Reklama

Bp Piotr Sawczuk nowym biskupem drohiczyńskim

2019-06-17 12:02

tk / Warszawa (KAI)

Episkopat.pl
Bp Piotr Sawczuk

Biskup Piotr Sawczuk, 57-letni biskup pomocniczy diecezji siedleckiej, został mianowany przez papieża Franciszka nowym biskupem drohiczyńskim. Zastąpił on bp. Tadeusza Pikusa, który złożył rezygnację z tego urzędu.

Publikujemy komunikat Nuncjatury Apostolskiej w Polsce:

Komunikat

Ojciec Święty Franciszek:

Reklama

1. Przyjął rezygnację księdza biskupa Tadeusza Pikusa z posługi biskupa drohiczyńskiego.

2. Mianował biskupem drohiczyńskim dotychczasowego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej Piotra Sawczuka.

Warszawa, 17 czerwca 2019 roku.

ks. prał Kryspin Dubiel Chargé d'Affaires a.i.

Piotr Henryk Sawczuk urodził się 29 stycznia 1962 r. w małżeństwie Henryka i Zofii z d. Guberska. Jego rodzice prowadzili własne gospodarstwo rolne w miejscowości Kornica w woj. mazowieckim. Został ochrzczony 25 lutego 1962 r. w kościele parafialnym w Kornicy, a 1 września 1979 r. przyjął sakrament bierzmowania. Szkołę Podstawową ukończył w 1977 r. w Kornicy, a Liceum Ogólnokształcące im. J. I. Kraszewskiego w Białej Podlaskiej w 1981 r. otrzymując świadectwo dojrzałości.

Zaraz po maturze zgłosił się do Wyższego Seminarium Duchownego w Siedlcach. Po sześciu latach studiów filozoficzno-teologicznych, 6 czerwca 1987 r. w katedrze siedleckiej otrzymał świecenia kapłańskie z rąk bpa dra Jana Mazura. Następnie przez dwa lata był wikariuszem w parafii Wisznice. W tym czasie na Wydziale Teologicznym KUL napisał pod kierunkiem ks. prof. dra hab. Czesława Stanisława Bartnika pracę pt. Komunijność Kościoła wg kardynała Karola Wojtyły i uzyskał 21 czerwca 1988 r. tytuł magistra teologii.

W roku 1989 rozpoczął studia specjalistyczne na Wydziale Prawa Kanonicznego ATK w Warszawie. W 1992 r. uzyskał tytuł magistra prawa kanonicznego, na podstawie pracy pt. Teoria rozdziału Kościoła od państwa w świetle nauki Soboru Watykańskiego II, napisanej pod kierunkiem o. prof. dra hab. Stanisława Pasternaka. Dnia 27 czerwca 1996 r. obronił rozprawę doktorską pt. «Communicatio in sacris» w kanonicznym prawie karnym, napisaną pod kierunkiem ks. prof. dra hab. Jerzego Syryjczyka, uzyskując stopień naukowy doktora prawa kanonicznego. W okresie studiów kanonistycznych pełnił przez 6 lat funkcję kapelana Sióstr Loretanek, w domu głównym, przy ul. Ks. Kłopotowskiego w Warszawie i w siedzibie Wydawnictwa Ss. Loretanek, przy ul. Żeligowskiego w Warszawie-Rembertowie.

W diecezji siedleckiej ks. Piotr Sawczuk pełnił i pełni następujące urzędy i funkcje: był notariuszem w Sądzie Biskupim (1989-1990); od 1993 r. jest sędzią w Sądzie Biskupim; w latach 1996-2003 pełnił urząd notariusza Kurii Diecezjalnej; od 1 lipca 2003 r. do chwili obecnej pełni urząd kanclerza Kurii Diecezjalnej Siedleckiej, a od 7 listopada 2009 r. funkcję wikariusza generalnego. Ponadto od 1996 r. jest wykładowcą prawa kanonicznego w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Siedleckiej im. Jana Pawła II oraz w Instytucie Teologicznym w Siedlcach.

Przez cały czas pracy w Kurii angażował się w funkcjonowanie różnych agendach kurialnych, szczególnie w ostatnim czasie w pracach II Synodu Diecezji Siedleckiej. Wielokrotnie występował jako delegat Biskupów Siedleckich: bp. Jana Wiktora Nowaka i bp. Zbigniewa Kiernikowskiego w rozwiązywaniu różnych, bieżących spraw administracyjnych i duszpasterskich w diecezji, jako szafarz sakramentu bierzmowania oraz przeprowadzał wizytacje kanoniczne w parafiach.

23 stycznia 2003 r. został mianowany kanonikiem honorowym Kapituły Katedralnej Siedleckiej, a 23 stycznia 2009 r. kanonikiem gremialnym i prałatem scholastykiem tejże Kapituły Katedralnej. 20 września 2010 r. Ojciec Święty Benedykt XVI podniósł ks. kan. Piotra Sawczuka do godności Kapelana Jego Świątobliwości.

19 stycznia 2013 r., Ojciec Święty Benedykt XVI mianował ks. prał. dr. Piotra Sawczuka biskupem pomocniczym Diecezji Siedleckiej, ze stolicą tytularną w Ottana.

17 czerwca 2019 r. został mianowany przez papieża Franciszka nowym biskupem drohiczyńskim.

Ks. Sawczuk opublikował drukiem książkę pt.: Kornica – dzieje pisane krwią i kredą, poświęconą 100-leciu powstania parafii rodzinnej oraz wiele artykułów w „Wiadomościach Diecezjalnych Siedleckich” i w tygodniku diecezjalnym „Podlaskie Echo Katolickie” i „Echo Katolickie”.

Tagi:
biskup

Włocławek: dziś i jutro uroczystości pogrzebowe śp. ks. bp. Bronisława Dembowskiego

2019-11-22 15:11

ks.an / Włocławek (KAI)

Dziś i jutro we Włocławku będą trwały uroczystości pogrzebowe biskupa seniora Bronisława Jana Marii Dembowskiego. Zmarł 16 listopada w wieku 92 lat. Urząd biskupa włocławskiego pełnił w latach 1992-2003.

wikipedia.org

Uroczystości żałobne rozpoczną się dziś, w piątek 22 listopada. Od godz. 14.00 odbędzie się modlitewne czuwanie w kurii diecezjalnej we Włocławku. O godz. 14.30 odprawiona zostanie pierwsza stacja liturgii pogrzebowej, a następnie kondukt pogrzebowy wyruszy do katedry, gdzie o godz. 15.00 zostanie odprawiona Msza św. w intencji zmarłego biskupa. Liturgii w dniu dzisiejszym przewodniczyć będzie następca bp. Dembowskiego na stolicy biskupiej we Włocławku bp Wiesław Mering, który wygłosi też homilię.

Liturgia pogrzebowa rozpocznie się w sobotę 23 listopada w katedrze włocławskiej o godz. 11.00, gdzie po jej zakończeniu, zgodnie z ostatnią wolą Zmarłego, trumna z ciałem zostanie złożona w krypcie biskupów włocławskich. Mszy św. pogrzebowej przewodniczyć będzie abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący KEP, a homilię wygłosi abp senior Marian Gołębiewski z Wrocławia.

Wieczorem w piątek 22 listopada we wszystkich kościołach diecezji włocławskiej będzie sprawowana Msza św. w intencji zmarłego biskupa seniora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata

Ks. Andrzej Supłat
Edycja szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem) 47/2001

1. W ostatnich godzinach życia Chrystus powiedział: " Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu" (J 18, 37). Za kilka godzin umierał na krzyżu jak przestępca, a nad głową miał "winę" wypisaną w trzech językach: "To jest król...". Ci, co stali pod krzyżem wyśmiewali się z tego tytułu. Tymczasem całe życie Jezusa od kołyski, stajenki aż po śmierć znaczone było tajemnicą godności królewskiej. Narodził się w Betlejem. Przybyli do Niego uczeni mędrcy, chodzący w glorii królów. Jako królowi, złożyli Mu dary. A kiedy schodził ze świata, też miał koronę na głowie, ale ta była koroną boleści, udręczenia, męki. Nawet ostatni fizyczny ślad przybity do krzyża - zawiera tę tajemnicę wyrażoną w słowach zapisanych na polecenie Piłata: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski".

2. Korona jest symbolem władzy. Niekoniecznie kojarzy się dobrze. Często przypieczętowywała ona niejedną niegodziwość, masakrę niewinnych i krzywdę wielu. Królem czterech stron świata kazał się nazywać w XXIII w. przed Chrystusem władca Akkadu - Sargon I. Faraonów egipskich mianowano królami Południa i Północy i synami bogów. Władcy starożytnej Asyrii, a później Persji nosili tytuły króla królów. Pamiętamy też długie tytuły nowożytnych cesarzy i królów. Kiedy spojrzeć na nie z odległości wieków, wszystkie wydają się małe, śmieszne i puste. Chrystus przyszedł oczyścić koronę, by nadać jej pełnię. Pokazał, że królować, znaczy służyć, być oddanym, szukającym, kochającym. Zupełnie jak pasterz idący na czele stada...

3. Najczęściej tak jest, że władcy pamiętają o obowiązku służby, który wynika z posiadanej władzy i noszonej korony. Później widzą w ludzie powód swojej udręki i kłopotów. Skąd my to znamy? Dobrze więc, że przy końcu roku kościelnego ukazuje się nam przykład Chrystusa Króla, o którym Prefacja mszalna mówi, że Jego królestwo jest królestwem "prawdy i życia, świętości i łaski, królestwem sprawiedliwości i pokoju". Kościół przypomina godność Chrystusa i powinność służenia każdemu. Po to, by przezwyciężać w sobie przejawy pychy. By oderwać się od swojego "królestwa" i dostrzec jeszcze inne wartości, które wypływają z wiary. A każdy chrześcijanin jest powołany do świętości, to znaczy do życia Błogosławieństwami.

4. "Chrystus Wodzem, Chrystus Królem, Chrystus, Chrystus Władcą nam!" - słowa tej pieśni śpiewa się w XXXIV Niedzielę w ciągu roku. Jest to uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Znak, że kończy się rok kościelny i niedługo zacznie się Adwent. Uroczystość tę ustanowił papież Pius XI w Roku Jubileuszowym 1925, wyznaczając jej obchód na niedzielę przed uroczystością Wszystkich Świętych. W nowym kalendarzu liturgicznym uroczystość Chrystusa Króla została przesunięta na ostatnią niedzielę roku kościelnego, aby podkreślić prawdę, iż Chrystus na końcu czasów przekaże Ojcu Niebieskiemu wieczne i powszechne królestwo. Ideę królewskiej godności Chrystusa można odnaleźć już w starych obchodach liturgicznych, jak Epifania czy Niedziela Palmowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wilno: uroczystości pogrzebowe uczestników powstania styczniowego

2019-11-22 18:07

kos / Wilno (KAI)

Z udziałem prezydentów Litwy Gitanasa Nausėdasa i Polski Andrzeja Dudy, w Wilnie odbyły się uroczystości pogrzebowe 20 uczestników powstania styczniowego. Trumny ze szczątkami poległych zostały złożone w odnowionej kaplicy na wileńskiej Starej Rossie. Pochowani w niej zostali m. in. Konstanty Kalinowski, przywódca powstania na Litwie oraz gen. Zygmunt Sierakowski, jeden z dowódców insurekcji. Uroczystości poprzedziła Msza św. sprawowana w archikatedrze wileńskiej pw. św. Stanisława i św. Władysława przez abp. Gintarasa Grušasa, metropolitę wileńskiego.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Mszę św. koncelebrowali polscy, litewscy, białoruscy i łotewscy biskupi oraz księża i kapelani wojskowi. Obecni byli m.in. abp Tadeusz Kondrusiewicz, metropolita archidiecezji mińsko-mohylewskiej na Białorusi oraz biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Eucharystię poprzedził apel wojskowy.

Podczas uroczystości pogrzebowych pochowani zostali: Konstanty Kalinowski, gen. Zygmunt Sierakowski, Bolesław Kołyszko, ks. Rajmund Ziemacki, Julian Leśniewski, Albert Laskowicz, Józef Jabłoński, Aleksander i Józef Rewkowscy, Karol Sipowicz, Jan Bieńkowski, Jan Marczewski, Edward Czapliński, Mieczysław Dormanowski, Ignacy Zdanowicz, Tytus Dalewski, Henryk Makowiecki, Władysław Nikolai, Kazimierz Syczuk i Jakub Czechan.

Trumny ze szczątkami zostały złożone przed ołtarzem katedry. Dwie z nich, gen. Zygmunta Sierakowskiego i Konstantego Kalinowskiego zostały okryte czerwonymi flagami z odwzorowaniem pieczęci powstania styczniowego, na której znalazły się Orzeł Biały, Pogoń oraz św. Michał Archanioł. Przed rozpoczęciem Mszy św. wieńce przy trumnach przywódców powstania złożyli prezydenci Polski i Litwy.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

W homilii abp. Gintaras Grušas przypomniał, że powstanie styczniowe było walką prowadzoną nie tylko za „naszą i waszą wolność”, ale także walką o godność. Podkreślił, że wolność należy do wartości, które chrześcijaństwo ceni najwyżej. – Walka o wolność nigdy nie jest zbyteczna – powiedział.

Metropolita wileński przywołał postacie gen. Zygmunta Sierakowskiego, ks. Antoniego Mackiewicza oraz słowa Konstantego Kalinowskiego, bohaterów powstania styczniowego. Podkreślił, że pozostawione przez nich świadectwa „są głębokim przesłaniem silnej wiary w sens walki”. – Nadziei, która przewyższa wydarzenia teraźniejszości, świadectwem spojrzenia w przyszłość, której sami nie doświadczyli – przekonywał.

Arcybiskup wskazywał, że często podkreślamy zasługi przywódców powstania, jednak nie można zapomnieć o innych jego uczestnikach, „którzy zginęli albo zostali deportowani”. – Wszyscy oni stali się kamieniem węgielnym naszej wolności. Ich śmierć miała sens, dziś musimy im podziękować za wolność – zachęcał abp Gintar Grušas.

Kaznodzieja podkreślił, że „nadzieja jest transcendentną Bożą cnotą, która pozwala wytrwać we własnych decyzjach pomimo trudów, prześladowań, a nawet pomimo groźby śmierci”. Przywołał fragment Listu do Filipian: „Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować”. – Dziękując tym żołnierzom za poświęcenie życia za naszą wolność i dokonując ich chrześcijańskiego pochówku módlmy się o miłosierdzie Boże dla nich – zaapelował.

Przed błogosławieństwem głos zabrał bp Józef Guzdek, który podkreślił, że „są czyny, których ocena mimo zmieniających się okoliczności jest zawsze pozytywna”. – Należą do nich walka o wolność i sprawiedliwość. Od wybuchu powstania styczniowego minęło już ponad 150 lat, a my nadal pamiętamy o jego uczestnikach – powiedział. Ordynariusz Wojskowy zwrócił uwagę, że „wspólna modlitwa w obecności najwyższych władz państwowych świadczy o tym, że ten powstańczy czyn oceniamy jednoznacznie, pozytywnie”. – Naszych przodków połączyła walka o wolność i sprawiedliwość. Walczyli pod wspólnymi sztandarami „W imię Boga za naszą i waszą wolność” – powiedział.

Dodał, że „wspominając przeszłość i zjednoczenie wokół idei walki o wolność miejmy coraz większą świadomość wspólnej odpowiedzialności za przyszłość i harmonijną współpracę naszych narodów”. – Razem pielęgnujmy i rozwijajmy gen wolności, który został zaszczepiony w każdym z nas, a pogłębiony wraz z przyjęciem chrześcijańskiej wiary, wszak „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5,1). Obyśmy tej wolności nigdy nie utracili. Niech Maryja, Matka Miłosierdzia z Ostrej Bramy, wyprasza u Boga potrzebne łaski! Niech nam Bóg błogosławi! – powiedział.

Abp Kondrusiewicz przypomniał, że powstańcy byli przedstawicielami różnych narodów i wyznań, ale wszyscy walczyli z caratem o wolność swoich narodów. Przywołał postać Konstantego Kalinowskiego, „syna narodu białoruskiego, przywódcę ruchu narodowo-wyzwoleńczego, publicystę i poetę oraz szlachetnego człowieka, który wyróżniał się niezwykłą siłą ducha i był jednym z przywódców powstania”. – Konstanty Kalinowski należy do naszej historii jako ten, który uświadamiał sobie, że Białorusini są osobnym narodem, mającym prawo do samostanowienia. W nim i jego współtowarzyszach widzimy swoisty altruizm, oddanie i uświadomienie własnej godności – powiedział. Dodał, że choć powstanie nie odniosło spodziewanego zwycięstwa, to odcisnęło swój wkład w historii narodów.

Zwierzchnik katolików na Białorusi zwrócił uwagę, że dzisiejsze uroczystości nie są rozdrapywaniem ran, ale „okazją do spojrzenia i zrozumienia konsekwencji braku miłości bliźniego i poszanowania praw człowieka otrzymanych od Boga”. – Symboliczne, że pogrzeb szczątków powstańców odbywa się w Wilnie – mieście miłosierdzia Bożego. Swoimi modlitwami towarzyszymy poległym powstańcom i polecamy ich dusze miłosiernemu Bogu – powiedział.

Prezydent Litwy Gitanas Nausėdas podkreślił, że odnalezienie powstańców i ich ponowny pochówek jest okazją „do ponownego spojrzenia w przeszłość” i „przemyślenia XIX-wiecznej historii Litwy i całego regionu”. – Pozwoli lepiej zrozumieć jej złożoność i godniej uplasować powstanie w naszej pamięci historycznej – powiedział. Dodał, że idee za które walczyli powstańcy są aktualne do dziś a ich ofiara nie była daremną.

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że uroczystość jest uczczeniem bohaterów powstania styczniowego. – Spotkaliśmy się pod znakiem Orła Białego, Pogoni i św. Michała Archanioła – godłami Polski, Litwy i Rusi, które widnieją na pieczęci Rządu Narodowego. Zryw 1863 roku skierowany był przeciwko imperium carów, które zniszczyło nasze wspólne państwo i zniewoliło nasze narody – podkreślił.

Jak zauważył powstanie styczniowe „było ostatnim akordem tej przepięknej symfonii różnych kultur, języków i wyznań, jaką niegdyś rozbrzmiewała dawna Rzeczpospolita”.

Zwrócił uwagę, że odnalezieni przez archeologów powstańcy styczniowi zostali wrzuceni przez Rosjan do zbiorowych dołów śmierci, a ich ręce były skrępowane. – Dobrze znamy ten charakterystyczny barbarzyński obyczaj, kontynuowany „od białego do czerwonego caratu”. Dodał, że „wszyscy oni – zarówno ci sprzed 150 lat, jak też ci sprzed 70 lat – są dla naszych narodów bohaterami wolności”.

– W osobach bohaterów, którzy dziś otrzymują wreszcie należny im godny pochówek, składamy hołd wszystkim uczestnikom zrywu 1863 roku. Był to wspólny bój wielu narodów dawnej Rzeczypospolitej – powiedział. Zauważył, że „upamiętniamy naszych historycznych bohaterów, ale robimy to, myśląc nie o przeszłości, lecz – ze względu na wspólną przyszłość”. – Łączy nas wspólnota doświadczeń i wartości, z których najważniejszą jest – dla nas wszystkich – wolność. Łączy nas również dzień dzisiejszy: partnerska współpraca, aspiracje i dążenia. Wreszcie, łączy nas właśnie przyszłość: aby była ona dobra i pomyślna, musimy opierać się na zasadzie solidarności, przyjaźni i wzajemnej pomocy – zaapelował.

Prezydent Duda zakończył swoje wystąpienie apelem o jedność krajów regionu. – Jedność narodów Europy Środkowej to niezbędny, niezawodny i najmocniejszy fundament i gwarancja wolności, suwerenności, siły i niepodległości naszych państw. I głęboko, mocno wierzę, że właśnie w tym duchu będziemy nadal działać, razem budując szczęśliwą Europę Środkową Wielu Narodów – powiedział.

Głos zabrał także Ihar Pietryszenko, wicepremier Białorusi, który wyraził wdzięczność za umożliwienie uczestniczenia w uroczystości Białorusinom. – Jestem przekonany, że kaplica na Rossie stanie się miejscem, gdzie będą przychodzić Polacy, Litwini, Białorusini, aby mogli oddać hołd swoim bohaterom – powiedział.

Po zakończeniu Mszy św. spod katedry wileńskiej wyruszył kondukt pogrzebowy. Procesja przeszła ulicami Wilna na cmentarz na Starej Rossie. Kondukt przeszedł przez Ostrą Bramę. Przejściu przez miasto towarzyszyły pieśni śpiewane w językach litewskim, polskim i białoruskim. Powstańcom styczniowym w ich ostatniej drodze towarzyszyli prezydenci Polski i Litwy, przedstawiciele rządów, m.in. premier Polski Mateusz Morawiecki, parlamentarzyści z Polski, Litwy, Łotwy, Ukrainy i Białorusi, wojskowa asysta honorowa, duchowni oraz mieszkańcy Wilna. Przemarszowi towarzyszył dźwięk dzwonów kościołów wileńskich.

Po przybyciu na cmentarz, trumny ze szczątkami dowódców i uczestników powstania styczniowego zostały wniesione do kaplicy na Starej Rossie, gdzie nastąpiło ostatnie pożegnanie. Wejściu na cmentarz towarzyszyły salwy honorowe oddane na cześć bohaterów powstania styczniowego.

Następnie odbyło się poświęcenie krypt odnowionej kaplicy, modlitwy oraz umieszczenie w krypcie przez żołnierzy kompanii honorowej trumienek ze szczątkami powstańców.

***

W latach 1863–1864 na placu Łukiskim w Wilnie władze carskie dokonały z rozkazu generał-gubernatora Michaiła Murawjowa serii egzekucji przywódców i uczestników powstania styczniowego. Pierwszy śmierć poniósł ks. Stanisław Iszora (3 czerwca 1863 r.). Generała Zygmunta Sierakowskiego ps. „Dołęga”, przywódcę powstania styczniowego na Żmudzi, stracono 15 czerwca 1863 r. Konstantego Kalinowskiego zamordowano zaś z wyroku zaborczych władz 22 marca 1864 roku. Wyrok na nim wykonano jako na ostatnim z grupy kilkudziesięciu skazańców. Ciała powstańców Rosjanie ukryli, choć w powszechnej świadomości mieszkańców Wilna trwała pewność co do złożenia ich na Górze Giedymina, na której od czasów cara Mikołaja I znajdowało się więzienie.

Pochówki powstańców zostały odkryte w 2017 r. w trakcie prowadzenia prac archeologicznych. Powstańców odnaleziono złożonych bez trumien i ze związanymi rękoma. Badania genetyczne potwierdziły tożsamość pogrzebanych tam bohaterów powstania styczniowego. Odnaleziono szczątki 20 powstańców.

Uroczystościom pogrzebowym towarzyszy wystawa „Przebudzenie. Historia powstańców odnalezionych na Górze Giedymina”, prezentująca zdjęcia, archiwalia oraz fotografie z prac archeologicznych, podczas których zostały odnalezione szczątki powstańców styczniowych. Zaprezentowane zostały przedmioty znalezione przy szczątkach: medaliki, krzyżyki, guziki, klamra oraz obrączka ślubna Zygmunta Sierakowskiego z napisem na stronie wewnętrznej: „Zygmund Apolonija 11 Sierpnia/30 Lipca 1862 r.”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem