Reklama

Życzenia przewodniczącego Episkopatu z okazji jubileuszu bp. Ignacego Deca

2019-06-22 15:18

BPKEP / Warszawa (KAI)

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Czas jubileuszu to doskonała sposobność, aby wyrazić wdzięczność za minione lata, wypełnione wytrwałą i tytaniczną pracą dla Królestwa Bożego – napisał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w liście do bp. Ignacego Deca. Biskup świdnicki obchodzi w tym roku jubileusz 50-lecia święceń kapłańskich (21 czerwca), 15-lecie sakry biskupiej (25 marca) oraz 75. rocznicę urodzin (27 lipca). W tym roku minęło też 15 lat od powstania diecezji świdnickiej, w której od początku posługuje.

Publikujemy pełny tekst życzeń:

Warszawa, dnia 21 czerwca 2019 r.

Ekscelencjo,

Reklama

Najdostojniejszy z Księże Biskupie,

w najbliższych dniach będzie Ksiądz Biskup obchodził jubileusz 50-lecia święceń prezbiteratu oraz 75. rocznicę urodzin. Daty te zbiegają się z 15-leciem przyjęcia święceń biskupich oraz 15-leciem istnienia diecezji świdnickiej.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski chciałbym złożyć Dostojnemu Jubilatowi jak najserdeczniejsze życzenia oraz zapewnić o modlitwie wiernych i pasterzy Kościoła, który jest w Polsce.

Czas jubileuszu to doskonała sposobność, aby wyrazić wdzięczność wobec Boga, wobec Dostojnego Jubilata oraz wobec ludzi za minione lata, wypełnione wytrwałą i tytaniczną pracą dla Królestwa Bożego. Z ogromnego dorobku naukowo-duszpasterskiego wymienię nieliczne.

Po uzyskaniu w 1976 stopnia doktora filozofii na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej KUL, podjął Ksiądz Biskup pracę dydaktyczną w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym i w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Swoje studia na filozofią chrześcijańską pogłębiał Ksiądz Biskup na Katolickim Uniwersytecie w Louvain-la-Neuve w Belgii oraz na Fakultecie Teologicznym w Paderborn w Niemczech co zaowocowało uzyskaniem habilitacji w 1991 roku. W tym czasie, aż do 2015 roku wykładał Ksiądz Biskup antropologię filozoficzną, historię filozofii, logikę, filozofię religii, prowadził ćwiczenia i proseminarium z filozofii oraz seminarium magistersko-doktoranckie z filozofii chrześcijańskiej. Ponadto, w latach 2002-2004 prowadził Ekscelencja w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego. Przez wiele lat był Ksiądz Biskup kierownikiem katedry antropologii filozoficznej i etyki oraz dyrektorem Instytutu Filozofii Chrześcijańskiej w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Dnia 25 stycznia 1999 Centralna Komisja do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych uznała przyznany Uchwałą Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu w 1993 roku tytuł naukowy profesora nauk teologicznych. W roku 2001 został Ksiądz Biskup mianowany na stanowisko profesora zwyczajnego w PWT we Wrocławiu.

Pracy naukowej towarzyszył wysiłek wychowawczy w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu, gdzie pełnił Ksiądz Biskup kolejno funkcje prefekta, wicerektora i rektora.

Dorobek intelektualny Księdza Biskupa to także czasopisma naukowe, powstałe z inicjatywy Ekscelencji Wrocławski Przegląd Teologiczny, Biuletyn Papieskiego Fakultetu Teologicznego we Wrocławiu, Vox nostra. Pismo Alumnów Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego oraz Nasz Fakultet. Pismo Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

Jest Ksiądz Biskup autorem ponad 4000 publikacji, w tym ponad 80 książek oraz redaktorem naukowym 31 pozycji książkowych.

Wypromował Ksiądz Biskup ponad 20 doktorów, 40 licencjatów, 232 magistrów. Wystąpił jako recenzent w 7 przewodach habilitacyjnych, 45 przewodach doktorskich. Napisał 7 recenzji do tytułu naukowego profesora i 3 na stanowisko profesora. Jako rektor PWT we Wrocławiu, prowadził 28 kolokwiów habilitacyjnych, 79 publicznych obron rozpraw doktorskich. Przewodniczył 154 egzaminom licencjackim i 1642 egzaminom magisterskim.

24 lutego 2004 r. został Ekscelencja mianowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II pierwszym biskupem diecezji świdnickiej. W tym czasie powołał Ksiądz Biskup do życia Kurię Biskupią, Wyższe Seminarium Duchowne, Caritas Diecezji Świdnickiej, Radę Kapłańską, Towarzystwo Przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego, Radę Ekonomiczną, Radę Duszpasterską i Radę Konsultorów, Akcję Katolicką, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Kapitułę Katedralną, Dom Księży Emerytów w Polanicy-Zdroju, Archiwum i Muzeum Diecezjalne, Diecezjalne Studium Organistowskie, Diecezjalne Studium Życia Rodzinnego, Kapitułę Kolegiacką Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu, Sąd, Dom Księży Emerytów Diecezji Świdnickiej im. św. Józefa, Kapitułę Kolegiacką Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Świętego Franciszka Ksawerego w Kłodzku i Kapitułę Kolegiacką Matki Bożej Strzegomskiej oraz Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu.

W ramach Konferencji Episkopatu Polski jest Ksiądz Biskup przewodniczącym Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich, członkiem Rady Naukowej, a w latach 2006-2016 członkiem Komisji Duchowieństwa KEP.

«Dobrze, sługo dobry i wierny» (zob. Mt 25,14-30) – słowa, z Jezusowej przypowieści, zapisane w Ewangelii wg. Św. Mateusza, rozbrzmiewają dziś w sposób szczególny. Ufam, że będą dla Księdza Biskupa wsparciem w dalszym wypełnianiu woli Bożej, w służbie Jego Królestwu.

Za wstawiennictwem Pani Jasnogórskiej, Królowej Polski, życie i posługę Księdza Biskupa zawierzam Bogu, przesyłając dar braterskich pozdrowień w Chrystusie,

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

___________________

Jego Ekscelencja

Biskup Ignacy DEC

Biskup Świdnicki

Tagi:
bp Ignacy Dec życzenia

Reklama

Bp Dec: Święta Barbara jest także patronką dobrej śmierci

2019-12-04 18:36

ako / Nowa Ruda (KAI)

- Święta Barbara, którą dzisiaj czcimy jest nie tylko patronką górników, ale także patronką dobrej śmierci. W chwili śmierci rozstrzyga się nasza wieczność - mówił bp Ignacy Dec. We wspomnienie św. Barbary, patronki górników ordynariusz diecezji świdnickiej przewodniczył Mszy św. w intencji górników, ich rodzin, oraz zmarłych pracowników kopalni w Nowej Rudzie-Słupcu w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej.

BP KEP
Bp Ignacy Dec

W homilii biskup, nawiązując do dzisiejszego fragmentu Ewangelii podkreślił, że Eucharystia jest źródłem uzdrowienia. - Powinniśmy przynosić z naszych domów do świątyni na ucztę eucharystyczną wszystkie nasze braki, nasze słabości, zmartwienia, wszystko to co jest dla nas trudne. Przy Panu Jezusie jest miejsce naszego uzdrowienia. W Eucharystii jest obecny ten sam Jezus, który chodził po ziemi, który czynił cuda - podkreśłił.

Jak zaznaczył kapelan górników i rodzin górniczych ziemi noworudzkiej, tradycje górnicze w mieście są nadal podtrzymywane. - Chcemy dzisiaj wraz ze świętą Barbarą, dziękować za górników, za ich pracę, za wszelkie dobro, które uczynili dla naszego miasta. Jestem zbudowany tym co słyszę na co dzień, mimo, że kopalnia jest zamknięta, to jest ona wciąż żywa w sercach i wspomnieniach. Jest to budujące, że pamięć o kopalni trwa i miłość do górnictwa jest żywa - mówił ks. ks. Krzysztof Iwaniszyn proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Rudzie-Słupcu.

Na terenie diecezji świdnickiej tradycje górnicze podtrzymywane są w Nowej Rudzie oraz w Wałbrzychu. Oba miasta mają kilkusetletnią tradycję górniczą. Obecnie na terenie byłych kopalń działają muzea.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pierwsze „Okno Życia” w Ekwadorze

2019-12-11 17:30

ar, www.odoceanudooceanu.pl / Ekawador (KAI)

Siostry benedyktynki w Santo Domingo de los Colorados 10 grudnia otworzą pierwsze w Ekwadorze okno życia. W tamtejszej kulturze będzie się nazywało „Kołyska Życia” (Cuna de la Vida).

hli.org.pl

W Ekwadorze dość często zdarzają się porzucenia noworodków i niemowląt, zwłaszcza przez ubogie, młode matki. W mediach pojawiają się informacje o porzuceniu dziecka. Niektórym dzieciom udaje się przeżyć, pozostałe giną. Zdarzają się bulwersujące przypadki, np. 2 września matka zostawiła trzydniową dziewczynkę, kładąc ją do porzuconego pudełka na ruchliwej ulicy. Ktoś przez przypadek tam zajrzał i zobaczył dziecko. Policjanci bali się je dotknąć, bo sądzili, że już nie żyje. Pomoc jednak nadeszła w porę i dziecko ocalało. I trafiło do sierocińca, który prowadzą siostry benedyktynki. Dostała na imię Sofia (Zosia) i rozwija się dobrze.

W sierocińcu siostry opiekują się ok. czterdziestoma dziewczynkami. Siostry nieustannie poruszał los porzucanych dzieci: 28 listopada znaleziono chłopczyka, 29 listopada kolejnego, a 1 grudnia dziewczynkę. Myśl o założeniu okna życia na wzór tych, które są w Polsce, nurtowała siostry już od kilku lat, ale porzucenie Zosi zmobilizowało je do działania.

Kołyska dla Życia” powstaje przy domu sióstr benedyktynek. Udało się zainteresować i zaprosić do współpracy tamtejsze władze miasta i Ministerstwo Zdrowia. Uroczyste otwarcie wypadło na 10 grudnia br. z udziałem przedstawicieli miejscowych władz państwowych i Kościoła.

Siostry zadbały o reklamę swojego projektu, organizując konferencję prasową. Zainteresowanie tą inicjatywą jest bardzo duże.

Problem odpowiedniego zabezpieczenia dziecka jest w Ekwadorze poważny. Zdarzają się tam nawet zaginięcia i porwania dzieci „na narządy”. Nie można zostawić dziecka samego nawet na krótką chwilę, aby ktoś nie wykorzystał „Kołyski Życia” dla własnych celów. Dlatego wszystko zostało nowocześnie zautomatyzowane.

Matka, która podejmie decyzje o zostawieniu dziecka, musi nacisnąć przycisk, który automatycznie otwiera okno do kołyski. Jeżeli nie włoży dziecka, zamknie się ono po 40 sekundach. W środku jest umieszczona kołyska, która jest elementem inkubatora i zapewnia wygodę oraz bezpieczeństwo. Kołyska sama waży dziecko i wysyła sygnał alarmowy do sióstr. Dzięki zamontowanej kamerze siostra przełożona może też obserwować ją na swoim smartfonie. Po 60 sekundach od włożenia dziecka zbrojone okno zamyka się automatycznie, a kołyska ucieka z pola widzenia i „chowa” dziecko w bezpiecznym zakątku. Siostra przychodząca po dziecko musi wpisać kod zdejmujący alarm, aby mogła wejść do środka. Dzięki temu automatycznemu systemowi pozostawione dziecko na pewno będzie bezpieczne.

Po włożeniu dziecka „Kołyska” się zamyka, a matka automatycznie dostaje informację na piśmie, potwierdzającą zostawienie dziecka, jego bezpieczeństwo oraz jakie są jej prawa. Wszystko zgodnie z miejscowym systemem prawnym.

Siostry benedyktynki pracują w Santo Domingo w Ekwadorze od wielu lat. Jest ich sześć i jedna postulantka. Cztery z nich są Polkami, jedna jest Ukrainką mówiącą po Polsku, a dwie Ekwadorkami. Matka przełożona s. Karmela, prywatnie Ewa Pilarska z Płocka, jest bardzo operatywna i energiczna. To dzięki niej powstaje „Kołyska dla Życia” i to właśnie ona będzie miała bezpośredni podgląd internetowy, co się tam dzieje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem