Reklama

Kraków: Czuwanie z o. Pio

2019-06-11 10:44

Biuro Prasowe Kapucynów - Prowincja Krakowska

Biuro Prasowe Kapucynów - Prowincja Krakowska

W nocy z 15 na 16 czerwca 2019 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach odbędzie się XVII Czuwanie z Ojcem Pio. Spotkanie każdego roku gromadzi rzesze czcicieli Świętego z Pietrelciny, którzy przyjeżdżają do Krakowa z dalekich zakątków Polski, a nawet z zagranicy, by za wstawiennictwem świętego zanosić swoje prośby do Boga.

Tegoroczne czuwanie będzie poświęcone tematowi modlitwy, a jego hasło to „Ojciec Pio – mistrz modlitwy”. Z pośród gości specjalnych spotkania ze świętym stygmatykiem należy wymienić: Biskupa Pacyfika Dydycza OFMCap, który o północy odprawi Eucharystię, a także skieruje słowo do pielgrzymów; Joannę Bątkiewicz-Brożek – dziennikarkę i autorkę książek o księdzu Dolindo Ruotolo; księdza Andrzeja Kuflikowskiego – kustosza sanktuarium św. Ojca Pio w Warszawie; księdza Zygmunta Klima – diecezjalnego asystenta Grup Modlitwy św. Ojca Pio z Katowic oraz brata Błażeja Strzechmińskiego OFMCap – znawcę i popularyzatora duchowości świętego stygmatyka.

Biuro Prasowe Kapucynów - Prowincja Krakowska

Msza święta, konferencje, wspólna modlitwa i uwielbienie to jeszcze nie wszystko w programie czuwania. Uczestnicy spotkania będą mogli również włączyć się w pomoc najuboższym.

W przerwach między konferencjami i nabożeństwami zachęcamy wszystkich pielgrzymów do odwiedzenia stoisk Dzieła Pomocy, które zlokalizowane będą w podziemiach sanktuarium. Spędzenie przerwy razem z Dziełem to nie tylko okazja do wypicia pysznej kawy i herbaty, ale przede wszystkim okazja do rozmów o naszej codziennej posłudze na rzecz najuboższych. Ponadto dla pielgrzymów przygotowaliśmy gadżety-cegiełki z cytatami oraz wizerunkiem Świętego – magnesy, bransoletki, koszulki, obrazki i medaliki. Mamy nadzieję, że zainteresowaniem będą cieszyły się również drobiazgi wykonane przez podopiecznych Dzieła Pomocy – osoby bezdomne, uczestniczące w zajęciach Świetlicy „u Ojca Pio”, grupę wsparcia „Loretanin” oraz Centrum Integracji Społecznej. Przygotowali oni bogatą ofertę samodzielnie wykonanych toreb, gipsowych figurek oraz woreczki ze zbiorem cytatów. – Tak do wsparcia potrzebujących zachęcają pracownicy i wolontariusze Dzieła Pomocy Świętego Ojca Pio.

Reklama

Święty Ojciec Pio będzie szczególnie obecny podczas czuwania w relikwiach: rękawiczce, którą zakrywał rany dłoni oraz chuście służącej jako opatrunek boku. Oba przedmioty są świadectwem wyjątkowego zjednoczenia Ojca Pio z Jezusem ukrzyżowanym, czyli stygmatów.

Dla Kapucynów Prowincji Krakowskiej – organizatorów spotkania – ten rok jest wyjątkowy, ponieważ bracia świętują Jubileusz 80 – lecia istnienia Prowincji.

30 maja 1939 roku brat Donat z Welle – Minister Generalny Zakonu – podniósł Komisariat Krakowski Kapucynów do rangi Prowincji. W tym roku, w 80 rocznicę erygowania Prowincji, pragniemy dziękować dobremu Bogu, od którego pochodzi wszelkie dobro, które czynimy, za łaski których nam udziela. Podczas XVII Czuwania z Ojcem Pio w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach chcemy za wstawiennictwem Świętego Stygmatyka modlić się o wierność Regule i Konstytucjom Zakonu, abyśmy mogli nadal służyć Bogu i drugiemu człowiekowi. – W tych słowach brat Mateusz Magiera OFMCap, rzecznik prasowy, zarysował związek pomiędzy jubileuszem oraz czuwaniem.

XVII Czuwanie z Ojcem Pio już niebawem. Jeżeli jeszcze jesteś niezdecydowany – zaryzykuj. Zbliża się czas łaski, warto z niego skorzystać.



Tagi:
czuwanie

Czuwanie młodych

2019-05-08 08:13

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 19/2019, str. 4

Ogólnopolskie spotkanie młodych, pozostających pod duchową opieką Księży Sercanów, odbyło się w Ostrowcu Świętokrzyskim. W spotkaniu uczestniczyło ponad 400 dziewcząt i chłopców. Duchowymi przewodnikami byli: bp Krzysztof Nitkiewicz i prowincjał Polskiej Prowincji Sercanów ks. Wiesław Święch

Ks. Adam Stachowicz
Młodzież przeszła z sanktuarium Miłosierdzia Bożego do kościoła prowadzonego przez Księży Sercanów

Ostrowieckie czuwanie młodzieży odbyło się w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego. Do młodzieży dołączyli młodzi uczestnicy z ostrowieckich parafii. Czuwanie rozpoczęło się od zawiązania wspólnoty i śpiewu. Następnie przedstawiono przybyłe grupy. – Idea Sercańskiego Czuwania Młodych zrodziła się przed dwudziestu laty podczas spotkania młodzieży sercańskiej, które odbywa się zwykle w Pliszczynie k. Lublina. Młodzi sami zaproponowali, że chcą spotykać się częściej niż jeden raz w roku. Wtedy postanowiono, że organizowane będą jesienne i wiosenne Sercańskie Czuwania Młodych. Odbywają się one w miejscach, gdzie pracują Księża Sercanie. Dzisiejsze czuwanie rozpoczynamy w diecezjalnym sanktuarium Miłosierdzia Bożego, a podsumujemy je w parafii św. Stanisława w Ostrowcu-Denkowie – poinformował ks. Adam Gucwa SCJ, proboszcz denkowskiej parafii.

Konferencję wprowadzającą wygłosił ks. Dariusz Lewczak SCJ. Podkreślał on, że Pan Bóg pozostawia człowiekowi pełną wolność i to od nas zależy, na ile oddamy serca Bożej miłości. Przypomniał także, że odkrycie i doświadczenie Bożego miłosierdzia mobilizuje do tego, by samemu stawać się miłosiernym.

Bp Krzysztof Nitkiewicz wyraził radość z wyboru Ostrowca Świętokrzyskiego na miejsce ogólnopolskiego czuwania młodzieży objętej duszpasterstwem Księży Sercanów. Zaznaczył, że ufność w Boże Miłosierdzie powinna być połączona z uznaniem własnej słabości i dążeniem do zerwania z grzechem. – Można nie widzieć potrzeby Bożego Miłosierdzia, kiedy czujemy się bez żadnej skazy czy też wyjątkowo mocni. Można również pogrążyć się w takiej desperacji, że zwątpimy w skuteczność jakiejkolwiek pomocy. To są dwa wielkie kłamstwa, którym nigdy nie możemy ulec. Owszem, mamy słabości, lecz Bóg jest większy od jakiegokolwiek grzechu. Uwierzmy w to, zaufajmy Jezusowi i głośmy Boże Miłosierdzie wszystkim ludziom – powiedział ordynariusz sandomierski.

Po udzieleniu błogosławieństwa przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza młodzi procesyjnie wyruszyli do kościoła parafialnego w Ostrowcu-Denkowie. Młodzi nieśli ze sobą relikwie św. Jana Pawła II, św. Faustyny Kowalskiej i bł. ks. Michała Sopoćki. W parafii odbyła się druga część czuwania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Boże Ciało i wianki

Kalina Wielicka
Edycja łowicka 21/2005

Boże Ciało, zwane od czasów Soboru Watykańskiego II Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, jest liturgicznym świętem wdzięczności za dar wiecznej obecności Jezusa na ziemi. Chrześcijanie od początków Kościoła zbierali się na łamaniu Chleba, sławiąc Boga ukrytego w ziemskim chlebie. Święto jest przedłużeniem Wielkiego Czwartku, czyli pamiątki ustanowienia Eucharystii. A z tego wynika, że uroczystość ta skryta jest w cieniu Golgoty, w misterium męki i śmierci Jezusa.

www.swietarodzina.pila.pl

Historia święta Bożego Ciała sięga XIII wieku. W klasztorze w Mont Cornillon, w pobliżu Liege we Francji, przebywała zakonnica Julianna, która wielokrotnie miała wizję koła na wzór księżyca, a na nim widoczną plamę koloru czarnego. Nie rozumiała tego, więc zwróciła się do przełożonej. Gdy ta ją wyśmiała, Julianna zaczęła się modlić i pewnego razu usłyszała głos, oznajmiający, że czarny pas na tarczy księżyca oznacza brak osobnego święta ku czci Eucharystii, które ma umocnić wiarę, osłabioną przez różne herezje.
Władze kościelne sceptycznie odnosiły się do widzeń prostej Zakonnicy. Jednak kolejne niezwykłe wydarzenie dało im wiele do myślenia. W 1263 r. w Bolsenie, niedaleko Rzymu, kapłan odprawiający Mszę św. zaczął mieć wątpliwości, czy to możliwe, aby kruchy opłatek był Ciałem Pańskim. I oto, gdy nastąpił moment przełamania Hostii, zauważył, że sączy się z niej krew i spada na białe płótno korporału na ołtarzu. Papież Urban IV nie miał już wątpliwości, że to sam Bóg domaga się święta Eucharystii i rok po tym wydarzeniu wprowadził je w Rzymie, a papież Jan XXII (1334 r.) nakazał obchodzić je w całym Kościele. Do dziś korporał z plamami krwi znajduje się we wspaniałej katedrze w Orvieto, niedaleko Bolseny. Wybudowano ją specjalnie dla tej relikwii.
W Polsce po raz pierwszy święcono Boże Ciało w 1320 r., za biskupa Nankera, który przewodził diecezji krakowskiej. Nie było jednak jeszcze tak bogatych procesji, jak dziś. Dopiero wiek XVI przyniósł rozbudowane obchody święta Bożego Ciała, zwłaszcza w Krakowie, który był wówczas stolicą. Podczas procesji krakowskich prezentowały się proporce z orłami na szkarłacie, obecne było całe otoczenie dworu, szlachta, mieszczanie oraz prosty lud z podkrakowskich wsi.
W czasie procesji Bożego Ciała urządzano widowiska obrzędowe lub ściśle teatralne, aby przybliżyć ich uczestnikom różne aspekty obecności Eucharystii w życiu. Nasiliło się to zwłaszcza pod koniec XVI wieku, kiedy przechodzenie na protestantyzm znacznie się nasiliło i potrzebna była zachęta do oddania czci Eucharystii.
W okresie rozbiorów religijnemu charakterowi procesji Bożego Ciała przydano akcentów patriotycznych. Była to wówczas jedna z nielicznych okazji do zademonstrowania zaborcom żywej wiary. W procesjach niesiono prastare emblematy i proporce z polskimi godłami, świadczące o narodowej tożsamości.
Najpiękniej jednak Boże Ciało obchodzono na polskiej wsi, gdzie dekoracją są łąki, pola i zagajniki leśne. Procesje imponowały wspaniałością strojów asyst i wielką pobożnością prostego ludu, wyrażającego na swój sposób uwielbienie dla Eucharystii. Do dziś przetrwał zwyczaj zdobienia ołtarzy zielonymi drzewami brzóz i polnymi kwiatami. Kiedyś nawet drogi wyścielano tatarakiem. Do dziś bielanki sypią też przed kroczącym z monstrancją kapłanem kolorowe płatki róż i innych kwiatów.
Boże Ciało to również dzień święcenia wianków z wonnych ziół, młodych gałązek drzew i kwiatów polnych. Wieniec w starych pojęciach Słowian był godłem cnoty, symbolem dziewictwa i plonu. Wianki z ruty i kwiatów mogły nosić na głowach tylko dziewczęta.
Na wsiach wierzono, że poświęcone wianki, powieszone na ścianie chaty, odpędzają pioruny, chronią przed gradem, powodzią i ogniem. Dymem ze spalonych wianków okadzano krowy, wyganiane po raz pierwszy na pastwisko. Zioła z wianków stosowano też jako lekarstwo na różne choroby.
Gdzieniegdzie do poświęconych wianków dodawano paski papieru, z wypisanymi słowami czterech Ewangelii. Paski te zakopywano następnie w czterech rogach pola, dla zabezpieczenia przed wszelkim złem.
Dziś Boże Ciało to jedna z niewielu już okazji, aby przyodziać najpiękniejszy strój świąteczny - strój ludowy. W Łowickiem tego dnia robi się tęczowo od łowickich pasiaków. Kto wie, czy stroje ludowe zachowałyby się do dziś, gdyby nie możliwość ich zaprezentowania podczas uroczystości kościelnych. Chwała zatem i wielkie dzięki tym duszpasterzom, którzy kładą nacisk, aby asysty procesyjne występowały w regionalnych strojach. Dzięki temu procesje Bożego Ciała są jeszcze wspanialsze, okazalsze, barwniejsze. Ukazują różnorodność bogactwa sztuki ludowej i oby tak było jak najdłużej.
W ostatni czwartek oktawy Bożego Ciała, oprócz święcenia wianków z ziół i kwiatów, szczególnym ceremoniałem w naszych świątyniach jest błogosławieństwo małych dzieci. Kościoły wypełniają się najmłodszymi, często także niemowlętami, by i na nich spłynęło błogosławieństwo Boże. Wszak sam Pan Jezus mówił: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im, do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego” (Mk 10, 13-15).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Drugie życie strajkowego ,,ogórka"

2019-06-26 22:58

Anna Majowicz

W gmachu głównym Politechniki Wrocławskiej podpisano dziś (26.06) list intencyjny, którego celem jest renowacja zabytkowego autobusu Jelcz 043, zwanego ze względu na swój kształt ,,ogórkiem”.

Archiwum Centrum Historii Zajezdnia
Podczas konferencji w gmachu głównym Politechniki Wrocławskiej

Pojazdem tym 26 sierpnia 1980 r. Tomasz Surowiec zablokował wyjazd z Zajezdni nr VII we Wrocławiu, co doprowadziło do strajku. Jego uczestnicy solidaryzowali się z robotnikami z Wybrzeża. Tak narodziła się Wrocławska „Solidarność”.

Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” postanowił przeprowadzić przedsięwzięcie, pt.: „Drugie życie strajkowego Jelcza 043”. Inicjatywę podjęły Politechnika Wrocławska, Jelcz Spółka z o. o., Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Spółka z o. o. oraz NSZZ „Solidarność” Region Dolny Śląsk. Rezultatem współdziałania tych instytucji będzie renowacja autobusu Jelcz 043 oraz przywrócenie jego wyglądu z 1980 r., przy jednoczesnym nadaniu mu cech pojazdu nowoczesnego, odpowiadającego najnowszym standardom. – Mamy nadzieję, że autobus uda się odrestaurować do sierpnia przyszłego roku, kiedy to obchodzić będziemy 40-lecie powstania ,,Solidarności” – mówi Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem