Reklama

Abp Gądecki: nie każdy odpowiada miłością na miłość Chrystusa

2019-06-20 14:05

ms / Poznań (KAI)

Paweł Wysoki

Obojętność, niewdzięczność, nienawiść do Boga, złorzeczenie czy profanacja – to przykłady grzechu przeciw miłości Bożej – mówił podczas procesji Bożego Ciała w Poznaniu abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wezwał do publicznego przebłagania Boga za popełnione ostatnio grzechy świętokradztwa.

Abp Gądecki wygłosił kazanie na zakończenie procesji eucharystycznej na placu katedralnym. „Dzisiejsza uroczystość wyraża radość całego Kościoła, który kontemplując i adorując Przenajświętszy Sakrament, uznaje, że jest w nim rzeczywiście i stale obecny Jezus, najwyższy i wieczny Kapłan” – mówił metropolita poznański do wiernych zgromadzonych przed ołtarzem z napisem: „Strzeżmy się tego, co nas rozdziela”.

Przewodniczący Episkopatu nawiązał do czytań biblijnych o Melchizedeku, wskazujących na ścisłe powiązanie Eucharystii z kapłaństwem Chrystusa, oraz do historii Mojżesza, którego posłannictwo zapowiadało dzieła Jezusa. Nawiązując do sceny rozmnożenia chleba, abp Gądecki zauważył, że Jezus „zachowuje się jak ojciec rodziny, rozpoczyna posiłek modlitwą błogosławieństwa, a następnie rozdziela pożywienie swojej rodzinie”.

„Jest to chwila głębokiej komunii; tłum zaspokojony pokarmem duchowym, może pożywić się następnie pokarmem cielesnym” – mówił abp Gądecki.

Reklama

„Eucharystia jest dla każdego chrześcijanina niezbędnym pokarmem, którym się odżywiamy idąc przez pustynię tego świata, spustoszonego przez systemy ideologiczne i ekonomiczne, które nie wspierają życia, lecz je niszczą; idąc przez ten świat, w którym zamiast ducha służby i miłości panuje logika siły i posiadania; świat, w którym nierzadko tryumfuje kultura przemocy i śmierci” – podkreślił metropolita poznański.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zauważył, że Jezus codziennie mówi współczesnemu Kościołowi: „Wy dajcie im jeść” i domaga się tego z uwagi na daną Kościołowi możliwość sprawowania Eucharystii, jednak „nie każdy na tę Miłość umie odpowiedzieć miłością”.

„Przeciw miłości Bożej można grzeszyć w różny sposób. Nienawiść do Boga zaprzecza Jego dobroci i usiłuje Mu złorzeczyć jako Temu, który potępia grzech i wymierza kary. Złorzeczenie polega na wypowiadaniu przeciw Bogu, Kościołowi Chrystusa, osobom lub rzeczom świętym – wewnętrznie lub zewnętrznie – słów nienawiści, wyrzutów, wyzwań, na braku szacunku względem Niego, na nadużywaniu imienia Bożego” ‒ mówił abp Gądecki. Metropolita poznański nawiązał do popełnionych ostatnio w Polsce grzechów świętokradztwa. „Profanacja, zbezczeszczenie, znieważenie zmierza do pozbawienia poświęconych rzeczy lub konsekrowanych miejsc ich wartości kultowej i traktowania ich bez należytego szacunku. Przykładem tego akty profanacji, które uderzają w sam Najświętszy Sakrament, w Jezusa i Jego Matkę. Wszędzie tam, gdzie to się dzieje, miejscom i przedmiotom sprofanowanym trzeba przywrócić pierwotny charakter sakralny poprzez specjalny obrzęd pokutny” – mówił abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski poinformował, że w tym duchu we wszystkich kościołach w Polsce 23 czerwca po każdej Mszy św. odśpiewana zostanie suplikacja „Święty Boże…”. „Ta czynność pomoże nam wyraźniej usłyszeć pukanie miłości Zbawiciela do naszych serc. Eucharystyczny Jezus kołacze i prosi, abyśmy pozwolili Mu tam wejść nie tylko na jeden dzień, lecz na zawsze” – zauważył abp Gądecki.

Metropolita poznański podkreślił także społeczny wymiar Eucharystii. „W Kościele, ale i w społeczeństwie, słowem kluczowym winna być «solidarność». Solidarność, czyli oddanie do dyspozycji Boga tego, co posiadamy, naszych skromnych zdolności, bo tylko dzięki dzieleniu się, dzięki darowi, nasze życie stanie się płodne i przyniesie owoc” – mówił abp Gądecki.

Trasa centralnej procesji eucharystycznej miasta Poznania wiedzie od sanktuarium Bożego Ciała, historycznego miejsca pielgrzymowania królów Polski, przez centrum miasta do katedry poznańskiej. Na zakończenie procesji abp Gądecki przedstawił wiernym siedmiu nowo wyświęconych kapłanów archidiecezji poznańskiej.


Publikujemy pełen tekst kazania abp. Gądeckiego.

„Drodzy czciciele Eucharystii!

W uroczystość Bożego Ciała potwierdzamy z radością naszą wiarę w Eucharystię, w tajemnicę, która jest sercem Kościoła. Tajemnica eucharystyczna jest bowiem „darem, jaki Jezus Chrystus czyni z samego siebie, objawiając nam nieskończoną miłość Boga wobec każdego człowieka” (Sacramentum caritatis, 1). Dzisiejsza uroczystość wyraża zatem radość całego Kościoła, który kontemplując i adorując Przenajświętszy Sakrament, uznaje, że jest w nim rzeczywiście i stale obecny Jezus, najwyższy i wieczny Kapłan.

Mając przed oczyma treść dzisiejszych czytań liturgicznych, chciałby teraz powiedzieć kilka prostych słów o czterech sprawach związanych z dzisiejszą uroczystością: o Chrystusie nowym Melchizedeku, Chrystusie nowym Mojżeszu, o wymiarze sakramentalnym i wymiarze społecznym Eucharystii.

1. Nowy Melchizedek

Pierwsza sprawa to ścisłe powiązanie Eucharystii z kapłaństwem. Na tę więź kieruje naszą uwagę pierwsze z dzisiejszych czytań. Ten krótki fragment z Księgi Rodzaju (14,18-20) mówi nam o tym, iż Melchizedek, król Szalemu, „kapłan Boga Najwyższego”, „wyniósł chleb i wino” i „błogosławił Abrama”, który odniósł zwycięstwo w wojnie (Rdz 14,18-20).

Ewangelie w osobie Melchizedeka, króla i kapłana w jednej osobie, dopatrują się symbolu, zapowiedzi Chrystusa: „Tyś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka” (Ps 110 [109],4). Ta zapowiedź brzmi nad wyraz dziwnie, wiemy bowiem, że Jezusowi przypisywano w Nowym Testamencie wiele tytułów (Nauczyciel, Prorok, Syn Dawida, Mesjasz, Syn Człowieczy, Syn Boży, Pan), lecz Ewangelie nigdy nie nadały Jezusowi tytułu „kapłana”. Podobnie zresztą apostoł Paweł. On także nigdy nie nazwał Jezusa „kapłanem”. Według tradycji żydowskiej, Jezus nie mógł być w ogóle kapłanem, bo Jego rodzina nie należała do rodu kapłańskiego. On pochodził z plemienia Judy, a zatem – z punktu widzenia Prawa Mojżesza – droga do kapłaństwa była dla Jezusa zamknięta.

Trzeba było czekać wiele lat – aż do momentu napisania Listu do Hebrajczyków – aby pojawił się tytuł „kapłan” bądź „arcykapłan” przypisany osobie i misji Chrystusa: „Bracia święci „uczestnicy powołania niebieskiego, zwróćcie uwagę na Apostoła i Arcykapłana naszego wyznania, Jezusa” (Hbr 3,1). Dopiero wtedy Pan Jezus zostaje po raz pierwszy nazwany „najwyższym kapłanem”. Dlaczego autor tego Listu nadał Jezusowi ten tytuł, skoro Jezus nie należał do rodzin kapłańskich (Hbr 7,14)?

Stało się tak, ponieważ – według Listu do Hebrajczyków – Jezus nie odziedziczył kapłaństwa na drodze narodzin z ludzi, tak jak je dziedziczyli potomkowie Aarona. On kapłaństwo otrzymał bezpośrednio od Boga, swojego Ojca, od Tego, który rzekł do Niego: „Ty jesteś moim Synem, jam Cię dziś zrodził” (Hbr 5,5). To znaczy, że kapłaństwo Chrystusa nie było pochodzenia ludzkiego, ale – boskiego.

Drugą nowością kapłaństwa Jezusa jest jego wieczne trwanie. Autor Listu do Hebrajczyków – cytując Psalm 110,4 – mówi o Jezusie: „Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka” (Hbr 5,6). Melchizedek (Rdz 14,18) był „bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie [miał] początku dni, ani też końca życia” (Hbr 7,3). Dlatego autor Listu dostrzegł w nim symbol i zapowiedź wiecznego kapłaństwa Chrystusa. Podczas gdy kapłani świątyni jerozolimskiej umierali, Chrystus „ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające” (Hbr 7,24).

Trzecią nowością kapłańskiej tajemnicy Chrystusa jest fakt, że Jego kapłaństwo przewyższa w doskonałości i skuteczności każde inne ludzkie kapłaństwo. Ofiary składane w świątyni jerozolimskiej gwarantowały Hebrajczykom wyłącznie prawną czystość, ale nie były w stanie gładzić ich grzechów (Hbr 10,11). Natomiast Jezus „jedną [...] ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani” (Hbr 10,14). On ofiarował swoją własną osobę: „przez własną krew wszedł do Miejsca Świętego, zdobywszy dla nas wieczne odkupienie” (Hbr 9,12).

Czwartą nowością kapłaństwa Chrystusa jest Jego wywyższenie i wejście do chwały. „Sedno zaś wywodów stanowi prawda: takiego mamy arcykapłana, który zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach, jako sługa świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie przez człowieka” (Hbr 8,1-2). Zmartwychwstanie i wywyższenie Chrystusa sprawiło, że stał się On kapłanem, który może nieustannie „wstawiać się za nami przed obliczem Boga” (Hbr 9,24). Odtąd doskonały kult nie ma już miejsca na ziemi, w świątyni jerozolimskiej, ale w niebie. Nie jest to więc kapłaństwo według przepisów Prawa Mojżesza (Kpł 8-9), ale „według porządku Melchizedeka”, czyli uzależnione jedynie od szczególnej relacji Chrystusa z Bogiem.

2. Nowy Mojżesz

Druga sprawa to Jezus jako nowy Mojżesz. Dzisiejsza Ewangelia o rozmnożeniu chleba i ryb na pustyni ukazuje nam z kolei Jezusa jako nowego Mojżesza, który prowadzi lud przez pustynię i karmi zgłodniałych. Kiedyś Mojżesz wyprosił u Boga przepiórki i mannę, czyli mięso i chleb (Wj 16,13). Mojżesz wyprosił u Boga te dary „według liczby osób, które należą do jego namiotu” (czyli do jego rodziny – Wj 16,16). „Ten, który zebrał wiele, nie miał nic zbywającego, kto zaś za mało zebrał, nie miał żadnego braku – każdy zebrał według swych potrzeb” (Wj 16,18). Jezus znalazł się w podobnej do Mojżesza sytuacji. Przemawia do wielkiego tłumu. Jest obecny pośród ludzi, mówi do nich, jest o nich zatroskany, ukazuje im Boże miłosierdzie. A ludzie słuchają Go, bo Jezus mówi i działa w nowy sposób, w sposób autentyczny i konsekwentny. Mówi prawdę i postępuje w prawdzie. Daje nadzieję pochodzącą od Boga. Jest objawieniem Oblicza Boga będącego miłością (por. Papież Franciszek, Boże Ciało – 30.05.2013). Gdy na pustkowiu kończył się dzień Jego przepowiadania Dobrej Nowiny, przystąpiło do Niego Dwunastu ze zdawałoby się całkiem roztropną propozycją: „Odpraw tłum; niech idą do okolicznych wsi i zagród, gdzie znajdą schronienie i żywność; bo jesteśmy tu na pustkowiu”. Lecz On rzekł do nich: „Wy sami dajcie im jeść”. Skąd pochodzi to polecenie, jakie Jezus kieruje do swoich uczniów? Wynika ono przede wszystkim z powodu tłumu, który idąc za Jezusem, znajduje się daleko od miejsc zamieszkałych. Następnie z racji zatroskania uczniów, którzy proszą Jezusa, aby odprawił tłum, by mógł udać się do okolicznych wsi i tam znaleźć schronienie i żywność (Łk 9,12). Jednym słowem uczniowie zauważyli swoją bezradność wobec stojącego przed nimi problemu. Proponowane przez nich rozwiązanie brzmi: niech każdy radzi sobie sam.

Tymczasem rozwiązanie Jezusa idzie w innym kierunku: „Wy dajcie im jeść!” (Łk 9,13). Jezus nakazuje uczniom: „Każcie im rozsiąść się gromadami mniej więcej po pięćdziesięciu”. Uczynili tak i rozmieścili wszystkich (por. Wj 18,25-26).

W tym momencie Pan Jezus – podobnie jak kiedyś Mojżesz – dokonuje cudownego nakarmienia tłumów na pustkowiu. Zachowuje się jak ojciec rodziny, rozpoczyna posiłek modlitwą błogosławieństwa a następnie rozdziela pożywienie swojej rodzinie: „wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom”. Jest to chwila głębokiej komunii; tłum zaspokojony pokarmem duchowym, może pożywić się następnie pokarmem cielesnym. Później podobne gesty zostaną wykonane przez Jezusa podczas ustanowienia przez Niego Eucharystii (Łk 22,19).

Ale w tym cudzie Jezus okazuje się zarazem kim większym niż Mojżesz. On – korzystając z pośrednictwa uczniów – karmi tłumy hojniej niż Mojżesz, bo nie karmi ludzi „według ich potrzeb”, ale karmi ich „w obfitości”. Po jego uczcie pozostały jeszcze resztki: „Jedli i nasycili się wszyscy, i zebrano jeszcze dwanaście koszów ułomków, które im zostały” (Łk 9,17).

Pojawiające się w tej historii liczby (5 tysięcy ludzi, dwanaście koszy, grupy po pięćdziesiąt osób, pięć chlebów) mają za zadanie podkreślenie wyższości tego cudu w porównaniu z tym, co dokonało się we wcześniejszych czasach. Np. wtedy, gdy prorok Elizeusz nakarmił 100 ludzi przy pomocy 20 chlebów (2 Krl 4,42nn).

3. Wymiar sakramentalny

Trzecia sprawa to wymiar sakramentalny Eucharystii. W cudownym rozmnożenia chleba na pustyni możemy dopatrzeć się zapowiedzi Eucharystii. Pojawiające się na pustyni gesty Jezusa (z nastaniem wieczoru, usiedli; wziął chleb, spojrzał w niebo, pobłogosławił, połamał, dał uczniom) zapowiadają Jego przyszłe gesty podczas Ostatniej Wieczerzy (Mt 26,26). Ten cud zapowiada daleko cenniejszy dar, jakim będzie Jezus, Chleb życia wiecznego (J 10,10). Zrozumiał to Ewangelista Jan komentujący tę scenę: „Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu” (J 6,32-33).

„Ecce panis angelorum, factus cibus viatorum: vere panis filiorum Oto boski chleb aniołów, dla pielgrzymów wśród padołów, dla synowskich jeno stołów”.

„Jedli i nasycili się wszyscy”. Pragnieniem Zbawiciela jest to, by każdy człowiek spożywał Eucharystię, bo jest ona przeznaczona dla wszystkich. W święto Bożego Ciała – poprzez procesję i wspólnotową adorację Najświętszego Sakramentu – zwracamy uwagę na to, że Chrystus złożył siebie w ofierze za całą ludzkość (por. Benedykt XVI, Adorujemy Eucharystię, bo w niej jest obecne prawdziwe Ciało Jezusa).

Jak manna dla ludu Izraela, tak Eucharystia jest dla każdego chrześcijanina niezbędnym pokarmem, którym się odżywiamy idąc przez pustynię tego świata, spustoszonego przez systemy ideologiczne i ekonomiczne, które nie wspierają życia, lecz je niszczą. Idąc przez ten świat, w którym zamiast ducha służby i miłości panuje logika siły i posiadania; świat, w którym nierzadko tryumfuje kultura przemocy i śmierci. Ale Jezus wychodzi nam naprzeciw i daje nam pewność: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki” (por. J 6,51)”.

W tym wiecznym życiu uczestniczą już teraz ci wszyscy, którzy – z czystym sumieniem – biorą udział w uczcie eucharystycznej: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6,54). Eucharystia zakłada więc wcześniejsze odpuszczenie grzechów. Św. Ambroży pisze: „I tak nikt nie otrzymuje pokarmu Chrystusa, jeśli uprzednio nie został uzdrowiony, a ci, którzy są przywołani na ucztę, wpierw są uzdrowieni samym powołaniem. Jeśli kto jest chromy, otrzymuje moc chodzenia, aby mógł przyjść; jeśli oczy jego są pozbawione światła, nie może wejść do domu Pańskiego, o ile nie otrzyma światła. Tak zachowany jest porządek tajemnicy: najpierw zostaje dane lekarstwo na rany przez odpuszczenie grzechów, a następnie stół Pański obfituje w pokarm…” (Ambroży, Wykład Ewangelii św. Łukasza 6,69-71).

Codziennie Jezus mówi współczesnemu Kościołowi: „Wy dajcie im jeść”. Domaga się tego z uwagi na daną Kościołowi możliwość sprawowania Eucharystii. My dzisiaj bierzemy do ręki drobny kawałek chleba i trochę wina, a Jezus czyni z tego Pokarm Wieczny; Chleb Nieskończony, Napój Bezgranicznej Miłości. Na Eucharystii wszyscy możemy nasycić się Miłością, czyli tym, czego najbardziej potrzebujemy.

Nie każdy jednak na tę Miłość umie odpowiedzieć miłością. Przeciw miłości Bożej można grzeszyć w różny sposób. Obojętność zaniedbuje lub odrzuca miłość Bożą; nie uznaje jej inicjatywy i neguje jej moc. Niewdzięczność pomija lub odrzuca uznanie miłości Bożej. Oziębłość jest zwlekaniem lub niedbałością w odwzajemnieniu się za miłość Bożą. Znużenie lub lenistwo duchowe posuwa się do odrzucenia radości pochodzącej od Boga i do odrazy wobec dobra Bożego. Nienawiść do Boga zaprzecza Jego dobroci i usiłuje Mu złorzeczyć jako Temu, który potępia grzech i wymierza kary (KKK, 2094). Złorzeczenie polega na wypowiadaniu przeciw Bogu, Kościołowi Chrystusa, osobom lub rzeczom świętym – wewnętrznie lub zewnętrznie – słów nienawiści, wyrzutów, wyzwań, na braku szacunku względem Niego, na nadużywaniu imienia Bożego (por. KKK, 2148).

Profanacja zaś, zbezczeszczenie, znieważenie zmierza do pozbawienia poświęconych rzeczy lub konsekrowanych miejsc ich wartości kultowej i traktowania ich bez należytego szacunku. Przykładem tego akty profanacji, które uderzają w sam Najświętszy Sakrament, w Jezusa i Jego Matkę. Wszędzie tam, gdzie to się dzieje, miejscom i przedmiotom sprofanowanym trzeba przywrócić pierwotny charakter sakralny poprzez specjalny obrzęd pokutny. W związku z tym chciałbym poinformować, że księża biskupi – zebrani na 383. Zgromadzeniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski – wzywają nas do publicznego przebłagania Boga za popełnione ostatnio grzechy świętokradztwa. Prosimy o to, by w najbliższą niedzielę – dnia 23 czerwca br. – we wszystkich kościołach i kaplicach w Polsce po każdej Mszy św. odśpiewać suplikację „Święty Boże…”.

Ta czynność pomoże nam wyraźniej usłyszeć pukanie Miłości Zbawiciela do naszych serc. Eucharystyczny Jezus kołacze i prosi, abyśmy pozwolili Mu tam wejść nie tylko na jeden dzień, lecz na zawsze. Przykład wzorowej odpowiedzi na tę prośbę Zbawiciela podaje ks. Ludwik Bielerzewski w swojej książce: Ksiądz nie zostaje nigdy sam. Dzieląc się przeżyciami z obozu koncentracyjnego pisze on, że w roku 1942 grupa polskich więźniów w liczbie ponad dwudziestu udała się z obozu do pracy w pobliskim miasteczku, w pobliżu Linzu w obecnej Górnej Austrii, eskortowana przez uzbrojonych esesmanów. W drodze napotkali jadącego na rowerze księdza z Wiatykiem do chorego. Wszyscy więźniowie, jak na komendę, uklękli na drodze. Nie skutkowały przekleństwa esesmanów, kopanie i bicie kolbami – wszyscy klęczeli wytrwale. Na ten widok ksiądz zszedł z roweru i pobłogosławił klęczących Najświętszym Sakramentem. Kiedy oddalił się, więźniowie podnieśli się z klęczek i ruszyli do swojej pracy. Powróciwszy od chorego, ksiądz, a był nim miejscowy proboszcz, pod wrażeniem tego spotkania z więźniami, opisał je w kronice parafialnej. Zakończył słowami: „Naród, który ma tak żywą wiarę, nie może zginąć. I dodał: „Jeszcze Polska nie zginęła”. Opis tego wydarzenia jeszcze dziś można przeczytać w kronice tej parafii.

4. Wymiar społeczny

Czwarta sprawa to wymiar społeczny Eucharystii. Cud rozmnożenia chleba na pustyni ma nie tylko sakramentalny aspekt, on posiada także swój wymiar społeczny. Dzięki rozmnożeniu chleba, Zbawiciel przypomina nam o tym, że Bóg rozumie potrzeby człowieka i troszczy się o niego. Przypomina nam o czułości i troskliwości Boga o każdego człowieka, szczególnie o strapionego i udręczonego życiem.

Do takiej troskliwości o człowieka Jezus nieustannie zachęca swoich uczniów: „Wy dajcie im jeść”. Dzięki Eucharystii pozwala nam kroczyć Jego drogą; drogą służby, dzielenia się, daru. To niewiele, co posiadamy, kim jesteśmy – jeśli jest dzielone z innymi – staje się bogactwem, ponieważ moc Boża, która jest mocą miłości, zstępuje w nasze ubóstwo, aby je przekształcić i przemienić. To wydarzenie uczy nas tego, że w Kościele, ale i w społeczeństwie słowem kluczowym winna być „solidarność”. Solidarność, czyli oddanie do dyspozycji Boga tego, co posiadamy, naszych skromnych zdolności, bo tylko dzięki dzieleniu się, dzięki darowi nasze życie stanie się płodne i przyniesie owoc.

Słowami „Wy dajcie im jeść” Jezus ustanowił uczniów bliskimi współpracownikami swojej mesjańskiej działalności; zachęcił do troski o potrzeby bliźnich. Uświadomił nam, że w byciu apostołem nie chodzi tylko o słowa, ale również o czyn. Ewangelia głoszona bez potwierdzenia czynami jest odbierana bowiem jako nieprawdziwa. Dlatego zasada, którą dziś nazywamy zasadą solidarności, jawi się jako jedna z podstawowych zasad chrześcijańskiej organizacji społecznej i politycznej. Tę zasadę Leon XIII nazywał wcześniej „przyjaźnią”, papież Pius XI – „miłością społeczną”, a Paweł VI – „cywilizacją miłości” (por. Centesimus annus, 10).

Zarówno aspekt sakramentalny jak i aspekt społeczny są dziełem kapłaństwa Chrystusa, które Kościół odziedziczył i kontynuuje w historii w dwojakiej formie — powszechnego kapłaństwa ochrzczonych i kapłaństwa służebnego szafarzy, aby przemieniać świat Bożą miłością (por. Benedykt XVI, Adorujemy Eucharystię, bo w niej jest obecne prawdziwe Ciało Jezusa).

Nie zapominajmy o tym w czasie Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, która wyrusza z naszej katedry w sobotę dnia 6 lipca.

„Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli ktoś posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną” (Ap 3,20). Amen”.

Tagi:
Poznań Boże Ciało abp Stanisław Gądecki

Reklama

Akcja Caritas „Podaruj wodę bezdomnemu”

2019-07-01 11:55

msz / Poznań (KAI)

Caritas Archidiecezji Poznańskiej rozpoczęła akcję „Podaruj wodę bezdomnemu”. Latem w okresie upałów, codziennie we wszystkich jadłodajniach dla potrzebujących będzie wystawionych 500 butelek wody.

congerdesign/pixabay.com

– Zbieramy fundusze, aby móc codziennie, kiedy tylko temperatura latem przekroczy 25 stopni, rozdawać w naszych jadłodajniach każdemu podopiecznemu butelkę wody – mówi KAI ks. Łukasz Łukasik.

Zastępca dyrektora poznańskiej Caritas przypomina, że w ciągu dnia każdy powinien wypić co najmniej 2 litry wody, a jej brak może mieć poważne konsekwencje dla naszego zdrowia.

– Nie możemy odmówić tego również osobom bezdomnym, stąd nasza prośba o wsparcie tej akcji – dodaje.

Akcję można wesprzeć przez stronę https://caritaspoznan.pl/akcje/podaruj-wode-bezdomnemu, za pomocą aplikacji mobilnej Caritas oraz przelewem na konto Caritas Archidiecezji Poznańskiej Santander Bank Polska: 70 1090 1362 0000 0000 3602 2297 o tytule „Woda dla bezdomnego”.

Dotychczas zebrano nieco ponad 10% potrzebnych funduszy.

Caritas w stolicy Wielkopolski przy współpracy sióstr albertynek, urszulanek, sióstr franciszkanek Rodziny Maryi i elżbietanek prowadzi cztery jadłodajnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ruszyły zapisy na modlitewne wydarzenie „Polska pod Krzyżem”

2019-07-17 14:24

Magdalena Kowalewska-Wojtak

Organizatorzy Wielkiej Pokuty i Różańca do Granic 14 września zapraszają na górę Świętego Krzyża w diecezji sandomierskiej wszystkich, którzy chcą postawić krzyż w centrum swojego życia i Polski.

materiały prasowe

- Pragniemy zaprosić Polaków w kraju i za granicą do tego, aby wyznali wiarę w Jezusa Chrystusa, nawrócili się i postawili krzyż w centrum swojego życia. Zapraszamy do budowania społeczeństwa miłości w Polsce i Europie - mówi jeden z współorganizatorów modlitewnego czuwania Maciej Bodasiński z Fundacji Solo Dios Basta. Tłumaczy, że celem wydarzenia jest zatrzymanie tego wszystkiego, co nas frustruje i męczy, co staje się tematami pierwszych stron gazet. - Do odnowy w naszym społeczeństwie potrzeba Jezusa Chrystusa i Jego Krzyża. Chcemy przypomnieć, że początkiem naszej współczesnej cywilizacji i państwa polskiego jest Chrystus, który umarł za nas krzyżu - dodaje Maciej Bodasiński.

- Mimo osób żyjących głęboką wiarę, wśród większości katolików prawdziwy krzyż jest odrzucany. Na całym świecie atak na Kościół nabiera na sile, tracimy młodzież, coraz częściej rozpadają się związki małżeńskie, a na ulicach naszych miast dokonują się publicznie grzechy - mówi „Niedzieli” Lech Dokowicz z Fundacji Solo Dias Basta.  Organizatorzy wskazują, że duchowe zwycięstwo może przyjść tylko przez Chrystusowy krzyż. 

- Celem tego wydarzenia jest to, aby rany, które pojawiają się w Kościele leczyć przez modlitwę. Chcemy, aby jak najwięcej świeckich i kapłanów stanęło razem pod krzyżem. Przez modlitwę chcemy ożywiać życie sakramentalne w Polsce i przywracać szacunek do stanu kapłańskiego - podkreśla Maciej Bodasiński.

Wydarzenie odbędzie się w najstarszym polskim sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego w Nowej Słupi. Gospodarzami modlitewnego spotkania „Polska pod Krzyżem” będą Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Organizatorzy modlitewnego czuwania chcą, aby w sanktuarium, w którym modlił się przed wyruszeniem pod Grunwald król Władysław Jagiełło, przybyło jak najwięcej Polaków .

Ze względu na ograniczoną ilość miejsc w sanktuarium na stronie internetowej www.polskapodkrzyzem.pl rozpoczęły się zapisy. Każda z zarejestrowanych osób otrzyma bezpłatną wejściówkę i indywidualny kod QR. - Jeśli okaże się, że frekwencja dopisuje, będziemy otwierać kolejne punkty modlitewne wokół Góry Świętego Krzyża - tłumaczy Maciej Bodasiński. Zaznacza, że wydarzenie ma być zachętą dla innych, aby w różnych miejscach Polski tego dnia organizowali się na modlitwie i adoracji krzyża.

Na stronie internetowej wydarzenia znajduje się mapa, gdzie poszczególne grupy, zakony czy parafie mogą zgłaszać swoją duchową łączność.- To wydarzenie ma prowadzić nas ku pokojowi i jedności oraz otwierać na działanie łaski Bożej - dodaje Bodasiński.

Teren wokół sanktuarium należy do Świętokrzyskiego Parku Narodowego. - Chcemy z wielkim jego poszanowaniem i we współpracy z władzami parku przeprowadzić to spotkanie - mówi Maciej Bodasiński. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie zagrozi przyrodzie. Posługujący wolontariusze zobowiązali się, że posprzątają teren na Łysej Górze, najpóźniej do następnego dnia. Ponadto planowana jest kampania informacyjna na temat ekologicznego charakteru świętokrzyskiego wydarzenia.

Modlitwa rozpocznie się w południe w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, 14 września. Zaplanowano liczne konferencje i świadectwa, a także procesyjne przejście pod Krzyż. W sanktuarium będzie można wyspowiadać się. Centralnym punktem będzie Msza św., której będzie przewodniczył ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz. Spotkanie zakończy się nocnym czuwaniem modlitewnym, które potrwa do następnego dnia, kiedy to przypada  wspomnienie Matki Boskiej Bolesnej.

Wydarzenie organizuje Fundacja Solo Dias i Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Patronat medialny nad modlitewnym spotkaniem „Polska pod Krzyżem” objął Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

W 2016 roku Wielka Pokuta na Jasnej Górze zgromadziło ok. 150 tys. wiernych. Z kolei w organizowanym w "Różańcu do Granic" w ponad 20 przygranicznych diecezjach, gdzie znajdowało się kilkaset punktów modlitwy uczestniczyło, około miliona osób.

Magdalena Kowalewska-Wojtak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież planuje kongres na temat zrównoważonego rozwoju

2019-07-22 13:23

ts (KAI) / Asyż

Z inicjatywy papieża Franciszka młodzi naukowcy i przedsiębiorcy będą dyskutować wiosną przyszłego roku w Asyżu na temat globalnego paktu dla zrównoważonego rozwoju. Spotkanie ok. 500 młodych poniżej 35. roku życia w dniach 24 i 25 marca będzie wstępem do trzydniowego kongresu z udziałem światowej sławy ekonomistów i działaczy społecznych.

Grzegorz Gałązka

Swój udział w kongresie w Asyżu zapowiedzieli m. in. laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Amartya Sen, szef amerykańskiej sieci zrównoważonego rozwoju Jeffrey Sachs i krytykująca globalizację Vandana Shiva. Potwierdzona też została obecność w tym czasie w Asyżu papieża Franciszka, powiedział rzecznik organizatorów pytany przez niemiecką agencję katolicką KNA.

Według wstępnego programu wśród referentów i dyskutantów będą też laureat Pokojowej Nagrody Nobla Muhammad Yunus, twórca idei mikrokredytów, szwajcarski ekonomista Bruno S. Frey, twórca „Slow-Foodów” Carlo Petrini, Tony Meloto z Filipin, inicjator programu walki z ubóstwem w jego kraju oraz Kate Raworth, zajmująca się badaniami nad zrównoważonym rozwojem.

Organizatorem konferencji jest zakon franciszkanów w Asyżu. W odróżnieniu od tradycyjnych kongresów, ten w mieście św. Franciszka będzie też zawierał takie elementy, jak refleksja i cisza, sztuka i duchowość, zapowiadają franciszkanie.

O swojej inicjatywie poinformował papież Franciszek już w maju w specjalnym przesłaniu. Podkreślił wówczas, że los naszej planety zależy od nowej gospodarki. W konferencji będą uczestniczyć ludzie, którzy w swoich badaniach naukowych oraz w praktyce zajmują się poszukiwaniem alternatywnych rozwiązań w gospodarce, „takiej, która nie zabija, a pozwala żyć, która włącza, a nie wyklucza”, zapowiedział papież i podkreślił, że potrzebny jest model gospodarczy oparty na zasadzie solidarności i równości.

Hasło kongresu „The Economy of Francesco” nawiązuje do założyciela wspólnoty franciszkańskiej, św. Franciszka z Asyżu (1181/82-1226), którego wielkimi cechami było ubóstwo i wielbienie dzieła stworzenia. Papież Franciszek nazwał go „wzorem do naśladowania w dziedzinie troski o słabszych oraz o całą ekologię”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem