Reklama

Bielsko-Biała: jak być małżeństwem „tak na serio”?

2019-06-01 14:57

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Jakub Krechowicz/fotolia.com

O sztuce komunikacji małżeńskiej, budowaniu bliskości w związki, a także o sztuce gotowania można będzie dowiedzieć się m.in. podczas wykładów i warsztatów w ramach tygodnia modlitw o powołania do małżeństwa w Bielsku-Białej. Cykl wydarzeń pod wspólnym tytułem „Tak na serio” potrwa od soboty 8 czerwca do niedzieli 16 czerwca br.

Organizatorzy przedsięwzięcia – duchowni i wolontariusze z salwatoriańskiej parafii w Cygańskim Lesie w Bielsku-Białej – wyjaśniają, że chodzi o to, by spojrzeć na małżeństwo jako powołanie, dane od Boga do rozeznania. Celem spotkań jest także otoczenie małżeństwa sakramentalnego modlitwą i zwrócenie uwagi na potrzebę uświęcenia tego związku poprzez sakrament.

W parafii NMP Królowej Świata odnowione zostaną przyrzeczenia małżeńskie, zaplanowana została również Msza św. z błogosławieństwem narzeczonych oraz adoracja Najświętszego Sakramentu. Modlitwie towarzyszyć będzie szereg spotkań tematycznych. W tym roku będzie można porozmawiać z ks. Jerzym Dzierżanowskim o sztuce komunikacji małżeńskiej, z Barbarą i Ireneuszem Mendroch o budowaniu bliskości w małżeństwie. Będzie też okazja, by pogotować z ks. Pawłem Krężołkiem, zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia, a także spędzić czas przy grillu i muzyce.

Projekt „Tak na serio” został powołany z inicjatywy Towarzystwa Boskiego Zbawiciela (salwatorianie). Zespół TnS tworzą wolontariusze z całej Polski, zarówno duchowni, jak i świeccy. Inicjatywę wspiera Rada ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski oraz powołany z jej ramienia Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Małżeństw.

Reklama

Salwatorianie zapraszają do udziału w poszczególnych wydarzeniach pary, narzeczeństwa, małżeństwa oraz wszystkich zainteresowanych. W poszczególne dni uczestnicy modlić się będą podczas Mszy św. w intencji, powołanych do małżeństwa, za kobiety, za mężczyzn, za małżeństwa pragnące mieć potomstwo, za bojących się przyjąć sakrament małżeństwa, za rozwiedzionych i za małżeństwa w kryzysie, oraz za narzeczonych. Inicjatywa pod nazwą „Tak na serio” zrodziła się przed czterema laty wśród studentów należących do duszpasterstwa akademickiego "Namiot", w warszawskiej parafii pw. NMP Matki Zbawiciela na Mokotowie.

Oprócz Warszawy spotkania towarzyszące modlitwom organizowane są także w Krakowie, Obornikach Śląskich oraz Bielsku-Białej. Oficjalnie w modlitwę „Tak na serio” włączają się parafie w Piastowie, Bagnie, Trzebini, Mikołowie, a poza Polską również na Białorusi i na Węgrzech.

Tagi:
warsztaty małżeństwo warsztaty wykład

Reklama

Barwne i dziurawe serwetki i firanki – zajęcia plastyczne w MZW

2019-07-11 15:03

Zofia Białas

Zofia Białas

Na warsztaty plastyczne „Barwne i dziurawe serwetki i firanki” do Muzeum Ziemi Wieluńskiej w dniu 11 lipca zaprosił etnograf Tomasz Spychała. Zajęcia odbyły się w sali poświęconej wsi wieluńskiej z początku XX wieku, dokładnie, w stylizowanej izbie wieluńskiej, gdzie widoczne były wszystkie sprzęty stanowiące jej wyposażenie oraz obrazy i inne ozdoby.

Zajęcia w izbie wieluńskiej stały się okazją do opowieści o sposobie budowania domów w czasie, kiedy podstawowym i najtańszym materiałem budowlanym na wsi było drewno dębowe, sosnowe, olchowe, kiedy nie było prawdziwych gwoździ a budujący dysponował tylko prostymi narzędziami. Każdy taki dom miał izbę i przedsionek. Drzewo na dom nie mogło być chore, uszkodzone przez wichury czy uderzenie pioruna. Dzieci były zdziwione, że budowa takiego domu nie trwała dłużej niż 30 dni. Potem, mówił prowadzący, dom trzeba było przygotować do zamieszkania, innymi słowy urządzić i ozdobić. Zdolny gospodarz domu, sam zdobił proste sprzęty i czynił z nich arcydzieła. Arcydziełami mogły także stać się sufity, drzwi, okna, bielone piece…

Jednym z elementów upiększających ściany izby oprócz obrazów z wizerunkami świętych, najczęściej kupowanych na jarmarkach, bądź zamawianych u miejscowych artystów, były wycinanki zręcznie wykrawane z papieru i malowane naklejankami. Izby zdobiono przede wszystkim z okazji świąt, ale także przed przybyciem swatów lub przed weselem. Wtedy powstawały najbardziej przemyślne wzorki. Tak nakazywała tradycja i potrzeba uczynienia życia barwnym i ciekawszym. Poza tym wycinankami można było przykryć ziejącą z kątów biedę.

Jak wykonywano takie wycinanki, kiedy do dyspozycji miało się papier i tylko jedne uniwersalne nożyce? O tym jak to robiono, opowiedział dzieciom p. Tomasz Spychała na pierwszym wakacyjnym spotkaniu w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Opowieść stała się wstępem do samodzielnego wykonania przez dzieci prostych wycinanek.

Zofia Białas

Dzieci samodzielnie przygotowywały papier pod kolorową wycinankę, potem robiły pierwsze, proste wzory, pamiętając o tym, że wycinanka musi być dziurawa. W drugim etapie dzieci wg szablonu wycinały sowę, kaczkę i wykonywały naklejanki. Na zakończenie zajęć, każde z dzieci otrzymało zadanie domowe – wykonać tradycyjną wycinankę wieluńską.

Wycinanie serwetek z kolorowych papierów oraz robienie naklejanek dało dzieciom wiele radości. Wspólnie spędzony czas okazał się niezwykle miłym i pouczającym przeżyciem pozwalającym poznać zapominane już tradycje naszego regionu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ruszyły zapisy na modlitewne wydarzenie „Polska pod Krzyżem”

2019-07-17 14:24

Magdalena Kowalewska-Wojtak

Organizatorzy Wielkiej Pokuty i Różańca do Granic 14 września zapraszają na górę Świętego Krzyża w diecezji sandomierskiej wszystkich, którzy chcą postawić krzyż w centrum swojego życia i Polski.

materiały prasowe

- Pragniemy zaprosić Polaków w kraju i za granicą do tego, aby wyznali wiarę w Jezusa Chrystusa, nawrócili się i postawili krzyż w centrum swojego życia. Zapraszamy do budowania społeczeństwa miłości w Polsce i Europie - mówi jeden z współorganizatorów modlitewnego czuwania Maciej Bodasiński z Fundacji Solo Dios Basta. Tłumaczy, że celem wydarzenia jest zatrzymanie tego wszystkiego, co nas frustruje i męczy, co staje się tematami pierwszych stron gazet. - Do odnowy w naszym społeczeństwie potrzeba Jezusa Chrystusa i Jego Krzyża. Chcemy przypomnieć, że początkiem naszej współczesnej cywilizacji i państwa polskiego jest Chrystus, który umarł za nas krzyżu - dodaje Maciej Bodasiński.

- Mimo osób żyjących głęboką wiarę, wśród większości katolików prawdziwy krzyż jest odrzucany. Na całym świecie atak na Kościół nabiera na sile, tracimy młodzież, coraz częściej rozpadają się związki małżeńskie, a na ulicach naszych miast dokonują się publicznie grzechy - mówi „Niedzieli” Lech Dokowicz z Fundacji Solo Dias Basta.  Organizatorzy wskazują, że duchowe zwycięstwo może przyjść tylko przez Chrystusowy krzyż. 

- Celem tego wydarzenia jest to, aby rany, które pojawiają się w Kościele leczyć przez modlitwę. Chcemy, aby jak najwięcej świeckich i kapłanów stanęło razem pod krzyżem. Przez modlitwę chcemy ożywiać życie sakramentalne w Polsce i przywracać szacunek do stanu kapłańskiego - podkreśla Maciej Bodasiński.

Wydarzenie odbędzie się w najstarszym polskim sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego w Nowej Słupi. Gospodarzami modlitewnego spotkania „Polska pod Krzyżem” będą Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Organizatorzy modlitewnego czuwania chcą, aby w sanktuarium, w którym modlił się przed wyruszeniem pod Grunwald król Władysław Jagiełło, przybyło jak najwięcej Polaków .

Ze względu na ograniczoną ilość miejsc w sanktuarium na stronie internetowej www.polskapodkrzyzem.pl rozpoczęły się zapisy. Każda z zarejestrowanych osób otrzyma bezpłatną wejściówkę i indywidualny kod QR. - Jeśli okaże się, że frekwencja dopisuje, będziemy otwierać kolejne punkty modlitewne wokół Góry Świętego Krzyża - tłumaczy Maciej Bodasiński. Zaznacza, że wydarzenie ma być zachętą dla innych, aby w różnych miejscach Polski tego dnia organizowali się na modlitwie i adoracji krzyża.

Na stronie internetowej wydarzenia znajduje się mapa, gdzie poszczególne grupy, zakony czy parafie mogą zgłaszać swoją duchową łączność.- To wydarzenie ma prowadzić nas ku pokojowi i jedności oraz otwierać na działanie łaski Bożej - dodaje Bodasiński.

Teren wokół sanktuarium należy do Świętokrzyskiego Parku Narodowego. - Chcemy z wielkim jego poszanowaniem i we współpracy z władzami parku przeprowadzić to spotkanie - mówi Maciej Bodasiński. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie zagrozi przyrodzie. Posługujący wolontariusze zobowiązali się, że posprzątają teren na Łysej Górze, najpóźniej do następnego dnia. Ponadto planowana jest kampania informacyjna na temat ekologicznego charakteru świętokrzyskiego wydarzenia.

Modlitwa rozpocznie się w południe w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, 14 września. Zaplanowano liczne konferencje i świadectwa, a także procesyjne przejście pod Krzyż. W sanktuarium będzie można wyspowiadać się. Centralnym punktem będzie Msza św., której będzie przewodniczył ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz. Spotkanie zakończy się nocnym czuwaniem modlitewnym, które potrwa do następnego dnia, kiedy to przypada  wspomnienie Matki Boskiej Bolesnej.

Wydarzenie organizuje Fundacja Solo Dias i Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Patronat medialny nad modlitewnym spotkaniem „Polska pod Krzyżem” objął Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

W 2016 roku Wielka Pokuta na Jasnej Górze zgromadziło ok. 150 tys. wiernych. Z kolei w organizowanym w "Różańcu do Granic" w ponad 20 przygranicznych diecezjach, gdzie znajdowało się kilkaset punktów modlitwy uczestniczyło, około miliona osób.

Magdalena Kowalewska-Wojtak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Licheń: zakończyły się warsztaty Ars Celebrandi

2019-07-18 21:22

dg / Licheń (KAI)

Szósta edycja największych na świecie warsztatów liturgicznych Ars Celebrandi dobiegła końca. W dniach 11-18 lipca w licheńskim sanktuarium około 200 uczestników doskonaliło się w celebrowaniu liturgii według dawnych obrzędów. "Wierzymy, że nasze warsztaty w jakimś sensie dotykają nieba i tam wszystkich chcą prowadzić właśnie poprzez liturgię, którą Kościół od wieków sprawował" - mówił w rozmowie z KAI ks. Paweł Korupka, kapelan warsztatów.

Archiuwum Sanktuarium

- Podczas naszych warsztatów staramy się pokazać, że liturgia to nie tylko obrzędy, gesty czy śpiewy, ale to wszystko ma nas otwierać na liturgię niebieską. Zdajemy sobie sprawę, że my do liturgii rozgrywającej się w niebie dołączamy, najpiękniej jak potrafimy. Dlatego wierzymy, że nasze warsztaty w jakimś sensie dotykają nieba i tam wszystkich chcą prowadzić właśnie poprzez liturgię, którą Kościół od wieków sprawował - mówi w rozmowie z KAI kapelan warsztatów, ks. Paweł Korupka.

W tegorocznej edycji udział wzięło ponad 50 księży i kleryków nie tylko z Polski, ale i z kilkunastu krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oprócz księży diecezjalnych przybyli m.in. dominikanie, pijarzy, redemptoryści i sercanie. Dziewięciu kapłanów odprawiło na tegorocznych warsztatach swoją pierwszą Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (NFRR). Pozostali doskonalili posiadane wcześniej umiejętności. Dzięki współpracy z klasztorem benedyktynów w Tyńcu wszyscy kapłani i klerycy uczestniczący w Ars Celebrandi mogli doskonalić śpiew kapłański pod kierunkiem kantora klasztoru tynieckiego.

Msza święta oprócz celebransa wymaga także ministrantów. Na tegoroczne warsztaty Ars Celebrandi przybyło ich ponad stu, z czego ok. 25 z grup dla początkujących służyło do Mszy św. w NFRR po raz pierwszy. Dla obcokrajowców nie mówiących po polsku zorganizowana została grupa anglojęzyczna.

- Od ciszy i kontemplacyjnej atmosfery w czasie Mszy recytowanych, poprzez okazałość celebracji solennych, aż po piękny śpiew oficjum brewiarzowego, przez te osiem dni mogliśmy doświadczać różnorodności rzymskiej liturgii, pogłębiając jednocześnie osobistą relację z Panem Bogiem. Mimo że jestem związany z dawna liturgią już od jakiegoś czasu, miałem tu okazję doświadczyć nowych rzeczy, np. benedyktyńskiego monastycznego oficjum czy posługi przy solennej Mszy. Bardzo ważna jest dla mnie towarzysząca całym warsztatom serdeczna atmosfera – mówi Filip Tomaszewski z Oleśnicy.

Poza celebracją kapłańską i ministranturą prowadzone były również warsztaty chorału gregoriańskiego dla śpiewaków liturgicznych, oddzielnie dla mężczyzn i kobiet. Wszyscy uczestnicy korzystali z nabywanych umiejętności podczas licznych codziennych Mszy św. oraz godzin brewiarzowych. Jednak docelowo będą je wykorzystywali tam, gdzie mieszkają – w diecezjalnych środowiskach tradycji łacińskiej, a także rodzinnych parafiach i placówkach posługi duszpasterskiej.

Uczestnicy „Ars Celebrandi” mogli zapoznać się również z bardziej specyficznymi celebracjami, których nie można przeżyć w Kościele na co dzień. W poniedziałek 15 lipca w głównej bazylice licheńskiej odprawiona została Msza św. solenna w rycie dominikańskim – jest to własny obrządek liturgiczny tego zakonu, obowiązujący od jego początków do 1969 r., a dzisiaj celebrowany okazjonalnie.

– We wtorek odprawiono uroczyście Requiem za papieża Innocentego III. Na symbolicznym katafalku leżała tiara, zgodnie ze zwyczajem na czerwonej poduszce, ponieważ żałobnym papieskim kolorem pogrzebowym jest właśnie kolor czerwony. Po liturgii apologie wygłosił ks. dr kanonik Jarosław Powąska, opowiadając o życiu, czynach i cnotach papieża Innocentego III – wyjaśnił w rozmowie z KAI Ryszard Bartoszko, doświadczony ceremoniarz i pasjonat dawnej liturgii.

Stałym elementem warsztatów jest również Msza Requiem za zmarłych, zakończona procesją na miejscowym cmentarzu. - Podczas liturgii stykamy się z Kościołem triumfującym oraz z tymi, którzy na niebo czekają. Dlatego chwalebnym zwyczajem od początku naszych warsztatów jest modlitwa za dusze w czyśćcu cierpiące. Wierzymy, że wstawiennictwo dusz czyśćcowych i świętych pomoże nam dobrze rozumieć i sprawować liturgię – mówi ks. Paweł Korupka.

Przy okazji warsztatów bp Wiesław Mering konsekrował naczynia liturgiczne w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Podkreślił piękno dokonanych obrzędów: „Z wielką starannością i pieczołowitością dokonaliśmy konsekracji kielichów. Ta staranność, precyzja oddawana świętej liturgii, jest wyrazem naszej czci wobec wszechmogącego Boga”. Hierarcha wyraził także radość z tego, że w licheńskich warsztatach uczestniczą ludzie młodzi. „Niech ratują, jak św. Franciszek, Kościół naszego Pana” – powiedział włocławski ordynariusz.

- Ars Celebrandi zawsze są dla mnie dużym przeżyciem. Tydzień modlitw i celebr liturgicznych to rzadka okazja. To była moja czwarta edycja. To również świetna okazja, by poznać bliżej środowisko i razem doskonalić umiejętności posługi do liturgii. Bardzo poruszające były dla mnie konferencje o rozeznawaniu woli Bożej – mówił Bartosz Skrzypczak, który przyjeżdża do Lichenia aż z Edynburga.

W trakcie warsztatów ks. Piotr Buda codziennie głosił kazania rekolekcyjne, poświęcone pełnieniu woli Bożej w ujęciu św. Józefa Sebastiana Pelczara. “Bez posłuszeństwa woli Bożej nie ma pokoju serca, nie ma zbawienia” – zaznaczył ks. Paweł Korupka, kapelan warsztatów. Wyjaśnił, że “w tych czasach jesteśmy szczególnie narażeni na zagubienie, dezorientację, brak głębokiego porządku, a lekarstwem na to jest właśnie podporządkowanie się woli Bożej”.

- Na warsztaty trafiłam dzięki zachęcie koleżanki. Wszystko mi się tu podoba. Czas jest wypełniony świetnie, bywa że nie wiem, co wybrać, jest tyle możliwości. Chętnie chodzę na śpiewanie pieśni nabożnych. Ważne były dla mnie konferencje o woli Bożej, w każdej była istotna myśl, którą chciałabym zapamiętać i realizować. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze tu przyjechać – mówi Małgorzata Wyszyńska.

Uczestnicy wysłuchali też dwóch wykładów. Ryszard Bartoszko opowiedział o liturgii dawnej kaplicy papieskiej, a ks. Grzegorz Śniadoch IBP o postaci Dom Prospera Gueranger OSB i podjętej przez niego restauracji liturgii rzymskiej.

- Podczas warsztatów poznawaliśmy muzykę katolicką, czyli taką, która jest katolicka nie tylko w treści, ale też w formie i stylu. Co paradoksalne, ta dziedzina sztuki jest dzisiaj odkrywana i doceniana nierzadko bardziej poza Kościołem niż przez katolików, lecz dopiero w wymiarze liturgicznym wraca jej tętno i rozkwita całe jej piękno. To jest najważniejsza wartość tych warsztatów. Śpiewając wiele godzin dziennie podczas Mszy i oficjów (a jednego dnia nawet wszystkie osiem godzin brewiarzowych, łącznie z nocnym matutinum) wchodzi się w rytm tej modlitwy i tej muzyki, zaczyna się nimi oddychać. Dla nas, naturalnie nieprzyzwyczajonych do takich "sportów ekstremalnych", jest to trochę szokujące, ale dopiero w takim zanurzeniu można zacząć czuć i rozumieć o co w tym chodzi. Dzięki przewodnictwu kantorów na czele z Marcinem Bornusem-Szczycińskim, jedni mogli zacząć przygodę z monodią liturgiczną, a inni dochodzić do wprawy w śpiewie i czytaniu neum (średniowiecznego zapisu chorału gregoriańskiego) - wyjaśnia Jan Kiernicki.

Oprócz chorału gregoriańskiego nie zabrakło dawnych polskich nabożnych pieśni. Uczestnicy mogli wziąć udział w cieszących się dużym zainteresowaniem spotkaniach śpiewaczych prowadzonych przez niestrudzonego popularyzatora muzyki tradycyjnej, Adama Struga. „Prowadzę spotkania śpiewacze na Ars Celebrandi od czterech lat. Warunkiem dobrego śpiewu jest stała praktyka śpiewacza. Mam nadzieję, że to, co robimy, będzie owocowało w lokalnych środowiskach uczestników” – powiedział śpiewak.

- Chociaż nie wymienia się tego jawnie w celach warsztatów, za jedną z ich największych zalet uważam wspaniałe poczucie przyjaźni i wspólnoty, które się na nich wytworzyło. Uczestnicy autentycznie czekają cały rok, żeby znowu przyjechać i mówią nam o tym. Pierwszy dzień jest pełen radosnych okrzyków i uścisków, a ostatni smutku z rozstania i obietnic odwiedzin w swoich miastach – powiedziała KAI dr Dominika Krupińska z biura prasowego Ars Celebrandi. Zaznaczyła, że jednym z ważniejszych owoców warsztatów są powołania kapłańskie.

W mediach społecznościowych Ars Celebrandi publikowano piękne zdjęcia z celebr i warsztatowych okoliczności, które doczekały się przerabiania przez uczestników na tzw. memy. Organizatorzy ogłosili nawet konkurs na najzabawniejsze.

Warsztaty „Ars Celebrandi” odbywają się na terenie Sanktuarium Maryjnego w Licheniu, które posiada wystarczającą liczbę kaplic i ołtarzy, by kapłanom uczestniczącym w warsztatach zapewnić możliwość codziennego odprawiania Mszy św. w NFRR oraz odpowiednie zaplecze logistyczne dla wszystkich uczestników.

Organizatorem warsztatów liturgicznych „Ars Celebrandi” w Licheniu jest Stowarzyszenie Una Voce Polonia – członek Międzynarodowej Federacji Una Voce, stanowiącej oficjalną reprezentację katolików świeckich, przywiązanych do nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął bp Wiesław Mering, a patronat medialny Katolicka Agencja Informacyjna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem