Reklama

Biskupi w Boże Ciało: Eucharystia źródłem siły i jedności

2019-06-20 20:07

oprac. maj / Warszawa (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

O tym, że Eucharystia jest źródłem siły i lekarstwem na brak jedności, o tym, że Bóg kieruje swoją miłość do wszystkich i w Eucharystii pokazuje, jaką wartość ma ofiarowanie swego życia jako daru, a także o trudnościach przeżywanych ostatnio w Kościele, narastających atakach ze strony wrogich środowisk, oraz o bluźnierstwach i profanacjach, jakie w ostatnim czasie miały miejsce w Polsce – mówili biskupi w homiliach wygłaszanych w Boże Ciało. W związku z aktami profanacji biskupi zapraszali do modlitwy ekspiacyjnej, która odbędzie się w niedzielę 23 czerwca br. po każdej Mszy św. we wszystkich kościołach i kaplicach w kraju.

Eucharystia źródłem siły i lekarstwem na brak jedności

- Jesteśmy chorzy na brak jedności – stwierdził abp Adam Szal w homilii podczas procesji Bożego Ciała w Przemyślu. Podkreślił, że lekarstwem na to jest komunia święta. – Realizację wezwania do jedności trzeba zacząć od uporządkowania naszych relacji z Panem Bogiem, potem z drugim człowiekiem i sobą samym – powiedział. Zaznaczył też, ze udział w procesji eucharystycznej jest wyrazem woli odnawiania jedności wokół Chrystusa. W procesji w Przemyślu wzięli udział także grekokatolicy, choć Kościoły wschodnie nie obchodzą uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Abp Szal wyraził radość z obecności „braci grekokatolików”. Podkreślił, że jest to właśnie przykład drogi do jedności. O konieczności modlitwy o jedność mówił również kard. Kazimierz Nycz oraz abp. Józef Kupny

- Przyjmując Ciało Pana doświadczamy cudu zjednoczenia – podkreślił abp Andrzej Dzięga w homilii podczas Mszy św. na zakończenie centralnej procesji Bożego Ciała w Szczecinie. Zwrócił uwagę, że jest to prawdziwe zjednoczenie z Bogiem. -Człowiek w swoim ciele przyjąwszy Ciało Pana staje się umocniony, uświęcony, odbudowany, otrzymuje potężną siłę, nie tylko duchową - mówił.

Reklama

Abp Sławoj Leszek Głódź podczas procesji Bożego Ciała w Gdańsku podkreślił, że Eucharystia to wielki dar Zmartwychwstałego. Zaznaczył, że właśnie w uroczystość Bożego Ciała szczególnie dociera do nas, że Kościół jest rzeczywistością Bożą, nadprzyrodzoną; sakramentem świata, którego nie zwyciężą moce piekielne. O tym, że Eucharystia jest dla każdego chrześcijanina niezbędnym pokarmem w wędrówce przez świat spustoszony przez systemy ideologiczne i ekonomiczne, które nie wspierają życia lecz je niszczą mówił z kolei w Poznaniu abp Gądecki.

- Eucharystia jest naszą mocą. Kto ten pokarm przyjmuje mierzy się ze złem i słabościami nie tylko w oparciu o własne siły – podkreślił metropolita warmiński abp. Józef Górzyński – Ten Chleb zaspokaja nasze największe oczekiwania i karmi nasze najpiękniejsze marzenia” – powiedział Prymas Polski abp Wojciech Polak .

uczyć się od Jezusa

- Może nam się wydawać, że wychodzimy z Eucharystią po to, żeby nas świat zobaczył – mówił podczas procesji Bożego ciała w Łodzi abp Grzegorz Ryś. Zaznaczył, że być może chodzi o coś dokładnie przeciwnego – byśmy to my, idąc za Jezusem, uczyli się patrzeć Jego oczami na ten świat. Podkreślił, że nie jest możliwe przekazywanie światu Jezusa, jeśli się Go samemu wpierw nie przyjęło. - Nie ma głoszenia bez spożywania i picia – tłumaczył.

O tym, że mamy – jak Jezus – stawać się połamanym chlebem dla innych mówił w Inowrocławiu Prymas Polski, abp Wojciech Polak. - Kościół wyszedł z Wieczernika z chlebem połamanym w dłoniach. I dziś niesiemy ten chleb ulicami naszego miasta – mówił zwracając uwagę, że nie jest to przyjście w oszałamiającej potędze i majestacie, ale właśnie w znaku łamanego chleba. „To On sam jest połamanym chlebem. On jest chlebem wydanym za zbawienie człowieka i świata. Tak kruchy i bezbronny, ale przez to właśnie tak mocny i tak potężny, nasz Bóg, Pan i Zbawiciel” – podkreślił Prymas.

Wskazał też, że i my wezwani jesteśmy do tego, aby stawać się chlebem łamanym dla naszych sióstr i braci. „Idąc, chcemy głosić, że tylko życie oddane, poświęcone, ofiarowane, jak chleb, wprost połamane i darowane drugim, ma ostatecznie i jedynie sens – podkreślił.

Mówił o tym również Przewodniczący KEP, abp Stanisław Gądecki: „W Kościele, ale i w społeczeństwie, słowem kluczowym winna być «solidarność». Solidarność, czyli oddanie do dyspozycji Boga tego, co posiadamy, naszych skromnych zdolności, bo tylko dzięki dzieleniu się, dzięki darowi, nasze życie stanie się płodne i przyniesie owoc” – powiedział.

Na fakt, że wyjście z Najświętszym Sakramentem na ulice miast i wiosek oznacza, że miłość Chrystusa nie jest zastrzeżona dla nielicznych ale że chce On ją ofiarować wszystkim, wskazał metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

problem ataków na Kościół

- Zdecydowane „nie” mówimy nawoływaniu do nienawiści w stosunku do ludzi wierzących, w tym osób duchownych. We Wrocławiu, gdzie kapłan został ugodzony nożem i poważnie raniony, trzeba o tym wyraźnie powiedzieć. Dość już mowy nienawiści i tworzenia atmosfery, która sprzyja atakom na ludzi wierzących – podkreślił metropolita wrocławski abp Józef Kupny.

Na problem narastającej agresji wobec ludzi wierzących zwrócił też uwagę metropolita krajowski abp Marek Jędraszewski. - Jak długo jeszcze będzie trwało przyzwalanie na hejt i na mowę nienawiści? Nie wolno nam zapomnieć, że zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki, które miało miejsce 35 lat temu, w 1984 roku, zostało poprzedzone całą serią pełnych nienawiści artykułów pisanych przed głównego propagandzistę tamtego systemu, a skierowanych przeciwko temu bohaterskiemu świadkowi Chrystusa – przypominał. Przywołując ówczesny sprzeciw społeczny wobec zbrodni na ks. Popiełuszce, hierarcha zauważył, że dziś „akty agresji wobec ludzi wierzących są przez niektórych polityków i celebrytów usprawiedliwiane w imię tolerancji jako prawo do wolności słowa, do samorealizacji i własnej ekspresji artystycznej”.

W ubiegłym wieku Kościół katolicki postawił tamę agresywnemu komunizmowi. Dziś także mówi "non possumus" recydywie swoistej neobolszewii, która zamiast czerwonej gwiazdy na czapkach wymachuje emblematami z napisem „tolerancja” i „wolność” - mówił abp Sławoj Leszek Głódź podczas gdańskich obchodów Bożego Ciała.

Zaznaczył, że Kościół znalazł się pod ostrzałem nihilistycznych ideologii, obdzierany jest z autorytetu, społecznego szacunku i godności, a "w przekazie o nim dominuje jedna barwa: ciemna, mroczna, nienawistna, z gruntu niesprawiedliwa". Nawiązując do kwestii nadużyć seksualnych wśród duchownych podkreślił, że temat został podjęty przez papieża i krajowe episkopaty. "Trwa droga oczyszczania, która – wiele jest tego przykładów – przyniesie owce, rozwiąże problemy" – podkreślił.

Poprosił też o modlitwę w intencji kapłanów gdańskiej archidiecezji. - Nie różnicujcie wedle klucza i gradacji zajmowanych przez nich stanowisk w diecezjalnej strukturze, pełnionych obowiązków, znajomości, sympatii. Nie preferujcie tych, którzy wyrastają wzwyż przymiotami swego kapłaństwa. Nie pomijajcie tych, którzy odstają, borykają się z problemami swego życia i ludzkimi przywarami. Ofiarujcie swą modlitwę w intencji wszystkich - zaapelował metropolita.

profanacje, bluźnierstwa, narzucanie ideologii gender i LGBT

Wielu biskupów nawiązywało do profanacji i bluźnierstw, które miały miejsce w ostatnim czasie w Polsce: - Pod postacią chleba prawdziwie obecny jest Jezus i dlatego tak bardzo boli nas publiczne znieważanie Eucharystii, boli nas atak na wszystko to, co dla nas najświętsze, a co wiąże się z osobą Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii - mówił abp Józef Kupny podczas centralnych obchodów Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w stolicy Dolnego Śląska. – Nie ma naszej zgody na profanację obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Polski, na narzucanie społeczeństwu ideologii gender, na demoralizację dzieci i młodzieży, na wyśmiewanie wartości chrześcijańskich. Mówimy „nie” dla aktów profanacji i aktów bluźnierstwa, do jakich dochodzi podczas marszów środowisk LGBT. – zaznaczył.

Mówił o tym również metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Podkreślił, że na tzw. „marszach równości” dochodzi w imię tolerancji do szyderstw z ludzi wierzących, do bluźnierstw wobec Najświętszego Sakramentu, do profanacji wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej. Krytykował również inicjatywy takie jak Karta LGBT +, które w imię fałszywych ideologii uderzają w istotę prawdy o człowieku, małżeństwie i rodzinie, będąc w istocie programami deprawacji, forsowanymi z agresją przy wsparciu wielkich pieniędzy.

Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki zwrócił uwagę, że nie wszyscy potrafią odpowiedzieć miłością na Miłość Bożą. -Przeciw miłości Bożej można grzeszyć w różny sposób. Profanacja, zbezczeszczenie, znieważenie zmierza do pozbawienia poświęconych rzeczy lub konsekrowanych miejsc ich wartości kultowej i traktowania ich bez należytego szacunku. Przykładem tego akty profanacji, które uderzają w sam Najświętszy Sakrament, w Jezusa i Jego Matkę. Wszędzie tam, gdzie to się dzieje, miejscom i przedmiotom sprofanowanym trzeba przywrócić pierwotny charakter sakralny poprzez specjalny obrzęd pokutny – mówił abp Gądecki.

Nawiązując do wyśpiewywanych podczas procesji Bożego Ciała suplikacji, kard. Nycz podkreślił, że wobec Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie „chcemy w ten sposób przeprosić, przebłagać Pana Boga, za grzechy profanacji Najświętszego Sakramentu, profanacji Mszy świętej, parodii procesji Bożego Ciała – te wydarzenia miały miejsce na ulicach naszych miast, także naszego”. - To są grzechy niejako z zewnątrz Kościoła, ale śpiewając suplikacje, przepraszamy dzisiaj także za grzechy pochodzące z wnętrza Kościoła, za nasze grzechy osłabiające siłę naszego świadectwa dawanego Chrystusowi wobec współczesnego świata, do którego jesteśmy posłani – dodał.

Wielu biskupów podczas homilii zapraszało też wiernych do podjęcia modlitwy ekspiacyjnej za akty bluźnierstwa i profanacji, które miały miejsce w ostatnim czasie w Polsce. Modlitwa taka odbędzie się w najbliższą niedzielę 23 czerwca. Po wszystkich Mszach św. we wszystkich kościołach i kaplicach w kraju odśpiewana zostanie w tej intencji suplikacja „Święty Boże…”

Tagi:
Boże Ciało

Zakończenie Oktawy Bożego Ciała u sióstr Bernardynek

2019-06-28 13:29

Zofia Białas/Niedziela

W czwartek, 27 czerwca, wierni wszystkich parafii przeżywali uroczystości kończące oktawę Bożego Ciała. W Wieluniu, uroczyste zakończenie Oktawy Bożego Ciała połączone z procesją eucharystyczną do czterech ołtarzy odbyło się tradycyjnie w kościele p.w. św. Mikołaja u sióstr Bernardynek. Tegorocznym uroczystościom przewodniczył ks. Wojciech Drobiec, proboszcz z parafii św. Jana Chrzciciela w Łaszewie.

Zofia Białas/Niedziela

Procesję poprzedziła uroczysta Msza święta odprawiona przez ks. Wojciecha i ks. seniora Mariana Stochniałka oraz nabożeństwo ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Homilię wygłosił ks. Wojciech. Zwracając sie do uczestników Eucharystii mówił o wierze, która ich przywiodła do kościoła na zakończenie Oktawy Bożego Ciała by uwielbić Chrystusa Eucharystycznego. Jesteśmy wspólnotą świętych grzeszników, wspólnotą, która wierzy, że Chrystus, który zamieszkał w tabernakulum w postaci białej hostii jest ciągle z nami. Smutno, mówił kaznodzieja, że tak wielu ludzi odrzuca dziś Chrystusa i hołduje innym „bogom”…

Procesja do czterech ołtarzy to przypomnienie czterech Ewangelii związanych z Eucharystią, to także wyśpiewane suplikacje i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Każdą Ewangelię czytał inny kapłan.

Uroczystości zakończyły się uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy”, błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem i poświęceniem bukietów kwiatów, ziół.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący Episkopatu: Aborcja ze względu na ryzyko choroby dziecka to dyskryminacja

2019-11-13 08:36

BP KEP / Warszawa (KAI)

„Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los” – podkreśla abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w wydanym dziś komunikacie.

episkopat.pl

Publikujemy treść przekazanego KAI Komunikatu Przewodniczącego KEP

Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał” (Łk 9,48).

Ze smutkiem przyjęliśmy odmowę rozpatrzenia wniosku poselskiego odnoszącego się do kwestii konstytucyjności tzw. aborcji eugenicznej przez Trybunał Konstytucyjny. W przeszłości Trybunał Konstytucyjny zapisał się chwalebnie w polskiej debacie na temat prawnej ochrony dziecka poczętego. W wydanym pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla w 1997 roku orzeczeniu (K. 26/96) uznał on, że: „Demokratyczne państwo prawa jako naczelną wartość stawia człowieka i dobra dla niego najcenniejsze. Dobrem takim jest życie, które w demokratycznym państwie prawa musi pozostawać pod ochroną konstytucyjną w każdym stadium jego rozwoju. Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. (…) Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.

Obowiązujące w Polsce przepisy o prawnej ochronie życia ludzkiego, za sprawą zamieszczonych w ustawie tzw. wyjątków, wciąż naruszają wspomnianą zasadę demokratycznego państwa prawnego. W szczególny sposób jest to prawdziwe w stosunku do tzw. aborcji eugenicznej dopuszczonej prawnie na podstawie dużego prawdopodobieństwa upośledzenia lub choroby. Nie chodzi tutaj o fakt choroby, a jedynie o poważne ryzyko ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. W obu przypadkach mamy do czynienia z dopuszczeniem przerwania ciąży – jak podkreślają posłowie wnioskodawcy – „bez dostatecznego usprawiedliwienia koniecznością ochrony innej wartości, prawa lub wolności konstytucyjnej” (zob. Wniosek do TK sygn. K. 13/17) w oparciu o niekreślone kryteria legalizacji takiego działania.

Aborcja z powodu ciężkiego lub nieodwracalnego upośledzenia płodu jest odmową prawa do życia dzieciom zdolnym do życia, a często zdolnym także do wykonywania w dorosłym życiu np. zawodów zaufania publicznego. Posłowie zaskarżający ten przepis przywołują przykład kobiet z zespołem Turnera, które wykonują w Polsce zawód lekarza. W przypadku nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka mamy prawne przyzwolenie na selekcję z uwagi na stan zdrowia nieurodzonego jeszcze dziecka, co stanowi bezpośrednią dyskryminację.

Jako katolicy na początku każdej Mszy św. wypowiadamy słowa spowiedzi powszechnej. Mówimy o grzechach popełnionych myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem…. Zaniedbanie powoduje często nieodwracalną krzywdę w stopniu nie mniejszym niż złe działanie. Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los.

Oczekujemy beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, niestrudzonego obrońcy życia. „Przeszedł czas – mówił Ksiądz Prymas - ażeby wstrząsnąć sumieniami, ażeby każdy wyzwolił się z kłamstwa, jakim jest określanie zabójstwa słowem ‘zabieg’. To nie jest zabieg, ale morderstwo, przerywające dzieje człowieka, które zapoczątkował Ojciec przed wiekami” (09.03.1975). „Wszelkie działanie przeciwko rozpoczętemu życiu – nauczał Prymas Tysiąclecia - jest zwykłą zbrodnią przeciwko prawom natury! Powstające pod sercem matki nowe życie nie należy do niej. Jest ono własnością nowego człowieka! Nikt nie może bezkarnie pozbawiać życia kształtującej się dopiero istoty ludzkiej, zwłaszcza, że jest ona bezbronna. Musi więc mieć swoich obrońców. Obrońcą jest sam Bóg, który się upomni o to życie…” (11.01.1976).

Wyrażam jednocześnie moje rozczarowanie z powodu niedotrzymania jak dotąd obietnicy wyborczej złożonej kiedyś przez partię rządzącą o ochronie życia od poczęcia (por. Program Prawa i Sprawiedliwości 2014 r., s. 7).

W biblijnym dialogu Boga z Abrahamem pada pytanie o dziesięciu sprawiedliwych, których obecność może uratować miasto. Polska pyta dzisiaj o tych dziesięciu sprawiedliwych, których potrzebuje nasza Ojczyzna, aby móc się prawidłowo rozwijać, chroniąc sprawiedliwie życie wszystkich swoich obywateli.

+ Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatów Europy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: Sąd Najwyższy rozpatrzy apelację kard. Pella

2019-11-13 09:56

st (KAI) / Canberra

Sąd Najwyższy Australii zgodził się na rozpatrzenie apelacji prawników kard. Georga Pella, który został skazany 2018 r. na 6 lat więzienia za molestowanie seksualne dwóch nastoletnich chórzystów w 1996 r., kiedy był arcybiskupem Melbourne. Zgodnie z wyrokiem, dopiero po odbyciu 3 lat i 8 miesięcy kary będzie mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie. 78-letni kardynał przebywa w więzieniu od 176 dni, gdzie - jak informuje CNA - jest pozbawiony prawa odprawiania codziennej Mszy św.

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Jak uzasadniali prawnicy, wyrok skazujący został wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

W oświadczeniu wydanym przez przewodniczącego episkopatu Australii, abp Mark Coleridge stwierdził, że „wszyscy Australijczycy mają prawo odwołać się od wyroku do Sądu Najwyższego. Kard. George Pell skorzystał z tego prawa, a Sąd Najwyższy stwierdził, że wydany w jego sprawie wyrok skazujący uzasadnia jego rozpatrzenie. Przedłuży to długi i trudny proces, ale możemy jedynie mieć nadzieję, że apelacja zostanie rozpatrzona tak szybko, jak to możliwe, i że wyrok Sądu Najwyższego przyniesie wszystkim jasność i rozstrzygnięcie”.

Jak oświadczył rzecznik Sądu Najwyższego odwołanie kard. Pella może zostać rozpatrzone najwcześniej w marcu 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem