Reklama

Jasna Góra - perła europejskiej kultury w nowym blasku

2019-06-26 18:35

it / Jasna Góra (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

Wymiana nawierzchni dziedzińca przed Kaplicą Matki Bożej i Bazyliką, kompleksowy remont drogi dojazdowej do klasztoru, renowacja tzw. rawelinu i Pokoi Królewskich - to m.in. działania w ramach II etapu projektu unijnego „Narodowe Perły Klasztoru OO Paulinów Jasna Góra w Częstochowie - ochrona kulturowego dziedzictwa europejskiego”. Dziś odbyło się jego podsumowanie.

Głównym celem inwestycji na Jasnej Górze jest zachowanie i odbudowa europejskiego dziedzictwa kulturowego. Projekt zakładał remont, modernizację oraz przystosowanie zabudowań, poza miejscem modlitwy, również do realizacji oferty kulturalno-edukacyjnej Sanktuarium a także, w możliwie najwyższym stopniu, poprawę dostępności dla pielgrzymów i turystów znajdujących się na terenie klasztoru obiektów, w tym muzeów i wystaw.

Remont realizowany był w wielozadaniowym projekcie „Narodowe Perły Klasztoru Ojców Paulinów Jasna Góra w Częstochowie - ochrona kulturowego dziedzictwa europejskiego”. W latach 2016-2019 w Sanktuarium zrealizowano dwa jego etapy. W ich ramach udało się generalnie odremontować i na nowo wyposażyć Salę Papieską, łącznie z dostosowaniem jej dla potrzeb osób niepełnosprawnych. - Jest to sala na miarę XXI wieku, odpowiadająca najwyższym wymogom uczestników kultury i bezpieczeństwa – chwalą się paulini.

Z olbrzymią starannością wykonano prace konserwatorskie w atrium Kaplicy Matki Bożej. Zrewitalizowano wnętrze dwukondygnacyjnego krużgankowego „przedsionka serca Jasnej Góry” i dawną zakrystię. Działania objęły tam sklepienia i ściany, portale kamienne, kamienną kropielnicę, drewniane drzwi i schody, czternaście obrazów drogi krzyżowej z XVIII w. kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i cykl „Golgoty” Jerzego Dudy- Gracza.

Reklama

Ważnym zadaniem związanym z pielęgnowaniem dziedzictwa św. Jana Pawła II na Jasnej Górze była adaptacja przestrzeni kurtyny południowej, w tym dawnej Kaplicy Pokutnej, na potrzeby utworzenia Kaplicy św. Jana Pawła II. Na razie zostały wykonane prace w zakresie architektury, konstrukcji i instalacyjne. Jeszcze w tym roku kaplica ma zostać wyposażona i oddana do użytku pielgrzymom. Będzie to całkiem nowe miejsce na mapie zwiedzania klasztoru.

Dopełnieniem pierwszego etapu prac była skomplikowana wymiana więźby dachowej i pokrycia dachowego na budynkach tzw. Pokoi Królewskich i „Hospicjum” wraz z nowym zabezpieczeniem przeciwpożarowym.

Udało się dokonać renowacji murów rawelinu, czyli fragmentu obronnego twierdzy jasnogórskiej, gdzie wykonano kompleksowe prace budowlano-konserwatorskie pozwalające odtworzyć i zabezpieczyć mur i część obiektu, na którym znajdują się zabytkowe dzwony jasnogórskie, które teraz można oglądać z bliska.

Trudnym zadaniem okazała się wymiana nawierzchni drogi i dziedzińca przed kaplicą Matki Bożej i Bazyliką. Remont na wysłużonych już traktach spacerowych przyczynił się do zwiększenia komfortu i bezpieczeństwa pielgrzymów i turystów oraz lepszej dostępności dla osób niepełnosprawnych np. na wózkach. Wszystkie stopnie schodów zastąpiono specjalnymi pochylniami. Zadbano także o wymianę instalacji i udrożnienie odpływów wody. Pojawiła się nowa kostka porfirowa, ale stara nie została całkowicie zlikwidowana. Zadbano, by „uświęcone” stopami pielgrzymów płytki i kamienie, po oczyszczeniu i zabezpieczeniu, a także po wyrównaniu terenu, wróciły na swoje miejsce. Niektóre powróciły dosłownie na swoje miejsce, bo były numerowane i oznakowane przed rozbiórką.

Renowacji poddano także trakt spacerowy pomiędzy bastionem św. Barbary a bastionem św. Rocha. Wszystko po to, by zabezpieczyć narażony na dużą wilgotność obiekt.

Wielkim wyzwaniem w realizacji, zwłaszcza drugiego etapu projektu, który choć nie był zbyt rozciągnięty w czasie, było wykonywanie prac na zewnątrz i bez wyłączania obiektów z ruchu pielgrzymkowego.

Ważnym elementem projektu była także digitalizacja, w ramach której utworzono kompleksowy wirtualny spacer po Jasnej Górze. Pozwala on w innowacyjny sposób, z każdego zakątka globu zwiedzić Jasną Górę, także w tych częściach, które nie są powszechnie dostępne.

Na obydwa etapy projektu klasztor paulinów uzyskał z Unii Europejskiej łączne dofinansowanie 28,8 mln zł. Wsparciem były też środki Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach.

Jak powiedział podczas konferencji o. Czesław Brud, administrator Jasnej Góry, „gdyby nie unijne środki piękne i śmiałe plany renowacji Sanktuarium, przywracania mu blasku i zabezpieczenia go dla kolejnych pokoleń, nie byłyby możliwe do zrealizowania”.

Zauważył, że fundusze zostały wykorzystane na ochronę dziedzictwa kulturowego jednego ze skarbów polskiej kultury, naszego bogactwa narodowego, miejsca będącego Duchową Stolicą Polski.

- Jasna Góra jest niezwykle cennym i wyjątkowym skarbem dziedzictwa kulturowego, nie tylko w wymiarze regionalnym czy krajowym, ale również światowym – przypomniał o. administrator.

Podkreślił, że „jak wiele zabytkowych obiektów, także Jasną Górę dotyka piętno upływającego czasu, warunków atmosferycznych i masowy ruch pielgrzymkowy i turystyczny, skutkujące postępującą degradacją i zużyciem historycznych zabudowań”. - Odpowiedzialność paulinów za to miejsce nakazuje nam podejmować działania, które pozwolą je odpowiednio odbudować, zabezpieczyć i zachować, aby i przyszłe pokolenia były świadkami tej pięknej historii – powiedział zakonnik.

O. Brud podkreślał, że wykonane prace, które są ze sobą komplementarne i stanowią kontynuację wieloletnich działań, wpływają na zachowanie i odbudowę dziedzictwa kulturowego Jasnej Góry i umożliwiają rozszerzenie oferty kulturalnej poprzez udostępnianie do zwiedzania kolejnych zabytkowych obiektów, co wzmacnia poczucie polskiej tożsamości kulturowej.

Paweł Olechnowicz, przedstawiciel Komisji Europejskiej zauważył, że klasztor jasnogórski otrzymał już ok. 70 mln zł z funduszu unijnego na realizację wielu projektów, w tym trzech w obecnej „siedmiolatce”. - Dzięki dofinansowaniu unijnemu przeprowadzone zostały prace renowacyjne i rekonstrukcyjne Jasnej Góry. Te prace przyczyniają się do zachowania i odbudowania obiektów klasztornych. Jasnogórskie dziedzictwo materialne i duchowe jest niezwykle ważne dla Polski i Polaków, ale także dla całej Europy – powiedział reprezentant Komisji. Podkreślił, że „klasztor reprezentuje europejskie wartości, bogactwa duchowe i kulturalne”. - Jednak kultura to nie tylko renowacja zabytków, kultura rozwija zaangażowanie społeczności, dialog, integrację, nowe kompetencje i umiejętności – dodawał.

Paweł Olechnowicz podkreślał, że Unia Europejska bardzo ceni pozytywny wkład dziedzictwa kulturowego w rozwój europejskiego społeczeństwa i z tych powodów dziedzictwo kulturowe korzysta z szeregu programów unijnych i możliwości dofinansowania. - Tysiące polskich podmiotów skorzystało z unijnych dotacji. Komisja Europejska chciałaby zwiększenia liczby programów i ich alokacji na kulturę w przyszłej siedmiolatce – powiedział przedstawiciel Komisji Europejskiej. Podkreślił, że „projekty takie jak ten prezentowany dziś sprawiają, że poprawia się dostępność i atrakcyjność obiektów dziedzictwa kulturowego a z odnowionych obiektów korzystać mogą tysiące turystów i pielgrzymów”.

O. Brud żartował, że przysłowie mówi, iż koniec świata będzie wtedy, gdy skończą się remonty na Jasnej Górze i zapewnił, że „końca jasnogórskich prac nie widać więc możemy być spokojni, końca świata nie będzie”.

Kolejnym już podjętym zadaniem jest na Jasnej Górze renowacja dalszej części bastionu św. Rocha i tzw. kurtyny północnej. 6 mln na ten cel jest zapewnione w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego 2014-2020.

Prócz unijnego projektu, klasztor nieustannie prowadzi także prace remontowe we własnym zakresie oraz z pomocą dotacji ministerialnych.

Tagi:
Jasna Góra renowacja

Świeccy franciszkanie na Jasnej Górze: bądźmy apostołami jedności

2019-07-20 17:05

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Z udziałem ponad 4 tys. osób na Jasnej Górze odbyła się 26. Ogólnopolska Pielgrzymka Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Spotkanie wpisało się w przygotowania do jubileuszu 800. rocznicy powstania wspólnoty świeckich franciszkanów. Do bycia „apostołami jednoczenia” zachęcał ich biskup świdnicki Ignacy Dec.

BPJG

Podczas dwudniowej pielgrzymki rozważano przesłanie z Listu św. Franciszka do wiernych „Poświęceni są ku jedności” - poinformowała Joanna Berłowska, przełożona narodowa Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Polsce. - Jedność jest bardzo ważną sprawą nie tylko u nas, ale w całej Ojczyźnie, w całym Kościele, wszędzie i o to będziemy się modlić – zapewniała świecka franciszkanka.

- By nie wstydzić się jednoczyć wokół Krzyża i Ewangelii - zachęcał zgromadzonych biskup świdnicki Ignacy Dec, przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich.

- Jesteśmy chorzy na brak jedności – diagnozował biskup świdnicki i ubolewał nad pogłębiającym się rozbiciem w narodzie. Zachęcał do bycia na co dzień „apostołem jednoczenia”.

O wielkiej aktualności i sile franciszkańskiego charyzmatu we współczesnym Kościele mówi o. Andrzej Romanowski, narodowy asystent Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. - „Franciszku idź, odbuduj mój Kościół!”. To jest ciągle aktualne, tego bardzo potrzeba na dziś i jutro. To przesłanie, które otrzymał Św. Franciszek jest tak aktualne, tylu ludzi jest zagubionych, tylu poszukujących, zranionych – tłumaczył zakonnik i podkreślił, że potrzeba nie tylko dotrzeć do nich z przesłaniem miłości Jezusa, ale nieść Franciszkowy zapał, entuzjazm, fascynację Chrystusem, gdyż to najbardziej zaraża innych i wpływa na zmianę myślenia.

Franciszkański Zakon Świeckich to wspólnota katolików różnych stanów, dążących do doskonałości chrześcijańskiej poprzez naśladowanie Chrystusa ubogiego, pokornego i posłusznego Ojcu. Nie wymaga ona opuszczenia dotychczasowego środowiska, rezygnacji z małżeństwa czy pełnienia zadań świeckich, umożliwia jednak wielu ludziom realizację powołania zakonnego.

Franciszkański Zakon Świeckich został założony ok. 1221 r. przez św. Franciszka z Asyżu. Powstał on z myślą o ludziach świeckich, którzy pełniąc obowiązki swego stanu – małżeńskie, rodzinne i zawodowe – pragną dążyć do doskonałości chrześcijańskiej. W Polsce zakon liczy obecnie ok. 10 tys. członków.

W Polsce świeckie wspólnoty zakładali franciszkanie po dotarciu do kraju w 1227 roku. W okresie międzywojennym działalność Trzeciego Zakonu bardzo się ożywiła, niestety po drugiej wojnie światowej władze komunistyczne dekretem z 1949 roku zakazały działalności ruchów i stowarzyszeń katolików świeckich. W 1978 roku papież Paweł VI nadał świeckim franciszkanom odnowioną regułę, która wprowadziła istotne zmiany w organizacji i posłudze Trzeciego Zakonu. Została także zmieniona nazwa wspólnoty na Franciszkański Zakon Świeckich, który odtąd stał się wspólnotą autonomiczną pod duchową opieką Pierwszego Zakonu św. Franciszka: Braci Mniejszych, Braci Mniejszych Konwentualnych i Braci Mniejszych Kapucynów.

Patronką Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Polsce jest bł. Aniela Salawa, a tercjarzami, czyli franciszkanami świeckimi byli m.in. św. Sebastian Pelczar biskup, profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Jacek Malczewski - malarz, Józef Haller - legionista, generał Wojska Polskiego oraz sługa Boży kard. Stefan Wyszyński - Prymas Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bł. Czesław szuka pracy

2019-07-16 11:54

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 29/2019, str. 1

Archiwum Ojców Dominikanów
Zrekonstruowana w 2006 r. głowa bł. Czesława

Miał niebieskie oczy i przyprószone siwizną jasne włosy. Wyraźnie zarysowana broda, jasna cera, łagodne rysy budziły zaufanie. W chwili śmierci miał ok. 62-65 lat. Jan Długosz tak pisał o jego obronie Ostrowa Tumskiego 6 kwietnia 1241 r., gdy modlił się o odparcie najazdu Mongołów palących lewobrzeżne miasto wraz z klasztorem św. Wojciecha: „Ognisty słup od Boga posłany zstąpił z nieba na jego głowę i dziwnym blaskiem, nie dającym się opisać, oświecił miasto i jego okolice. Cudowne to zjawisko tak przeraziło Tatarów, że tracąc odwagę w sercach, odstąpili od oblężenia, a nawet uciekli”. Według tradycji zakonnej Bóg przyjął życie Czesława w zamian za ocalenie miasta. Tak wyglądał człowiek, który ofiarował swe życie za Wrocław.

Zrobiłam małą, uliczną sondę na temat osoby bł. Czesława. Na dziesięć pytanych osób tylko dwie wiedziały, że jest on patronem miasta. Ale nawet one nie były w stanie powiedzieć, co Błogosławiony zrobił dla Wrocławia. Wynik z pewnością zakwestionowaliby specjaliści od metod socjologicznych badań, a jednak warto przy okazji liturgicznego wspomnienia o bł. Czesławie nad tą informacją się zatrzymać.

We Wrocławiu żyli święci na miarę czasów i potrzeb, które te czasy niosły. Jednym z nich był Czesław. W obronie miasta sięgnął po oręż, który – według wielu – nie daje żadnych gwarancji. A jednak to nie miecz, ale modlitwa Czesława ocaliły Ostrów Tumski, po którym dziś z dumą spaceruje wielu szukających ciszy i atmosfery notabli miasta. Skromny zakonnik przypomniał o sobie po raz drugi, gdy w czasie oblężenia Festung Breslau w 1945 r. spłonął kościół św. Wojciecha, a osobliwym zrządzeniem losu ocalała jedynie kaplica z grobem Czesława. Wrocławianie uznali to wówczas za cud. Kult bł. Czesława znów zaczął się rozwijać i przypieczętowano ten rozwój oficjalnym ogłoszeniem go w 1963 r. przez papieża Pawła VI, na wniosek kard. Bolesława Kominka, głównym patronem Wrocławia.

O bł. Czesławie trzeba mówić, a podejmując coraz śmielsze inicjatywy w budowaniu splendoru Wrocławia, do jego wstawiennictwa się uciekać. Już raz ten oręż nie zawiódł. Kto wie, czy Bóg nie zechce przez modlitwę Czesława zesłać na miasto kolejnego cudu? Nie bójmy się powierzać Czesławowi trudnych spraw miasta – budowanych ulic, szkół, kościołów. Wielu świętych i błogosławionych podobno cierpi w niebie z braku pracy. Dostarczmy mu jej. Aby zdarzył się cud, muszą być ci, którym jest on potrzebny. To miasto bł. Czesława – pozwólmy mu o nie dbać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik KEP: jednoznaczna dezaprobata wobec aktów agresji w Białymstoku

2019-07-21 18:12

BPKEP / Warszawa (KAI)

Przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji, takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Episkopat.pl

Rzecznik KEP przypomniał wypowiedź przewodniczącego Episkopatu abp. Stanisława Gądeckiego, opublikowaną na łamach tygodnika katolickiego „Niedziela”, dostępnym od 17 lipca: „Osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia”.

Przewodniczący Episkopatu dodał: „W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy”.

„Każda forma agresji jest wbrew nauce Jezusa Chrystusa. Szacunek należy się każdemu człowiekowi bez względu na jego poglądy” – powiedział rzecznik Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem