Reklama

Powróć! - Koncert Nowej Ewangelizacji

2013-03-22 11:48

Wbrew popularnym w dzisiejszym świecie opiniom, Kościół od jakiegoś czasu przeżywa swoje odrodzenie. Nie polega ono jednak na znaczącym wzroście liczby wiernych. Ową Wiosnę Kościoła cechuje silne odrodzenie duchowe, często związane z formacją w małych wspólnotach, grupach, czy ruchach.

Prawdziwa, głęboka wiara nie pozwala zachować się tylko dla siebie. Nie może się ukryć miasto położone na górze (Mt 5, 14). Okazją do wyrażenia swojej więzi z Bogiem są często akcje ewangelizacyjne, koncerty uwielbieniowe, wieczory modlitewne. Głęboka troska hierarchów Kościoła, wyrażająca się m.in. w zwołaniu Synodu Biskupów ds. Nowej Ewangelizacji, ustanowienie Roku Wiary, stała się dla nas inspiracją do zorganizowania drugiego już

Koncertu Nowej Ewangelizacji w Starej Wsi.

Reklama

Tegoroczna edycja odbędzie się 7 kwietnia, czyli w Niedzielę Miłosierdzia o godzinie 17:00. Tegoroczna edycja przebiegać będzie pod hasłem POWRÓĆ .

Organizatorami i pomysłodawcami tego wydarzenia są Kolegium oo. Jezuitów w Starej Wsi, oraz Jezuicka Grupa Muzyczna, która powstała w 2011 roku przy starowiejskim Kolegium. Do współpracy w tym roku zaprosiliśmy Huberta Kowalskiego, który objął funkcję dyrektora artystycznego koncertu, Agnieszkę Nowicką – Cudzich, Leopolda Twardowskiego, Orkiestrę ICON, oraz szereg zaprzyjaźnionych artystów.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Przewodniczący KEP, Metropolita Przemyski arcybiskup Józef Michalik, przewodniczący zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP biskup Grzegorz Ryś, Przełożony Wyższy Polskiej Prowincji Południowej Towarzystwa Jezusowego o. Wojciech Ziółek SJ, Rektor Akademii Ignatianum w Krakowie o. Henryk Pietras SJ oraz Tygodnik Katolicki "Niedziela".

Tagi:
zaproszenia

Reklama

„Zachwyceni Emmanuelem” w Bazylice Bożego Ciała w Krakowie

2019-10-16 12:45

Materiał prasowy

Ojciec Tomasz Nowak poprowadzi misje w Bazylice Bożego Ciała na krakowskim Kazimierzu wraz z Dominikańskim Ośrodkiem Liturgicznym. Organizatorzy zachęcają, aby w czasie tych pięciu dni modlitwy zachwycić się obecnością Emmanuela pośród nas, Boga, który jest blisko.

Misje są jednocześnie przygotowaniem do obchodów 700-lecia ustanowienia uroczystości Bożego Ciała.

Harmonogram:

Niedziela 20 października 2019

6:30, 8:00, 9:30, 12:15, 16:00, 19:00 - Msza św. z nauką ogólną

11:00 - Msza św. z nauką dla dzieci

18:20 - Nabożeństwo różańcowe

19:45 - Droga Krzyżowa wokół Bazyliki i poświęcenie Krzyża Misyjnego.

Poniedziałek

21 października 2019 – Dzień Sakramentu pojednania

8:00, 12:00, 19:00 - Msza św. z nauką ogólną

18:20 - Nabożeństwo różańcowe

19:45-20:30 Akatyst ku czci Bogarodzicy. Bizantyjska liturgia z VI w. zapraszająca do refleksji nad tajemnicą Wcielenia Słowa Bożego. Słowo Ciałem się stało i wciąż mieszka między nami w tajemnicy Eucharystii - Bożego Ciała.

Wtorek

22 października 2019

8:00, 12:00, 19:00 - Msza św. dla małżeństw z odnowieniem przysięgi małżeńskiej

15:00 - Nauka dla młodzieży

18:20 - Nabożeństwo różańcowe

19:45-20:30 Adoracja w ciszy + muzyka Taizé. Czas na przebywanie przed Tajemnicą Bożej Obecności w ciszy pogłębionej przez medytacyjne kanony z francuskiej wspólnoty Taizé.

Środa

23 październik 2019

8:00, 19:00 - Msza św. z nauką ogólną

12:00 - Msza św. dla chorych, starszych i samotnych z sakramentem namaszczenia chorych

18:20 - Nabożeństwo różańcowe

19:45-20:30 Wspólne śpiewanie nabożne pieśni eucharystycznych. Teksty i melodie tych mają niezwykły potencjał kształtowania naszej eucharystycznej wyobraźni. Chcemy się dać prowadzić utworom zarówno dawnym, jak współczesnym, zarówno jedno-, jak i wielogłosowym.

Czwartek

24 października

8:00, 12:00, 19:00 - Msza św. z nauką ogólną

18:20 - Nabożeństwo różańcowe

19:45-21:00 Gregoriańska Wigilia Uroczystości Bożego Ciała. Chorał gregoriański to śpiew własny Kościoła rzymskiego, dla wielu jednak nieznany. Bracia dominikanie i schola San Clemente poprowadzą liturgiczną wigilię uroczystości Bożego Ciała. Na tę liturgię, ułożoną przez św. Tomasza z Akwinu w XIII w., uczestnicy usiądą w stallach zakonnych, by doświadczyć tej modlitwy w tradycyjnej, monastycznej wersji, gdzie modli się nie tylko umysł, ale całe ciało: naprzemienne wstawanie i siadanie chórów, ukłony na „Chwała Ojcu...”.

Piątek

25 października

8:00, 12:00, 19:00 - Msza św. z nauką ogólną 18:20 - Nabożeństwo różańcowe

19:45-21:00 Wyjście na ulice Kazimierza i błogosławienie miasta. W piątkową noc Kazimierz tętni życiem. Na koniec naszych misji, zachwyceni Emmanuelem, czyli Bogiem-z-nami, Tym, którego w Eucharystii przyjmowaliśmy przez cały tydzień, chcemy wyjść w miasto i tą Obecnością Emmanuela się podzielić. Procesja do „4 ołtarzy”, tak jak w uroczystość Bożego Ciała. Agapa przy kościele

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzieją się cuda

2019-06-12 09:02

Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 20-21

Od kilku miesięcy w parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu znajdują się relikwie św. Szarbela z Libanu. I dzieją się cuda. Ludzie doznają wielu łask, także uzdrowienia. Jedną z uzdrowionych jest Barbara Koral – żona Józefa, potentata w branży produkcji lodów, i matka trójki dzieci. Cierpiała na raka trzustki, po którym nie ma śladu. 17 maja br. publicznie podzieliła się swoim świadectwem

Wikipedia

W październiku ub.r. wykryto u mnie nowotwór złośliwy trzustki – opowiada Barbara Koral. – Przeżyłam szok. Ale głęboka wiara i ufność w łaskawość Boga wyjednały mi pokój w sercu. Leżałam w szpitalu w Krakowie przy ul. Kopernika, nieopodal kościoła Jezuitów. Dzieci i mąż byli ze mną codziennie. Modliliśmy się do Jezusa Przemienionego za wstawiennictwem św. Jana Pawła II oraz św. Szarbela. Zięć Piotr przywiózł od znajomego księdza płatek nasączony olejem św. Szarbela. Codziennie odmawialiśmy nowennę i podczas modlitwy pocierałam się tym olejem. Czułam, że mając św. Szarbela za orędownika, nie zginę – wyznaje.

Przypadek beznadziejny

Operacja trwała ponad 6 godzin. Po otwarciu jamy brzusznej większość lekarzy odłożyła narzędzia i odeszła od stołu, stwierdziwszy, że przypadek jest beznadziejny. Jednak profesor po kilku minutach głębokiego namysłu wznowił operację. Usunął raka. Operacja się udała.

– Byłam bardzo osłabiona – opowiada p. Barbara – tym bardziej że 3 tygodnie wcześniej przeszłam inny zabieg, również w pełnej narkozie. Nic nie jadłam i czułam się coraz słabsza.

W trzeciej dobie po operacji chora dostała wysokiej gorączki, dreszczy. Leżała półprzytomna i bardzo cierpiała. – Momentami zdawało mi się, że ktoś przecina mnie piłą na pół. Zwijałam się wtedy w kłębek i modliłam cichutko do Pana Boga z prośbą o pomoc w cierpieniu i ulgę w niesieniu tego krzyża.

Lekarze robili, co mogli. Podawali leki w zastrzykach, kroplówkach, by wzmocnić chorą. Nic nie działało. Pobrano krew na badanie bakteryjne. Okazało się, że jest zakażenie bakterią szpitalną, bardzo groźną dla organizmu. Zdrowe osoby zakażone tą bakterią mają 50-procentową szansę na przeżycie. Chorzy w stanie skrajnego wycieńczenia są praktycznie bez szans.

Zawierzenie Bogu

– Rozmawiałam z Bogiem – opowiada p. Barbara. – Pytałam Go, czy po tym, jak wyrwał mnie ze szponów śmierci w czasie operacji, teraz przyjdzie mi umrzeć. Prosiłam z pokorą i ufnością: „Panie Jezu, nie wypuszczaj mnie ze swoich objęć. Uzdrów mnie, kochany Zbawicielu”. Całym sercem wołałam w duchu: „Jezu, zawierzam się Tobie, Ty się tym zajmij!”.

W tym czasie parafia pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu, do której należy rodzina Koralów, czekała na relikwie św. Szarbela (relikwie pierwszego stopnia – fragment kości). Przywiózł je z Libanu poprzedni proboszcz – ks. Andrzej Baran, jezuita, który był tam na pielgrzymce wraz z kilkoma parafianami. Zawieźli też spontanicznie zebraną przez ludzi ofiarę dla tamtejszych chrześcijan. Wiadomo bowiem, że św. Szarbel jest szczególnie łaskawy dla tych, którzy modlą się za Liban. Relikwie, zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, miały trafić do ks. Józefa Maja SJ w Krakowie. On zgodził się przekazać je do Nowego Sącza i osobiście je tam w styczniu br. zainstalował.

Interwencja św. Szarbela

– W dniu, w którym pojechałem po relikwie do Krakowa – opowiada ks. Józef Polak, jezuita, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu – wstąpiłem do naszej WAM-owskiej księgarni, żeby nabyć jakąś pozycję o św. Szarbelu, bo przyznam, że sam niewiele o nim wiedziałem. Wychodząc z księgarni, spotkałem Józefa Korala z córką. Wiedziałem, że p. Barbara jest bardzo chora. Opowiedzieli mi, że wracają ze szpitala i że sytuacja jest bardzo poważna. Relikwie miałem ze sobą od dwóch godzin. Niewiele się zastanawiając, poszliśmy na oddział.

– W pewnym momencie usłyszałam głos męża – opowiada p. Barbara. – Bardzo mnie to zdziwiło, bo przecież był u mnie przed chwilą i razem z córką poszli do kościoła obok szpitala na Mszę św. Po chwili zobaczyłam męża i córkę. Już nie byli przygnębieni i smutni. Twarze rozjaśniał im szeroki uśmiech. Razem z nimi był ksiądz proboszcz Józef Polak. Przyniósł ze sobą do szpitala relikwie św. Szarbela...

Ksiądz wraz z obecnymi odmówił modlitwę do św. Szarbela. Następnie podał chorej do ucałowania relikwiarz. – Już w trakcie modlitwy nie czułam bólu – wyznaje p. Barbara. – Stałam się bardziej przytomna. Kiedy ucałowałam kości św. Szarbela, nie myślałam, czy to będzie uzdrowienie – ja byłam tego pewna. Nie mam pojęcia, skąd się wzięła ta pewność.

Święty kontra bakterie

– Gdy wchodziłem do szpitala – opowiada ks. Polak – wiedziałem, że na oddziale jest jakieś zakażenie. Podałem p. Barbarze relikwiarz do ucałowania. Zobaczyła to pielęgniarka. Wyjęła mi relikwiarz z ręki, spryskała go jakimś środkiem i włożyła pod wodę. „Co pani robi?” – zapytałem. „Muszę to zdezynfekować”. „Ale on nie jest wodoszczelny” – wyjaśniłem, nie wiedząc, że chodzi jej o to, by zewnętrzne bakterie się nie rozprzestrzeniały. To był koniec wizyty.

Następnego dnia rano okazało się, że na oddziale bakterii już nie było. To był kolejny „cud” św. Szarbela. Badania z krwi potwierdziły, że również chora nie ma w sobie bakterii. Lekarze w zdumieniu patrzyli na wyniki. Dla pewności powtórzyli badania.

– Byłam zdrowa – opowiada p. Barbara. – Powoli zaczęłam nabierać siły i radości życia. Cała moja rodzina i przyjaciele, którzy byli ze mną w czasie choroby, którzy wspierali mnie modlitwą i dobrym słowem, są wdzięczni św. Szarbelowi. Błogosławimy go za to, że się mną zajął, że uprosił dla mnie u Boga Wszechmogącego łaskę uzdrowienia. Bogu niech będą dzięki i św. Szarbelowi!

Wiara w orędownictwo

W parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu w trzecie piątki miesiąca o godz. 18 odprawiana jest Msza św. z modlitwą o uzdrowienie, następnie mają miejsce: adoracja, błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem, namaszczenie olejem św. Szarbela i ucałowanie relikwii świętego. Wielu ludzi przychodzi i prosi o jego wstawiennictwo. Św. Szarbel jest niezwykle skutecznym świętym, wyprasza wiele łask, pokazuje, że pomoc Boga dla ludzi, którzy się do Niego uciekają, może być realna. – Nie ma jednak żadnej gwarancji, że ten, kto przyjdzie do św. Szarbela, będzie natychmiast uzdrowiony – przyznaje ks. Józef Polak. – Czasami to działanie jest inne. Łaska Boża działa według Bożej optyki, a nie naszych ludzkich życzeń. Święci swoim orędownictwem mogą ludzi do Kościoła przyciągać i to czynią, także przez cuda. Wystarczy popatrzeć, jak wiele osób uczestniczy w Mszach św. z modlitwą o uzdrowienie.

* * *

Ojciec Szarbel Makhlouf

maronicki pustelnik i święty Kościoła katolickiego. Żył w XIX wieku w Libanie

23 lata swojego życia spędził w pustelni w Annaja. Tam też zmarł.

Po pogrzebie o. Szarbela miało miejsce zadziwiające zjawisko. Nad jego grobem pojawiła się niezwykła, jasna poświata, która utrzymywała się przez wiele tygodni. Łuna ta spowodowała, że do grobu pustelnika zaczęły przybywać co noc rzesze wiernych i ciekawskich. Gdy po kilku miesiącach zaintrygowane wydarzeniami władze klasztoru dokonały ekshumacji ciała o. Szarbela, okazało się, że jest ono w doskonałym stanie, zachowało elastyczność i temperaturę osoby żyjącej i wydzielało ciecz, którą świadkowie określali jako pot i krew. Po umyciu i przebraniu ciało o. Szarbela zostało złożone w drewnianej trumnie i umieszczone w klasztornej kaplicy. Mimo usunięcia wnętrzności i osuszenia ciała zmarłego dalej sączyła się z niego substancja, która została uznana za relikwię. Różnymi sposobami próbowano powstrzymać wydzielanie płynu, ale bezskutecznie.

W ciągu 17 lat ciało pustelnika było 34 razy badane przez naukowców. Stwierdzili oni, że zachowuje się w nienaruszonym stanie i wydziela tajemniczy płyn dzięki interwencji samego Boga.

W 1965 r., pod koniec Soboru Watykańskiego II, o. Szarbel został beatyfikowany przez papieża Pawła VI, a 9 października 1977 r. – kanonizowany na Placu św. Piotra w Rzymie. Kilka miesięcy przed kanonizacją jego ciało zaczęło się wysuszać.

Od tej pory miliony pielgrzymów przybywają do grobu świętego, przy którym dokonują się cudowne uzdrowienia duszy i ciała oraz nawrócenia liczone w tysiącach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: opieka nad starszymi, to nie tylko leczenie chorób

2019-12-14 16:42

Łukasz Sośniak SJ/vaticannews.va / Watykan (KAI)

„Ludzie starsi, szczególnie ci z niepełnosprawnością i zaburzeniami umysłowymi, mogą się czuć odrzuceni i niepotrzebni. Potrzebują naszej miłości i troski, aby poczuli, że są częścią wspólnoty” – powiedział bp Nöel Simard z Quebecu, członek Papieskiej Akademii Życia. Hierarcha bierze udział w sympozjum poświęconym opiece i zdrowiu psychicznemu osób starszych, które od dwóch dni trwa w Watykanie.

maxlkt/pixabay.com

Duchowość i religia są ogromną pociechą dla osób w podeszłym wieku, ponieważ niosą ze sobą możliwość odnalezienia sensu życia i cierpienia. „Nie można pozbywać się cierpienia przez pozbycie się osoby cierpiącej. Wyzwaniem jest pomóc jej w odnalezieniu radości w ostatnich latach życia” – powiedział bp Simard.

„Żyjemy dziś w świecie, w którym uważa się, że cierpienie nie ma sensu. Dlatego czasami chcemy eliminować nie tylko cierpienie, ale i osobę cierpiącą. Tymczasem, jeżeli tylko możemy, powinniśmy się starać przynieść światło i nadzieję osobom żyjącym z niepełnosprawnością i zaburzeniami umysłowymi. Jeżeli stworzymy im warunki komfortu, miłości i współczucia, ich życie zmieni się na lepsze – powiedział Radiu Watykańskiemu powiedział bp Nöel Simard. – Należy pamiętać, że opieka nad osobami w podeszłym wieku to nie tylko zapewnienie świadczeń medycznych, ale przede wszystkim troska o całego człowieka, obdarowanie ich swoją obecnością. Dlatego uważam, że duchowość w opiece nad osobami w podeszłym wieku jest sprawą podstawową. Bardzo istotne jest tworzenie sieci relacji, aby staruszkowie nie czuli się samotni. Poruszyła mnie ostatnio postawa mojego kuzyna, który każdego dnia przygotowuje dla swojej rodziny posiłki. Przy okazji robi to dla starszych sąsiadów. Przynosi im tym samym nie tylko jedzenie, ale także swoją obecność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem