Reklama

Polska

Prymas Polski: tylko życie połamane jak chleb ma ostatecznie sens

„Idąc dziś razem ulicami miast chcemy ukazywać wszystkim Boże Ciało za nas i za wszystkich wydane. Chcemy głosić, że tylko życie poświęcone i ofiarowane drugim, jak chleb połamane i darowane, ma ostatecznie i jedynie sens” – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej.

[ TEMATY ]

Boże Ciało

abp Wojciech Polak

davideucaristia/pixabay.com

Metropolita gnieźnieński przewodniczył obchodom Bożego Ciała w Inowrocławiu. Wraz z kapłanami odprawił przed południem Mszę św. w kościele pw. Zwiastowania NMP, a następnie poprowadził procesję eucharystyczną ulicami miasta do czterech ołtarzy.

„Kościół wyszedł z Wieczernika z chlebem połamanym w dłoniach. I dziś niesiemy ten chleb ulicami naszego miasta. I czynimy to, jak podpowiada nam papież Franciszek, gestem Jego upamiętnienia; gestem dla nakarmienia dzisiejszych tłumów; gestem dzielenia naszej wiary i naszego życia na znak miłości Chrystusa. Oto Bóg do nas wychodzi” – mówił w homilii abp Polak zwracając uwagę, że nie jest to przyjście w oszałamiającej potędze i majestacie, ale właśnie w znaku łamanego chleba.

„To On sam jest połamanym chlebem. On jest chlebem wydanym za zbawienie człowieka i świata. Tak kruchy i bezbronny, ale przez to właśnie tak mocny i tak potężny, nasz Bóg, Pan i Zbawiciel” – podkreślił Prymas.

Reklama

Wskazał też, że i my wezwani jesteśmy do tego, aby stawać się chlebem łamanym dla naszych sióstr i braci. W Eucharystii jesteśmy umocnieni, by dosłownie wydawać siebie bez lęku naszym siostrom i braciom, bo komunia jednocząc nas z Chrystusem, wyrywając z naszego egoizmu, otwiera nas i jednoczy ze wszystkimi, którzy są jedno z Nim.

„W imię tej właśnie komunii z Jezusem pragniemy dziś, w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, w Boże Ciało, i tym razem iść ulicami naszego miasta” – wskazał Prymas.

„Idąc, chcemy ukazywać wszystkim Boże Ciało za nas i za wszystkich wydane. Idąc, chcemy przypominać, że zbawieni jesteśmy Krwią Chrystusa, za nas i za wszystkich wylaną”.

„Idąc, chcemy głosić, że tylko życie oddane, poświęcone, ofiarowane, jak chleb wprost połamane i darowane drugim, ma ostatecznie i jedynie sens. Chcemy więc wszyscy odnaleźć się dziś w tym łamanym chlebie. On nam pozwoli zwyciężyć strach i lęk. On nam pomoże przekroczyć pokusę konformizmu i samozadowolenia” – mówił abp Polak wskazując na koniec, że niosąc ten chleb w naszych kruchych rękach trzeba nam zawsze „powracać do ołtarza”.

„Trzeba nam wychodzić i tutaj powracać. Trzeba iść i wracać, by czerpać u źródła. Tu jest bowiem chleb, który zaspokaja nasze największe oczekiwania i karmi nasze najpiękniejsze marzenia” – powiedział na koniec Prymas Polski.

2019-06-20 12:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Polak: Podejmujemy systemową pomoc osobom zranionym w Kościele

2020-02-12 13:23

[ TEMATY ]

abp Wojciech Polak

Episkopat News

Podejmujemy systemową pomoc osobom zranionym w Kościele – powiedział abp Wojciech Polak, Delegat KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży w czasie konferencji prasowej „Pomoc Zranionym w Kościele”.

Prymas Polski przedstawił działania Kościoła na rzecz pokrzywdzonych, mówił o rozpoczynającej pracę Fundacji Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski, prowadzonych w całej Polsce szkoleniach i wspieraniu diecezji w wypracowaniu zasad prewencji.

Konferencja rozpoczęła się od świadectwa pana Tadeusza, który w dzieciństwie był ofiarą molestowania seksualnego przez kapłana. „To doświadczenie od 30 lat wywiera ogromny wpływ na moje życie psychiczne, duchowe, na relacje rodzinne i zawodowe” – powiedział.
Przyznał, że trudnym okresie życia, w którym nie brakowało alkoholu i narkotyków wrócił do Kościoła i jest we wspólnocie neokatechumenalnej. Przebaczył też księdzu, który go skrzywdził. „Dzięki temu, że zaryzykowałem i wróciłem do Kościoła, Bóg uzdolnił mnie do małżeństwa. Dziś jestem mężem i ojcem kilkorga dzieci” – podkreślił mężczyzna.

Dodał, że do normalnego funkcjonowania potrzebne jest mu cały czas wsparcie terapeutyczne i farmakologiczne i duchowe. „Według mnie sama psychoterapia nie wystarczy. Potrzebna jest również pomoc duchowa, a najlepiej jedna i druga jednocześnie, pewnie ze wsparciem psychiatry. Jedno bez drugiego nie funkcjonuje, tego nie da się rozłączyć i w nowoczesny sposób naprawić. To jest bardzo złożone, trudne i w zasadzie bez Boga niemożliwe” – mówił pan Tadeusz.

Delegat Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży abp Wojciech Polak podkreślił: „Świadectwo pana Tadeusza było wołaniem o to, byśmy nie byli obojętni. Szukamy najlepszego sposobu, by na to wołanie odpowiedzieć. Robimy wszystko, by przełamywać obojętność. Chcemy też nagłaśniać inicjatywy podejmowane w Kościele dla ochrony małoletnich”.

Abp Wojciech Polak podsumował obecny stan pomocy osobom skrzywdzonym oraz zaprezentował aktywności, które zostaną podjęte przez Kościół w najbliższych miesiącach. Prymas Polski zaznaczył, że jest wdzięczny wszystkim kontaktującym się z Biurem Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. „Sygnały od skrzywdzonych w Kościele otwierają nam oczy na ludzkie dramaty i potrzeby. Konferencja Episkopatu Polski powołała Fundację Świętego Józefa. Zajmie się ona systemową pomocą skrzywdzonym. Jej celem jest wspieranie istniejących już inicjatyw pomocowych i inicjowanie nowych”. Abp Polak poinformował, że na początku tego roku fundacja została zarejestrowana w KRS. „Chcemy, by Fundacja Świętego Józefa KEP w każdej diecezji miała koordynatora, który będzie docierał z pomocą i wsparciem do osób, które tego potrzebują na miejscu” – zaznaczył.

Prymas Polski mówił też o inicjatywie „Zranieni w Kościele”. Podkreślił, że to nie tylko telefon, ale całe środowiska wspierające pokrzywdzonych. Zaangażowani w inicjatywę służą nie tylko radą, ale niosą konkretną pomoc”. Abp Wojciech Polak poinformował również o działaniach prewencyjnych podejmowanych przez Kościół w Polsce. „Podejmujemy szeroko zakrojoną prewencję. Ogromną pracę wykonuje Centrum Ochrony Dziecka. O. Adam Żak i jego zespół prowadzą szkolenia w całej Polsce. „Szkoleni są księża, zakonnicy, zakonnice, katecheci, wychowawcy i animatorzy. W szkoleniach do tej pory wzięło udział już około 1000 osób. W każdej diecezji i prowincji zakonnej jest wyznaczony delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży – to osoba odpowiedzialna za przyjmowanie zgłoszeń o wykorzystaniu seksualnym małoletnich przez osobę duchowną i za wskazanie pomocy psychologicznej, prawnej i duszpasterskiej” – zaznaczył.

Delegat KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży przypomniał, że w październiku ub. r. Episkopat Polski znowelizował „Wytyczne” dotyczące dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o wykorzystywanie nieletnich. „Nastąpiło to w związku z motu proprio „Vos estis lux mundi” papieża Franciszka, w którym polecił, by każda konferencja biskupów ustanowiła system pozwalający na składanie, w sposób przystępny, zawiadomień o domniemanych przestępstwach pedofilskich wobec małoletnich” – zaznaczył prymas Polski. Dodał, że cały czas trwają prace nad zintensyfikowaniem pomocy duchowej dla osób skrzywdzonych w Kościele. „Mamy już duszpasterzy pokrzywdzonych, którzy wypracowali wiele sposobów na bardzo kompetentne wsparcie i pomoc duchową dla potrzebujących. Mamy też grupy modlitewne wspierające osoby pokrzywdzone w Kościele. W pierwszy piątek Wielkiego Postu będziemy przeżywać Dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystania seksualnego małoletnich” – powiedział abp. Polak.

Barbara Smolińska, psychoterapeuta i superwizor PTP, szefowa Pracowni Dialogu współinicjatorka inicjatywy „Zranieni w Kościele” zaznaczyła, że świadectwa osób skrzywdzonych dowodzą, że do pełnego uzdrowienia potrzebne jest umiejętne łączenie wsparcia duchowego i profesjonalnej psychoterapii. „Pomoc duchowa i pomoc psychologiczna to dwie ścieżki wsparcia. Osoby skrzywdzone zgłaszają się po pomoc po kilkudziesięciu latach, bo wypierają przeszłość i mają problemy z mówieniem o tym, co przeżyły. Dziecko pozostaje samo z tajemnicą, uczy się milczenia i milczy potem przez wiele lat. Ludzie nie radzą sobie ze sobą i dopiero po roku lub dłuższym czasie zaczynają mówić o tym, że w dzieciństwie były wykorzystywane seksualnie. Osoby zranione żyją wśród nas, musimy je profesjonalnie i kompetentnie wspierać” – mówiła.

Konferencji towarzyszyła premiera książki „Łzy niewinności. Przemoc seksualna w dzieciństwie. Droga duchowego uzdrowienia” Joëla Pralonga, wydanej przez dominikańskie Wydawnictwo „W drodze”. O. Tomasz Grabowski OP, prezes Wydawnictwa „W drodze” zaznaczył, że książka Joëla Pralonga, jest ważną publikacją i zajmuje się problemem zranień duchowych. Dodał, że dramat młodych ludzi skrzywdzonych przez duchownych towarzyszy im przez długie lata. „O tym nie można milczeć. Książka pomaga zrozumieć, że w swojej krzywdzie osoby te nie są osamotnione. Nie są winne tego, co stało się w ich dzieciństwie. Są tam też konkretne podpowiedzi na temat tego, gdzie szukać pomocy. Chcemy w sposób wiarygodny i spokojny zmierzyć się z problemem Kościoła jakim jest wykorzystywanie seksualne przez duchownych – mówił O. Tomasz Grabowski OP. Dodał też: „To nie jest książka przeciw Kościołowi, tu nie chodzi o szok, ale dawanie realnej pomocy i wskazywanie jak pomóc zranionym odnaleźć się w życiu. Książka pokazuje jak pomagać duchowo osobom zranionym w odnalezieniu relacji z Bogiem”.

W książce „Łzy niewinności. Przemoc seksualna w dzieciństwie. Droga duchowego uzdrowienia”, opatrzonej wstępem ks. abp. Wojciecha Polaka, Joël Pralong oddaje głos siedmiu osobom wykorzystanym w dzieciństwie przez księży, wychowawców i ojców. Jako ksiądz łamie w ten sposób tabu i przerywa zmowę milczenia. Abp Wojciech Polak we wstępie do książki podkreśla: „Mam nadzieje, że książką ojca Pralonga będzie autentycznym wsparciem dla wykorzystywanych seksualnie w dzieciństwie”. „Lektura tej książki daje mi głębokie przekonanie, że uwolnienie ze skrzywdzenia, przebaczenie są możliwe” – podkreślił abp Wojciech Polak.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa-Praga: Troska o dobro dziecka to nasz priorytet

2020-02-18 19:45

[ TEMATY ]

nadużycia seksualne

Warszawa Praga

©Tatyana Gladskih – stock.adobe.com

Troska o dobro dziecka i młodego człowieka to nasz priorytet. Jego krzywda nie polega tylko na tym, że zostało wykorzystane, ale również na tym, że jego opiekunowie jej nie dostrzegali lub nie interweniowali, by jej zapobiec. Dlatego diecezji warszawsko-praskiej podejmujemy wszelkie możliwe działania nie tylko, by przyjść z pomocą skrzywdzonym, ale również przeciwdziałać wypadkom oraz obojętności otoczenia – powiedział KAI ks. dr Dariusz Szczepaniuk, delegat biskupa ds. przyjmowania zgłoszeń w przypadku nadużyć seksualnych. Zwrócił uwagę, że diecezja warszawsko-praska była jedną z trzech pierwszych w Polsce, które zajęły się sprawą powołując specjalny Zespół ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. 28 lutego Kościół w Polsce obchodzić będzie Dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich.

Diecezji warszawsko-praska była jedną z trzech pierwszych w Polsce, które zajęły się sprawą powołując specjalny Zespół ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, który poprzez specjalistyczne szkolenia przygotowywały się do przyjmowania zgłaszanych przypadków. W jego skład obok delegata biskupa ds. przyjmowania zgłoszeń w przypadku nadużyć seksualnych, którym od października 2013 roku jest ks. Dariusz Szczepaniuk i delegata biskupa ds. opieki duchowej i pomocy osobom poszkodowanym w przypadku nadużyć seksualnych, którym od maja 2015 roku jest ks. Zygmunt Wirkowski, są także psycholog – terapeuta, oraz adwokat - świecki prawnik. - Chcieliśmy w skuteczny sposób wesprzeć osoby pokrzywdzone oferując im konkretną pomoc duchową i psychologiczną – powiedział kanclerz kurii diecezji warszawsko-praskiej, ks. Dariusz Szczepaniuk.

Kolejnym krokiem w diecezji warszawsko-praskiej w ochronie nieletnich były szkolenia zorganizowane dla różnych grup wiekowych i stanowych. Wzięli w nich udział kapłani z różnym doświadczeniem duszpasterskim, alumni Wyższego Seminarium Duchownego, osoby życia konsekrowanego oraz katecheci. Celem spotkań było uświadomienie, że problem występuje i faktycznie nas dotyczy, a więc nie jesteśmy z tego wyjęci. Specjalne szkolenia poprowadził między innymi o. Adam Żak SJ. Były także spotkania z psychologiem, adwokatem, kapłanem, który jest psychologiem, oraz z innymi osobami pracującymi z poszkodowanymi. Starali się: Wytłumaczyć zjawisko wykorzystywania seksualnego; Pokazać skutki jakie spowodowało w psychice ofiary i dlaczego ukrywają swój dramat; Po czym można poznać pewne symptomy świadczące, że osoba jest ofiarą wykorzystania. Zależało nam na tym, by móc jak najszybciej reagować, jeśli w otoczeniu znajdzie się ktoś, kto będzie wysyłał sygnały świadczące, że został skrzywdzony – powiedział ks. Szczepaniuk.

Kolejnym krokiem było wydanie i upublicznienie 27 września 2018 roku „Norm Ochrony Dzieci i Młodzieży oraz Zasad Praktyk Duszpasterskich w Diecezji Warszawsko-Praskiej”. Dokument ujmuje zasady postępowania w pracy z niepełnoletnimi oraz zawiera procedurę interwencji w przypadku uzyskania informacji o prawdopodobieństwie skrzywdzenia. –„Gdy krzywda zostaje ujawniona w trakcie sakramentu pokuty, należy podjąć próbę nakłonienia penitenta, aby ujawnił te fakty osobie trzeciej, posiadającej odpowiednie przygotowanie” - czytamy w tekście.

Obok przypomnienia o godności dziecka i młodego człowieka dokument jasno zaznacza, że nie do zaakceptowania jest werbalne naruszenie szacunku, w tym erotyzowanie języka w ich otoczeniu.

Przepisy przeznaczone są do stosowania we wszystkich parafiach, wspólnotach i dziełach diecezji warszawsko-praskiej - jako obowiązujące dla duchownych, świeckich wychowawców, nauczycieli, trenerów, animatorów, wolontariuszy, praktykantów i stażystów zatrudnionych na różnych stanowiskach i podejmujących różne zakresy odpowiedzialności.

Następnym krokiem było wydanie w 2019 roku Dyrektorium dotyczącego Zasad Funkcjonowania w Internecie Kościelnych Podmiotów publicznych oraz Osób Duchownych Diecezji Warszawsko-Praskiej. Czytamy w nim, że „media społecznościowe nie są sferą prywatnej aktywności duchownego(…) Powinny służyć do nauczania o Bogu i głoszenia Ewangelii”. Ponadto dokument jasno wskazuje, że profil duchownego w sposób jednoznaczny powinien zawierać informację o jego stanie kapłańskim poprzez umieszczenie zdjęcia z koloratką oraz, że komunikacja z osobami poniżej 15 roku życia powinna odbywać się w przestrzeni publicznej, bez prowadzenia komunikacji prywatnej.

- Trzeba mieć świadomość, że wiele przestępstw w materii wykorzystywania seksualnego dokonuje się obecnie właśnie w internecie, poprzez różnego rodzaju fora internetowe, czy czaty. Chodziło nam o uwrażliwienie na to co tam się dzieje szczególnie młodego duchowieństwa, by nie stawało się powodem przestępstwa, lub nie prowokowało w jakiś sposób do popełnienia przestępstwa. Szkolenia w tej materii przeszli już zarówno kapłani, jak i alumni – poinformował ks. Szczepaniuk.

Zapewnił, że szkolenia będą kontynuowane w kolejnych latach dla poszczególnych grup. – Z każdym rokiem jesteśmy bogatsi o nową wiedzę, nowe doświadczenia, oraz o rozwiązane już problemy. Im większa jest świadomość wśród osób duchownych, katechetów świeckich, czy w ogóle osób pracujących z dziećmi i młodzieżą, tym łatwiej nie narażać się na sytuacje budzące wątpliwości – powiedział kanclerz kurii diecezji warszawsko-praskiej.

Od 2012 roku w diecezji warszawsko-praskiej było dziesięć zgłoszeń, przy czym nie dotyczyły one spraw bieżących, ale zdarzeń przeszłych. – Były takie sytuacje, że poszkodowany przychodził umówiony, ale także i takie, kiedy osoba decydowała się na to z marszu. Zdarzyły się również i powiadomienia listowne w których osoba wspominał, ale bez podawania konkretów. Wówczas starałem się zachęcić do osobistego spotkania w kurii, by mogła bardziej szczegółowo naświetlić problem i powiedzieć, co tak naprawdę się wydarzyło – powiedział delegat.

Podkreślił, że najważniejsze jest wówczas wysłuchanie osoby i poważne potraktowanie sprawy. Przyznał, że nie jest to proste, biorąc pod uwagę emocje, oraz wcześniejsze doświadczenia poszkodowanego. W większości przypadków osoby, które się zgłaszają mają uraz do kapłanów i Kościoła jako instytucji, dlatego staram się tak z nimi rozmawiać, by nie czuły się ponownie odepchnięte i pozbawione pomocy – zapewnił ks. Szczepanik.

Przyznał, że czasu nie da się cofnąć, ale można pomóc człowiekowi na drodze uzdrowienia psychicznego i duchowego. - Już samo powiedzenie głośno, tego co się wydarzyło, jest jakimś otwarciem się na pomoc, jest wyjść ku przyszłości. Nie jest to proces łatwy i mam świadomość, że nie da się od razu rozwiązać problemu – powiedział duchowny.

Podkreślił, że w diecezji warszawsko-praskiej do dyspozycji jest kilku różnych psychologów, jeśli chodzi o osoby pokrzywdzone. - Są oni biegli w tym temacie i mogą skutecznie pomóc. Nie narzucamy jednak nic osobie, dając możliwość wyboru, ponieważ to gwarantuje skuteczność terapii - podkreślił ks. Szczepaniuk.

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem od 2017 roku każdy, kto ma informacje o przestępstwie molestowania dzieci i młodzieży jest zobowiązany zgłosić ten fakt na policję lub do prokuratury. - Nawet wówczas, kiedy nie było takiego przepisu, zawsze wskazywałem osobie pokrzywdzonej, że w każdej chwili, w każdym momencie ma Pani/ Pan możliwość pójścia i zgłoszenia tego przypadku do prokuratury – powiedział ks. Szczepaniuk.

Mówiąc o procesie kanoniczym zwrócił uwagę Kościół jako kuria ma dużo mniej środków i sposobów gromadzenia danych niż państwowe i jego organy ścigania. Wstępne dochodzenie kanoniczne może trwać ok. roku. Do nas należy wysłuchanie obu stron, świadków jeśli są, oraz zebranie opinii psychologa. Następnie przesyła się dokumenty do Kongregacji Doktryny Wiary, gdzie sprawa jest rozpatrywana. Dostajemy stamtąd wskazówki co dalej robić. Najczęściej Stolica Apostolska zobowiązuje biskupa do prowadzenia procesu karno-administracyjnego w diecezji. Na tym etapie opieramy się na dotychczasowym materiale dowodowym, oraz jeśli jest możliwość - staramy się zebrać nowe dowody i opinie biegłego psychologa. Następnie zapada wyrok, który aby był prawomocny, wymagane jest zatwierdzenie Stolicy Apostolskiej – tłumaczy kanclerz kurii diecezji warszawsko-praskiej.

Zwracił uwagę, że jeśli trudno jest dotrzeć do dowodów, ponieważ np. sprawca czynu już nie żyje, wówczas decyzja należy do biskupa. Przeważnie w tego rodzaju sytuacjach dochodzi do umorzenia sprawy procesowej, co nie oznacza, że osobę pokrzywdzoną zostawia się samej sobie. Pozostaje wsparcie duchowe i psychologiczne – podkreślił duchowny.

Obecnie ok. czterech spraw toczy się jeszcze w diecezji w ramach wstępnego dochodzenia lub procesu. Było także pięć spraw w których mieliśmy odczynienia z postępowaniem cywilnym, czyli państwowym, które zostało już zakończone i kara została odbyta lub umorzona. Mimo to, trwają nadal procesy kościele. Trzeba mieć bowiem świadomość, że w momencie zgłoszenia sprawy do prokuratury, następuje zawieszenie procesu kościelnego do czasu rozstrzygnięcia. Po ogłoszeniu wyroku w sądzie państwowym, wznawiamy proces kościelny, nawet jeśli sprawa została umorzona w wyniku przedawnienia. Tak więc, każda sprawa toczy się na dwóch poziomach – zwrócił uwagę ks. Dariusz Szczepaniuk.

- Najcięższą karą kościelną, którą przewiduje prawo kanoniczne jest wydalenie ze stanu duchownego. Często zdarza się, że ks. jest suspendowany. Jest to kara czasowa, której celem jest doprowadzenie osoby do poprawy, zmiany swojego sposobu postępowania. Może ona trwać nawet kilka lat i wiązać się z zakazem wykonywania wszystkich, bądź niektórych czynności kapłańskich i posług. Po zakończeniu tego okresu, który może być z góry określony, bądź też nie - dochodzi do zdjęcia kary. Nie kieruje się jednak już takiego księdza do pracy z dziećmi i młodzieżą – zapewnił ks. Szczepaniuk.

Zgodnie z postanowieniem Konferencji Episkopatu Polski pierwszy piątek Wielkiego Postu będzie przeżywany w całym Kościele w naszej Ojczyźnie jako - Dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich. W diecezji warszawsko-praskiej odbędzie się Droga Krzyżowa w bazylice katedralnej ze specjalnymi rozważaniami w której weźmie udział pasterz diecezji, bp Romuald Kamiński.

CZYTAJ DALEJ

Mężczyźni z różańcem w Oleśnicy

2020-02-19 13:36

mat.pras.

Dosyć nowa inicjatywa nabiera rozpędu. Pierwsza edycja zgromadziła ponad 80 osób w różnym wieku. Kolejne były równie liczne. - Radością organizatorów jest to, że przed Mszą Świętą od pierwszego Męskiego Różańca duża ilość mężczyzn przystępuje do Sakramentu Pokuty, a do Komunii świętej przystępuje 90 procent uczestników Nabożeństwa Pokutnego - mówi Roman Faryś, jeden z organizatorów. I dodaje, że zaproszeni są wszyscy mężczyźni nie tylko z Oleśnicy, ale też z Wrocławia, Sycowa, Namysłowa, Bierutowa, Trzebnicy, Oławy i okolic.

Męski Różaniec rozpocznie się w sobotę 7 marca Mszą Święta o g. 8:00 w kościele NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy. Następnie uczestnicy wyruszą spod pomnika Jana Pawła II w kierunku pl. Zwycięstwa. W Bazylice św. Jana Apostoła będzie możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu, a błogosławieństwo kapłańskie i zakończenie Męskiego Różańca nastąpi w kościele NMP Fatimskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję