Reklama

Rzecznik Praw Dziecka przeciwny postulowanej przez RPO obowiązkowej edukacji seksualnej w polskich szkołach

2019-06-12 14:43

Biuro Rzecznika Praw Dziecka, maj / Warszawa (KAI)

candy1812/fotolia.com
Rodzice mają prawo do informacji dotyczącej tego, co się dzieje na terenie szkoły, do której uczęszczają ich dzieci, a także tego, co propagują organizacje pozarządowe

- Mówię zdecydowane „nie” pomysłom wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej do polskich szkół – podkreśla Rzecznik Praw Dziecka Mikołaja Pawlak odnosząc się do opinii Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, którego zdaniem w polskich szkołach powinny być obowiązkowe zajęcia edukacji seksualnej dla wszystkich uczniów. Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka takie rozwiązanie naruszyłoby Konstytucję i prawo rodziców do wychowania swoich dzieci.

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, uważa, że dzisiejsze przepisy, które dają prawo rodzicom do decydowania, czy ich dzieci będą się uczyć w szkole o seksie, są niesatysfakcjonujące. Jego zdaniem polscy rodzice nie umieją i nie chcą o tym rozmawiać z dziećmi, dlatego edukacja seksualna w szkołach powinna być obowiązkowa dla wszystkich uczniów. W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich także polski program edukacyjny jest zły i trzeba opracować nowy w konsultacji z organizacją WHO.

Takie są główne tezy odpowiedzi Adama Bodnara przesłanej Rzecznikowi Praw Dziecka. Mikołaj Pawlak poprosił bowiem Rzecznika Praw Obywatelskich, by ten podjął działania w obronie konstytucyjnych praw rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi poglądami. Prawa te – w ocenie Rzecznika Praw Dziecka – będą naruszone, jeśli prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wprowadzi do stołecznych szkół zewnętrznych edukatorów seksualnych, zgodnie z ogłoszoną przez niego Deklaracją LGBT+.

- To zdumiewające, że Adam Bodnar, który ślubował obronę konstytucyjnych praw wszystkich obywateli, nie tylko nie chce ich bronić, ale żąda zmian, które będą pogwałceniem Konstytucji. Nie ma i nigdy nie będzie mojej zgody na takie działanie. Mówię zdecydowane „nie” pomysłom wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej do polskich szkół. Mówię zdecydowane „nie” wpuszczeniu edukatorów seksualnych na szkolne korytarze. Mówię też zdecydowane „nie” wprowadzeniu standardów WHO do polskiego programu nauczania – podkreśla Rzecznik Praw Dziecka.

Reklama

Mikołaj Pawlak wyraża też zaniepokojenie tym, że Rzecznik Praw Obywatelskich opiera swoje opinie wyłącznie na podstawie opracowań organizacji WHO, która w jednej ze swoich publikacji „Standardy edukacji seksualnej w Europie” wskazuje, że dzieci od najmłodszych lat mają „czerpać satysfakcję z własnej seksualności", a naukę „należy rozpoczynać przed 4. rokiem życia", a nawet „w momencie narodzin".

Rzecznik Praw Dziecka wyraża również stanowczy sprzeciw wobec oskarżania polskich rodziców o brak umiejętności, a nawet chęci wychowywania własnych dzieci. - Poglądy czy osobiste doświadczenia, także w wielości czy różnorodności związków, nie powinny być podstawą do wydawania ocen, które godzą w miliony polskich obywateli wychowujących dzieci z miłością, odpowiedzialnością i szacunkiem. To jest głęboko krzywdząca opinia Rzecznika Praw Obywatelskich, w dodatku nie poparta żadnymi rzetelnymi badaniami – zauważa Mikołaj Pawlak.

Przypomina, że zgodnie z art. 48 ust. 1 Konstytucji, a także art. 3 ust. 2 pkt 2 ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka, dziecko ma prawo do wychowania w rodzinie, rodzice zaś mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, a wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.

Rzecznik Praw Dziecka zauważa, że sam Europejski Trybunał Praw Człowieka zastrzegł, iż „państwo nie może realizować celu indoktrynacji, który może być rozumiany jako brak respektowania religijnych lub filozoficznych przekonań rodziców. To jest granica, której nie wolno przekraczać”. Dlatego zdaniem Rzecznika Praw Dziecka nie jest możliwe narzucanie w ramach obowiązkowego programu nauczania treści, które w systemach etycznych lub religijnych rodziców uznawane są za niedopuszczalne lub zakazane.

- Chciałbym przypomnieć hasła, które nieśli ze sobą uczestnicy tęczowych i czarnych marszów: „Ręce precz od naszych ciał”, „Ręce precz od naszych łóżek”. Zgadzam się z tymi postulatami, popieram je. Ale jako Rzecznik Praw Dzieci chcę, żeby edukatorzy seksualni nie wkraczali do łóżeczek naszych dzieci – podkreśla Mikołaj Pawlak.

Wobec opinii zawartych w odpowiedzi Rzecznika Praw Obywatelskich, które stoją - w ocenie Rzecznika Praw Dziecka - w sprzeczności z konstytucyjnymi gwarancjami dla rodziców chcących decydować o wychowaniu własnego dziecka, Mikołaj Pawlak zwróci się do Ministerstwa Edukacji Narodowej z prośbą o pilne zajęcie stanowiska w tej sprawie i udzielenie jednoznacznej odpowiedzi, czy MEN zamierza wprowadzić do polskich szkół obowiązkowe zajęcia edukacji seksualnej.

Tagi:
seksedukacja

Abp Auza w ONZ: niepokoi mnie edukacja seksualna, która nie respektuje praw rodziców

2019-10-11 16:51

vaticannews.va / Nowy Jork (KAI)

„Niepokoi mnie edukacja seksualna, która nie respektuje praw rodziców i nie odpowiada potrzebom dziecka” – powiedział abp Bernardito Auza, podczas sesji zgromadzenia ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Hierarcha podkreślił także wychowawczą rolę rodziny i zaznaczył, że ma ona zdecydowaną przewagę nad instytucjami.

Vatican News
Niepokojąca edukacja seksualna

„Obowiązek i prawo rodziców do wychowania dzieci obejmuje wolny wybór szkoły lub innych niezbędnych do tego środków zgodnie z ich moralnymi i religijnymi przekonaniami” – powiedział stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ. Dodał też, że „edukacja dzieci, w tym nauczanie o miłości i ludzkiej seksualności, jest przede wszystkim obowiązkiem rodziców, a nie placówek edukacyjnych”.

Globalny raport z badania na temat dzieci pozbawionych wolności wyraźnie wskazuje, że „dzieci tylko w ostateczności powinny być umieszczane w placówkach opiekuńczo-ochronnych, edukacyjnych, rehabilitacyjnych lub terapeutycznych, ponieważ nie mogą one zastąpić korzyści płynących z życia w rodzinie. Należy zrobić wszystko, aby dzieci dorastały w środowisku rodzinnym, w którym doświadczają miłości, ochrony i bezpieczeństwa” – powiedział abp Auza.

Oświadczenie abp. Auzy zostało wygłoszone z okazji trzydziestej rocznicy przyjęcia przez światowych przywódców Konwencji Praw Dziecka. Dziś jest to najpowszechniej ratyfikowany traktat o prawach człowieka na świecie. „Jest to dobra okazja, aby zastanowić się nad krokami podjętymi w celu ochrony naszych maluchów oraz ich społecznego i intelektualnego rozwoju” – powiedział hierarcha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Dolindo i Prymas Wyszyński. Dwaj wielcy prorocy

2019-12-03 19:48

Szymon Królikiewicz

Sługa Boży ksiądz Dolindo Ruotolo doświadczał mistycznych spotkań Panem Jezusem i Matką Bożą. To jemu Maryja przekazała słowa, które potem wypowiedział Prymas Wyszyński, prowadząc program Wielkiej Nowenny.

www;.dolindo.org
O. Dolindo

Ksiądz Dolindo na różne sposoby doświadczał spotkań z Maryją, między innymi poprzez tak zwane lokucje wewnętrzne. Są one zjawiskiem z dziedziny mistyki: osoba, która ich doświadcza, odbiera w umyśle jasne słowa, które postrzega tak, jakby były zrodzone prosto z serca. Wzięte razem tworzą one spójny przekaz. W przypadku ks. Dolindo autorami lokucji byli według niego Jezus i Maryja. Z zapisków kapłana wynika, że zjawisko wystąpiło po raz pierwszy 25 marca 1909 roku: kiedy usiadł, żeby pisać, poczuł wewnętrzne skupienie, wielką miłość w sercu i jakąś nową siłę, która go ogarniała i brała w posiadanie. Wtedy po raz pierwszy w życiu spod jego pióra wyszły słowa: „Jestem Ja, Jezus”, a dalsza treść wiadomości była skierowana do papieża Piusa X. Odtąd ks. Dolindo wielokrotnie spisywał przesłania, które w jego przekonaniu sam Jezus kierował do niego i do innych dusz.

Karteczka z wielkim proroctwem

Z czasem te przesłania przybrały formę przekazu dostosowanego do konkretnej sytuacji pojedynczych adresatów. Działo się to poprzez tak zwane immaginette, czyli obrazki religijne, z wpisanymi na odwrocie przez ks. Dolindo krótkimi tekstami, których autorstwo przypisywał Jezusowi albo Maryi i podpisywał „Jezus do duszy” bądź „Maryja do duszy”.

Obrazek z tekstem szczególnej wagi nosi datę 2 lipca 1965 roku. Na jego odwrocie ks. Dolindo zapisał słowa Maryi skierowane do polskiego arystokraty – hrabiego Witolda Laskowskiego, który pracował w Rzymie jako sekretarz słowackiego arcybiskupa Pavla Hnilicy. Hrabia wybierał się w tamtym czasie do Neapolu, żeby prosić ks. Dolindo o modlitwę za ojczyznę zgnębioną przez komunizm. Do wyjazdu jednak nie doszło. Choć ks. Dolindo nie poznał Polaka osobiście, to kierowany niezwykłą intuicją, wysłał do niego list ze wspomnianym obrazkiem, na którego odwrocie znajdowały się takie słowa: „Maryja do duszy: świat chyli się ku upadkowi, ale Polska, dzięki nabożeństwom do Mego Niepokalanego Serca, uwolni świat od straszliwej tyranii komunizmu, tak jak za czasów Sobieskiego z dwudziestoma tysiącami rycerzy wybawiła Europę od tyranii tureckiej. Powstanie z niej nowy Jan, który poza jej granicami, heroicznym wysiłkiem zerwie kajdany nałożone przez tyranię komunizmu. Pamiętaj o tym. Błogosławię Polskę! Błogosławię Ciebie. Błogosławcie mnie. Ubogi ks. Dolindo Ruotolo – ulica Salvator Rosa, 58, Neapol”.

Ratunek przed komunizmem

Na obrazku jest mowa o Polsce i jej nabożeństwach do Niepokalanego Serca Maryi. Rzeczywiście Polska była drugim po Portugalii krajem na świecie, który przyjął nabożeństwo pierwszych sobót i zawierzył się Niepokalanemu Sercu Maryi. Stało się to w 1946 roku z inicjatywy prymasa Augusta Hlonda, który bardzo poważnie traktował orędzie fatimskie. Napisał on Akt Poświęcenia się Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi, odczytany na Jasnej Górze 8 września 1946 roku w obecności całego episkopatu i ponad miliona wiernych.

Z kolei w 1965 roku, w którym Maryja, posługując się ks. Dolindo, miała wypowiedzieć słowa adresowane do hrabiego Laskowskiego, nad Wisłą trwała Wielka Nowenna (1957–1966). Przygotowywała ona naród do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski. Działo się to z inicjatywy prymasa Stefana Wyszyńskiego, który w 1956 roku ułożył Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, odczytane na Jasnej Górze 26 sierpnia tegoż roku.

Maryjną inicjatywą księdza kardynała na czas Wielkiej Nowenny była idea peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Od 1957 roku kopia obrazu nawiedzała parafie w całej Polsce. Przed rozpoczęciem Wielkiej Nowenny prymas Polski wypowiedział słowa: „Losy komunizmu rozstrzygną się [...] w Polsce. Polska pokaże całemu światu, jak brać się do komunizmu, i cały świat będzie jej wdzięczny za to!” – są one podobne do treści notatki zapisanej przez ks. Dolindo na odwrocie obrazka z Maryją. Także po śmierci ks. Dolindo pojawiały się świadectwa na temat więzi łączącej kapłana z Polską. Bratanica księdza, Grazia, w wywiadzie dla Polskiego Radia powiedziała: „widać, że padre Dolindo wybrał sobie Polskę. Myślę, że wy sami zaniesiecie go do innych narodów”.

Słowa Maryi na odwrocie maryjnego obrazka z 2 lipca 1965 roku zawierały proroctwo na temat „nowego Jana” – przyszłego pogromcy komunizmu mającego pochodzić z Polski. 16 października 1978 roku Karol Wojtyła został papieżem, obierając imię Jan Paweł II. Na jego wybór z pewnością miała też postawa Prymasa Tysiąclecia.

Fragment książki "Maryja i ks. Dolindo"

CZYTAJ DALEJ

Reklama

ORLEN ogłosił wezwanie na akcje Grupy ENERGA

2019-12-05 18:38

PKN ORLEN

PKN ORLEN ogłosił wezwanie na 100 proc. akcji Grupy ENERGA. Planowana transakcja wpisuje się w obowiązującą strategię PKN ORLEN, zakładającą budowę silnego multienergetycznego koncernu, w tym dalszy rozwój obszaru energetyki.

Artur Stelmasiak / Niedziela
Konferencja PKN Orlen

- Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami konsekwentnie realizujemy priorytetowy cel, jakim jest budowa silnego koncernu zdolnego do konkurowania na międzynarodowym rynku i odpornego na zmienne czynniki makroekonomiczne. Dywersyfikacja źródeł przychodów, wpisuje się zarówno w naszą strategię, jak i światowe trendy. Umożliwia uniezależnianie się od silnego wpływu czynników makroekonomicznych, zwiększając tym samym stabilność i bezpieczeństwo funkcjonowania całej Grupy. Ważnym elementem strategii Grupy ORLEN są inwestycje rozwojowe we wszystkich obszarach naszej działalności oraz akwizycje podmiotów, dzięki którym możemy uzyskać maksymalny efekt synergii. W te działania wpisuje się zarówno przejęcie kapitałowe Grupy LOTOS, jak i decyzja dotycząca wezwania na akcje Grupy ENERGA. Już dziś nasz segment energetyczny odpowiada za blisko 15 proc. zysku operacyjnego EBITDA. Po przejęciu Grupy Energa udział ten zwiększy się do prawie 30 proc. – mówi Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

W ramach wezwania PKN ORLEN ustalił cenę akcji Grupy ENERGA na 7 zł. Ogłoszone wezwanie zawiera warunki zawieszające. PKN ORLEN zobowiązuje się nabyć akcje objęte zapisami pod warunkiem, że zapisami w wezwaniu zostanie objęta liczba akcji uprawniających do wykonywania co najmniej 66% ogólnej liczby głosów. Konieczne będzie też uzyskanie zgody organu antymonopolowego na koncentrację. Koncern złożył już w KE roboczą wersję wniosku, inicjując proces uzgadniania jego finalnej wersji. Rozpoczęcie przyjmowania zapisów na akcje nastąpi w dniu 31 stycznia 2020 roku, a zakończenie planowane jest na dzień 9 kwietnia 2020. W przypadku niespełnienia się do tego czasu któregokolwiek z warunków wezwania, Koncern może podjąć decyzje o przedłużeniu okresu składania zapisów.

Sfinalizowanie transakcji pozwoli efektywniej wykorzystać potencjał obu firm. Grupa ORLEN od lat systematycznie rozwija aktywa wytwórcze w obszarze energetyki. Obecnie jest czwartym producentem energii elektrycznej w Polsce, który dysponuje już ok. 1,9 GWe zainstalowanych mocy, z czego 1,6 GWe przypada na Polskę. Składają się na to m.in. dwa nowoczesne bloki parowo-gazowe w Płocku i Włocławku oraz EC Płock - największa elektrociepłownia przemysłowa w Polsce i jedna z największych w Europie. Do najważniejszych projektów rozwojowych należy planowana budowa morskich farm wiatrowych o maksymalnej mocy 1,2 GWe oraz realizacja farmy fotowoltaicznej we Włocławku.

Grupa ENERGA posiada łącznie ponad 50 aktywów produkujących energię z odnawialnych źródeł, w tym przede wszystkim elektrownie wodne, lądowe farmy wiatrowe i farmy fotowoltaiczne. Ponad 30% produkowanego przez Grupę ENERGA wolumenu energii elektrycznej pochodzi z odnawialnych źródeł i jest to najwyższy udział spośród jej głównych konkurentów. Spółka posiada również rozbudowaną sieć dystrybucji, o długości 188 tys. km, pokrywającą blisko ¼ powierzchni Polski. Ok. 90% wyniku EBITDA Grupy ENERGA pochodzi z dystrybucji, co dzięki obowiązującym regulacjom rynkowych, gwarantuje jej stabilny poziom. Zakup Grupy ENERGA przez ORLEN umożliwi więc pozyskanie rozbudowanej sieci dystrybucyjnej w północnej i centralnej Polsce oraz znaczącego portfela odnawialnych źródeł energii. Ma to istotne znaczenie w kontekście planowanych przez ORLEN inwestycji w morskie farmy wiatrowe.

Transakcja umożliwi między innymi efektywne bilansowanie mocy konwencjonalnych z planowanymi odnawialnymi źródłami energii, a także wykorzystanie obecnych nadwyżek produkcyjnych PKN ORLEN przez Grupę ENERGA. Pozwoli to na ograniczenie kosztów operacyjnych związanych z obrotem energią na Towarowej Giełdzie Energii. Z kolei połączenie bazy klientów obydwu grup wygeneruje potencjał do sprzedaży dodatkowych produktów i usług, szczególnie w segmencie mniejszych odbiorców.

Zakup akcji Grupy ENERGA to także zwiększenie potencjału rozwojowego w obszarze elektromobilności, w którym PKN ORLEN konsekwentnie umacnia pozycję. Realizacja transakcji oznaczałaby powiększenie infrastruktury sieci ładowania i kompetencji, niezbędnych do rozwoju tego segmentu rynku. Połączenie sieci szybkich ładowarek zainstalowanych przez PKN ORLEN, Grupy ENERGA oraz Grupę LOTOS umożliwiłoby stworzenie drugiej pod względem liczby punktów infrastruktury, dysponującej 133 punktami ładowania, zapewniającej dobre pokrycie geograficzne.

Rozwój Grupy ORLEN w kierunku koncernu multi-utility wpisuje się w megatrendy i działania realizowane przez inne, międzynarodowe koncerny z branży paliwowej. Dywersyfikacja źródeł przychodów zwiększa bowiem odporność spółki na wahania rynkowe i zmiany w otoczeniu makroekonomicznym. W ten sposób budowana jest dodatkowa wartość dla Klientów i Akcjonariuszy. W tym kierunku swoją działalność biznesową rozwijają już regionalni gracze – konkurenci Grupy ORLEN, jak MOL, OMV, Repsol, a także światowi giganci, jak BP, Shell czy Total.

Przejęcie Grupy ENERGA oznacza również wymierne korzyści dla jej pracowników oraz społeczności lokalnych. Pracownicy z branży energetycznej zatrudnieni w ENERGA, których deficyt jest mocno odczuwalny na rynku, uzupełnią zespół specjalistów pracujących w Grupie ORLEN.

Zwiększą się też ich możliwości rozwojowe, dzięki zatrudnieniu w silnej, zdywersyfikowanej, międzynarodowej Grupie. Z punktu widzenia podatkowego, Grupa ENERGA zachowa pełną odrębność, co oznacza dalsze wpływy do regionalnego budżetu.

Niezmienna pozostanie również polityka sponsoringowa Grupy ENERGA. Utrzymane zostanie wsparcie dla lokalnej społeczności. PKN ORLEN aktywnie już działa w tym zakresie na Pomorzu. Najlepszym przykładem jest zorganizowanie tegorocznej edycji największej polskiej imprezy motoryzacyjnej – VERVA Street Racing w Gdyni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem