwala nam wejść w osobistą komunię z Bogiem i uczestniczyć w Jego powszechnej woli zbawczej, zdobywając dar parezji, odwagi, czyli zdolność do wypowiadania słowa „jako dzieci Boże”, nie tylko jako ludzie, ale dzieci Boże: słowa jasnego, wolnego, skutecznego, pełnego miłości do Chrystusa i braci.

Dlatego nie trzeba walczyć o zyskanie lub zasłużenie na dar Boży. Wszystko jest dane za darmo i we właściwym czasie. Pan daje wszystko darmo, bezinteresownie. Zbawienia się nie kupuje, za nie się nie połaci: jest darem darmo danym. W obliczu gorącego pragnienia, by z wyprzedzeniem poznać czas, kiedy będą miały miejsce zapowiadanie przez Niego wydarzenia, Jezus odpowiada swoim uczniom: „Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi” (Dz 1,7-8).

Zmartwychwstały zachęca swoich uczniów, aby nie przeżywali teraźniejszości z niepokojem, ale aby zawarli przymierze z czasem, aby potrafili oczekiwać na rozwikłanie się świętej historii, która nie została przerwana, ale która postępuje, stal idzie naprzód, aby potrafili oczekiwać na „kroki” Boga, Pana czasu i przestrzeni. Zmartwychwstały zachęca swoich uczniów, aby sami nie „wytwarzali” misji, lecz oczekiwali, aż Ojciec ożywi ich serca swoim Duchem, aby mogli zaangażować się w misyjne świadectwo zdolne promieniować z Jerozolimy do Samarii i wyjść poza granice Izraela, aby dotrzeć na obrzeża świata.

Apostołowie razem przeżywają to oczekiwanie, przeżywają je jako rodzina Pana, w Górnej Sali czyli Wieczerniku, którego mury nadal są świadkami daru, poprzez który Jezus wydał się swoim uczniom w Eucharystii. A jak oczekują na siłę, dýnamis Boga? Modląc się z wytrwałością, jakby nie było ich tak wielu, ale jeden jedyny, modląc się w jedności i z wytrwałością. To z modlitwą pokonuje się bowiem samotność, pokusę, podejrzliwość i otwiera serce na komunię. Obecność kobiet i Maryi, matki Jezusa, wzmaga to doświadczenie: one jako pierwsze nauczyły się od Nauczyciela dawać świadectwo wierności miłości i siły komunii, która pokonuje wszelki strach.

Prośmy także i my Pana o cierpliwość oczekiwania na Jego kroki, abyśmy nie chcieli „wytwarzać” Jego dzieła i byśmy trwali posłuszni modląc się, przyzywając Ducha Świętego i pielęgnując sztukę komunii kościelnej. Dziękuję.

2019-05-29 11:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący Episkopatu dziękuje papieżowi Franciszkowi za adhortację o Amazonii

2020-02-18 15:49

[ TEMATY ]

synod

Franciszek

abp Stanisław Gądecki

Synod dla Amazonii

BP KEP

Abp Stanisław Gądecki

Dziękuję Waszej Świątobliwości za ten potrzebny, ważny i wrażliwy głos, który staje się donośnym wołaniem Kościoła, „o prawa najuboższych, rdzennych ludów, ostatnich, gdzie ich głos byłby wysłuchany, a ich godność była promowana” – podkreślił w liście do Ojca Świętego Franciszka Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu napisał: „W imieniu wiernych i pasterzy Kościoła w Polsce pragnę jak najserdeczniej podziękować Ojcu Świętemu za kolejną adhortację apostolską Querida Amazonia, która powstała w sercu Waszej Świątobliwości, jako owoc dialogu i rozeznania, dokonanych podczas ostatniego synodu generalnego biskupów na temat Amazonii”.

Abp Gądecki zaznaczył: „Moja wdzięczność jest tym głębsza, im bardziej odkrywam z jaką troską i miłością Ojciec Święty, jako Pater Patrum, otacza dzieci naszej umiłowanej Matki – Kościoła, rozproszone po wszystkich kontynentach i zamieszkujące miejsca nawet najbardziej odległe, przez wielu często nie tylko zapominane i pomijane, ale wprost wykorzystywane i niszczone”.

W liście do papieża abp Stanisław Gądecki stwierdził też, że zgodnie ze słowami Ojca Świętego adhortacja ta jest: wołaniem o to, by Amazonia „zachowała to bogactwo kulturowe, które ją wyróżnia, gdzie jaśnieje w bardzo różnorodny sposób człowiecze piękno” oraz „zazdrośnie strzegła zdobiącego ją przemożnego piękna przyrody, obfitującego życia, napełniającego jej rzeki i puszcze”.

Podkreślił, że adhortacja ta jest przejawem pamięci i troski całego Kościoła o naszych braci zamieszkujących Amazonię, o miejsce, które jest domem dla milionów ludzi i przyrodę niszczoną przez nieodpowiedzialną gospodarkę.

Przewodniczący Episkopatu Polski, zapewniając o modlitwie w intencji Ojca Świętego, napisał: „Wraz z całym Kościołem, który jest w Polsce, za wstawiennictwem Niepokalanej, Matki naszego Pana Jezusa Chrystusa i Matki danej pod krzyżem przez Niego samego wszystkim dzieciom świata, w tym ludom ukochanej Amazonii, modlimy się, aby marzenia Ojca Świętego, dzięki Bożej łasce i zaangażowaniu nas wszystkich, inspirowały ludzi dobrej woli do jeszcze większej troski o Amazonię i ludy ją zamieszkujące”.

CZYTAJ DALEJ

Papież: nie wierzę szatanowi, ale wierzę i wiem, że istnieje

2020-02-18 14:42

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Obecność szatana w naszym życiu jest realna. Niektórzy twierdzą, że szatan nie istnieje, lecz że to my sami mamy w sobie na skutek różnych schorzeń tę tendencję do zła. To prawda, że jesteśmy zranieni, ale prawdą jest również to, że szatan istnieje i nas zwodzi – powiedział Papież w pierwszym odcinku nowego cyklu rozważań we włoskiej telewizji katolickiej TV2000. Tym razem są one poświęcone wyznaniu wiary: Credo.

Franciszek odniósł się do faktu, że chrzcielnemu wyznaniu wiary towarzyszy też wyrzeczenie się szatana. Zaznaczył, że przy tej okazji, nie mówimy, że wierzymy w szatana, bo to by oznaczało, że się mu zawierzamy. Wierzę jednak, że szatan istnieje, wiem że istnieje i muszę się przed nim bronić, przed jego zwodzeniem – dodał Papież.

Pierwszy odcinek papieskich rozważań nad Credo zaczyna się od pytania, czy w obliczu postępującej sekularyzacji wiara ma w ogóle szansę na przetrwanie. Franciszek przypomniał, że wielokrotnie w historii wydawało się, że chrześcijaństwo musi przeminąć. Wystarczy wspomnieć oświecenie czy nawet prześladowania chrześcijan w starożytnym Rzymie, kiedy sądzono, że pierwsi chrześcijanie będą też ostatnimi. Dzieje się tak – mówił Franciszek - bo stale trwa proces wymierzony w chrześcijaństwo, chcący je unicestwić, bo chrześcijaństwo jest postrzegane jako zagrożenie, „zagrożenie zaczynu”. Chrześcijaństwo tymczasem przetrwało, jednakże nie dzięki odniesionym sukcesom, lecz dzięki wytrwałości chrześcijan w konfrontacji ze światowością, z duchem tego świata.

Franciszek podkreślił, że rozwój chrześcijaństwa zależy od świętych, którzy zrozumieli, że Bóg jest ojcem, a nie jakimś czarodziejem z cudowną różdżką. Zaznaczył, że bardzo ważne jest, jaki obraz Boga przekazujemy naszym dzieciom. Jak najwcześniej muszą zrozumieć, że Bóg jest kochającym ojcem. Odwołując się do swego duszpasterskiego doświadczenia, Papież przyznał, że dziś wielu ludziom trudno się zwracać do Boga jak do ojca, bo ich doświadczenie ojca nie jest dobre, często zostali przez niego porzuceni.

CZYTAJ DALEJ

Policja odwołała Child Alert. 10-letni Ibrahim pozostaje pod opieką ojca

2020-02-18 20:15

[ TEMATY ]

dziecko

fsHH/pixabay.com

Służby belgijskie oficjalnie poinformowały, że życiu i zdrowiu Ibrahima nie zagraża niebezpieczeństwo. Chłopiec pozostaje w Belgii pod opieką ojca, a kolejne czynności może podejmować sąd. Child Alert został odwołany - poinformowała we wtorek polska policja.

Policjanci ogłosili Child Alert w poniedziałek o godz. 6.45. Zaginięcie 10-letniego Ibrahima zgłosiła jego rodzina, m.in. matka. Chłopca zabrał i wywiózł do Belgii były partner kobiety. Matka dziecka twierdziła, że mężczyzna ten jest pozbawiony praw do opieki.

We wtorek Child Alert został odwołany.

W godzinach wieczornych służby belgijskie poinformowały, że życiu i zdrowiu Ibrahima na chwilę obecną nie zagraża niebezpieczeństwo. Dziecko pozostaje w Belgii pod opieką ojca. Kolejne czynności dotyczące sprawowania opieki nad dzieckiem pozostają w kompetencji sądów — przekazała w komunikacie Komenda Główna Policji.

Jak zapewniono, od momentu zgłoszenia przez matkę uprowadzenia 10-latka jego odnalezienie traktowała priorytetowo.

Poszukiwania były prowadzone nie tylko w Polsce, ale i za granicą — zaznaczyła KGP. Na Twitterze funkcjonariusze podziękowali obywatelom za zaangażowanie i pomoc.

W rozmowie z PAP rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował, że polska policja cały czas prowadzi czynności w związku z zawiadomieniem o przestępstwie złożonym przez matkę 10-letniego chłopca.

W poniedziałek wieczorem Polsat News podał, że „z informacji prokuratury w Antwerpii wynika, że to matka Ibrahima złamała prawo, wywożąc go do Polski. Belgijski sąd rodzinny w październiku 2018 r. wydał wyrok, na mocy którego dziecko miało zostać w Belgii z ojcem, a nie z matką w Polsce”.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik poinformował we wtorek PAP, że rano wysłał pismo do ministra sprawiedliwości Belgii z prośbą o pomoc dotyczącą ustalenia stanu prawnego 10-letniego Ibrahima. Prokuratura Krajowa - podał wiceminister Wójcik - wystąpiła natomiast o przekazanie informacji o wszystkich orzeczeniach w tej sprawie, którymi dysponuje belgijska prokuratura.

Prokuratura Rejonowa w Gdyni, prowadząca śledztwo w sprawie uprowadzenia chłopca, zapowiedziała, że będzie ustalać sytuację prawną dziecka. Jak wyjaśniała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, śledczy dysponują dokumentem, przedłożonym przez matkę, z którego wynika, że belgijski sąd w lipcu 2017 roku opiekę rodzicielską na dzieckiem przyznał wyłącznie kobiecie.

Matka chłopca we wtorek przed południem stawiła się na policji w Antwerpii.

Policjanci powiedzieli mi, że nie będą zajmować się sprawą, bo według ostatniego wyroku z października 2018 r. władza rodzicielska jest przy obu rodzicach, ale sąd ustalił stały adres Ibrahima przy ojcu — powiedziała PAP kobieta.

Po informacjach o drugim orzeczeniu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała wniosek do prokuratury w Antwerpii o wszczęcie postępowania na terytorium Belgii celem niezwłocznego zabezpieczenia dobra dziecka. Jednocześnie, zwróciła się o zweryfikowanie stanu prawnego, celem wyjaśnienia, któremu z rodziców przysługuje władza rodzicielska nad dzieckiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję