Reklama

Życzenia przewodniczącego Episkopatu z okazji jubileuszu bp. Ignacego Deca

2019-06-22 15:18

BPKEP / Warszawa (KAI)

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Czas jubileuszu to doskonała sposobność, aby wyrazić wdzięczność za minione lata, wypełnione wytrwałą i tytaniczną pracą dla Królestwa Bożego – napisał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w liście do bp. Ignacego Deca. Biskup świdnicki obchodzi w tym roku jubileusz 50-lecia święceń kapłańskich (21 czerwca), 15-lecie sakry biskupiej (25 marca) oraz 75. rocznicę urodzin (27 lipca). W tym roku minęło też 15 lat od powstania diecezji świdnickiej, w której od początku posługuje.

Publikujemy pełny tekst życzeń:

Warszawa, dnia 21 czerwca 2019 r.

Ekscelencjo,

Reklama

Najdostojniejszy z Księże Biskupie,

w najbliższych dniach będzie Ksiądz Biskup obchodził jubileusz 50-lecia święceń prezbiteratu oraz 75. rocznicę urodzin. Daty te zbiegają się z 15-leciem przyjęcia święceń biskupich oraz 15-leciem istnienia diecezji świdnickiej.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski chciałbym złożyć Dostojnemu Jubilatowi jak najserdeczniejsze życzenia oraz zapewnić o modlitwie wiernych i pasterzy Kościoła, który jest w Polsce.

Czas jubileuszu to doskonała sposobność, aby wyrazić wdzięczność wobec Boga, wobec Dostojnego Jubilata oraz wobec ludzi za minione lata, wypełnione wytrwałą i tytaniczną pracą dla Królestwa Bożego. Z ogromnego dorobku naukowo-duszpasterskiego wymienię nieliczne.

Po uzyskaniu w 1976 stopnia doktora filozofii na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej KUL, podjął Ksiądz Biskup pracę dydaktyczną w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym i w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Swoje studia na filozofią chrześcijańską pogłębiał Ksiądz Biskup na Katolickim Uniwersytecie w Louvain-la-Neuve w Belgii oraz na Fakultecie Teologicznym w Paderborn w Niemczech co zaowocowało uzyskaniem habilitacji w 1991 roku. W tym czasie, aż do 2015 roku wykładał Ksiądz Biskup antropologię filozoficzną, historię filozofii, logikę, filozofię religii, prowadził ćwiczenia i proseminarium z filozofii oraz seminarium magistersko-doktoranckie z filozofii chrześcijańskiej. Ponadto, w latach 2002-2004 prowadził Ekscelencja w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego. Przez wiele lat był Ksiądz Biskup kierownikiem katedry antropologii filozoficznej i etyki oraz dyrektorem Instytutu Filozofii Chrześcijańskiej w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Dnia 25 stycznia 1999 Centralna Komisja do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych uznała przyznany Uchwałą Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu w 1993 roku tytuł naukowy profesora nauk teologicznych. W roku 2001 został Ksiądz Biskup mianowany na stanowisko profesora zwyczajnego w PWT we Wrocławiu.

Pracy naukowej towarzyszył wysiłek wychowawczy w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu, gdzie pełnił Ksiądz Biskup kolejno funkcje prefekta, wicerektora i rektora.

Dorobek intelektualny Księdza Biskupa to także czasopisma naukowe, powstałe z inicjatywy Ekscelencji Wrocławski Przegląd Teologiczny, Biuletyn Papieskiego Fakultetu Teologicznego we Wrocławiu, Vox nostra. Pismo Alumnów Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego oraz Nasz Fakultet. Pismo Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

Jest Ksiądz Biskup autorem ponad 4000 publikacji, w tym ponad 80 książek oraz redaktorem naukowym 31 pozycji książkowych.

Wypromował Ksiądz Biskup ponad 20 doktorów, 40 licencjatów, 232 magistrów. Wystąpił jako recenzent w 7 przewodach habilitacyjnych, 45 przewodach doktorskich. Napisał 7 recenzji do tytułu naukowego profesora i 3 na stanowisko profesora. Jako rektor PWT we Wrocławiu, prowadził 28 kolokwiów habilitacyjnych, 79 publicznych obron rozpraw doktorskich. Przewodniczył 154 egzaminom licencjackim i 1642 egzaminom magisterskim.

24 lutego 2004 r. został Ekscelencja mianowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II pierwszym biskupem diecezji świdnickiej. W tym czasie powołał Ksiądz Biskup do życia Kurię Biskupią, Wyższe Seminarium Duchowne, Caritas Diecezji Świdnickiej, Radę Kapłańską, Towarzystwo Przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego, Radę Ekonomiczną, Radę Duszpasterską i Radę Konsultorów, Akcję Katolicką, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Kapitułę Katedralną, Dom Księży Emerytów w Polanicy-Zdroju, Archiwum i Muzeum Diecezjalne, Diecezjalne Studium Organistowskie, Diecezjalne Studium Życia Rodzinnego, Kapitułę Kolegiacką Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu, Sąd, Dom Księży Emerytów Diecezji Świdnickiej im. św. Józefa, Kapitułę Kolegiacką Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Świętego Franciszka Ksawerego w Kłodzku i Kapitułę Kolegiacką Matki Bożej Strzegomskiej oraz Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu.

W ramach Konferencji Episkopatu Polski jest Ksiądz Biskup przewodniczącym Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich, członkiem Rady Naukowej, a w latach 2006-2016 członkiem Komisji Duchowieństwa KEP.

«Dobrze, sługo dobry i wierny» (zob. Mt 25,14-30) – słowa, z Jezusowej przypowieści, zapisane w Ewangelii wg. Św. Mateusza, rozbrzmiewają dziś w sposób szczególny. Ufam, że będą dla Księdza Biskupa wsparciem w dalszym wypełnianiu woli Bożej, w służbie Jego Królestwu.

Za wstawiennictwem Pani Jasnogórskiej, Królowej Polski, życie i posługę Księdza Biskupa zawierzam Bogu, przesyłając dar braterskich pozdrowień w Chrystusie,

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

___________________

Jego Ekscelencja

Biskup Ignacy DEC

Biskup Świdnicki

Tagi:
bp Ignacy Dec życzenia

Reklama

Życzenia Przewodniczącego KEP dla abp. Edwarda Ozorowskiego

2019-06-21 19:57

BP KEP / Warszawa (KAI)

Pani Jasnogórskiej – Królowej Polski, dalsze życie i posługę księdza Arcybiskupa powierzam, przesyłając dar braterskich pozdrowień w Chrystusie - napisał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w życzeniach skierowanych na ręce abp. Edwarda Ozorowskiego, arcybiskupa seniora archidiecezji białostockiej, z okazji 55. rocznicy jego święceń prezbiteratu oraz obchodzonej w tym roku 40. rocznicy przyjęcia święceń biskupich.

Henryk Borawski / pl.wikipedia.org

Publikujemy treść życzeń:

Wasza Ekscelencjo,

Najdostojniejszy Księże Arcybiskupie,

Rok 2019 to czas ważnych jubileuszy Księdza Arcybiskupa. 25 kwietnia obchodził Ksiądz Arcybiskup 40. rocznicę przyjęcia święceń biskupich, a dziś – 21 czerwca – 55. rocznicę święceń prezbiteratu.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski chciałbym złożyć Dostojnemu Jubilatowi jak najserdeczniejsze życzenia.

Jako zawołanie swego biskupiego posługiwania wybrał Ksiądz Arcybiskup słowa «W Tym, który umacnia». Wydaje się jednak, że towarzyszyły one Ekscelencji na długo przed otrzymaniem sakry biskupiej.

W pełnym zdaniu się na wolę Bożą, wstąpił Ksiądz Arcybiskup do Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku, by po sześciu latach, w prokatedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przyjąć z rąk biskupa Władysława Suszyńskiego święcenia prezbiteratu.

«W Tym, który umacnia» przyjął Ekscelencja decyzję swojego biskupa o kontynuowaniu studiów z zakresu teologii dogmatycznej na Katolickiemu Uniwersytecie Lubelskim, uwieńczonych doktoratem, by po ośmiu latach uzyskać habilitację na podstawie pracy Eklozjologia unicka w Polsce w latach 1596–1720.

«W Tym, który umacnia» został Ksiądz Arcybiskup pracownikiem Katedry Dogmatyki Spekulatywnej na Wydziale Teologicznym Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie jako adiunkt, następnie docent, profesor nadzwyczajny i wreszcie – od 1994 – profesor zwyczajny.

«W Tym, który umacnia» podjął Ksiądz Arcybiskup wykłady z eklezjologii w Diecezjalnym Ośrodku Kształcenia Soborowego w Białymstoku oraz z teologii dogmatycznej, teologii pastoralnej i historii teologii, w Archidiecezjalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Białymstoku, którego funkcję rektora pełnił Ksiądz Arcybiskup w latach 1979–1992.

«W Tym, który umacnia» podjął Ekscelencja pracę naukową na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Uniwersytecie w Białymstoku, w Wyższym Seminarium Duchownym w Sankt Petersburgu oraz na Papieskim Wydziale Teologicznym – Sekcji św. Jana Chrzciciela w Warszawie. W latach 1999–2012 objął Ksiądz Arcybiskup kierownictwo Międzywydziałowej Katedry Teologii Katolickiej Uniwersytetu w Białymstoku oraz funkcje przewodniczącego Rady Naukowej ds. Kolegium Teologicznego i Studium Teologii w Białymstoku, kierownika Katedry Teologii Dogmatycznej Małżeństwa i Rodziny w Instytucie Studiów nad Rodziną na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, członka Polskiego Towarzystwa Teologicznego oraz Towarzystwa Mariologicznego, sekretarza naukowego redakcji Studia Theologica Varsaviensa oraz redaktora periodyku Studia Teologiczne. Białystok-Drohiczyn-Łomża.

«W Tym, który umacnia» przyjął Ksiądz Arcybiskup wolę Bożą, wyrażoną dnia 31 stycznia 1979 w decyzji Ojca Świętego Jana Pawła II o mianowaniu biskupem pomocniczym w Białymstoku, by dwadzieścia siedem lat później przyjąć nominację papieża Benedykta XVI na arcybiskupa metropolitę białostockiego.

«W Tym, który umacnia» pełnił Ekscelencja – w ramach Konferencji Episkopatu Polski – funkcje wiceprzewodniczącego Komisji ds. Realizacji Uchwał Soboru Watykańskiego II, współprzewodniczącego Komisji Mieszanej ds. Ekumenizmu, członka Komisji Nauki Wiary i Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, członka Zespołu ds. Sanktuariów w Polsce i Rady Naukowej oraz uczestnika XI Zebrania Zwyczajnym Synodu Biskupów w Watykanie.

«W Tym, który umacnia» w związku z osiągnieciem wieku emerytalnego, w 2017 roku złożył Ksiądz Arcybiskup rezygnację z urzędu, która została przyjęta przez papieża Franciszka, nadal służąc Kościołowi w Białymstoku i Kościołowi w Polsce swoim doświadczeniem, mądrością, rozwagą i modlitwą.

To tylko najważniejsze dzieła, które – «W Tym, który umacnia» – podjął Ekscelencja w ostatnich 55 lat kapłaństwa i 40. lat biskupstwa.

Pani Jasnogórskiej – Królowej Polski, dalsze życie i posługę księdza Arcybiskupa powierzam, przesyłając dar braterskich pozdrowień w Chrystusie,

✠ STANISŁAW GĄDECKI

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Śmiertelna pułapka

2019-09-25 09:51

Mateusz Wyrwich
Niedziela Ogólnopolska 39/2019, str. 48-49

W cieniu smutku i czterech ścian skrywają swoją samotność czy agresję ludzie uzależnieni behawioralnie, wśród nich – od hazardu czy pracy. W ostatnich latach często też od internetu. Szczególnie dotyczy to dzieci i młodzieży

evannovostro – stock.adobe.com

Marta ma dzisiaj 11 lat. Od 3. roku życia oglądała bajki na tablecie, wtedy jeszcze z rodzicami. Od 5. roku życia – już tylko we własnym pokoju. Rodzice pojawiali się podczas śniadania i wieczorem na obiadokolację. Niania nie bardzo się interesowała, czym zajmuje się dziecko. Była zadowolona, że dziewczynka taka spokojna. Na Komunię Marta dostała komputer. Od tego momentu przestała się interesować szkolnymi koleżankami, które miały takie „smarkate” zainteresowania. Sama już oglądała filmy dla dorosłych – te mniej i bardziej drastyczne, modę, praktyczne porady w kuchni. Rodzice chwalili się nią, że taka zaradna. Potrafiła upiec ciasto, przyciąć na działce krzewy. Nie miała problemów z nauką. Rodzice byli z niej coraz bardziej dumni. Pewnego dnia znaleźli ją na domowym tarasie z podciętymi żyłami. Uratowano ją. Trzy miesiące spędziła w szpitalu psychiatrycznym. Powiedziała później psychiatrze, że chciała się odłączyć od samotności jak jedna z jej ulubionych bohaterek internetowej gry.

Wojtek zawsze interesował się sportem. Od wczesnych lat szkoły podstawowej stał na bramce, bo jako chłopiec otyły poruszał się na boisku powoli. Uwielbiał ciastka, a rodzice mu ich nie bronili, uważali, że swoją nadwagę zgubi na murawie. Kilka przepuszczonych bramek podczas podwórkowych rozgrywek zniechęciło go jednak do obecności na osiedlowym stadionie. Pod pretekstem nauki piłkarskich gier symulacyjnych namówił rodziców do kupna PlayStation. Od tego momentu ograniczał swoją obecność na podwórku. Grał namiętnie w domu. Namawiał rodziców do kupienia następnych gier. Gdy ci odmawiali, podkradał im pieniądze. Najpierw drobne sumy, później większe. Wreszcie wszystko się wydało i dostał solidne lanie. Przyrzekł, że więcej kradł nie będzie. I nie kradł – w domu. Zaczął obrabowywać młodsze dzieci. Bił, zastraszał. Siał postrach wśród maluchów przez prawie cały rok szkolny. I kupował kolejne gry. Coraz częściej też chodził na wagary. W końcu za pobicie pierwszoklasisty trafił do Izby Dziecka i pod opiekę kuratora. Później – na blisko dwuletnią terapię do prywatnego ośrodka leczenia uzależnień.

Odrealnione dzieci

Takich i podobnych przypadków jest coraz więcej. Nierzadko komputerowe ofiary kończą komputerowe życie całkiem niekomputerową przedwczesną śmiercią. Bywa też, że w więzieniach. Szczęśliwi ci, którzy trafią do ośrodków terapeutycznych, rozmieszczonych w całym kraju. Takie ośrodki prowadzi m.in. istniejące od ćwierćwiecza stowarzyszenie Katolicki Ruch Antynarkotyczny KARAN.

– Dziecko może popaść w uzależnienie, gdy spędza dużo czasu przed telewizorem, internetem czy przy grach komputerowych, słowem – przy urządzeniach multimedialnych. Po kilka godzin łącznie. Nie rozgraniczamy, że telefon to godzina, telewizor – 2 godziny, internet – 3 godziny. Trzeba to zsumować i daje nam to określoną wiedzę o tym, przez jak długi czas dziecko jest narażone na oddziaływanie tych urządzeń – mówi Anna Chlebna, psycholog i terapeuta z warszawskiej placówki stowarzyszenia KARAN. – Moim zdaniem, uzależnienie behawioralne jest groźniejsze niż alkohol i narkotyki, bo te są szybko widoczne. Przy uzależnieniach behawioralnych jest to o wiele trudniejsze, bo przecież telewizję oglądamy niemal wszyscy, podobnie wszyscy korzystamy z komputera czy telefonu komórkowego. Więc jakież to uzależnienie – pytają niekiedy dorośli. Niestety, objawy u dziecka są widoczne dopiero po dłuższym czasie i niekiedy są nieodwracalne. Z mojego doświadczenia wynika, że rodzice zgłaszają się do nas bardzo późno. Mieliśmy chłopaka, który niemal całe swoje dziecięce życie spędzał przy komputerze, grając w gry. Przez 12 godzin i więcej. Doszło do tego, że swoje potrzeby fizjologiczne załatwiał na miejscu, pod siebie. Rodzice donosili mu jedzenie, byle tylko cokolwiek jadł i pił. Po kilku miesiącach było to nieomal „dzikie” dwunastoletnie dziecko. Nie było z nim żadnego kontaktu. Na próby odłączenia go od sieci reagował agresją fizyczną. Rzucał się na wszystkich. Najpierw został więc umieszczony w szpitalu psychiatrycznym, później skierowano go na leczenie do nas. Wyszedł z tego, ale trwało to wiele długich miesięcy. Na ile pozostawiło to ślady w mózgu – nie wiemy do dzisiaj. Te dzieci często są odrealnione, bo świat wirtualny miesza im się ze światem realnym. Powoduje to ogromne problemy w rozwoju dziecka. Przede wszystkim nieumiejętność przewidywania konsekwencji. Życie takich dzieci to życie w odrealnieniu, bez jakichkolwiek planów. Wszystko jest skoncentrowane albo wokół gier, albo wokół internetu. Takie dziecko nie ma innych planów, jak te skoncentrowane na internecie. Nie idzie do szkoły. Jeśli rodzice blokują internet, to ono kombinuje, jak zdobyć od kogoś telefon, żeby grać dalej. Bądź idzie do biblioteki, ale nie po to, żeby czytać, lecz by mieć dostęp do internetu. Korzysta z kawiarenki internetowej. A w domu zaczynają się kłamstwa, mataczenie, manipulowanie rodzicami.

Kliknij życie

– Pracuję z dziesięciolatkami, jedenastolatkami, ale mam i młodszych pacjentów, którzy już mają poważne problemy z uzależnieniem behawioralnym – mówi psycholog i terapeuta Monika Chrupek ze stowarzyszenia KARAN. – To znaczy, że już wcześniej było coś nie tak w ich sferze emocjonalnej, ale nie zostało zauważone przez rodziców. Niewątpliwym dzwonkiem ostrzegawczym zawsze powinno być dla nich izolowanie się pociechy od nich czy od rówieśników. Niestety, rodzice przychodzą do psychologa dopiero wtedy, kiedy alarmuje szkoła bądź kiedy dziecko jest już w skrajnej sytuacji. Miałam kiedyś młodziutkiego pacjenta, który zaniemówił, bo rodzice odstawili mu komputer. Nie komunikował się zupełnie ze światem. Czekali... dwa miesiące, aż coś się zmieni – opowiada Monika Chrupek. – My apelujemy o to, żeby jeśli nie dziecko – na początku nie chce ono pójść do psychologa – to aby sami rodzice nas odwiedzili. Często bowiem rodzice uważają, że jest to przede wszystkim problem dziecka. To ono ma problem – powiadają – po co więc ja mam być u psychologa czy psychiatry? A tymczasem najważniejsza, kluczowa jest wspólna praca z rodziną. Rodzic nie może udawać, że nie ma problemu – musi reagować. Im wcześniej, tym lepiej – kontynuuje psycholog. – Jeszcze inny problem pojawia się, kiedy zdiagnozujemy, że potrzebna jest pomoc stacjonarna, a więc w ośrodku leczenia. Jak do tej pory nie ma ośrodka refundowanego przez NFZ dla uzależnionych behawioralnie. Są ośrodki prywatne, ale drogie. Trudno jest też z dziesięciolatkami, bo starsze, powiedzmy: szesnastolatki, mają już jakąś osobowość prawną. Dziesięciolatek nie. I trudno go odseparować od rodziców – jest to możliwe dopiero w skrajnych sytuacjach, kiedy idzie do szpitala psychiatrycznego, bo się okaleczył, albo też grozi samobójstwem. W szpitalu wyrównują stan psychiczny dziecka i zalecają dalsze leczenie. Apelujemy więc do rodziców, by poświęcali czas dzieciom, a nie pozwalali, żeby smartfon, telewizor czy tablet zastępował tatę i mamę. Żeby zapoznawali się z problemami własnych dzieci, bo większość ich kłopotów wynika z wcześniejszych zaniedbań wychowawczych. Bo smartfon czy internet to sposób dziecka na radzenie sobie z problemem. Od jakiegoś czasu prowadzimy program z zakresu profilaktyki „Kliknij życie”. Jest to pogram edukacyjny skierowany do szkół. Prowadzimy zajęcia dla młodzieży oraz spotkania informacyjne dla rodziców na temat objawów uzależnienia. I apelujemy, żeby nie bagatelizować edukacji, aby nie okazało się później, że w sposób nieodwracalny zaniedbaliśmy własne dziecko – podkreśla Monika Chrupek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Papieski” Harley sprzedany

2019-10-21 20:16

ts / Stafford (KAI)

Biały motocykl - „papieski” Harley-Davidson został sprzedany 20 października na aukcji w brytyjskim Stafford za 48 300 funtów (niemal 250 tys. zł). Poinformował o tym na swojej stronie internetowej dom aukcyjny Bonhams.

pixabay.com

Pobłogosławiony i sygnowany przez papieża Franciszka w Rzymie motocykl, przygotowany specjalnie dla niego, jest darem grupy motocyklistów „Jesus Biker International” z siedzibą w Schaafheimie w niemieckiej Hesji. Ten wyjątkowy egzemplarz przekazał papieżowi w maju dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Austrii ks. Karl Wallner. Dochód ze sprzedaży Harleya jest przeznaczony na pomoc dla prowadzonego przez austriacką „Missio” domu sierot w Ugandzie.

Wystawiając „papieskiego” Harleya na aukcję „Jesus Biker” oczekiwali, że przyniesie to co najmniej 300 tys. euro – tyle bowiem potrzeba na budowę planowanego domu sierot. Teraz fani Harleya są „bardzo rozczarowani”, napisała lokalna gazeta niemiecka „Main-Post”.

Papież już wcześniej, bo w czerwcu 2013 r., otrzymał innego Harleya - od producenta. Maszyna, opatrzona zdaniem „Niegdyś własność Jego Świątobliwości Papieża Franciszka” z imieniem „Francisco” na baku została sprzedana na aukcji w Paryżu za 241 500 euro, a zysk ze sprzedaży przeznaczono na schronisko Caritas dla bezdomnych na rzymskim dworcu głównym Termini.

Harley od motocyklistów dla Franciszka nawiązuje do Ameryki Południowej – rodzinnych stron papieża. Jest to maszyna w stylu „chicano”, a więc z wysoko ustawioną kierownicą i szerokim błotnikiem na tylnych kołach. Na błotniku jest widoczny krzyż. Motocykl jest utrzymany w kolorze łamanej bieli i – według ofiarodawców – zawiera wiele specyficznych szczegółów. Samo tylko wykonanie siodełka zajęło około miesiąca.

„Jesus Biker” w Würzburgu istnieje od 2014 r., obecnie liczy około 40 kobiet i mężczyzn różnych wyznań chrześcijańskich, którzy regularnie angażują się w akcje pomocowe. Pragną na nowo uwrażliwić ludzi na wiarę w Boga i pokazać, że miłość do jazdy motocyklami oraz do pokojowego przesłania Jezusa nie muszą się wykluczać, podkreślił założyciel grupy „Jesus Biker” Thomas Draxler.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem