Reklama

Papież: poczta i telefon tworzą mosty pomiędzy ludźmi

2019-06-06 16:13

vaticannews.va / Watykan (KAI)

MAGDALENA NIEBUDEK

Papież Franciszek przyjął na audiencji kierownictwo oraz pracowników Watykańskiego Urzędu Telekomunikacyjnego, Poczty oraz Telefonów. Podkreślił, że zasięg działalności obydwu urzędów znacznie przekracza granice niewielkiego terytorium Watykanu oraz osób w nim zamieszkujących. Służą one licznym osobom rozsianym po całym świecie.

Zwrócił uwagę, że papieże zawsze przywiązywali ogromną wagę do komunikowania się z przywódcami państw, ze wspólnotami oraz pojedynczymi wiernymi różnych narodów, wykorzystując środki, jakie daje technika. Ojciec Święty zauważył, że codzienna pokorna praca urzędników Poczty oraz Telefonów jest potrzebna do dobrego funkcjonowania Państwa Watykańskiego. Służy ona działalności Następcy Piotra, zapewniając wolność komunikowania i wypowiedzi, poprzez zewnętrzną sieć, wzbogaconą nowoczesnymi i sprawnymi urządzeniami.

„Poprzez wasze cenne dzieło, każdego dnia wiele osób ma dostęp do papieża i on poprzez swoich współpracowników dociera do wielu ludzi. Ta wymiana komunikacyjna nie wie, co to odległość; odpowiada na wrodzoną potrzebę osób do tworzenia ludzkich kontaktów; a przede wszystkim wchodzi do wszystkich domów, służąc bogatym i biednym – podkreślił Franciszek. - W tym kontekście, pragnę przywołać pradawny napis w języku łacińskim umieszczony na skrzynkach pocztowych Państwa Papieskiego: «Diviti et inopi, ultro citroque, meandum», co oznacza: trzeba, abyś szedł do bogatego i biednego, wszędzie. Zachowując szacunek dla norm i porozumień międzynarodowych, mówicie językiem wspólnym, tworzycie mosty pomiędzy kulturami, religiami oraz różnymi społecznościami”.

Reklama

Papież przypomniał, że Poczta i Telefony w Watykanie zapewniają wymianę opinii i poglądów, przyczyniają się do wzajemnego zrozumienia oraz współpracy pomiędzy krajami na różnych kontynentach, ułatwiając wymianę towarów, a przede wszystkim wymianę dóbr duchowych oraz kulturalnych. W tym znaczeniu, służby pocztowe i telefoniczne jednego z najmniejszych państwa świata sprzyjają również rozszerzaniu orędzia chrześcijańskiego. Chodzi o działalność, w którą wszyscy jesteście włączeni i wszyscy jesteście ważni, ponieważ dobre funkcjonowanie Poczty i Telefonów, zależy od wkładu każdego z was – zauważył Franciszek.

Tagi:
Franciszek telefon

Jasna Góra: spotkanie telefonów zaufania

2019-04-14 13:22

Jolanta Kobojek

Ich zadaniem jest pomoc drugiemu człowiekowi. Jednak nie przez pouczanie czy dawanie dobrych rad, ale przede wszystkim przez słuchanie. Mowa o osobach posługujących w telefonach zaufania. Od piątku, 12 kwietnia uczestniczą w dniach skupienia na Jasnej Górze.

peddhapati / Foter.com / CC BY

Tegoroczne spotkanie związane jest z jubileuszem 25-lecia Jasnogórskiego Telefonu Zaufania. „Przyszedł kiedyś na Jasną Górę pan przeżywający trudności małżeńskie, który gdy zadzwonił po pomoc do miejskiego telefonu usłyszał, że rozwiąże swoje problemy, gdy uda się do agencji towarzyskiej. Był roztrzęsiony taką propozycją. A dla nas było to potwierdzenie, że należy ruszyć z telefonem stricte katolickim” – zdradził o. Kazimierz Maniecki, dyrektor jasnogórskiego telefonu.

Jedną z podstawowych zasad telefonów zaufania jest anonimowość rozmówcy. Często łatwiej jest porozmawiać o swoich problemach z kimś zupełnie obcym. A tematyka prowadzonych rozmów jest bardzo szeroka. „Czasem ludzie mają pewien opór, ponieważ wydaje im się, że do telefonu trzeba dzwonić z obiektywnie trudnym problemem, czyli jak chcę popełnić samobójstwo, jeżeli jestem chory, to koniecznie na jakąś śmiertelną chorobę itd. Natomiast wiadomo, że problem jest rzeczą subiektywną, tzn. nie można porównywać jednego telefonu z drugim, bo ta osoba w danym momencie, która dzwoni dla niej jest to najważniejsze, trudne i bolesne” – wyjaśniła jedna z kobiet posługujących z telefonie.

U podstaw pomagania przez telefon zaufania leży przekonanie, że człowiek ma siłę, aby poradzić sobie ze swoimi problemami To, co najbardziej pomocne znajduje się w nim samym i należy tylko pomóc mu to odkryć.

Telefon zaufania wymyślił anglikański pastor, Chad Varah. Prawie 60 lat temu, na swej pierwszej placówce duszpasterskiej, odprawiał pogrzeb młodej dziewczyny, która popełniła samobójstwo. Tak go to poruszyło, że postanowił przeciwdziałać. Wpadł na pomysł założenia telefonu, pod który mogliby zadzwonić ludzie znajdujący się w rozpaczy i pragnący skończyć ze sobą. Dlatego hasło "reklamowe" pierwszego na świecie telefonu zaufania brzmiało: "Zanim popełnisz samobójstwo - zadzwoń". Duszpasterska inicjatywa pastora Chada przyniosła efekty. Królowa angielska nagrodziła go nawet za to, że przyczynił się do spadku liczby samobójstw popełnianych w Londynie. Okazało się, że dzwonili nie tylko potencjalni samobójcy, ale najróżniejsi ludzie "zagubieni w życiu". W pierwszym telefonie zaufania dyżurowali wolontariusze. Nazwali swą grupę "Samarytanie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłowie żądają, aby Trybunał zajął się aborcją eugeniczną

2018-11-26 10:31

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak/Niedziela
Julia Przyłębska

Bardzo duża grupa aż 79 posłów, głównie z Prawa i Sprawiedliwości, wystosowało do prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej list z żądaniem natychmiastowego wyznaczenia terminu rozprawy ws. aborcji eugenicznej.

"Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - napisali.

W liście adresowanym do prezes Julii Przyłębskiej za jej pośrednictwem zwracają się do "wszystkich Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, najważniejszego organu władzy sądowniczej, stojącego na straży porządku ustrojowego i Konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, z apelem o niezwłoczne rozpoznanie złożonego wniosku". Wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności eugenicznej przesłanki aborcyjnej został podpisany 22 czerwca 2017 r. przez 107 posłów, czyli ponad dwa razy większą niż jest to wymagane prawem. Wniosek trafił do Trybunału w październiku 2017 roku.

"Po roku od złożenia wniosku wiadomo, że projekt orzeczenia w tej sprawie jest już gotowy. Brak wyznaczenia do tej pory terminu rozprawy, nie znajduje przekonującego, merytorycznego wytłumaczenia" - czytamy w liście. Posłowie jednoznacznie sugerują, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

Treść listu:

Szanowna Pani
Julia Przyłębska
Prezes Trybunału Konstytucyjnego

Szanowna Pani Prezes,

zwracamy się do Pani Prezes o niezwłoczne wyznaczenie terminu rozprawy dotyczącej wniosku grupy posłów na Sejm RP VIII kadencji z dnia 22 czerwca 2017 r. (sygnatura akt K 13/17), którzy wystąpili do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności przepisów Ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, dopuszczających aborcję eugeniczną dziecka jeszcze nie urodzonego. Jednocześnie zwracamy się, za Pani Prezes pośrednictwem, do wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, najważniejszego organu władzy sądowniczej, stojącego na straży porządku ustrojowego i Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, z apelem o niezwłoczne rozpoznanie złożonego wniosku.

Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. Każdego tygodnia otrzymujemy w związku z tą sprawą dziesiątki, jeśli nie setki zapytań od wyborców, przedstawicieli mediów i zainteresowanych sprawą organizacji pozarządowych. Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia, w tym życia rozwijającego się w fazie prenatalnej, którego wartość, jak słusznie wskazał Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 28 maja 1997 roku, nie może być różnicowana.

W 1997 roku TK, rozpatrując precedensową sprawę dotyczącą konstytucyjności aborcji ze względów społecznych (sygnatura akt K 26/96), potrzebował niespełna sześciu miesięcy na wydanie orzeczenia, zaś termin rozprawy został wyznaczony już po pięciu miesiącach. Obecnie sytuacja jest bardziej jednoznaczna z uwagi na ustalone orzecznictwo TK oraz ze względu na stanowiska Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego, w których opowiadają się za stwierdzeniem niekonstytucyjności aborcji eugenicznej, co jest zgodne z tezami zawartymi we wniosku złożonym przez posłów. Uzależnienie ochrony prawa do życia dziecka jeszcze nie urodzonego od jego stanu zdrowia, stanowi bowiem zakazaną, bezpośrednią dyskryminację.

Po roku od złożenia wniosku wiadomo, że projekt orzeczenia w tej sprawie jest już gotowy. Brak wyznaczenia do tej pory terminu rozprawy, nie znajduje przekonującego, merytorycznego wytłumaczenia. Trudno dziwić się zatem spekulacjom medialnym, sugerującym, że rozpoznanie wniosku jest celowo przeciągane z powodów politycznych, tak, by doczekać końca obecnej kadencji Sejmu i- korzystając z zasady dyskontynuacji prac parlamentu - doprowadzić tę sprawę do umorzenia. Ewentualne, celowe stosowanie zabiegu przedłużania prac Trybunału Konstytucyjnego nad rozpoznaniem wniosku, jeśli zabieg ten miałby na celu doprowadzanie do umarzania takich wniosków, byłoby rodzajem niekonstytucyjnego ograniczenia prawa posłów do zwracania się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności przepisów. Zwracamy również uwagę, że taka sytuacja uderza bezpośrednio nie tylko w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

Kierując się troską o najpełniejszą realizację podstawowych wolności i praw gwarantowanych Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, w tym zapewnienia prawnej ochrony życia w fazie prenatalnej każdemu człowiekowi, niezależnie od stanu zdrowia, prosimy Panią Prezes o niezwłoczne wyznaczenie terminu rozprawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Historia pół żartem i na serio

2019-09-17 14:04

Sławomir Błaut

W częstochowskim Parku Staszica i na Jasnej Górze 14 września można było podziwiać barwne mundury rekonstruktorów historycznych z Garnizonu Fortecy Częstochowskiej. Ich „piknik” był związany z konferencją „Twierdze osiemnastowiecznej Europy”

Łukasz Cholewiński

Wspomniana konferencja naukowa to impreza cykliczna, organizowana od 2015 r. Jej organizatorzy – Instytut Historii Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. J. Długosza w Częstochowie, Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Częstochowie oraz Stowarzyszenie Garnizon Fortecy Częstochowskiej – prezentują w ten sposób szerszemu gronu zainteresowanych m.in. architekturę militarną twierdz, ich uzbrojenie, udział w wojnach, a także przekazują dorobek piśmiennictwa dotyczący tematu – obraz twierdz epoki nowożytnej w pamiętnikach, pracach historycznych i literaturze pięknej. Jednocześnie zamiarem organizatorów jest rozbudzenie wśród młodzieży zainteresowania historią. Na pewno najciekawsze są prezentacje dawnych mundurów i broni, a uzupełnieniem – eksponowane w gablotach sali wystawowej Biblioteki Głównej UJD kopie planów osiemnastowiecznych twierdz.

Łukasz Cholewiński

W dniach 13-14 września miała miejsce trzecia odsłona projektu „Twierdze osiemnastowiecznej Europy”. W pierwszym dniu prelegenci przedstawili podczas konferencji naukowej na UJD temat: „Rola fortyfikacji w systemach obronnych państw”, a w drugim rekonstruktorzy pokazali w Parku im. S. Staszica m.in. musztrę, osiemnastowieczne uniformy piechoty oraz broń palną z tamtego okresu (można je zobaczyć na zdjęciu). Z parku żołnierze przemaszerowali na Jasną Górę, gdzie odwiedzili m.in. Arsenał, Salę Rycerską i słynną Bibliotekę Jasnogórską, w której zgromadzone są cenne starodruki.

Stowarzyszenie zrzeszające pasjonatów historii XVIII wieku – Garnizon Fortecy Częstochowskiej – prezentuje wiernie odtworzone ubiór, uzbrojenie i oporządzenie żołnierzy z połowy XVIII wieku stacjonujących na Jasnej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem