Reklama

Papież o sprawie T. McCarricka: "Naprawdę nic nie wiedziałem"

2019-05-30 08:03

kg (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Franciszek potwierdził bardzo mocno, że nic nie wiedział o przestępstwach seksualnych, których dopuszczał się były już amerykański kardynał Theodore McCarrick, a które zostały ujawnione w 2018 r. Dodał, że nie przypomina sobie, aby informował go o tym ówczesny nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych abp Carlo Maria Viganò. O wszystkim tym papież wspomniał w długim wywiadzie, jaki przeprowadziła z nim 27 maja meksykańska dziennikarka-watykanistka Valentina Alazraki dla stacji telewizyjnej swego kraju Televisa.

W rozmowie, w której poruszono obszernie bardzo wiele wątków, dużo miejsca poświęcono sprawie seksualnego wykorzystywania małoletnich przez osoby duchowne, a sprawa byłego już purpurata amerykańskiego była jedną z ważniejszych.

Ojciec Święty bronił swego "milczenia" w sprawie McCarricka, które zarzucał mu abp Viganò wśród kilku innych oskarżeń pod jego adresem. Przywołując prawo rzymskie papież powiedział, że "milczenie jest sposobem mówienia". Odnosząc się do ogłoszonego w ub. r. listu byłego nuncjusza ze wspomnianymi zarzutami, Franciszek przyznał, że nie czytał całego tego tekstu, ale zorientował się, o co w nim chodzi i na tej podstawie postanowił powiedzieć dziennikarzom, że wierzy w ich uczciwość. "Powiedziałem im: macie tu wszystko, zbadajcie sprawę i sami wyciągnijcie wnioski" - przypomniał swoje słowa sprzed roku papież.

Pochwalił ich za to, jak się wtedy zachowali, gdyż to, co zrobili, "było genialne" a on postarał się powiedzieć w trzy lub cztery miesiące później to, czego nie było w liście byłego dyplomaty papieskiego.

Reklama

Ogólnie Franciszek zapewnił swą rozmówczynię, że "dobrze" się czuje wśród dziennikarzy, dodając, że zawsze mówi im prawdę. Wskazał przy tym, że niektóre zadawane mu pytania są trudne a są takie, które skłaniają go do przemyśleń.

Poruszając niektóre inne zagadnienia zaznaczył, że nie jest zwolennikiem projektu budowania przez USA muru na granicy z Meksykiem, aby powstrzymać nielegalną migrację, zapewniając, że powie o tym prezydentowi Donaldowi Trumpowi, jeśli się spotkają. "Nie wiem, co się wydarzy, gdy pojawi się ta nowa kultura obrony terytoriów przez wznoszenie murów" - powiedział papież. Przypomniał, że "poznaliśmy jeden taki przypadek, z Murem Berlińskim: ileż przysporzyło nam to bólu głowy i cierpień". "Wydaje się jednak, że to, co czyni człowiek, tego nie robią zwierzęta. Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które wpada dwa razy w ten sam dół, czyż nie?" - dodał z uśmiechem Ojciec Święty.

Tagi:
Franciszek

Reklama

Franciszek: Za przykładem bł. ks. Alfreda Cremonesi bądźmy odważnymi misjonarzami w każdym środowisku

2019-10-20 12:56

st, tom (KAI) / Watykan

Niech przykład błogosławionego męczennika, ks. Alfreda Cremonesi pobudza nas, byśmy budowali braterstwo i byli odważnymi misjonarzami w każdym środowisku - wezwał Franciszek podczas modlitwy Anioł Pański w Watykanie.

Grzegorz Gałązka

"Wczoraj w Crema został ogłoszony błogosławionym męczennik ks. Alfred Cremonesi, kapłan misjonarz z Papieskiego Instytutu Misji Zagranicznych. Zabity w Birmie w 1953 r. był niestrudzonym apostołem pokoju i gorliwym świadkiem Ewangelii, aż do przelania krwi. Niech jego przykład pobudza nas, byśmy budowali braterstwo i byli odważnymi misjonarzami w każdym środowisku. Niech jego wstawiennictwo wspiera tych, którzy starają się dzisiaj, aby siać Ewangelię w świecie. Wznieśmy brawa dla błogosławionego Alfreda!" - powiedział papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uboga wdowa i sędzia

2019-10-16 12:28

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 25

stock.adobe.com

W dzisiejszej Ewangelii Jezus kreśli dwie postacie. Jedną z nich jest uboga wdowa. W czasach Jezusa wdowa była skrajnym przykładem osoby uciśnionej. Często nie posiadała środków do zaspokojenia elementarnych potrzeb życiowych. Taka właśnie wdowa jest ofiarą podwójnego bezprawia: aroganckiej siły przeciwnika, który jest bogaty i może opłacić i przekupić sądy, oraz niewzruszonej obojętności sędziego.

Sędzia to druga postać przypowieści. Jest obojętny i cyniczny wobec cierpienia kobiety. Jest praktycznym ateistą, nie liczy się z Bogiem ani przykazaniami. W konsekwencji nie liczy się z ludźmi. Jest zamknięty w skorupie własnego egoizmu, nie interesują go sprawiedliwość ani cierpienie człowieka niesłusznie skrzywdzonego.

Jezusowi w tej przypowieści zapewne nie chodzi o napiętnowanie korupcji i niesprawiedliwości sędziów. Nie chodzi Mu też zapewne jedynie o wzbudzenie empatii i solidarności z ubogimi. Pragnie On nam raczej uświadomić ogromną moc cierpliwej modlitwy i zaufania Bogu.

Kobieta, chociaż wydaje się na przegranej pozycji, nie poddaje się. Odkrywa słaby punkt sędziego – egoizm, snobizm. I wykorzystuje go, nieustannie nachodząc sędziego, naprzykrzając się mu. Arogancki sędzia wysłuchuje jej, aby go więcej nie zadręczała.

Postawa kobiety wskazuje na podwójną „broń”, którą możemy stosować wobec Pana Boga. Pierwszą jest ludzka słabość. Kobieta nie ma nic do stracenia, może więc z całą determinacją walczyć. Jej słabość ostatecznie zwycięża z siłą niesprawiedliwego sędziego. Pan Bóg ceni słabość, ubóstwo, pokorę. One sprawiają, że nie pozostaje obojętny wobec ludzkich próśb.

Drugą bronią tej kobiety są upór i cierpliwość. Kto potrafi czekać i nalegać jak ona, zostanie wysłuchany, choćby z tego względu, by się już nie naprzykrzał i nie zawracał głowy. Przypowieść Jezusa ukazuje tajemniczą siłę modlitwy. Nawet jeśli wyczerpiemy wszystkie możliwości, pozostaje cierpliwość modlitwy. Tajemnica zmian jest ukryta w nieskończonej cierpliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Śmigiel: Bł. ks. Popiełuszko był sprawiedliwym pośród niesprawiedliwych

2019-10-20 15:26

xpb | Górsk | KAI

- Uderzony nie uderzył, okłamywany nie okłamał, a zdradzany nie zdradził – tak o bł. ks. Jerzym Popiełuszce mówił biskup toruński Wiesław Śmigiel podczas obchodów 35. rocznicy jego męczeńskiej śmierci.

Głos z Torunia

20 października w kościele w Górsku, nieopodal miejsca uprowadzenia bł. ks. Jerzego Popiełuszki, bp Wiesław Śmigiel przewodniczył Mszy św. o jego kanonizację oraz w intencji ojczyzny. Eucharystia sprawowana była z okazji 35. rocznicy śmierci bł. ks. Jerzego.

Zobacz zdjęcia: 35. rocznica śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Podczas homilii bp Wiesław przypomniał, że bł. ks. Jerzy Popiełuszko był jednym z wielu, często bezimiennych, duchownych niezłomnych. Pociągał ludzi nie błyskotliwością czy wyszukanymi metodami kaznodziejskimi, lecz autentycznym, pełnym zaangażowania głoszeniem Ewangelii. Jego wierność stawała się tym, co zachwycało, pociągało i mobilizowało do działania zgodnego z nauczaniem Chrystusa.

Ksiądz Biskup nawiązując do słów ks. Józefa Tischnera, wypowiedzianych przy grobie bł. ks. Jerzego, podkreślił, że bł. ks. Popiełuszko miał w sobie tę moc ducha, która pozwoliła na to, by był sprawiedliwym pośród niesprawiedliwych, prawdomównym pośród kłamców.

- Bł. ks. Jerzy uświadamiał, że to od człowieka zależy co tworzy: dobro czy zło. I to od człowieka zależy jak odpowie na zło: złem czy dobrem. Jeśli człowiek na zło odpowiada złem to powiększa jeszcze dramat tego świata – mówił ksiądz biskup. Zaznaczył, że bł. ks. Jerzy nauczał nas, że człowiek ma w sobie taką wolność i taką moc, że gdy zrozumie i przyjmie słowa wzywające do zwyciężania zła dobrem, "uderzony nie uderzy, okłamywany nie okłamie, a zdradzany nie zdradzi."

Po Mszy św. w Centrum Edukacji Młodzieży w Górsku odbyło się przedstawienie o życiu i działalności bł. ks. Jerzego przygotowane przez uczniów Szkoły Podstawowej w Górsku.

Niedzielne uroczystości wpisują się w wojewódzkie obchody 35. rocznicy śmierci bł. ks. Jerzego, które rozpoczęły się już 17 października we Włocławku i Bydgoszczy.

W ramach toruńskich obchodów 20 października o godz. 18.00 w toruńskiej katedrze zostanie odprawiona Msza św. o kanonizację bł. ks. Popiełuszki, w której uczestniczyć będą przedstawiciele Solidarności, a po Mszy św. nastąpi uroczysty przemarsz pod pomnik bł. ks. Jerzego i złożenie kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem