Reklama

Niedziela Świdnicka

Diecezja świdnicka przeżywa 15-lecie istnienia

Diecezja świdnicka obchodzi 15-lecie istnienia. Została utworzona w 2004 roku podczas ostatnich zmian w strukturze terytorialnej Kościoła w Polsce. Na tle innych diecezji wyróżnia się sanktuariami maryjnymi położonymi w niezwykle malowniczych miejscach. Posiada również zabytkową katedrę, gromadzącą wybitne dzieła sztuki gotyckiej i barokowej i jest jedną z najokazalszych świątyń na Dolnym Śląsku. Podczas najbliższego Zebrania KEP 13 i 14 czerwca w Świdnicy i Wałbrzychu, biskupi uczestniczyć będą w liturgiach dziękczynnych związanych z 15-leciem diecezji.

[ TEMATY ]

jubileusz

diecezja świdnicka

Patrycia – stock.adobe.com

Katedra świdnicka pw. św. Stanisława i św. Wacława

Katedra świdnicka pw. św. Stanisława i św. Wacława

W 2004 roku kościół pw. św. Stanisława i św. Wacława został poniesiony do rangi katedry, a w marcu 2018 roku katedra otrzymała z rąk Prezydenta RP certyfikat potwierdzający wpis na listę Pomników Historii.

Sanktuaria maryjne wizytówką diecezji

Reklama

Większość sanktuariów maryjnych w diecezji świdnickiej usytuowana jest w górach. Niezwykle malownicze położenie sprawia, że turyści i pielgrzymi są zachwyceni urokliwym regionem. - Wizytówką naszej diecezji są sanktuaria maryjne z bogatą tradycją. Warto o nich mówić, bo nas dobrze reprezentują w Polsce. Pielgrzymowanie do wielu z nich ma wielowiekową historię – wskazuje ks. dr Krzysztof Ora, dyrektor wydziału duszpasterskiego.

Jednym z bardziej znanych miejsc kultu na terenie diecezji świdnickiej jest sanktuarium w Bardzie. Jadąc drogą krajową nr 8 z Wrocławia do Kudowy Zdroju w pewnym momencie zobaczymy napis: „Bardo miasto cudów” i herb miasta – Matkę Bożą z Dzieciątkiem siedzącą na tronie. Do tej przygranicznej miejscowości, nazywanej bramą Kotliny Kłodzkiej, od wieków przybywają pątnicy, by za wstawiennictwem Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej prosić o potrzebne łaski. Dodatkowym atutem miejscowości jest jej położenie w Górach Bardzkich. Lokalizacja Barda sprawiła, że od wieków przenikały się tam różne wpływy kulturowe.

Obecnie miejscowość znana jest również z atrakcji turystycznych i malowniczego położenia. Jednak to nie przepiękne widoki sprawiają, że Bardo jest znanym miejscem na mapie, nie tylko Dolnego Śląska, ale i całej Polski, ale niespełna 44 centymetrowa figura Matki Bożej. Największy, materialny skarb sanktuarium bardzkiego, jest najstarszą w Polsce drewnianą, romańską rzeźbą Madonny Tronującej. Matka Boża w prawej ręce trzymająca kulę ziemską, a w lewej błogosławiące Dzieciątko Jezus. O cudach wyproszonych za wstawiennictwem Matki Bożej Bardzkiej świadczą liczne wota darowane przez wiernych w dowód wdzięczności.

Reklama

– Przeprowadzone w 2016 r. badania metodą radioaktywnego węgla C14 potwierdziły, że drewno lipowe, z którego została ona wykonana zostało ścięte w 1011 roku. Granica błędu tegoż pomiaru pozwala na postawienie hipotezy, że figurkę wykonano w latach 985-1037 – tłumaczy o. Mirosław Grakowicz, CSSR, kustosz sanktuarium.

Bardzkie sanktuarium to jedno z kilkunastu szczególnych miejsc kultu w diecezji świdnickiej. Kolejnym jest Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin, nazywane Śląską Jerozolimą. W kościele pw. Nawiedzenia NMP znajduje się figura ukoronowana w 1980 roku przez Prymasa Tysiąclecia - Stefana kard. Wyszyńskiego. Kustoszami sanktuarium są ojcowie franciszkanie. Bazylikę, do której prowadzi kilkadziesiąt kamiennych schodów wyróżnia imponująca fasada, która wygląda szczególnie widowiskowo podczas wieczornej iluminacji. Początek tego ośrodka pielgrzymkowego związany jest z 1218 rokiem. Jak wynika z przekazów historycznych, w miejscu, w którym obecnie stoi bazylika, ociemniały Jan po modlitwie przed figurką Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem, umieszczoną na lipie, odzyskał wzrok. Ów cud sprawił, że do tej figury NMP zaczęli napływać liczni pielgrzymi. 2018 rok był rokiem jubileuszowym 800-lecia Wambierzyc, obchody trwały cały rok. Kulminacyjną częścią jubileuszu był odpust 15 sierpnia.

Miejscem kultu maryjnego jest również sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości "Maria Śnieżna" na Górze Iglicznej, gdzie znajduje się jedyna w diecezji świdnickiej figura Matki Bożej, osobiście koronowana przez Jana Pawła II w dniu 21 czerwca 1983 r.

Miejscem szczególnej modlitwy jest Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w klasztorze Chrystusa Króla w Polanicy Zdroju, ustanowione przez bpa Ignacego Deca w 2017 roku, w 100. rocznicę Objawień Fatimskich. W Sanktuarium znajduje się figura Matki Bożej Fatimskiej, która peregrynowała przez 3 lata we wszystkich parafiach diecezji świdnickiej. Kustoszami sanktuarium są ojcowie sercanie.

Historia diecezji w pigułce

Diecezja świdnicka została powołana przez Ojca Świętego Jana Pawła II, realizując założenia bulli “Totus Tuus Poloniae Populus” z 24 lutego 2004 r. Dekret erygujący diecezję wszedł w życie 25 marca 2004 r. Patronem diecezji jest św. Stanisław Biskup i Męczennik. Pierwszym biskupem świdnickim jest bp Ignacy Dec, który ingres do katedry odbył 25 marca 2004 roku. 8 maja 2008 r. sakrę biskupią przyjął ks. Adam Bałabuch, mianowany Benedykta XVI biskupem pomocniczym diecezji świdnickiej.

Diecezja jest częścią metropolii wrocławskiej. - Pierwszy dekret, jaki wydałem powoływał świdnicką kurię biskupią. Sukcesywnie były tworzone kolejne instytucje, w ciągu pierwszego roku powołałem ponad 10 instytucji, w następnych latach kolejne. Z okazji 15-lecia chcemy Panu Bogu dziękować za istnienie diecezji, ale także za wszystko, co przy Bożej pomocy i życzliwości ludzkiej udało się ukształtować – mówi bp Ignacy Dec, pierwszy biskup świdnicki.

Powierzchnia diecezji świdnickiej wynosi ok. 4.000 km kw. Jej terytorium zostało wyłączone z archidiecezji wrocławskiej - 13 dekanatów i z diecezji legnickiej - 8 dekanatów. Sąsiaduje z Czechami. - W minionym 15-leciu po konsultacji z radą kapłańską biskup świdnicki zreorganizował 6 i utworzył 3 nowe dekanaty oraz 10 nowych parafii. Obecnie w skład diecezji wchodzą 24 dekanaty - 190 parafii i ośrodek duszpasterski na Górze Iglicznej – wyjaśnia ks. dr Stanisław Chomiak, kanclerz kurii.

Liczba ludności zameldowanej na terenie diecezji świdnickiej wynosi około 625 138 osób, w tym katolików ok. 529 157. Liczba rzeczywiście mieszkających jest znacznie mniejsza. Jest to ludność przede wszystkim napływowa, która przybyła tu po II wojnie światowej, przede wszystkim z kresów II Rzeczpospolitej, ale także z Polski centralnej jak i repatrianci z Francji. Jednak ludzie, którzy urodzili się na tych terenach stanowią obecnie ogromną większość mieszkańców diecezji. Tutejsza ludność zatrudniona jest najczęściej w przemyśle i rolnictwie. Bardzo duży procent, zwłaszcza ludzi młodych, pracuje poza granicami kraju.

W diecezji świdnickiej pracuje obecnie ponad 360 kapłanów diecezjalnych i ponad 100 księży, ojców i braci zakonnych (11 zgromadzeń i 20 domów zakonnych). Kapłani zakonni obsługują 15 parafii, w pozostałych pracują księża diecezjalni. Ponadto w diecezji świdnickiej pełni posługę blisko 370 sióstr zakonnych w 55 domach zakonnych z 24 zgromadzeń. Na przestrzeni 15 lat zostało wyświęconych ponad 130 kapłanów.

W roku piętnastolecia składamy Panu Bogu uwielbienie i dziękczynienie za tyle miłości, której doznaliśmy od Niego w ciągu minionego czasu. Dziękujemy za światło i moc Ducha Świętego, za łaskę przebaczenia i miłosierdzia, za dobrych ludzi, których nam postawił na naszej drodze – mówi bp Ignacy Dec.

Działalność charytatywna

Niespełna 2 miesiące po utworzeniu diecezji świdnickiej, 8 maja 2004 r. biskup świdnicki powołał do istnienia Caritas Diecezji Świdnickiej, w celu lepszego prowadzenia dzieła miłosierdzia chrześcijańskiego w lokalnym Kościele. Działalność ta obejmuje wspeiranie szkół, jadłodajni, świetlic i ośrodka rekolekcyjno-wypoczynkowego.

Ks. dr Radosław Kisiel, dyrektor Caritas w Świdnicy podkreślił, że biskup świdnicki od początku troszczył się o najbardziej potrzebujących. – W czasie 15 lat istnienia diecezji wydaliśmy ponad 5 mln posiłków dla ubogich i ponad 650 tys. posiłków dla dzieci, przy czym posiłki dla dzieci nie były przez nikogo refundowane. Caritas prowadzi pomoc żywnościową. Realizujemy obecnie dwa projekty: Dystrybucja Żywności w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa 2014-2020. W ramach tego projektu w 2018 r. wydaliśmy żywność o wartości ponad 1mln 800 tys. zł. Drugi program prowadzony równolegle to Spiżarnia Caritas. Dodatkowo realizujemy założenia ustawowe o niemarnowaniu żywności – mówi ks. Kisiel.

Swoją misję Caritas realizuje przez konkretną pomoc materialną różnym potrzebującym instytucjom, wspiera materialnie szkołę katolicką w Świdnicy i w Wirach, finansuje Centrum Rehabilitacji i Opieki Paliatywnej w Świdnicy, 12 stacji niepublicznego ZOZ Opieki Caritas, którego dyrektorem jest ks. dr Jan Gargasewicz.

Wyższe Seminarium Duchowne

W diecezji świdnickiej istnieje Wyższe Seminarium Duchowne, erygowane przez biskupa świdnickiego 8 maja 2004 r. Jego patronem jest św. Wojciech biskup i męczennik. Na początku, z racji konieczności adaptacji budynków siedziby seminaryjnej, formacja alumnów odbywała się w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu. Niedługo potem w Świdnicy ruszyły prace remontowe obiektów WSD przy pl. Wojska Polskiego 2. Świdnickie WSD rozpoczęło swoją działalność w miejscowych obiektach 1 października 2005 r. Obecnie w seminarium do kapłaństwa przygotowuje się blisko 40. alumnów.

2019-06-10 13:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: 70-lecie kapłaństwa kard. Sodano

2020-09-23 19:15

[ TEMATY ]

Watykan

jubileusz

wikipedia.pl

„Papież Franciszek wyraził wdzięczność kardynałowi Angelo Sodano w siedemdziesiątą rocznicę jego święceń kapłańskich «za jego wierną i sumienną służbę Kościołowi i Stolicy Apostolskiej». Wraz z gratulacjami z okazji jubileuszu Ojciec Święty udzielił swojego apostolskiego błogosławieństwa” – informuje watykański dziennik „L’Osservatore Romano”.

W środę 23 września rano kardynał odprawił Mszę świętą w swojej kaplicy, w formie prywatnej. Obecni byli niektórzy z jego współpracowników. Podczas uroczystości kardynał Sodano pragnął przede wszystkim podziękować Bogu za dar swojego kapłaństwa i za jego długą posługę dla Stolicy Apostolskiej, dziękując papieżowi Franciszkowi za skierowane do niego słowa – podaje watykański dziennik. Przypomina, że wieloletni Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej przyjął święcenia kapłańskie 23 września 1950 roku, wraz z ośmioma innymi alumnami w katedrze w Asti, rąk swego biskupa Umberto Rossiego.

Angelo Sodano urodził się 23 listopada 1927 r. w Isola d'Asti w Piemoncie; był drugim z sześciorga dzieci w rodzinie właścicieli ziemskich. Ojciec, Giovanni Sodano, który zmarł w 1991 r. na krótko przed nominacją kardynalską swego syna, był przez trzy kadencje posłem włoskiego parlamentu.

Po studiach, święceniach kapłańskich i 9-letniej pracy jako wykładowca i duszpasterz młodzieży w Asti, w 1959 r. ks. Angelo Sodano podjął pracę w służbach dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej.

Jako absolwent Papieskiej Akademii Kościelnej był sekretarzem w nuncjaturach w Ekwadorze, Urugwaju i Chile. W 1968 r. powrócił do Watykanu, gdzie przez 10 lat był koordynatorem w Sekretariacie Stanu odpowiedzialnym przede wszystkim za niemiecki obszar językowy. W tym czasie podróżował ze specjalnymi misjami do Rumunii, na Węgry i do Berlina Wschodniego.

W 1977 r. papież Paweł VI podniósł go do godności arcybiskupa, mianując go zarazem nuncjuszem apostolskim w Chile, rządzonym wówczas przed wojskowy rząd generała Pinocheta. Dzięki mediacji abp. Sodano został zażegnany w tym czasie konflikt między Chile i Argentyną o Kanał Beagle. Watykański dyplomata często wypowiadał się krytycznie o aktach przemocy reżimu Pinocheta oraz apelował o poszanowanie i przywrócenie praw człowieka.

Po 11 latach spędzonych na placówce w Chile, papież Jan Paweł II powołał abp Sodano w 1988 r. do Sekretariatu Stanu. W tej funkcji reprezentował on Stolicę Apostolską w pertraktacjach Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (KBWE). Gdy w dwa lata później poszukiwano następcy kard. Casarolego, Papież wybrał doświadczonego dyplomatę Angelo Sodano, mianując go 1 grudnia 1990 pro-sekretarzem, a 29 stycznia 1991 r. - sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej.

Od tego czasu, z nadania papieża, kard. Sodano był najwyższym przedstawicielem politycznej i dyplomatycznej działalności Stolicy Apostolskiej. Protokolarnie często reprezentował Benedykta XVI, z reguły po audiencji u Papieża prowadził szczegółowe rozmowy z jego gośćmi. Obok przyjmowania wizyt państwowych w Watykanie do specjalnych obowiązków kard. Sodano należało reprezentowanie Papieża podczas obligatoryjnych "rewizyt" w rzymskich rezydencjach głów państw.

Od 30 kwietnia 2005 roku, po wyborze na papieża kard. Josepha Ratzingera – Benedykta XVI do 21 grudnia 2019 roku był dziekanem Kolegium Kardynalskiego.

CZYTAJ DALEJ

Relacje między dwoma XX-wiecznymi świętymi mistykami: Janem Pawłem II i Ojcem Pio

2020-09-23 07:50

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

O. Pio

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Prowincja Krakowska

Relacje między dwoma XX-wiecznymi świętymi mistykami: Janem Pawłem II i Ojcem Pio. Rozmawiałem o tym z Stefano Campanellą, dyrektorem telewizji Padre Pio TV, płodnym pisarzem, autorem m.in. książek o Papieżu Polaku i Kapucynie z Gargano.

- Czy mógłby pan wyjaśnić, dlaczego możemy mówić o szczególnej relacji Karola Wojtyły z Ojcem Pio? Głównie mówi się tylko o listach pisanych przez Wojtyłę do ​​Ojca Pio...

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

- To prawda, wspominane są z reguły co najmniej trzy listy napisane przez Wojtyłę do Ojca Pio, które związane są z dwoma cudami dokonanymi za wstawiennictwem padre Pio: uzdrowienie dr Wandy Półtawskiej oraz syna prawnika z Krakowa.

- Kard. Deskur był świadkiem szczególnych więzi między Janem Pawłem II a Ojcem Pio, dwóch postaci, które odegrały wyjątkową rolę w historii Kościoła, tak różnych, a jednocześnie podobnych do siebie. Rozmawiał pan na ten temat z kard. Deskurem...

- Tak. 30 stycznia 2004 r. miałem zaszczyt zostać przyjęty w Watykanie przez kard. Deskura, aby porozmawiać o relacjach między Janem Pawłem II i Ojcem Pio. Kardynał był bezpośrednim świadkiem niektórych wydarzeń, które łączą Papieża i Padre Pio. Był także osobą, która wysłuchała wielu zwierzeń Jana Pawła II, ponieważ był z nim związany solidną i długą przyjaźnią, która rozpoczęła się w seminarium w Krakowie. Deskur powiedział mi, że koledzy Karola Wojtyły z seminarium już od pierwszych lat postrzegali go jako wyjątkowego człowieka - odkryli, że ma dar „modlitwy natchnionej”. „W godzinie medytacji wszyscy kręcili się, obserwowali, kto wchodzi, kto wychodzi. Wojtyła był jedynym, który nigdy się nie ruszał, całkowicie skupiony na modlitwie” – powiedział mi kardynał. Ale przy tej okazji ujawnił mi również, że papież bardzo mało mówił na temat życia wewnętrznego i zawsze był „bardzo powściągliwy we wszystkim, co dotyczy jego życia duchowego”.

- Ten sposób „zanurzenia się” w głębokim dialogu z Bogiem charakteryzował również Ojca Pio – w tym byli podobni do siebie. Dwaj święci, dwaj mistycy. Ale Wojtyła, już jako Jan Paweł II, w dalszym ciągu przeżywał swoją wiarę w sposób mistyczny...

- Ci, którzy przeczytali „Positio” (zbiór dokumentów wykorzystywanych w procesie) procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II, poinformowali mnie również, że co najmniej dwóch świadków zadeklarowało, że widzieli papieża w tak intensywnej modlitwie, że wydawało się to dialogiem z kimś niewidzialnym, który był przed nim: raz miało to miejsce w Ogrodach Watykańskich, a drugi przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej.

- Po okresie seminaryjnym drogi ks. Wojtyły i ks. Deskura rozeszły się. Spotkali się ponownie w Rzymie w okresie Soboru Watykańskiego II. I to właśnie w tamtych latach miały miejsce wydarzenia, które łączą Wojtyłę, Ojca Pio i Deskura. Czy mógłby je pan przypomnieć?

- Tak, ponieważ w listopadzie 1962 r. abp Wojtyła, który był w Rzymie, dostał wiadomość o ciężkiej chorobie Wandy Półtawskiej, jego duchowej córki i przyjaciółki (mówili do siebie: brat i siostra). Wtedy Wojtyła przypomniał sobie kapucyna spotkanego w 1948 r. w czasie rzymskich studiów i postanowił prosić tego Bożego kapłana o modlitwę za przyjaciółkę. I to w tym momencie pojawił się ks. prał. Deskur, który pomógł mu nawiązać korespondencję z Ojcem Pio.

17 listopada 1962 r. Wojtyła napisał list, który Deskur zobowiązał się wysłać do San Giovanni Rotondo za pośrednictwem urzędnika z Sekretariatu Stanu, kom. Angelo Battisti, który był duchowym synem Ojca Pio i często go odwiedzał. Battisti osobiście zaniósł list Ojcu Pio – gdy mu go przeczytano wypowiedział słynne zdanie: „Jemu nie można odmówić”.

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

List kard. Karola Wojtyły do o. Pio

List kard. Karola  Wojtyły do o. Pio

Kilka dni później, w ramach przygotowań do operacji usunięcia guza, Półtawska została poddana nowym badaniom, które wykazały, że guz całkowicie zniknął. Wiadomość ta natychmiast dotarła do bp. Wojtyły, który czuł się zobowiązany podziękować Ojcu Pio - 28 listopada napisał drugi list, który za pośrednictwem ks. Deskura i kom. Battisti został dostarczony Ojcu Pio, który przy tej okazji powiedział: „Bogu niech będą dzięki!” I to właśnie wtedy wręczył oba listy kom. Battisti, dodając: „Zatrzymaj je, bo pewnego dnia staną się ważne”. Battisti schował je do szuflady i zapomniał o nich. Przypadkowo odnalazł je w tym samym roku i w tym samym miesiącu, w którym ich autor został papieżem.

- Były też inne epizody?

- Tak, jesienią 1974 r. kard. Wojtyła znowu był w Rzymie i gdy zbliżała się rocznica jego święceń kapłańskich (1 listopada 1946 r.), postanowił uczcić tę rocznicę właśnie w San Giovanni Rotondo i odprawić Mszę św. przy grobie Ojca Pio.

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

- A ks. prał. Deskur był tym, który często organizował podróże kardynała po Włoszech i towarzyszył mu. To on zorganizował też wyjazd do Apulii.

- Również w tym przypadku ks. prał. Deskur odegrał ważną rolę. Zadzwonił do inż. Pietro Gasparri, który był jednym z kierowników „Casa Sollievo della Sofferenza” („Dom Ulgi w Cierpieniu”, szpital w San Giovanni Rotondo założony na życzenie Ojca Pio, który zgodnie z jego wolą został przekazany Stolicy Apostolskiej – przyp. W.R.). Gasparri został wysłany przez Watykan do San Giovanni Rotondo, aby zająć się niektórymi aspektami zarządzania szpitalem, dlatego Deskur, jako urzędnik Stolicy Apostolskiej, zwrócił się bezpośrednio do niego (jako ciekawostkę dodam, że inż. Gasparri był bratankiem kard. Gasparri, sekretarza stanu Benedykta XV i Piusa XI).

Ks. prał. Deskur poinformował go o przybyciu polskich księży, prosząc o zorganizowanie ich pobytu oraz powiadomienie braci z klasztoru i władz świeckich. Inż. Gasparri zrobił to z należytą starannością. Jednak ze względu na szereg perypetii (1 listopada był szczególnie deszczowy) grupa składająca się z kard. Wojtyły, ks. prał. Deskura i 6 innych polskich księży przybyła bardzo późno wieczorem, około godziny 21. Jednak mimo późnej pory polską delegację przywitali przedstawiciele władz zakonnych i miejskich. Oczywiście kard. Wojtyła nie mógł odprawić Mszy św. przy grobie Ojca Pio w dniu swych święceń, chociaż tego tak bardzo pragnął. Zrobił to następnego dnia, pozostając w San Giovanni Rotondo do rana 3 listopada. Udał się tylko z krótką wizytą do sanktuarium w miejscowości Monte Sant’Angelo. Podczas krótkich homilii wygłaszanych w czasie Eucharystii miał okazję wyrazić cały swój podziw dla kapucyna z San Giovanni Rotondo.

- Dzięki kard. Deskurowi odkrył pan wiele niezwykłych faktów, które mówią o szczególnej relacji Wojtyły z Ojcem Pio, a także o postaci samego Jana Pawła II...

- Kard. Deskur powiedział mi tylko część tego, co wiedział, ponieważ, jak mi wyjaśnił, „o wielu rzeczach dowiedziałem się podczas spowiedzi i nie mogę ich ujawnić”.

Wśród faktów, które mi opowiedział, były rzeczy bardzo ważne. Pewnego dnia bp Michalik poprosił papieża, by powiedział mu coś więcej na temat jego związków z Ojcem Pio. Jan Paweł II wyznał wtedy, że od samego początku była to szczególna relacja.

Kiedy w pierwszych dniach kwietnia 1948 r., jako młody ksiądz, Wojtyła udał się do San Giovanni Rotondo, kapucyn wyjawił mu to, z czego nie zwierzył się nigdy nikomu, nawet spowiednikom, a mianowicie, że oprócz pięciu ran stygmatów i drugiej rany na piersi miał również ranę na plecach, podobną do tej, która zrobiła się Jezusowi, gdy niósł krzyż (patibulum) w drodze na Kalwarię. Ta rana „najbardziej bolała”, ponieważ była „ropiejąca” i nigdy nie była „leczona przez lekarzy”.

Kard. Deskur opowiedział mi wiele innych faktów, ale nie mogłem wtedy nic więcej opublikować. Kiedy jednak Jan Paweł II został beatyfikowany, stwierdziłem, że mogę swobodnie podać coś więcej do publicznej wiadomości.

Dar „natchnionej modlitwy”, począwszy od seminarium, o czym już wcześniej mówiłem. Inny fakt związany jest z Fatimą.

W 1997 r. kard. Deskur udał się do Coimbry na polecenie Papieża, aby spotkać się z siostrą Łucją, jedną z trzech widzących z Fatimy, aby zapytać, czy akt zawierzenia ludzkości Niepokalanemu Sercu Maryi wraz ze wszystkimi biskupami świata został dokonany w sposób, w jaki chciała Madonna. Na zakończenie rozmowy, po zapewnieniu, że konsekracja odbyła się w odpowiedni sposób, kardynał zapytał zakonnicę, czy ma „przekazać Ojcu Świętemu jakąś wiadomość od Matki Bożej”, na co siostra Łucja odpowiedziała: „Nie trzeba, bo Madonna mówi do niego bezpośrednio”. Jest to kolejny dowód na mistyczne życie Jana Pawła II. Ale wszystkie te fakty pokazują również, jaką ważną rolę w życiu papieża odgrywał kard. Deskur.

CZYTAJ DALEJ

W najnowszym numerze Tygodnia Katolickiego "Niedziela" - edycja wrocławska.

2020-09-25 17:31

ks. Łukasz Romańczuk

W najnowszym numerze Tygodnia Katolickiego "Niedziela" - edycja wrocławska.

- Podsumowanie Archidiecezjalnej Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych na Jasną Górę

- O tworzącym się Bractwie św. Szarbela i nabożeństwach ku jego czci w Oleśnicy

- Różaniec w katechezie - opowiada Marek Sokół - katecheta

- Kapłańskie pasje ks. Jacka Tomaszewskiego - o muzyce i nie tylko

- Ostatni, pożegnalny felieton Wandy Mokrzyckiej

Zapraszamy do lektury!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję