Reklama

Rektor KUL wspomina śp. abp. Bolesława Pylaka

2019-06-06 16:10

lj / Lublin (KAI)

WWW.KIJANY.DIECEZJA.LUBLIN.PL

W niełatwych czasach komunizmu, a później transformacji społecznej i gospodarczej poświęcał wiele uwagi uniwersytetowi, troszcząc się o jego potrzeby materialne oraz broniąc jego niezależności wobec władz komunistycznych - tak rektor KUL ks. prof. Antoni Dębiński wspomina śp. abp. Bolesława Pylaka. Emerytowany metropolita lubelski zmarł w czwartek w wieku 97 lat. Był najstarszym polskim biskupem.

Poniżej publikujemy wspomnienie Rektora KUL ks. prof. Antoniego Dębińskiego o śp. ks. abp Bolesławie Pylaku:

"Społeczność akademicka KUL z chrześcijańską nadzieją w sercach żegna dziś Księdza Arcybiskupa Bolesława Pylaka, naszego wieloletniego Wielkiego Kanclerza.

Ksiądz Arcybiskup był bardzo blisko związany z KUL przez niemal połowę swego życia. W 1948 ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Lublinie, a rok później rozpoczął studia specjalistyczne z zakresu teologii dogmatycznej uwieńczone doktoratem. Od roku 1952 do 1997 był wykładowcą KUL. W 1969 r. uzyskał habilitację, stanowisko profesora nadzwyczajnego otrzymał w 1978 r., zaś profesora zwyczajnego w 1988 r. W latach 1970-1978 kierował II Katedrą Teologii Dogmatycznej. W swoim bogatym dorobku naukowym koncentrował się wokół zagadnień eklezjologii, mariologii oraz teologii Eucharystii.

Reklama

Od 1975 do 1997 jako Biskup, a następnie Arcybiskup Lubelski pełnił funkcję Wielkiego Kanclerza KUL, a także wiceprzewodniczącego Komisji Episkopatu Polski ds. KUL. W niełatwych czasach komunizmu, a później transformacji społecznej i gospodarczej poświęcał wiele uwagi uniwersytetowi, nie tylko troszcząc się o jego potrzeby materialne związane z rozbudową KUL, ale również broniąc jego niezależności wobec władz komunistycznych i dbając o wolność badań naukowych.

Wdzięczność wobec Księdza Arcybiskupa uniwersytet wyraził poprzez odnowienie jego doktoratu w 2006 r., co stanowi najwyższą formę uhonorowania absolwenta przez własną uczelnię, a także przyznając rok później „Medal za zasługi dla KUL”.

Żegnamy człowieka zasłużonego dla Kościoła lubelskiego i naszego uniwersytetu ufając, że usłyszał już słowa: „Dobrze, sługo dobry i wierny. Wejdź do radości twego Pana”.

Tagi:
KUL

Reklama

Abp Wojda na KUL: Bóg kocha nas miłością szaloną

2019-06-28 13:13

dab / Lublin (KAI)

Tylko Bóg potrafi tak kochać, że im bardziej człowiek jest słaby, tym większa jest wobec niego miłość. Bóg kocha nas miłością szaloną, bezgraniczną - powiedział abp Tadeusz Wojda. Metropolita białostocki przewodniczył Eucharystii w kościele akademickim KUL z okazji uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa, święta patronalnego uczelni.

Episkopat
abp. Tadeusz Wojda

W kazaniu abp Wojda mówił o potrzebie kultu Serca Jezusa. Zwrócił uwagę, że kluczem do zrozumienia sensu przeżywanego święta jest miłość Boga do Człowieka. - Miłość Boża właśnie w Chrystusie osiągnęła swoje apogeum. Kiedy mówimy o miłości Serca Jezusowego, to nie sposób nie pomyśleć o Jego krzyżu, to narzędzie cierpienia, ale i zbawienia – powiedział hierarcha.

Kaznodzieja zauważył, że Bóg nie kocha ludzi przez wzgląd na czynione dobro, ale z powodu doświadczenia grzechu. – Potrzebujemy miłości uzdrawiającej. Wiemy, że grzech nas zniewala i wywołuje w nas cierpienie duchowe, bo nas upokarza jako dzieci Boże. Im bardziej człowiek jest słaby, tym bardziej Bóg otacza nas swoją miłością – tłumaczył arcybiskup.

Zaznaczył, że sposób, w jaki Stworzyciel kocha swoje stworzenie, przekracza sposób pojmowania ludzi. - Tylko Bóg potrafi tak kochać, że im bardziej człowiek jest słaby, tym większa jest wobec niego miłość. Bóg kocha nas miłością szaloną, bezgraniczną. Nikogo nie odtrąca i nie potępia. Wiedzieli to założyciele tego uniwersytetu i taką myśl zostawili przyszłym pokoleniom – mówił abp Wojda.

Po Mszy odbyło się coroczne zawierzenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II Sercu Pana Jezusa. Tekst uroczystego aktu odczytał rektor uczelni ks. prof. Antoni Dębiński.

Bezpośrednio po uroczystościach liturgicznych w auli uniwersytetu miała miejsce część oficjalna, podczas której m.in. wręczone zostały Medale Jubileuszowe 100-lecia KUL oraz dyplomy ukończenia studiów licencjackich i magisterskich.

Na dziedzińcu gmachu głównego nastąpiło odsłonięcie tablicy upamiętniającej działalność na KUL organizacji opozycyjnych. W 1976 r. związane z KUL środowisko „Spotkań” jako pierwsze w Polsce rozpoczęło nieocenzurowaną, niezależną od komunistycznych władz działalność poligraficzno-wydawniczą, a w latach 1977-1988 wydawało m.in. kwartalnik „Spotkania. Niezależne pismo Młodych Katolików” oraz serię książek Biblioteki „Spotkań”.

W programie święta znalazły się również: promocja książki „Spotkania. Niezależne Pismo Młodych Katolików”, poświęcenie i otwarcie nowej pasieki, a także pierwszy w historii występ Zespołu Pieśni i Tańca KUL. Zespół został powołany na początku lutego, tworzą go 52 osoby, które należą do 4 sekcji (dwie baletowe, wokalna i orkiestra). Koncert inauguracyjny, zatytułowany „Noc Juna”, nawiązuje do nocy świętojańskiej oraz słowiańskich obrzędów związanych z przesileniem letnim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Pindel: szkaplerz zobowiązuje, nie zwalnia z wysiłku, uczy zaangażowania

2019-07-17 12:40

rk / Oświęcim (KAI)

„Szkaplerz to znak podporządkowania życiu Matki Bożej” – przypomniał 16 lipca w Oświęcimiu bp Roman Pindel, który przewodniczył Mszy św. w kaplicy oświęcimskiego klasztoru sióstr karmelitanek bosych. Ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej sprawował liturgię z okazji wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Podczas odpustowej uroczystości kilkunastu wiernych przyjęło po raz pierwszy szkaplerz.

PB

W homilii bp Pindel wyjaśnił wymowę teologiczną i duchową szkaplerznej szaty. Zwrócił uwagę, że wskazuje ona na wolę związania życia z Matką Pana, a jednocześnie podporządkowania się głównemu życiowemu przesłaniu Maryi. Jak wytłumaczył biskup, przesłanie to zostało wypowiedziane w Kanie Gallilejskiej w słowach: „Uczyńcie wszystko, co On wam powie”.

„Chodzi tu o codzienne nasze posłuszeństwo wobec słowa Bożego - tego słuchanego w Kościele, rozważanego w domu podczas czytania czy medytacji. To przede wszystkim poddanie się temu słowu. Poddanie się z wiarą, jak po usłyszeniu słów Jezusa: «Napełnijcie stągwie wodą!»” – dodał biskup, wskazując na dokonany przez Jezusa cud przemiany wody w wino, opisany w Ewangelii św. Jana.

„Godnie nosi szkaplerz uczeń Jezusa, który jest posłuszny, jak żołnierz dowódcy, noszący taki sam mundur tylko z innymi stopniami” – kontynuował duchowny i przypomniał, że Maryja nie tylko rozważa każde słowo i wydarzenie, ale także przechowuje je w swoim sercu i przekazuje dla dobra tych, którzy, tak jak ona, są uczniami Chrystusa.

Kaznodzieja podkreślił, że szkaplerz daje nadzieję na zbawienie i ostateczne zwycięstwo nad śmiercią i szatanem. „Zarazem szkaplerz jest zobowiązaniem po stronie Tego, który jest Zwycięzcą i Zbawicielem. Szkaplerz nie zwalnia z wysiłku i nie uczy bierności. Nie jest dla takich, którzy liczyliby na innych, nie wypełniając swoich zobowiązań” – zaznaczył. Hierarcha zachęcił do noszenia szkaplerza. Porównał to do brania na co dzień Maryi „do siebie, do tego, co do nas należy, niczego przed nią nie ukrywając”.

Wspólnie z biskupem w Karmelu modlili się kapłani z dekanatu oświęcimskiego, księża salezjanie, ojcowie karmelici i franciszkanie, przebywające za klasztorną klauzurą karmelitanki, oświęcimskie siostry serafitki, misjonarki św. Maksymiliana oraz wierni z Oświęcimia. Byli uczestnicy także prenowicjatu salezjańskiego.

Podczas odpustowej uroczystości kilkunastu wiernych przyjęło po raz pierwszy szkaplerz.

Nazwa „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapularis”, czyli „noszony na plecach”. Zakonnicy noszą szkaplerz w postaci prostokątnego kawałka materiału z otworem na głowę, wkładanego na tunikę habitu. Taką szatę jako element habitu noszą dziś nie tylko karmelici, ale i inne zakony. Świeccy noszą go w formie medalika. Tradycyjnym dniem, kiedy przyjmuje się szkaplerz jest święto Matki Bożej Szkaplerznej. Odwiedzenie karmelitańskiej wspólnoty jest zewnętrznym znakiem włączenia się w duchowe dobra zakonu, jakich poprzez nałożenie szkaplerza dostępujemy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Raport ONZ wskazuje na ciągły wzrost liczby głodujących na świecie

2019-07-17 19:37

(KAI/VaticanNews) / Rzym

Najnowszy raport ONZ na temat bezpieczeństwa żywnościowego wskazuje, że 820 mln ludzi na całym świecie cierpi z powodu niedożywienia. Podkreślono, że choć wspólnota międzynarodowa stawia sobie ambitne cele, zakładając, że do roku 2030 plaga głodu całkowicie zniknie, to jednak statystyki pokazują, że tendencja jest wręcz odwrotna. Od trzech lat ludzi niedożywionych stale przybywa.

billycm/pixabay.com

Ofiarą głodu najczęściej padają dzieci. Co siódme rodzi się ze zbyt niską wagą. Wśród dzieci do 5. roku życia niemal 150 mln cierpi na chroniczne niedożywienie, a 50 mln – na ostry stan niedożywienia. Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ks. Fernando Chica Arellano podkreśla, że dane te wskazują na poważne zaniedbania wspólnoty międzynarodowej. Liczby te, a przede wszystkim ludzie, którzy kryją się za nimi, muszą nas skłonić do działania – dodał kapłan.

"Ten raport mówi nam, że ludzkość nie spełniła swych obowiązków względem naszych najuboższych braci. Głód nadal rośnie. W tym kontekście widzimy, jak trudnym wyzwaniem jest realizacja jednego z celów zrównoważonego rozwoju, który zakłada likwidację głodu do 2030 r. Trzeba robić w tym celu dużo więcej" – stwierdził w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Arellano. Zwrócił uwagę na bardzo niepokojące dane: 513 mln głodnych w Azji, 256 mln w Afryce, 42 mln w Ameryce Łacińskiej.

"Ale raport pokazuje nie tylko okrucieństwo głodu. Wskazuje też inny aspekt problemu: otyłość. Otyłych jest 13 proc. dorosłych, 672 mln osób. A zatem problemem jest nie tylko niedożywienie, ale również złe odżywianie. Wspólnota międzynarodowa musi robić więcej. Brak jednak woli politycznej, aby zlikwidować przyczyny głodu, które zależą od człowieka: konflikty, kryzys gospodarczy i zmiany klimatyczne. To są trzy główne czynniki, które powodują tę klęskę" – oświadczył stały obserwator watykański przy FAO.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem