Reklama

Zabawa: młodzi zamieszkają w namiotach przy sanktuarium bł. Karoliny

2019-06-26 10:02

eb / Tarnów (KAI)

Grażyna Kania
Sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie

Miasteczko Modlitewne to wakacyjna propozycja dla młodzieży. Uczestnicy rozbiją namioty w Zabawie przy sanktuarium bł. Karoliny - dziewicy i męczennicy. Do udziału zaproszeni są młodzi z całej Polski. Miasteczko to jedna z największych modlitewnych inicjatyw Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, zainspirowana życiem i świadectwem życia bł. Karoliny.

„Bł. Karolina to osoba - magnes. Ma w sobie coś co przyciąga ludzi z całej Polski. Wiele osób nie zna Karoliny i przyjeżdża na Miasteczko, by poznać patronkę KSM-u. Szczególnie mocnym doświadczeniem jest dla nich udział w drodze krzyżowej szlakiem męczeństwa bł. Karoliny w Wał - Rudzie” - mówi Grzegorz Opioła, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Tarnowskiej.

Hasło tegorocznego spotkania brzmi „Listy do K.” W programie m.in. modlitwa, spotkania w grupach, pogodne wieczory. Miasteczko Modlitewne odbędzie się w Zabawie od 27 lipca do 2 sierpnia. Więcej informacji na http://miasteczkomodlitewne.pl/ Formularz zgłoszeniowy należy wysłać do 18 lipca.

Ubiegłoroczne Miasteczko Modlitewne zgromadziło ok. 120 osób. Młodzi przyjechali z różnych rejonów kraju. Były też dwie osoby mieszkające w Hiszpanii.

Reklama

Karolina Kózkówna urodziła się 2 sierpnia 1898 r. w wielodzietnej rodzinie w podtarnowskiej wsi Wał-Ruda. Mimo młodego wieku i braku specjalistycznego wykształcenia prowadziła bardzo aktywne działania na rzecz społeczności lokalnej. Była animatorką i liderką życia religijnego.

Należała do stowarzyszeń religijnych, angażowała się w tworzenie i formowanie nowej wspólnoty parafialnej powstałej z połączenia dwóch miejscowości, gdy została utworzona nowa parafia w Zabawie. Uczyła katechizmu dzieci z wioski, organizowała dla nich zajęcia, przygotowywała do przyjęcia Komunii św. chorych współmieszkańców. Pomagała w prowadzeniu prywatnej biblioteki wujowi Franciszkowi Borzęckiemu, umożliwiała dorosłym dostęp do literatury religijnej.

Wrażliwa na potrzeby chorych i biednych, odwiedzała ich w domach i wspierała w potrzebach. Była przykładem pracowitości i uczciwości oraz poczucia odpowiedzialności za rodzinę. Swoją postawą zdobyła powszechne uznanie i szacunek wśród współmieszkańców, którzy mówili, że jest „pierwszą duszą do nieba”.

Zginęła heroicznie, broniąc swej godności i honoru 18 listopada 1914 r., gdy została zaatakowana przez rosyjskiego żołnierza, który w bestialski sposób ją zamordował.

Jan Paweł II beatyfikował Karolinę Kózkównę 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie.

Tagi:
bł. Karolina Kozkówna

Dobra Przyjaciółka

2019-11-13 11:47

Rozmawia Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska (Aspekty) 46/2019, str. 4

18 listopada obchodzimy liturgiczne wspomnienie bł. Karoliny, patronki Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Mimo upływu wielu lat wciąż jest wzorem i inspiracją dla młodych ludzi. O błogosławionej mówią członkowie KSM Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej oraz ks. Marcin Bobowicz, asystent kościelny stowarzyszenia

M. Niebudek

KAMIL KRASOWSKI: – Kim jest dla Was bł. Karolina?

HUBERT NOWAK: – Bł. Karolina jest dla mnie przede wszystkim wzorem do naśladowania. Jej życie pokazuje, że stawiając Pana Boga na pierwszym miejscu, mamy pewność, że wszystkie pozostałe wartości, którymi się w życiu kierujemy, są na właściwym miejscu. Zadziwia mnie jej postawa. Jest to dla mnie przykład ogromnego poświęcenia, które wywodzi się właśnie z miłości do Pana Boga. Będąc tak młodą dziewczyną, umiała obronić godność i czystość. To świadectwo ogromnego zawierzenia Panu Bogu i oddania się Mu, co bardzo mocno podziwiam.
PAULINA DZIEDZIC: – Błogosławiona Karolina jest dla młodych ludzi wzorem do naśladowania. Będąc młodą, niewinną nastolatką, taką jak my teraz, umiała być dobrym człowiekiem i wyrazić swoje zdanie, a przede wszystkim nie wstydziła się tego. Była zaangażowana w pełni w swoje życie rodzinne. Była głęboko wierząca, lubiła się modlić. Dziś nie każdy młody człowiek potrafi przyznać się do tego, że potrzebuje modlitwy. Dlatego właśnie Karolina jest po prostu dobrą przyjaciółką, która pomaga wejść na odpowiednią ścieżkę. Pokazuje, że można bronić swoich przekonań i się tego nie wstydzić.
KORNELIA BANASZKIEWICZ: – Błogosławiona Karolina jest dla mnie ideałem młodej dziewczyny. Broniła swoich ideałów i przekonań do końca, poświęcając dla nich życie.
KORNEL MYSZKO: – Jest moją opoką i wsparciem w ciężkich chwilach. Swoją postawą pomaga mi być lepszym człowiekiem.

– Co staracie się zaczerpnąć z jej postawy w swoim życiu?

H.N.: – Na pewno staram się tak samo jak ona bezgranicznie ufać Panu Bogu; nawet w ciężkich chwilach, czasem wbrew logicznemu myśleniu wierzyć w to, że wszystko, co się dzieje, ma jakiś sens, który często nie jest dostrzegalny w tym samym momencie. Dopiero po upływie pewnego czasu zauważamy, że dana sytuacja, która pierwotnie była dla nas ciężkim przeżyciem, może się okazać czymś bardzo potrzebnym i ważnym.
P.D.: – Nasza patronka uczy, że można połączyć ze sobą modlitwę, naukę, życie rodzinne i towarzyskie. Myślę, że każdy katolik powinien uczyć się podążać drogą Bożą, mając czas na przyjemności, rodzinę i inne obowiązki. Być wytrwałym w swoim zdaniu, pokonywać trudności i nie załamywać się przy tym, zawsze odważyć się na coś, co jest dla niego trudne. To są niektóre wartości przekazywane nam przez bł. Karolinę.
K.B.: – Z jej postawy staram się czerpać pokorę, przyjmowanie wszystkiego, co daje Pan Bóg, oraz trwanie przy swoim zdaniu i niewstydzenie się go.
K.M.: – Przede wszystkim jej czystość serca, miłość i zaufanie Panu. Jej postawę i cnoty uważam za warte naśladowania, by być dobrym człowiekiem.

– Czy zwracacie się do niej w swoich sprawach i czy dostrzegacie jej wstawiennictwo?

H.N.: – Nieraz zdarza mi się prosić ją o pomoc w pewnych sytuacja, które pojawiają się w moim życiu. Czasem niektóre problemy i dylematy rozwiązują się szybciej i jestem pewien, że to właśnie bł. Karolina ma w tym swój udział i to przez jej wstawiennictwo u Boga mogłem otrzymać pewne łaski.
P.D.: – Ta cudowna nastolatka jest dla nas wzorem do naśladowania, a kto zrozumie nas lepiej niż młoda, tak mądra dziewczyna! Zawsze można powiedzieć jej o wszystkich ciążących na nas problemach i poprosić o radę. Można jej też powiedzieć o sprawach, które się nam udały i z których jesteśmy bardzo zadowoleni. Uważam, że Karolina jest obecna wśród nas nie tylko podczas pięknych adoracji, ale właśnie na co dzień podczas takich trudnych, życiowych, nastoletnich problemów.
K.B.: – Do bł. Karoliny zwracam się w trudnych dla mnie momentach, zazwyczaj gdy brakuje mi odwagi, aby wyrazić swoje zdanie w jakiejś sprawie.
K.M.: – Z moimi prośbami zwracam się w ten sam sposób co bł. Karolina: przez Różaniec i adorację.
KS. MARCIN BOBOWICZ: – Bł. Karolina może dzisiaj uczyć wielu wartości i postaw młodych ludzi. Jestem zwolennikiem świętości w codzienności. Codziennego sumiennego wypełniania swoich obowiązków. Gdy patrzymy na życie Karoliny, to uderza nas fakt, że oddała swoje życie, broniła czystości itd. Myślę, że warto spojrzeć na jej codzienne proste wypełnione szczerą modlitwą do Pana Boga i życzliwością życie. W świecie coraz bardziej egoistycznym może uczyć patrzenia na drugiego z miłością, poświęcenia swojego czasu, tak jak ona czyniła to dla dzieci ze swojej rodzinnej wioski. Życzyłbym sobie i młodym takiej relacji do Pana Boga, jaką miała właśnie Karolina, i takiego zaufania Mu. To są rady na życie dla młodych od bł. Karoliny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Według Słowa

2019-12-04 07:07

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 49/2019, str. 25

wikipedia.org

Teksty czytań mszalnych dzisiejszej niedzieli mówią o mnie i o tobie. To ja jestem Adamem, to ja jestem Ewą, to jest nasza historia. Kościół, nasza matka, podaje nam te teksty „dla naszego pouczenia”, jak mówi drugie czytanie.

Nie jest tak, że nasi pierworodni rodzice zgrzeszyli, a my tylko nosimy tego konsekwencje; owszem, jeżeli dziadek przepił młyn, to wnuki go nie odziedziczą. Grzech pierworodny jest „matrycą” każdego grzechu. Każdy z nas przez swój grzech uczestniczy czynnie w grzechu Ewy i Adama. Słuchamy upadłego anioła, który prowokuje: Czy to prawda, że Bóg wam wszystkiego zabrania? Nie możecie jeść ze wszystkich drzew tego ogrodu? Jakby was Bóg kochał, pozwoliłby wam na wszystko. Bóg ciebie nie kocha, ponieważ ci czegoś zabrania. Drugi element tej pokusy jest taki: Ty zadecydujesz, co dla ciebie będzie dobre. Dlaczego masz słuchać Boga, który będzie decydował o tym, co dobre jest dla ciebie? Ty stań w miejscu Boga, ty decyduj, jak będzie wyglądało twoje życie, co przyniesie ci szczęście, co będzie dla ciebie dobre. Przecież liczysz się tylko ty i twoje szczęście.

Efekt grzechu, który polega na odłączeniu się od Boga, powoduje lęk i samotność. Człowiek ucieka i kryje się. Bóg nie przestał go kochać i szuka go. Odłączenie się od Boga powoduje też rozdział między ludźmi. Zaczynają się nawzajem oskarżać, obwiniać, zostaje zburzona jedność i miłość.

Maryja – Nowa Ewa w scenie Zwiastowania daje nam inne pouczenie. To Boga trzeba słuchać bardziej niż wszystkich innych, bardziej niż siebie samego. Bóg kocha mnie najmocniej i On wie, co dla mnie będzie dobre. Ja chcę dobrze, a wychodzi źle. Czynię to, czego nie chcę. Pragnę dobra, a czynię zło, którego nie chcę (por. Rz 7, 19). Maryja uwierzyła Bogu, Jemu zaufała, Jemu była posłuszna. Na słowo posłańca Boga odpowiedziała: „Niech mi się stanie według twego słowa”. Dzięki wierze Maryi Bóg sprawił cud poczęcia naszego Zbawiciela. W Jezusie Chrystusie spełniła się obietnica: „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”. Chrystus zwyciężył szatana, zmartwychwstał. Maryja i jej potomstwo zmiażdży łeb węża, którym jest diabeł.

Potomstwem Maryi jest lud Boży, Kościół, a więc my wszyscy ochrzczeni i trwający z Jezusem przez modlitwę i życie w łasce uświęcającej mocą przyjmowanych sakramentów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: kard. L. A. Tagle – nowy prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów

2019-12-08 19:43

kg (KAI) / Watykan

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało 8 grudnia, że papież Franciszek mianował arcybiskupa Manili kard. Luisa Antonio Taglego nowym prefektem Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Piastujący dotychczas ten urząd kard. Fernando Filoni został wielkim mistrzem Rycerskiego Zakonu Grobu Pańskiego, zastępując na tym stanowisku Amerykanina kard. Edwina Fredericka O’Briena, który 8 kwietnia br. skończył 80 lat. Kard. Tagle jest drugim purpuratem z Azji, stojącym na czele tego urzędu, po kard. Ivanie Diasie z Indii (1936-2017), który pełnił to stanowisko w latach 2006-11.

Paweł Kęska/facebook.com

Kard. L. Tagle jest jedną z najciekawszych i najbardziej rozpoznawalnych postaci Kościoła nie tylko w swej ojczyźnie, ale w całej Azji i na świecie. Gdy 24 listopada 2012 na ostatnim, jak się później okazało, konsystorzu Benedykta XVI odbierał z rąk obecnego papieża-seniora oznaki godności kardynalskiej, miał 55 lat i był wówczas najmłodszym członkiem Kolegium Kardynalskiego, wyglądał zresztą jeszcze młodziej. Potwierdzeniem tego był anegdotyczny fakt z okresu przed konklawe w marcu 2013, które wybrało nowego Ojca Świętego: otóż ówczesny kard. Jorge M. Bergoglio, czyli obecny Franciszek, spotkawszy młodego purpurata w windzie Domu św. Marty, zapytał go, ile ma lat, sądził bowiem, że jest to jakiś młody ksiądz, pracujący w Kurii Rzymskiej.

Luis Antonio Gokim Tagle, zwany przez najbliższych „Chito”, urodził się 21 czerwca 1957 w Manili, ale jego rodzina pochodzi z miasta Imus na południe od stolicy. Tam też ukończył szkołę katolicką, a następnie wstąpił do stołecznego seminarium duchownego św. Józefa, po którego ukończeniu 27 lutego 1982 przyjął święcenia kapłańskie w katedrze w Imus. Przez 3 lata był potem wikariuszem jednej z parafii w tym mieście i ojcem duchowym w tamtejszym seminarium, którego w 1983 został rektorem. Wykładał także filozofię i teologię w 3 różnych seminariach i kolegiach duchownych.

W latach 1985-91 uzupełniał studia z zakresu teologii systematycznej na Uniwersytecie Katolickim Ameryki w Waszyngtonie, uzyskując tam doktorat z teologii nt. kolegialności biskupiej w nauczaniu i praktyce Pawła VI. Potem przez rok kształcił się także w Rzymie. Do 2011 był związany z diecezją Imus, pełniąc w niej różne stanowiska kurialne oraz proboszcza miejscowej katedry (w której wcześniej został ochrzczony 21 lipca 1957), głosił konferencje, rekolekcje, organizował kursy doszkalające dla księży, osób zakonnych i świeckich także w innych częściach Filipin i za granicą. Brał też udział w pracach swego episkopatu i Federacji Konferencji Biskupich Azji (FABC), wyróżniając się tam jako ceniony mówca.

Zdolności i wielostronna aktywność ks. Taglego zwróciły nań uwagę także w Watykanie i św. Jan Paweł II mianował go członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej na lata 1997-2003. Ponadto przyszły kardynał był 15 lat członkiem mieszczącej się w Bolonii rady wydawniczej wielotomowej serii „Historia Soboru Watykańskiego II”. W 1998 był jednym z ekspertów zgromadzenia specjalnego Synodu Biskupów dla Azji.

22 października 2001 Ojciec Święty mianował 44-letniego wówczas kapłana biskupem diecezji Imus; sakry udzielił mu 12 grudnia tegoż roku ówczesny arcybiskup Manili kard. Jaime Sin. Pełniąc ten urząd Tagle wcielał w życie wskazówki i wytyczne, wypracowane na diecezjalnym zgromadzeniu duszpasterskim w 1999. Szczególną uwagę zwracał na sprawy młodzieży, do której kierował co tydzień komentarze liturgiczne za pośrednictwem interentu. W 2009 z jego inicjatywy odbyło się właśnie w tej diecezji pierwsze spotkanie młodych katolików z Azji – kontynentalny odpowiednik Światowych Dni Młodzieży. Piastował też różne stanowiska w łonie episkopatu Filipin i w FABC, był jednym z przedstawicieli Kościoła swego kraju na kilku zgromadzeniach Synodu Biskupów itp.

13 października 2011 Benedykt XVI przeniósł bp. Taglego w czasie, gdy przygotowywał on obchody 50-lecia swej diecezji, na stanowisko arcybiskupa Manili, a w rok później, 24 listopada 2012, na swym ostatnim, jak wspomniano, konsystorzu włączył 55-letniego wówczas hierarchę w skład Kolegium Kardynalskiego. Tagle – siódmy kardynał w dziejach Kościoła filipińskiego – był wówczas najmłodszym członkiem Kolegium. W tym charakterze wziął udział w dniach 12-13 marca 2013 w konklawe, które wybrało Franciszka. Wielu watykanistów właśnie w filipińskim purpuracie upatrywało jednego z najpoważniejszych kandydatów na nowego następcę św. Piotra.

Jako kardynał był i jest członkiem kilku kongregacji i papieskich rad, wielokrotnie uczestniczył w obradach Synodu Biskupów, m.in. był jednym z 3 przewodniczących-delegatów na Synodzie w 2014 nt. rodziny i jednym z 4 na następnym zgromadzeniu w 2015. 14 maja 2015 wybrano go na przewodniczącego Caritas Internationalis i urząd ten pełni on do dziś.

Nowy prefekt watykańskiego urzędu misyjnego przywiązuje dużą wagę do środków przekazu, zwłaszcza do tych najnowszych. Od 2008 co tydzień w telewizji ogólnokrajowej głosi rozważania do czytań niedzielnych, zatytułowane „The Word Exposed”.

Zna języki angielski, filipiński (tagalski) i włoski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem