Reklama

Jędrzejów: muzyka Stanisława Moniuszki motywem przewodnim festiwalu organowego u cystersów

2019-06-19 13:56

dziar / Jędrzejów (KAI)

Stanisław Moniuszko/Wikipedia
Stanisław Moniuszko jest uważany za twórcę polskiego stylu narodowego w operze i pieśni. Przeszedł do historii kultury przede wszystkim jako autor oper

6 lipca rusza XXV Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej w klasztorze oo. Cystersów – podczas lipcowych i sierpniowych koncertów melomani będą mogli usłyszeć arie z najsłynniejszych oper Stanisława Moniuszki, które zabrzmią w klasztornym kościele w archiopactwie cysterskim.

- To nasze najważniejsze wydarzenie kulturalno –religijne w te wakacje – informuje w rozmowie z KAI o. Jakub Zawadzki, cysters i proboszcz cysterskiej parafii w Jędrzejowie. Przypomina, że wykorzystywane są wówczas jedne z najcenniejszych organów w Polsce oraz że artystyczne wydarzenie gromadzi melomanów z różnych zakątków kraju. Kościół jest wtedy zawsze pełen, a uczestnicy koncertów nawiedzają także konfesję bł. Wincentego Kadłubka, który został pochowany w Jędrzejowie. Tutaj mieści się jego sanktuarium.

Temat przewodni tegorocznego, jubileuszowego festiwalu w klasztorze cysterskim nawiązuje do Roku Stanisława Moniuszki. Obecny rok – 2019, ustanowiony został rokiem moniuszkowskim specjalną uchwałą sejmową. Organizatorzy zadbali o to, aby u cystersów zabrzmiały słynne arie m.in. z „Halki” i „Strasznego Dworu”, w wykonaniu solistów Teatru Wielkiego w Łodzi i Teatru Muzycznego w Lublinie.

Oprócz tego ponownie w Jędrzejowie wystąpi Zespół im. Georga Philippa Telemanna pod dyrekcją Piotra Sadowskiego, który zaprezentuje słynne dzieło Antoniego Vivaldiego „Cztery pory roku”. Przed jędrzejowską publicznością zaprezentuje się także związany z ziemią świętokrzyską śpiewak operowy Dominik Sutowicz.

Reklama

Ponadto w klasztorze wystąpią znani i lubiani muzycy i aktorzy, w tym m.in. Geogrij Agratina, Jerzy Trela i Wojciech Trela. Gwiazdami festiwalu będą Konstanty Andrzej Kulka oraz tenor Bogusław Morka. Koncerty festiwalowe potrwają do końca sierpnia.

W dotychczasowych edycjach festiwalu przed publicznością wystąpili m.in.: Henryk Mikołaj Górecki, Krzysztof Penderecki, Małgorzata Walewska, Teresa Żylis-Gara, Jerzy Maksymiuk, Wiesław Ochman, Poznańskie Słowiki pod dyrekcja Stefana Stuligrosza oraz artyści scen polskich: Anna Seniuk, Olgierd Łukaszewicz, Cezary Żak, wielokrotnie – Krzysztof Kolberger.

Organizatorami wydarzenia są: opactwo cysterskie w Jędrzejowie, Jędrzejowskie Towarzystwo Kulturalno – Naukowe, Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe w Jędrzejowie oraz Fundacja im. Mikołaja z Radomia.

Festiwal jest akcją na rzecz odnowy XII-wiecznego klasztoru oo. cystersów, w którym zachowały się unikatowe organy z XVIII w., będące zabytkiem sztuki organowej w skali europejskiej. Wzorowano na ich słynne organy oliwskie.

W Jędrzejowie – wcześniej Brzeźnicy – został założony klasztor cysterski ok. roku 1140, jako pierwsze opactwo w Polsce i filia burgundzkiego klasztoru Morimond. Opactwo to jest obecnie także sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka (1160- 1223), który zrezygnował z biskupstwa krakowskiego i został cystersem w Jędrzejowie. Po II wojnie światowej zostało ono odnowione przez mnichów opactwa Szczyrzyc. Obecnie w klasztorze posługuje 20 mnichów, znajduje się przy nim także parafia.

Tagi:
festiwal organowy

Reklama

Muzyczna podróż

2019-07-31 10:15

Monika Kosakowska
Edycja małopolska 31/2019, str. 6

„Wokół Jana Sebastiana Bacha” – to tytuł jednego z dziesięciu wydarzeń muzycznych, zrealizowanych w ramach XIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Zakopanem

Archiwum organizatorów
– Staram się inspirować tym, co mnie tutaj otacza – mówi Łukasz Mosur

Za pomysł i realizację zadań związanych z tegorocznym Festiwalem odpowiada dyrektor artystyczny Rafał Monita, który mówi: - Pomysł jest taki, żeby prezentować różną muzykę organową i kameralną oraz różne miejsca w Zakopanem. Repertuar jest na tyle różnorodny, ukazujący niejednolite style, elementy w muzyce, heterogeniczne epoki, że warto, jeśli ktoś ma szansę, być na wszystkich koncertach, a tym samym przeżyć miłą podróż muzyczną po Zakopanem.

Tegoroczny Festiwal to pokaz zapewniający odbiorcom fenomenalne doznania artystyczne i duchowe. Znamionuje różnorodność kompozycji kameralnych, instrumentalnych oraz czysto wokalnych, a także związanych tematycznie z Tatrami.

Drogą niekonwencjonalnej muzyki prowadzą nas od początku wakacji najwyższej klasy artyści. Wśród nich znaleźli się: Michał Rot, Wojciech Fudala, Marcin Wolak, Wacław Golonka, Rafał Zambrzycki, Kameraliści NOSPR, Łukasz Mosur, Kwartet Polonika, Marek Vrábel, Katarzyna Wiwer, Irena Czubek-Davidson, Aleksander Tomczyk, Paweł Wajrak, Michał Nagy, Klaudiusz Baran. Na finał wystąpią: Sławomir Zubrzycki oraz Zespół Wokalny Cracow Singers.

Pomiędzy nutami

14 lipca w sanktuarium Najświętszej Rodziny miał miejsce koncert organowy Łukasza Mosura, absolwenta Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Artysta przeniósł słuchaczy w świat muzyki klasycznej. Zagrał utwory: J.S. Bacha, D. Buxtehudego, C. Saint-Saënsa, A.G. Rittera, a ponadto autorskie improwizacje, będące swoistym „okiem do publiczności”. – Muzyka wyzwala cały wachlarz emocji, od tych bardzo rzewnych jak smutek, żal, poprzez radość aż po gniew – mówi Łukasz Mosur. I zauważa: – Jest to uzależnione od tego, co akurat gram, jaką kompozycję, czy improwizację, jaki jest temat i tło. Jeśli dobieram program, zgłębiam go pod względem muzykologicznym. Chcę wiedzieć, dlaczego ten utwór został napisany, w jakich okolicznościach, co było źródłem inspiracji dla kompozytora i wówczas jestem w stanie trafniej odczytać te wszystkie emocje zapisane pomiędzy nutami.

Atrakcyjnym elementem koncertu była m.in. autorska „Improwizacja” zaprezentowana przez artystę. – Staram się zainspirować tym, co mnie tutaj otacza; pięknymi widokami i niesamowitą atmosferą – przyznaje w rozmowie z „Niedzielą” Łukasz Mosur. Dodaje, że chciał stworzyć coś, co nazwał roboczo szkicami górskimi.

Wspaniałe miejsca

Niezwykłości koncertów XIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej dopełniły miejsca, w których je zaplanowano, pozwalające na wyciszenie i kontemplację. Są to: Centrum Kultury Rodzimej Willa Czerwony Dwór, sanktuaria: Matki Bożej Fatimskiej, Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik, Najświętszej Rodziny, Miejska Galeria Sztuki im. Władysława hr. Zamoyskiego i kościoły: Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy na „Górce”, Miłosierdzia Bożego, św. Jana Apostoła i Ewangelisty oraz Parafia Tatrzańska Świętego Krzyża.

Godnym zauważenia elementem Festiwalu będzie obecność violi organista – nietypowego, zaprojektowanego ponoć przez Leonarda da Vinci, instrumentu strunowo-smyczkowego. 10 sierpnia w kościele na Harendzie zagra na nim Sławomir Zubrzycki – pianista, klawikordzista, kompozytor oraz konstruktor instrumentów, który dziesięć lat temu natknął się na ślad tego zapomnianego instrumentu, po czym zbudował jego własną wersję.

Zakończenie Festiwalu nastąpi 11 sierpnia br. w kościele Świętego Krzyża, gdzie wystąpi Zespół Wokalny Cracow Singers z programem „Podhale/Kurpie. Podróż Muzyczna”.

Na stronie: festiwale.zakopane.pl/2019/festiwal-organowy/program znajdują się szczegóły na temat sierpniowych koncertów.

Krótka historia

Cykliczne wydarzenie organizują: Burmistrz Miasta Zakopane Leszek Dorula i Zakopiańskie Centrum Kultury, we współpracy z zakopiańskimi parafiami. Jak przypominają organizatorzy, historia Festiwalu rozpoczęła się w 2000 r., kiedy dzięki staraniom ks. prał. Stanisława Olszówki przeprowadzony został generalny remont organów w kościele pw. Najświętszej Rodziny na Krupówkach. To wówczas Witold Zalewski – I organista Królewskiej Katedry na Wawelu wyszedł z propozycją zorganizowania festiwalu organowego. Jego pierwsza edycja odbyła się w 2001 r. Aktualnie to jeden z większych festiwali organowych w Polsce, stanowiący wartą uwagi wakacyjną propozycję i dla turystów, i dla mieszkańców Zakopanego oraz okolic.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: Jan Paweł II doktorem Kościoła i patronem Europy

2019-11-12 18:02

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Uznanie św. Jana Pawła II za doktora Kościoła i patrona Europy jest dziś naszym obowiązkiem – uważa kard. Dominik Duka. Prymas Czech odniósł się w ten sposób do słów biskupa pomocniczego Pragi Zdenka Wasserbauera, który w homilii na Mszy narodowej pielgrzymki Czechów w Bazylice Watykańskiej poparł prośbę przewodniczącego Episkopatu Polski w tej sprawie.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Jestem bardzo zadowolony, że mój biskup pomocniczy poparł memorandum abp. Stanisława Gądeckiego – mówi kard. Duka. - Jestem przekonany, że nasza pielgrzymka narodowa, dziękczynienie za kanonizację św. Agnieszki i dziękczynienie za św. Jana Pawła II to ważne wydarzenie, przeżywane z wielkimi emocjami – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Duka. – Jestem bowiem przekonany, że Papież Wojtyła jest Papieżem Tysiąclecia, tak samo jak Prymas Wyszyński był Prymasem Tysiąclecia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: Sąd Najwyższy rozpatrzy apelację kard. Pella

2019-11-13 09:56

st (KAI) / Canberra

Sąd Najwyższy Australii zgodził się na rozpatrzenie apelacji prawników kard. Georga Pella, który został skazany 2018 r. na 6 lat więzienia za molestowanie seksualne dwóch nastoletnich chórzystów w 1996 r., kiedy był arcybiskupem Melbourne. Zgodnie z wyrokiem, dopiero po odbyciu 3 lat i 8 miesięcy kary będzie mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie. 78-letni kardynał przebywa w więzieniu od 176 dni, gdzie - jak informuje CNA - jest pozbawiony prawa odprawiania codziennej Mszy św.

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Jak uzasadniali prawnicy, wyrok skazujący został wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

W oświadczeniu wydanym przez przewodniczącego episkopatu Australii, abp Mark Coleridge stwierdził, że „wszyscy Australijczycy mają prawo odwołać się od wyroku do Sądu Najwyższego. Kard. George Pell skorzystał z tego prawa, a Sąd Najwyższy stwierdził, że wydany w jego sprawie wyrok skazujący uzasadnia jego rozpatrzenie. Przedłuży to długi i trudny proces, ale możemy jedynie mieć nadzieję, że apelacja zostanie rozpatrzona tak szybko, jak to możliwe, i że wyrok Sądu Najwyższego przyniesie wszystkim jasność i rozstrzygnięcie”.

Jak oświadczył rzecznik Sądu Najwyższego odwołanie kard. Pella może zostać rozpatrzone najwcześniej w marcu 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem