Reklama

Koncert Kameralny z cyklu: „Muzyka – Most Między Światami”

2019-06-19 10:49

Zofia Białas

Zofia Białas

Kościół św. Barbary w Wieluniu po raz kolejny stał się miejscem wspaniałego wydarzenia muzycznego (pierwsze 10 czerwca 2018 r.), tym razem za przyczyną niezwykłego koncertu kameralnego zatytułowanego „Muzyka – Most Między Światami”, odbywającego się pod patronatem Starosty Wieluńskiego Marka Kielera.

Koncert odbył się 16 czerwca. Zorganizowały go: Parafia Św. Barbary w Wieluniu, Państwowa Szkoła Muzyczna I st. w Wieluniu, Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury i Sportu w Wieluniu, Zespół Szkół Muzycznych w Legnicy, Agro –Techrol w Kostomłotach. Patronat medialny nad Koncertem objęły: Radio ZW, TVK WSM, Dziennik Łódzki.

Wykonawcami koncertu byli: Chór Kameralny Misericordia parafii p.w. Miłosierdzia Bożego we Wrocławiu - dyrygent Aleksander Piechaczek, Młodsza Orkiestra Kameralna Zespołu Szkół Muzycznych w Legnicy pod dyrekcją Aleksandra Piechaczka, Dziecięcy Chór PSM I st. w Wieluniu pod dyrekcją Jakuba Jurdzińskiego, Chór Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu w Wieluniu pod dyrekcją Jakuba Jurdzińskiego, Tomasz Kościelski – słowo o muzyce i prowadzenie koncertu.

Zobacz zdjęcia: Koncert Kameralny z cyklu: „Muzyka – Most Między Światami”

Koncert, który poprowadził Tomasz Kościelski miał kilka odsłon: W pierwszej, po przywitaniu przybyłych na koncert słuchaczy, na scenie pojawiły się trzy połączone chóry, które wspólnie zaśpiewały Gaude Mater Polonia i wprowadziły słuchaczy w klimat koncertu. W części drugiej zaprezentował się Chór Kameralny Misericordia pod dyrekcją Aleksandra Piechaczka. Chór wykonał 6 utworów: I. Rheinberger – Abendlied, S. Moniuszko – Ojcze nasz, O. Gjeilo – Ubi Caritas, G. P. Palestrina – Jesu Rex admirabilis, C. Franck – Dextera domini (fragment), A. Dvorak – Humoreska. W trzeciej części koncertu na scenie pojawiła się Młodsza Orkiestra Kameralna Zespołu Szkół Muzycznych z Legnicy z dyrygentem Aleksandrem Piechaczkiem. W programie, który wykonali młodzi muzycy, znalazły się: P. Czajkowski – Romeo i Julia, P. Dukas – La Peri Fanfare, I. Williams – Schindler’s list theme, S. Moniuszko – Cztery Pory Roku z solistką (mezzosopran), W. A. Mozart – Ave verum corpus – z chórem Misericordia. Jako ostatnie, w części czwartej, wystąpiły dwa chóry pod dyrekcją Jakuba Jurdzińskiego. Chóry wieluńskie zaprezentowały w swoim programie: Take a Chance on Me, Dancing Queen, Mamma Mia, z repertuaru zespołu Abba, muz. Benny Andersson, Stig Anderson, Bjorn Ulvaeus; Muie Rendeira – muz. Carlos Antonio Pinto Fonseca; Can you hear me? – muz. Bob Chilcott; Lollipop – muz. Beverly Ross, Davanti al Re.

Reklama

Finał koncertu to dwa utwory Uwierz Polsko w wykonaniu trzech połączonych chórów oraz Dwa serduszka w wykonaniu połączonych chórów i orkiestry. Utwór Dwa Serduszka wykonawcy koncertu zaśpiewali także na bis.

Piękne słowo o muzyce, która jest mostem między światami i ludźmi, wspaniały śpiew i wirtuozeria młodych muzyków urzekły publiczność, która swój zachwyt wyraziła owacjami na stojąco. Muzyka połączyła muzyczny Wieluń, Wrocław i Legnicę, a miejscem spotkania był, jest i będzie kościół św. Barbary.

Za piękny koncert wszystkim wykonawcom podziękował ks. Jarosław Boral – proboszcz parafii św. Barbary w Wieluniu. Za możliwość zorganizowania koncertu wszystkim sponsorom podziękował Tomasz Kościelski.

Tagi:
Częstochowa

LSO z Żarek najaktywniejsza w Archidecezji Częstochowskiej

2019-10-12 10:09

DK /niedziela.pl

Znamy zwycięską parafię w konkursie "Niedzieli" na Najaktywniejszą Liturgiczną Służbę Ołtarza w Archidiecezji Częstochowskiej. Rywalizacja była zacięta, w związku z czym jury zabawy postanowiło oprócz nagrody za zwycięstwo przyznać także dwa wyróżnienia

ks Michał Zimny

Zadaniem w konkursie, organizowanym we współpracy z duszpasterzem LSO archidecezji ks. Pawłem Wróblem, było opisać aktywności podejmowane przez ministrantów i lektorów w swojej parafii, ale nie tylko. Opiekunowie grup LSO ze swoich prafii rzetelnie opisywali działania, które ich podopieczni podejmują w służbie Bogu i Kościołowi.

Cieszy nas fakt dużej aktywności męskiej młodzieży w różnym wieku, od szkoły podstawowej aż po studentów. Ministranci i lektorzy oprócz służby przy ołtarzu angażują się także w pomoc bliźnim, wspieranie cennych inicjatyw, propagowanie wartości chrześcijańskich, a co najważniejsze ukazują rówieśnikom, że nie wstydzą się Pana Jezusa dla którego poświęcają swój czas i zapał.

Zdaniem Jury konkursu na czele z Księdzem Redaktorem Naczelnym dr. Jarosławem Grabowskim najaktywniejsza w swoich działaniach okazała się grupa Liturgicznej Służby Ołtarza z Parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach, której opiekunem jest ks. Michał Zimny. Zwycięska grupa zostanie opisana na łamach Tygodnika "Niedziela" oraz otrzyma inspirujące do dalszych działań nagrody.

Jury z uwagi na wielki zapał i rzetelność postanowiło dodatkowo wyróżnić dwie grupy LSO: z parafii św Piotra i Pawła w Kamieńsku (opiekun ks Michał Sokalski) oraz z parafii NMP Królowej Polski w Zawierciu (opiekun ks Krzysztof Sak). Wyróżnione grupy zostaną uhonorowane artykułem o ich działalnościach na ogólnopolskim portalu niedziela.pl

Nagrodzonym oraz wyróżnionym serdecznie gratulujemy! Dziękujemy także wszystkich parafią które włączyły się do zabawy, cieszymy się że jesteście i działacie. Wierzymy, że nasz konkurs na stałe wpisze się w harmonogram działań LSO naszej archidiecezji. Zapraszamy do kolejnej rywalizacji już za rok, motywując do jeszcze większego zapału w służbie dla Boga i Kościoła. Króluj nam Chryste!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Utracone, ale nie na zawsze

2019-10-01 13:55

Marzena Cyfert
Niedziela Ogólnopolska 40/2019, str. 16-17

Boleśnie przeżywamy śmierć kogoś, z kim nie zdążyliśmy się pożegnać, ale o wiele boleśniej dotyka nas śmierć kogoś, z kim nie zdążyliśmy się jeszcze przywitać

Zapytałam kiedyś przedszkolaków, co to jest skarb. Padały różne propozycje. – Brylanty, złoto, skrzynia z pieniędzmi. W końcu padła nieśmiała odpowiedź: – Jak rodzice nie mają długo dziecka i to dziecko im się w końcu urodzi, to jest ich skarb.

Magda cieszy się swoim skarbem, ale zanim to się stało, straciła sześcioro dzieci w pierwszych miesiącach ciąży. Mówi, że jej serce składa się z sześciu kawałków, bo tyle razy pękało – przy każdej stracie. Dziś 5-letni Wiktor to plasterek miodu na jej popękane serce. 15 października w Dzień Dziecka Utraconego spotykam ich na Mszy św. w intencji rodziców dzieci utraconych, a później patrzę, jak wysyłają niebu sześć białych baloników. – Dla Antosi, Bartka, Karolinki... – wymienia Wiktor. Spotykam też Ewę z mężem – mają dwa białe baloniki, ale w swoich dłoniach nie trzymają dziecięcej rączki. Stracili dwoje dzieci, a później już się nie udało. Mówią, że zamiary Boże nie są tak oczywiste i przewidywalne, jak by się chciało.

Dziecko, które się rozmyśliło

Utrata dziecka zawsze jest traumą, niezależnie od jego wieku i okoliczności, w których to nastąpiło. Konsekwencje psychiczne i społeczne takiej straty są wielowymiarowe, gdyż stres potraumatyczny może powodować różnego rodzaju zaburzenia psychiczne i depresyjne. Najtrudniejszym elementem przy stracie dziecka nienarodzonego dla kobiety jest fakt, że nigdy go nie zobaczyła ani nie przytuliła, a przecież wiedziała o jego istnieniu. Jak pisze ks. Arkadiusz Olczyk: „Mówiąc krótko, boleśnie przeżywamy śmierć kogoś, z kim nie zdążyliśmy się pożegnać, ale o wiele boleśniej dotyka nas śmierć kogoś, z kim nie zdążyliśmy się jeszcze przywitać”.

Trudny jest również brak społecznego przyzwolenia na przeżycie żałoby. Z jednej strony bagatelizuje się zaistniały fakt, z drugiej zaś słyszy się tanie pocieszanie: „Jeszcze będziesz miała dziecko”; „Jakby miało być chore, to lepiej...”. Tymczasem kobieta przeżywa dramat i czuje żal, bo umarło jej dziecko – to konkretne, na które teraz czekała. – Czasem jest to żal do całego świata: do spotykanych na ulicy kobiet w zaawansowanej ciąży, bo im się udało; do Pana Boga, bo mógł temu zaradzić, a nic nie zrobił; a nawet absurdalny żal do warzyw na straganach, które każdego dnia odmierzasz z aptekarską dokładnością, a jednak nie zapewniają zdrowia twojemu dziecku – wspomina Małgosia. – Najtrudniejsze było jednak wytłumaczenie 3-letniej córeczce – pukającej palcem w mój brzuch i pytającej, co słychać u dzidziusia – że on się nie urodzi. Mała zapytała wtedy zawiedziona: czy dzidziuś się rozmyślił? – zwierza się Małgosia.

Nie bądźcie smutni

Na wrocławskim cmentarzu osobowickim widziałam pomnik dziecka utraconego, które wyciąga ręce do pogrążonych w bólu rodziców, by ich pocieszyć. Figura dziecka jest przezroczysta i jest symbolem osoby utraconej, ale zarazem obecnej, która zdaje się, że mówi: Nie bądźcie smutni! Zanim jednak rodzice przestaną być smutni, muszą przejść przez dni rozpaczy i żałoby, a to różnie wygląda. Inaczej przeżywa stratę ojciec dziecka – równie mocno, choć przeważnie bardziej skrycie – a inaczej matka. Nie ma ustalonych reguł i jednego sposobu na jej przeżycie, każdy ma też swoje tempo przeżywania. Faktem jest jednak, że po wielu dniach bólu, smutku i cierpienia przychodzi wewnętrzny spokój. Psychologowie mówią, że czas trwania żałoby to optymalnie dwanaście miesięcy – tak, by rodzice mogli przejść ze świadomością straty przez wszystkie kluczowe dni roku: pierwsze Boże Narodzenie bez dziecka, pierwsze uroczystości rodzinne bez dziecka... Ania wspomina: – Jasia straciliśmy w 4. miesiącu ciąży, ale do 9. miesiąca zastanawiałam się, co by się z nim teraz działo, jaki byłby duży. Może już by się nawet uśmiechał na USG. I w myślach uśmiechałam się do niego. Zaraz jednak pojawiał się tamten obraz z pamiętnego USG – smutna, spuszczona główka. I przychodziła rozpacz.

Formą radzenia sobie z żalem może też być zadaniowość – kobieta od razu planuje kolejne ciąże albo wpada w wir wymyślonych obowiązków, by się czymś zająć i nie myśleć o stracie.

Co na to przepisy

Jednym z etapów przeżywania żałoby jest pogrzeb i pożegnanie bliskiej osoby, dlatego pogrzeb dziecka ma duże znaczenie. Obecne przepisy pozwalają na jego zorganizowanie, niezależnie od tygodnia, w którym nastąpiła śmierć. Rodzicom przysługuje również zasiłek pogrzebowy. Szpitale zazwyczaj o tym nie informują, a na pytanie dotyczące procedur nie potrafią odpowiedzieć pracownicy ani szpitali, ani zakładów pogrzebowych. – Lekarz w szpitalu patrzył na mnie jak na kobietę szaloną. Ja również patrzyłam na niego jak na kogoś, kto postradał zmysły, bo dziecko, które mieszkało dziewięć cudownych tygodni pod moim sercem, nazywał martwą ciążą i nie chciał mi go oddać. Tłumaczyłam, że każdemu utraconemu dziecku należą się pogrzeb i miejsce na ziemi. W końcu przyznał mi rację. Rozpłakałam się, gdy w USC podawałam imię córeczki: Anna! A później z dumą patrzyłam na akt urodzenia, choć był to jednocześnie akt zgonu mojego dziecka – opowiada Renata.

Przez kilka lat niektóre szpitale uniemożliwiały pogrzeb dziecka z powodu nieznajomości jego płci. Rodzice musieli płacić za kosztowne badania genetyczne, mieli też problemy z uzyskaniem zasiłku pogrzebowego. Zmieniło się to w 2016 r. Na stronie Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris” czytamy: „Aby ubiegać się o refundację kosztów pogrzebu dziecka zmarłego przed narodzeniem, konieczne jest uzyskanie aktu urodzenia z adnotacją o urodzeniu martwym, czyli zarejestrowanie dziecka w urzędzie stanu cywilnego. Do rejestracji konieczne jest określenie płci dziecka, co w niektórych przypadkach jest możliwe wyłącznie za pomocą badań genetycznych. Należy pamiętać, że koszt tych badań uznaje się za wydatki związane z pogrzebem, a to oznacza, że są one refundowane w ramach zasiłku pogrzebowego”.

Renata zorganizowała pogrzeb swojej córeczce miesiąc po poronieniu. – Nie wiedziałam, że grób jest taki ważny. Myślałam, że skoro dziecko na zawsze zostanie w moich myślach, to nie potrzeba nam marmurowego nagrobka. Tylko czemu taka bezdomna się czułam za każdym razem, przechodząc przez cmentarz? – dzieli się swoim doświadczeniem. – Po pogrzebie zaś odczułam ulgę, jakbym zamknęła jakiś ważny rozdział w życiu, bo nasza Ania dostała swoje miejsce nie tylko w naszych sercach – dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Frankfurt n. Odrą: Pierwsza Ekumeniczna Konsultacja Biskupów nad Odrą i Nysą

2019-10-16 00:00

Kamil Krasowski

We Frankfurcie nad Odrą 15 października podczas "Pierwszej Ekumenicznej Konsultacji Biskupów nad Odrą i Nysą" spotkali się hierarchowie z diecezji i kościołów z polsko-niemieckiego pogranicza. Wspólne nabożeństwo ekumeniczne było także okazją do świętowania jubileuszu 25-lecia Europejskiego Centrum Ekumenicznego (OeC) we Frankfurcie nad Odrą.

W konsultacjach stronę polską reprezentowali prymas senior, emerytowany arcybiskup gnieźnieński Henryk Muszyński, arcybiskup szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga, biskup pomocniczy wrocławski Andrzej Siemieniewski oraz biskup diecezji wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce Waldemar Pytel i ewangelicki biskup wojskowy Mirosław Wola.

Stronę niemiecką reprezentowali m.in. arcybiskup Berlina Heiner Koch, biskup diecezji Görlitz Wolfgang Ipolt, ks. Justus Werdin z Kościoła ewangelickiego w Berlinie oraz ks. Georg Langosch z Kościoła prawosławnego we Frankfurcie nad Odrą.

W wspólnym polsko-niemieckim nabożeństwie ekumenicznym uczestniczyli także ks. Rafał Mocny z Katolickiego Centrum Studenckiego w Słubicach oraz ks. Tadeusz Kuźmicki z Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu, odpowiedzialny za dialog ekumeniczny w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem