Reklama

Jasna Góra: Prymas Wyszyński - Pasterz i Nauczyciel

2019-06-11 11:16

Jasnogórski Instytut Maryjny zaprasza na piąte z kolei spotkanie z cyklu "Jasnogórski Prymas w drodze na ołtarze" pt. Kardynał Stefan Wyszyński - Pasterz i Nauczyciel oraz na prezentację albumu Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu Prymasowskiego

Spotkanie odbędzie się 17 czerwca 2109 r. godz. 18.30 w Instytucie Maryjnym na Jasnej Górze

W spotkaniu udział biorą:

Beata Mackiewicz - kierownik Wydawnictwa "Soli Deo", redaktor "Dzieł zebranych" Stefana Kard, Wyszyńskiego;

Reklama

dr Rafał Łatka - pracownik IPN, koordynator Centralnego Projektu Badawczego IPN pt. "Władze komunistyczne wobec Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce 1944-1989;

ks. dr hab. Dominik Zamiatała - prof. na Wydziale Nauk Historycznych i Społecznych UKSW w Warszawie.

Wydawcy zaprezentują piękny album, wydanym przez IPN i Instytut Prymasowski Kardynała Stefana Wyszyńskiego, w którym omówiono młodość, drogę do kapłaństwa oraz kolejne etapy posługi w Kościele: księdza, biskupa lubelskiego, arcybiskupa gnieźnieńskiego i warszawskiego, Prymasa Polski. Książka zawiera unikalne, nigdy wcześniej niepublikowane fotografie z okresu służby kard. Wyszyńskiego dla Kościoła w Polsce, które pochodzą z Archiwum Instytutu Prymasowskiego.

W szkicu biograficznym starano się połączyć dwa wymiary działalności Prymasa, bardzo często oddzielane dotąd przez autorów opracowań o jego postaci, a więc zarówno działalność w relacjach Kościół-państwo jak i teologiczny wymiar jego nauczania. „Chcieliśmy pokazać Prymasa jako pasterza odpowiedzialnego za Kościół w Polsce ale też świadomego swojej misji w czasach PRL jako lidera społeczeństwa polskiego” – powiedział współautor publikacji ks. ks. dr hab. Dominik Zamiatała.

Niewątpliwą atrakcją wydawnictwa są unikalne, nigdy wcześniej niepublikowane fotografie dokumentujące wieloletnią posługę kard. Wyszyńskiego, a pochodzące z Archiwum Instytutu Prymasowskiego Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Autorami publikacji są: Rafał Łatka, Beata Mackiewicz i ks. Dominik Zamiatała. Książka została wydana przez Instytut Pamięci Narodowej i Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego


Tagi:
kard. Stefan Wyszyński Jasna Góra

Reklama

Prymas Wyszyński ukochał tytuł Maryi Matki Kościoła

2019-06-10 15:02

BPJG

"Prymas Wyszyński ukochał tytuł Maryi Maki Kościoła” - przypomniał na Jasnej Górze podczas kolejnej „Katechezy z Janem Pawłem II” mariolog dr Wincenty Łaszewski. Spotkania odbywają się raz w miesiącu i są organizowane w ramach projektu „Nadzieja. Zwycięstwo” w programie ministerialnym „Niepodległa” w 40.rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Częstochowy. Przypominano także, że nie byłoby Jana Pawła II, nie byłoby Jego wizyty w Polsce i jej owoców, gdyby nie kard. Stefan Wyszyński. Mówiono o programie Sługi Bożego, który aktualny jest nie tylko dla Polski, ale dla całego Kościoła.

Marian Sztajner/Niedziela
Zobacz zdjęcia: „Wieczorów Maryjnych – Katechezy z Janem Pawłem II w 40. rocznicę pielgrzymki Ojca Świętego na Jasną Górę”

„Prymas Wyszyński kochał tytuł Matki Kościoła, ale ukochał ten tytuł jeszcze bardziej, kiedy mówił ‘macierzyńskie serce Matki Kościoła’” – mówił dr Łaszewski. Wyjaśniał, że „kiedy mówimy o macierzyńskim sercu, to nagle pojawia się myślenie Wyszyńskiego, to coś innego niż teologia. Wyszyński chce nam pokazać, że chodzi nie o Matkę Kościoła, ale Mamę Kościoła, która ma serce, która kocha każdego, która jest cała macierzyństwem”.

Prelegent wyjaśniał, że takie spojrzenie na Mamę „skraca dystans” między nami a niebem, gdzie jest Matka Najświętsza. „W tekstach Wyszyńskiego widzimy, że Matka Boża nie jest przedmiotem teologii, ale najgłębszego doświadczenia wiary, a każde prawdziwe doświadczenie wiary jest przede wszystkim doświadczeniem serca, bo Boga się przede wszystkim kocha, więc Matkę Bożą trzeba kochać, a kocha się nie rozumem, ale sercem” - mówił gość wieczoru.

Dr Wincenty Łaszewski wspólnie z paulinem o. Wojciechem Decem „przeprowadzili” słuchaczy przez program duszpasterski kard. Stefana Wyszyńskiego i ukazali „związki tego programu z posługą papieża z Polski”.

Mariolog podkreślał, że Jan Paweł II nawiązywał do „odważnego, bohaterskiego programu, duszpasterzowania w Polsce i w świecie współczesnym” kard. Stefana Wyszyńskiego. Przypomniał „Bożą logikę”, która wyznacza drogę Kościoła w Polsce, którą odkryli i tworzyli kardynałowie: Wyszyński i Wojtyła. „Ten szlak biegnie od ‘Maryjnego archetypu’, jakim jest obrona Jasnej Góry w 1665 r., przez Portugalię, Rzym i znowu przez Polskę, aż do wyboru papieża Polaka, który wniósł na Stolicę Piotrową polskie doświadczenie maryjne, i który po zamachu wprowadził Kościół już nie tylko na szlak polskiego doświadczenia, ale na drogę wypełnienia fatimskich próśb. Droga ta prowadzi dalej, przez nasze ‘dziś’” – mówił prelegent.

Przypomniał, że kard. Stefan Wyszyński program duszpasterski realizowany z mocą w Kościele w Polsce oparł na wielkim przesłaniu swego poprzednika kard. Augusta Hlonda, który publicznie „zwiastował klęskę Czerwonego Smoka i triumf Niepokalanej Niewiasty”. „Do tej wizji będzie nawiązywał jego następca. Nie zrozumiemy misji kard. Wyszyńskiego bez Prymasa Hlonda, który uczył: ‘dziś mamy świt, jeszcze w oparach i mgłach, ale świt. W nowe czasy idziemy z Matką Niepokalaną, aby była przewodniczką naszą i wyprowadzała nas z tego, co dziś jest naszym niepokojem i bólem, w czasy zupełnie Boże’” - mówił mariolog i dodawał za kard. Hlondem: „Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej. Całym sercem wszyscy niech się zwracają z prośbą do Matki Najświętszej o pomoc i opiekę pod Jej płaszczem. Nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę”.

Dr Łaszewski przypomniał, że streszczenie swego programu zawarł Prymas Hlond w testamencie: „Nie traćcie nadziei. Lecz zwycięstwo, jeśli przyjdzie – będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny. (…) Walczcie z ufnością. Pod opieką błogosławionej Maryi Dziewicy pracujcie… Zwycięstwo wasze jest pewne. Niepokalana dopomoże wam do zwycięstwa”. Zauważył, że ten „genialny, jasny program rozpoczął już 8 września 1946 roku na Jasnej Górze, kiedy wobec miliona pielgrzymów poświęcił naród polski Niepokalanemu Sercu Maryi”. „Naśladując akt papieski z 1942 r. poszedł za przykładem Portugalii i oddał Polskę opiece Maryi, aby ocalić wolność Kościoła w kraju, który znalazł się w orbicie ‘błędów Rosji’. Posłuszny głosowi z Fatimy i Watykanu zawierzył Polskę Sercu Niepokalanej Dziewicy” - przypomniał mariolog.

Prelegent zaznaczył, że kontynuatorem tego programu Prymasa Hlonda był bp Stefan Wyszyński, nowo mianowany ordynariusz diecezji lubelskiej, który uczestniczył w uroczystościach na Jasnej Górze w 1946 roku i był świadkiem pierwszego zwycięstwa Matki Bożej w polskim narodzie, „kiedy oglądał milionowe rzesze zebrane wokół Jasnogórskiej Pani”. „Wtedy zrozumiał, że jest w Narodzie struna, którą wystarczy dotknąć, a serca Polaków bić będą gorąco dla Boga. Pisał później: Naród Polski ma swój wspaniały nałóg: wrażliwość wiekową na Matkę Chrystusową. To jakby delikatna struna chopinowska, którą wystarczy tylko lekko tknąć, aby ożywiła wszystkie wspomnienia i uczucia. Taką delikatną struną Narodu jest Maryja. Na to imię otwiera się w Polsce każde serce” – przypomniał Łaszewski.

Podkreślił, że kiedy biskup lubelski został następcą kard. Hlonda, przejął jego testament i uczynił go swoim światłem przewodnim. Kard. Wyszyński rozumiał, że zwycięstwo zapowiedziane proroczo przez swego poprzednika miało się w Polsce realizować na drodze cierpienia, przez krzyż. „Prymas Tysiąclecia wiedział, że droga do zwycięstwa wiedzie przez krzyż i przez zawierzenie pod krzyżem Tej, którą Jezus dał nam za Matkę” – zauważył gość Katechezy.

Przypomniał, że „zwycięstwa przez Maryję” wyznaczały w Polsce kolejne etapy. Kard. Wyszyński zaczął od siebie, kiedy aresztowany zawierzył Maryi całe swoje życie i oddał się Jej w niewolę. „To wtedy Prymas coraz lepiej zaczyna rozumieć, że tylko Maryja może uratować Polskę, dlatego program dla Kościoła w Polsce na nadchodzące lata jest maryjny, bo ‘wierzy, że jest to droga zwycięska’”.

„Maryjna droga Prymasa staje się maryjną drogą narodu. Cały Naród oddaje się Maryi w 1956 r. na Jasnej Górze, kiedy odnawia ślubowania króla Jana Kazimierza. Potem jest program Wielkiej Nowenny, Nawiedzenia kopii Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej po parafiach i Milenijny Akt oddania za wolność Kościoła w świecie. Zaczynają się pojawiać pierwsze owoce. Ocalona wiara i wolność Kościoła, wierność narodu – przypomniał prelegent i przytoczył słowa Wielkiego prymasa: „W Ojczyźnie naszej dopełnia się szczególne misterium, którego znaczenia może jeszcze w pełni nie rozumiemy. Naród polski zachował gorącą wiarę i jedność w obliczu Ojca niebiskiego, miłość do Maryi Matki Chrystusowej i zaufanie do Kościoła Bożego. Tej tajemnicy nie zdołamy przeniknąć! Są to tajemnice Boże. Bardziej rozumiemy je tutaj, przed ołtarzem Matki Bożej Jasnogórskiej, a także w innych sanktuariach maryjnych naszej Ojczyny. Patrząc z ufnością w macierzyńskie oczy Maryi”.

„Tę sprawdzoną drogę zwycięstwa przez Maryję, na której skuteczność kard. Wyszyński miał mnóstwo dowodów, pragnął Prymas uczynić drogą całego Kościoła. Zdawał sobie sprawę nie tylko z prawdziwości i skuteczności drogi, którą obrał Kościół w Polsce, ale i z tego, że nie jeden system komunistyczny zagraża Kościołowi” – mówił dr Łaszewski. Przypominał, że pierwszym krokiem na drodze uczynienia maryjnego doświadczenia Kościoła w Polsce doświadczeniem Kościoła powszechnego był ogromny wysiłek podjęty przez kard. Wyszyńskiego i biskupów Polskich, aby doprowadzić do ogłoszenie Maryi Matką Kościoła na Soborze Watykańskim II. „Należy zauważyć, że dużą rolę w tym dziele odegrał kard. Karol Wojtyła, późniejszy papież” – twierdził mariolog.

Starania kard. Wyszyńskiego zostały uwieńczone sukcesem. Na prośbę polskich biskupów Paweł VI nadał Jej nowy tytuł chwały, a ogłaszając go na zakończenie trzeciej sesji soborowej odnowił jednocześnie fatimski akt zawierzenia swego poprzednika Piusa XII.

Jak podkreślał prelegent, Prymas Wyszyński chciał jednak czegoś więcej niż ogłoszenia nowego imienia Maryi. „Chciał, aby nowy akt oddania Kościoła i rodziny ludzkiej miał nowy wyraźny adres: Matkę Kościoła - pomoc i ratunek dla świata widział bowiem ‘w macierzyńskim Sercu Matki Kościoła’” – podkreślał.

Jego zdaniem „polskie doświadczenie maryjne, związane z Jasną Górą i tysiącletnią tradycją chrześcijaństwa w Polsce, kazało Prymasowi Niepokalane Serce Maryi zastąpić Macierzyńskim Sercem Kościoła”. „Można powiedzieć, że Wyszyński chciał pchnąć Kościół na szlak analogiczny do drogi fatimskiej, ale jednak tylko analogiczny. Uważał bowiem, że proponowana przez niego formuła wyraża krok naprzód w ‘rozwoju mariologii’”.

Kiedy sześć lat później na Stolicy św. Piotra zasiadł Papież Polak, Prymas Wyszyński był przekonany, że na polskiej drodze maryjnej „przyszło zwycięstwo, zwycięstwo Matki Najświętszej” zapowiadane przez kard. Augusta Hlonda. Wybór papieża z Polski oznaczał, że polskie doświadczenie maryjne staje się odtąd własnością Kościoła. Nie znamy tajemnicy tamtego konklawe, ale zarówno sam nowo wybrany Ojciec Święty, jak i Prymas Wyszyński byli przekonani, że wybór papieża z Polski nie był przypadkowy, że wiąże się ze zwycięstwem Maryi w ich Ojczyźnie.

„Zdaniem Prymasa wskazywały na nią wyroki Bożej Opatrzności, która niejako zapragnęła uczynić polskie doświadczenie zwycięstwa przez Maryję, doświadczeniem całego Kościoła. W tym też kierunku biegły wszystkie wysiłki papieża Jana Pawła II, który w święto Maryi, Matki Kościoła w czerwcu 1979 roku wypowiedział na Jasnej Górze akt zawierzenia Matce Bożej” – przypomniał mariolog.

Akt Zawierzenia Maryi powtarzał papież na całym swym pielgrzymim szlaku. Jan Paweł II szedł drogą wytyczoną przez polskie doświadczenie, drogą, którą Prymas chciał wskazać całemu światu. „Drogę zwycięstwa przez Maryję. Pchała go do tego logika Boża. Potwierdził to sam Jan Paweł II, gdy mówił o doświadczeniu maryjnym Prymasa, ‘doświadczeniu na miarę epoki’”- przypominał dr Łaszewski.

Wieczory z Janem Pawłem II to cykl spotkań, których celem jest przypomnienie i rozważanie słów świętego papieża z pierwszej pielgrzymki do Częstochowy z 1979 r. Wspomnienie dat i celebrowanie wydarzeń związanych z Janem Pawłem II służyć ma przede wszystkim odkrywaniu na nowo i utrwalaniu jego nauczania, które nie traci na swej aktualności.

W ramach projektu kolejne spotkanie zaplanowano na 8 września, a mowa będzie o „polskiej maryjności jako wizji Polski jutra”.

Organizatorem Katechez jest o. Mariusz Tabulski, definitor generalny Zakonu Paulinów i dyrektor Jasnogórskiej Biblioteki Maryjnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy mogą istnieć parafie bez księży?

2019-06-24 17:55

vaticannews / Torreglia (KAI)

Czy mogą istnieć parafie bez księży? To pytanie staje się coraz bardziej aktualne w wielu krajach europejskich. Pochylają się nad nim również uczestnicy 69. Tygodnia Duszpasterskiego organizowanego aktualnie w Torreglia we Włoszech. Tytuł spotkania brzmi: „Parafia bez księży. Od kryzysu powołań do odnowionej misyjności świeckich”.

pixabay.com

Temat zrodził się z obiektywnej obserwacji rzeczywistości: we Włoszech jest coraz mniej księży i tym samym wzrasta ilość parafii, gdzie ich brak. Uczestnicy spotkania podkreślają, że nie może istnieć wspólnota chrześcijańska, która nie spotyka się wokół Eucharystii. Wspólnota bowiem ze swej istoty opiera się zarówno na Eucharystii, jak i na słowie oraz na miłości. Te trzy rzeczy trzeba widzieć łącznie. I nawet jeśli będzie mniej Mszy odprawianych z powodu niedoboru księży, to wspólnota chrześcijańska nie przestanie istnieć. Parafie nie stanowią już swoistych, pojedynczych wiosek. Trzeba będzie je łączyć, aby optymalizować „siły kapłańskie”. Wtedy wierni będą mieli okazję doświadczyć bardziej Kościoła misyjnego. Kościoła, który wychodzi poza siebie.

"Chcemy uświadomić, że wybór opcji z łączeniem parafii czyni Kościół bardziej misyjnym, bardziej uczestniczącym, szczególnie jeżeli chodzi o podejmowania współodpowiedzialności przez osoby świeckie. Społeczność żyje bardziej zakorzeniona w Kościele lokalnym. To jest nasza wizja. Nie chodzi bynajmniej o łatanie dziur. Ale dowartościowanie darów i posług, które im przynależą poprzez chrzest, kapłaństwo, poprzez małżeństwo. Mamy wiele racji, dla których bardziej trzeba angażować świeckich we wspólnocie chrześcijańskiej. Powtarzam, nie chodzi o łatanie dziur, czynienie ze świeckich kogoś w rodzaju «półksięży», czy «małych księży»” - powiedział bp Domenico Sigalini, specjalista w dziedzinie teologii pastoralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzeszów: wyruszyła piesza pielgrzymka do Lwowa

2019-06-25 21:18

tn / Rzeszów (KAI)

Pod hasłem „Miłość żyje w rodzinie” wyruszyła dziś 11. Rzeszowska Pielgrzymka Piesza do Lwowa. Grupa liczącą 258 osób zamierza pokonać 184 kilometrową trasę i 30 czerwca stanąć przed obliczem Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej.

Krzysztof Świertok

Tegoroczne hasło pielgrzymki nawiązuje do trwającego w archidiecezji lwowskiej Roku Świętości Małżeństwa. „Nasze rozważania, konferencje i modlitwy w dużej mierze będą się koncentrować na darze rodziny, która jest wspólnotą przekazywania miłości i wiary. Codziennie będziemy rozważać historię innych rodzin: Józefa i Wiktorii Ulmów, Karola i Emilii Wojtyłów, Juliusza i Marianny Kolbe, świętych Ludwika i Zelii Martin oraz błogosławionych Luigiego i Marii Beltrame Quattrocchi” – wyjaśnia ks. Władysław Jagustyn, proboszcz parafii św. Krzyża w Rzeszowie i dyrektor pielgrzymki.

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św. w kościele św. Krzyża w Rzeszowie. Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. W homilii biskup mówił o trudzie pielgrzymowania. „Chrystus zaprasza nas na drogę pośród trudów, drogę wąską i bramę wąską, ale to jedyna szansa, byśmy nie tylko w wieczności odnaleźli szczęście, ale już tu na ziemi otrzymali dobra duchowe, o które się modlimy dla siebie i innych” – mówił biskup.

W pielgrzymce uczestniczy dwie siostry zakonne: Terezitta i Zachariasza ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej (Służebniczki Dębickie) pracujące w Tarnowie i trzech kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie.

Wśród pątników są osoby z całej Polski, m.in. z Białegostoku, Gorzowa Wlk., Gdyni Inowrocławia, Kielc, Krakowa, Lublina, Olkusza, Stalowej Woli, Szczecina, Torunia, Warszawy, Złotoryi. Grupa jest również zróżnicowana wiekowo. Najmłodszy pielgrzym ma 11 lat, a najstarszy 78.

Pielgrzymi codziennie będą pokonywać około 30 kilometrową trasę. Po stronie polskiej zaplanowano dwa noclegi: w Kańczudze i Żurawicy. W czwartek, 27 czerwca pielgrzymi przekroczą granicę. Po stronie ukraińskiej zaplanowano trzy noclegi: w Gródku, Mościskach i Hodowicji.

W niedzielę, 30 czerwca pielgrzymi po pokonaniu najkrótszego, liczącego 20 kilometrów odcinka, dojdą do Lwowa. Po Eucharystii i modlitwie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej w lwowskiej katedrze pątnicy i goście, którzy przyjadą do Lwowa autokarami, odwiedzą Cmentarz Łyczakowski oraz Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie odprawią Drogę Krzyżową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem