Reklama

Taizé: wspólnota prosi o przebaczenie za przypadki molestowania małoletnich

2019-06-04 21:51

st (KAI) / Taizé

YouTube.com

Przeor ekumenicznej wspólnoty z Taizé, brat Alois poinformował, że w okresie od lat pięćdziesiątych do lat osiemdziesiątych trzech braci – członków wspólnoty, z których dwóch już nie żyje, dopuściło się wykorzystywania seksualnego małoletnich. Chodzi ogółem o pięć przestępstw. O sprawach tych poinformowano prokuraturę. Jednocześnie zapewnił, że bracia są gotowi wysłuchać ewentualne inne ofiary przestępstw tego typu i towarzyszyć im w działaniach, które chciałyby podjąć.

Oto pełny tekst listu brata Aloisa w tłumaczeniu na język polski:

W czasie, w którym zarówno społeczeństwo jak i Kościół dążą do wyjaśnienia wszelkich kwestii związanych z nadużyciami i wykorzystywaniem seksualnym, zwłaszcza osób nieletnich i bezbronnych, wraz z moimi braćmi uznaliśmy za konieczne, aby również zabrać głos w tej sprawie. W Taizé od dziesięcioleci gościmy, tydzień po tygodniu, tysiące młodych, a także starszych ludzi z Europy i z całego świata.

Świadomi naszej odpowiedzialności i tego jakim zaufaniem obdarzają nas młodzi, ich rodziny i ich opiekunowie, zawsze staraliśmy się o zagwarantowanie im jak najlepszych warunków pobytu, z poszanowaniem przekonań każdego. Wkładamy wysiłek, aby zapewnić bezpieczeństwo i ochronę integralności wszystkich.

Reklama

Mimo tego, między uczestnikami spotkań, zarówno pomiędzy młodymi ludźmi, jak i między młodymi a dorosłymi, naruszenia integralności osobistej mogły mieć miejsce. Kiedy jesteśmy o tym informowani, staramy się wysłuchać ofiary, a także zgłaszamy te zdarzenia właściwym organom ścigania i władzom kościelnym. Jednym z środków prewencji, które wprowadziliśmy, jest istniejąca od 2010 r. strona internetowa poświęcona ochronie osób, z adresem e-mail, który ułatwia zgłoszenie ewentualnych nadużyć. W samym Taizé, jeden z braci oraz osoby spoza wspólnoty są odpowiedzialne za wysłuchanie każdego, kto znalazłby się w posiadaniu wiedzy dotyczącej jakiejkolwiek formy napastowania o charakterze seksualnym lub innej formy przemocy, zwłaszcza w stosunku do osób nieletnich. Informowani są o tym wszyscy uczestnicy zaraz po przyjeździe.

Jeżeli dzisiaj zabieram głos, to dlatego, że dowiedziałem się o napawających mnie wielkim smutkiem przypadkach obciążających braci, i chociaż są one dawne, we wspólnocie doszliśmy do przekonania, że powinniśmy o nich powiedzieć. Chodzi o pięć przypadków wykorzystania o charakterze seksualnym nieletnich. Zdarzenia te miały miejsce w okresie od lat pięćdziesiątych do lat osiemdziesiątych i dotyczą trzech różnych braci, z których dwóch zmarło ponad piętnaście lat temu.

Kiedy zostałem poinformowany o tych oskarżeniach, moim pierwszym krokiem było wysłuchanie, wraz z innymi braćmi, ofiar, z całkowitym szacunkiem dla ich słów, wsłuchanie się w ich cierpienie i jak najlepsze towarzyszenie im.

W ostatnich latach w społeczeństwie i w Kościele zrozumienie powagi każdego naruszenia integralności osoby ludzkiej na szczęście się pogłębiło. Znajduje to odzwierciedlenie w ewolucji francuskiego prawa, które wymaga zgłaszania wszystkich takich przypadków, niezależnie od tego, kiedy czyny te zostały popełnione.

Aby coraz pełniej stawać w prawdzie, po uprzedniej rozmowie z ofiarami, poinformowałem właśnie prokuraturę o tych pięciu sytuacjach.

Zdajemy sobie sprawę, że agresje popełnione przez braci w przeszłości stanowią również część historii naszej wspólnoty. Zawiadomienie prokuratury jest dla nas kolejnym etapem działania zmierzającego do stawania wprawdzie. Rozpoczęło się ono od wysłuchania ofiar, ale także i dzisiaj nasze myśli kierujemy w pierwszej kolejności w ich stronę. Słysząc to, co przeżyli i wycierpieli, odczuwamy wstyd i głęboki ból. Jest możliwe, że zachęci to inne ewentualne ofiary do ujawnienia się: jesteśmy gotowi je wysłuchać i będziemy im towarzyszyć w działaniach, które chciałyby podjąć.

Jesteśmy przekonani, że jedynie poprzez ujawnienie tych czynów, przyczynimy się, z pomocą osób spoza wspólnoty, do skutecznej ochrony wszystkich, którzy przyjeżdżając do Taizé, okazują nam zaufanie. Jeśli dziś zabieram głos w tej sprawie, to dlatego, że jesteśmy to winni ofiarom, ich bliskim, a także tym wszystkim, którzy szukają w Taizé przestrzeni zaufania, bezpieczeństwa i prawdy.

—Każda agresja, sprzed wielu lat lub niedawna, wymierzona w osoby nieletnie lub dorosłe, czy to przez brata, który nadużył zaufania, czy przez jakąkolwiek inną osobę, może zostać zgłoszona na adres e-mailprotection@taize.fr lub jednego ze stowarzyszeń ofiar, lub też za pośrednictwem krajowego numeru telefonu, który jest zamieszczony na stronie http://www.taize.fr/pl_article22170.html.

Tagi:
Taize

Francja: od 25 lat wspólnotę braci z Taizé wspierają urszulanki z Polski

2019-07-17 19:36

(KAI/VaticanNews) / Taizé

Od ćwierć wieku pracują na wzgórzu w Taizé urszulanki Serca Jezusa Konającego z Polski. Za ich posługę podziękował im przeor wspólnoty, brat Alois. Swoją wdzięczność każdego tygodnia wyraża też młodzież, z którą pracują siostry.

Łukasz Krzysztofka

Pracujący w Taizé od wielu lat polski kapłan brat Marek przypomniał, że przybycie sióstr urszulanek było związane z potrzebą wspierania jego jako jedynego wówczas brata z Polski, by można było przyjąć liczne grupy młodych. Zaprosił je założyciel wspólnoty brat Roger, który bardzo liczył na to, że uda się znaleźć odważne zakonnice, które zechciałyby przyjechać do Taizé. Bardzo je polubił i wspierał, nalegając jednocześnie, by nosiły strój zakonny, żeby było wiadomo, że są to siostry z Polski.

W rozmowie z Radiem Watykańskim siostra Grażyna zaznaczyła, że chociaż początkowo urszulanki służyły głównie Polakom i osobom z Europy Środkowo-Wschodniej, to z czasem objęły swoimi działaniami także mieszkańców innych krajów. "Stopniowo nasza misja się zmieniała, ale cały czas jesteśmy nastawione na służenie młodym i słuchanie ich. Towarzyszymy dziewczętom z różnych krajów, w zależności od tego, jakimi językami mówimy. Zdarza się niekiedy, że dziewczęta, które w Taizé poznały urszulanki, wstępują do tego zgromadzenia" – powiedziała siostra Ania. Dodała, że ona sama właśnie w Taizé poznała urszulanki "i tu rozeznawałam moją drogę i, jak widać, jestem w zgromadzeniu".

W ciągu dwudziestu pięciu lat na wzgórzu w Taizé pracowało kilkanaście urszulanek. Dla życia każdej z nich doświadczenie to było bardzo istotne. Także braciom ze wspólnoty i wielu ludziom młodym nie sposób sobie wyobrazić życia w tym miejscu bez ich obecności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Matka Dawida dziękuje służbom i prosi o modlitwę

2019-07-22 08:41

PAP

Matka 5-letniego Dawida Żukowskiego, którego ciało „z prawdopodobieństwem graniczącym prawie z pewnością” znaleziono w sobotę pod wiaduktem przy węźle Pruszków na autostradzie A2, podziękowała służbom, które prowadziły akcję poszukiwawczą.

screenshot/TVN
Ciało dziecka odnaleziono w sobotę w okolicach węzła Pruszków

„Składam podziękowania Służbom, które z ogromną determinacją, nie szczędząc środków i wysiłku prowadziły akcję poszukiwawczą” – napisała.

– Dziękuję lokalnej Społeczności, Mediom i wszystkim tym, którym los mojego Synka nie był obojętny, którzy do końca okazywali wsparcie wierząc w szczęśliwe zakończenie – dodała kobieta, prosząc pod koniec swego oświadczenia „o modlitwę”.

Jej oświadczenie – przekazane w niedzielę – zostało opublikowane przez magazyn reporterów Uwaga! emitowany na antenie TVN24. Kopię listu matki Dawida zamieszczono na stronie internetowej magazynu Uwaga!.

W sobotę stołeczna policja poinformowała, że na trasie A2 między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim, w okolicach węzła Pruszków, znaleziono ciało dziecka. – Z prawdopodobieństwem graniczącym prawie z pewnością jesteśmy przekonani, że jest to 5-letni Dawid – przekazał w sobotę dziennikarzom asp. sztab. Mariusz Mrozek z Biura Prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Poszukiwania 5-letniego Dawida z Grodziska Mazowieckiego trwały od 10 lipca, kiedy to utratę kontaktu z nim i jego ojcem zgłosiła rodzina.

Dawid został zabrany przez ojca z Grodziska Mazowieckiego około godz. 17.00 w środę. Według ustaleń policji tego samego dnia przed godz. 21.00 ojciec odebrał sobie życie, rzucając się pod pociąg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: Netflix stracił na aborcyjnym szantażu

2019-07-22 18:40

Vaticannews.com

Netfilix stracił w minionym kwartale 126 tys. subskrybentów w USA. Obrońcy życia wiążą te wyniki z bojkotem amerykańskiego giganta show biznesu, po tym, jak podjął się on bezpardonowej walki o aborcję w stanie Georgia.

W minionym kwartale Netflix odnotował najgorsze wyniki w swej historii. Po raz pierwszy od ośmiu lat ubyło mu subskrybentów, podczas gdy prognozy przewidywały wzrost o 352 tys.

Warto pamiętać, że pod koniec maja do bojkotu Netflixa wezwali obrońcy życia. Amerykańska firma szantażowała bowiem władze stanu Georgia, który przyjął nowe antyaborcyjne prawo. Ogranicza ono aborcję do momentu, w którym wykrywalne jest bicie serca dziecka, czyli do ok. 6 tygodnia ciąży. Netflix zapowiedział, że jeśli prawo wejdzie w życie, to zaprzestanie tam swoich produkcji i wycofa inwestycje. Przemysł filmowy ma tymczasem wielkie znaczenie dla stanu Georgia. Zatrudnia on 92 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem