Reklama

Wystawa prac prof. Jana Szancenbacha w Muzeum Ziemi Wieluńskiej

2019-07-01 09:34

Zofia Białas

Zofia Białas

W sobotę, 29 czerwca, w Muzeum Ziemi Wieluńskiej otwarta została wystawa malarstwa prof. Jana Szancenbacha - wybitnego przedstawiciela polskiego koloryzmu, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Profesor Jan Szancenbach był synem dra Jana Szancenbacha, jeńca obozu w Starobielsku zamordowanego w Charkowie oraz Marii Skłodowskiej-Szancenbachowej, artystki malarki, uczennicy Olgi Boznańskiej. Zbiory po artyście zgromadził Zbigniew Kazimierz Witek, wielunianin, prezes Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, przyjaciel profesora. Wystawa jest prezentacją obrazów z prywatnej jego kolekcji. Kustoszem wystawy jest Barbara Mrugała – kustosz Muzeum Ziemi Wieluńskiej.

Zobacz zdjęcia: Wystawa malarska w Muzeum Ziemi Wieluńskiej

.Jan Szancenbach (1928 - 1998) urodził się i zmarł w Krakowie. W latach 1940-1942 studiował w Kunstgewerbeschule (ASP zdegradowana przez okupanta do roli szkoły zawodowej) pod kierunkiem m.in. Stanisława Kamockiego, Józefa Mehoffera, Andrzeja Jurkiewicza. W latach 1942-1945 pracował zarobkowo i studiował samodzielnie. Po zakończeniu wojny, w 1945 r., został przyjęty na II rok studiów. Studiował u profesora Eugeniusza Eibischa, gdzie poznał zasady koloryzmu. Studia ukończył w roku 1948, dyplom uzyskał w roku 1952. Po ukończeniu studiów był asystentem w macierzystej pracowni oraz w pracowni liternictwa i projektowania graficznego Ludwika Gardowskiego. Od 1972 kierował własną katedrą na Wydziale Malarstwa. W 1986 r. uzyskał tytuł profesora zwyczajnego. W latach 1987-1993, dwukrotnie, był wybierany na rektora krakowskiej ASP., Jako malarz pozostawał wierny szkole koloryzmu polskiego. Znawcy jego malarstwa mówią, że jest pełne światła i nasyconych barw, radosne, wręcz feeryczne. Kolorem, któremu nadawał w swoich obrazach różne odcienie była czerwień. Artysta znany jest przede wszystkim, jako twórca martwych natur, pejzaży, scen w ogrodach, ale nie obce mu było również malarstwo monumentalne. Pracował m. in. przy renowacji Teatru im. Słowackiego w Krakowie oraz widowni i plafonu Opery we Wrocławiu. Projektował także znaki firmowe, plakaty, okładki, opakowania, etykiety, znaczki pocztowe itp.), wykonywał ilustracje do książek, zajmował się filmem rysunkowym. Profesor Jan Szancenbach miał na swoim koncie 50 wystaw indywidualnych w Polsce, Austrii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, brał udział w 400 wystawach zbiorowych w Polsce, Japonii i wielu krajach europejskich.

Do biografii profesora swoje ciepłe wspomnienia dołączył Zbigniew Kazimierz Witek - właściciel kolekcji , przyjaciel profesora i przyjaciel Muzeum Ziemi Wieluńskiej.

Reklama

Zapraszając do obejrzenia i zwiedzania wystawy, Jan Książek – dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej (wcześniej w wywiadzie dla Radia Ziemi Wieluńskiej), mówił: Profesor Jan Szancenbach urodził się w 1928 roku i z dwudziestolecia wojennego pewnie nie za dużo pamiętał, ale urzekł go ruch kolorystów, zwanych też kapistami polskimi od liter K.P. (Komitet Paryski założony w 1923 na ASP w Krakowie przez Józefa Pankiewicza, wspierający finansowo utalentowanych absolwentów krakowskiej ASP wyjeżdżających na studia do Francji) - którzy w latach 30. czerpali tu pomysły malarskie i stworzyli nurt koloryzmu inspirowany impresjonizmem, oparty na ciepłych barwach, zwłaszcza żółciach, czerwieniach, odcieniach koloru niebieskiego, malarstwo emanujące ciepłem i radością.

Od dziś, tą tryskającą z obrazów profesora Jana Szancenbacha feerię barw i radość, możemy chłonąć każdego wakacyjnego dnia. Wystarczy przyjść do Muzeum Ziemi Wieluńskiej, stanąć przed obrazami z namalowanymi pejzażami, scenami rodzajowymi, martwymi naturami, portretami i po prostu patrzyć…!

Tagi:
wystawa

„Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”

2019-08-23 14:04

Informacja prasowa

Muzeum Niepodległości w Warszawie przygotowało wyjątkową wystawę w związku z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Miłośnicy historii będą mogli od 30 sierpnia do 6 października poznać losy jednej z najbardziej elitarnych jednostek piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego.

Informacja prasowa

Przez cały wrzesień w Galerii Brama Bielańska w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej oglądać można, otwartą 30 sierpnia, wystawę „Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”. Wystawie towarzyszy katalog, który prezentuje zbiory udostępnione publiczności oraz opisuje historię Baonu Stołecznego.

Wyjątkowym wydarzeniem będzie także przedstawienie szerszej publiczności sztandaru Baonu Stołecznego. Nad jego rekonstrukcją pracowało Stowarzyszenie Historyczne „Cytadela”, które przez lata szukało źródeł pozwalających na odtworzenie tej wyjątkowej chorągwi, która spłonęła w czasie Powstania Warszawskiego.

Baon Stołeczny był elitarną jednostką piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego. Pełnił służbę na najbardziej znaczących posterunkach w mieście. Był tworzony przez strzelców piechoty wybieranych spośród niemal wszystkich garnizonów.

We wrześniu 1939 roku Baon Stołeczny stał się punktem najmocniejszej obrony odcinka Warszawa-Zachód pod przywództwem pułkownika Porwita. Był czołowym oddziałem zgrupowania podpułkownika Okulickiego walczącego na pierwszej linii wzdłuż osi obrony Blizne-Babice. W czasie walk stracił przeszło połowę swojej liczebności swoich żołnierzy, by w końcu opuścić stolicę 5 października 1939 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik Episkopatu: ambona miejscem głoszenia Ewangelii

2019-08-23 17:36

BPKEP / Warszawa (KAI)

Zgodnie z prawem kościelnym ambona jest miejscem głoszenia Ewangelii i przekazywania nauczania Kościoła katolickiego. Wykorzystywanie jej do innych celów jest nadużyciem – przypomina rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

„Zarówno Msza święta, jak i nabożeństwa oraz liturgie, to czas modlitwy. Świątynie są miejscami spotkania człowieka z Bogiem, bez żadnych wyjątków i taka jest ich rola. Kościelne ambony są przeznaczone do głoszenia Ewangelii, pocieszania strapionych, napominania, przypominania prawd wiary i magisterium Kościoła katolickiego” – zaznacza rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik dodaje, że przypadki, w których ambony są wykorzystywane do innych celów są sprzeczne z prawem Kościoła katolickiego i nie powinny mieć miejsca. „Świątynia nie jest odmianą Areopagu, gdzie każdy może przyjść i wygłaszać swoje poglądy. W kościele człowiek otrzymuje sakramenty, doświadcza bliskości Boga, słyszy ewangeliczne prawdy. Wszelkie inne formy działalności, które wykraczają poza prawo kościelne są nadużyciami” – zaznacza rzecznik Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem