Reklama

Otyń: Wyruszyła 36. Piesza Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników na Jasna Górę

2019-07-02 11:29

Kamil Krasowski

Karolina Krasowska
Pielgrzymi nie kryli radości, że idą do Matki Bożej

Z sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu 2 lipca wyruszyła 36. Piesza Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę. Uczestniczy w niej ok. 50 pątników, którzy mają do pokonania trasę liczącą ok. 330 km. Pielgrzymi dotrą na Jasną Górę 12 lipca.

Zobacz zdjęcia: 36. Piesza Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę

Pielgrzymka rozpoczęła się od Mszy św., której przewodniczył bp Paweł Socha. Biskup prosił pątników, aby modlili się w intencji Kościoła i o świętość ludu Bożego. - Dzisiaj dokonuje się dzieła laicyzacji, takiego zobojętnienia. Człowiek w zasadzie nie ma siły, żeby żyć i działać po Bożemu, dlatego że się nie karmi Bogiem. Pielgrzymka jest okazją do tego, żeby był taki czas na rozmowę z Panem Bogiem, żeby można było rzeczywiście rozważyć Słowo Boże, karmić się Eucharystią, oczyszczać w sakramencie pokuty, a także zawiera dużo aktów umartwienia, ponieważ oprócz samego faktu pokonywania drogi pieszo, towarzyszą jej różne warunki pogodowe - powiedział ksiądz biskup.

Reklama

W pielgrzymce uczestniczą Bartłomiej Śliwiński i Fabian Felsman, założyciele grupy "Młodziankowie" z parafii św. Wojciecha w Czerwieńsku. - Przede wszystkim obydwoje niesiemy w sercu intencje wszystkich ludzi, którzy nas o to prosili, wszystkich mieszkańców naszej parafii, ludzi, którzy obserwują naszą stronę "Młodziankowie", którzy chcą byśmy zanieśli do naszej Matki ich prośby i podziękowania. Oczywiście swoje prywatne intencje też niesiemy do Niej - powiedział Fabian Felsman. - Mamy nadzieję, że damy radę i dojdziemy do końca bez żadnych większych przeszkód. Myślimy, że z Panem Jezusem uda się wszystko.

Więcej w wydaniu drukowanym.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka diecezja zielonogórsko‑gorzowska Duszpasterstwo rolników

Jasna Góra: dotarła piesza pielgrzymka z modlitwą „O Polskę od zbóż złotą”

2019-07-12 20:10

it / Jasna Góra (KAI)

Dziękowali za chleb i prosili, by go nigdy nie zabrakło. Jedyna piesza pielgrzymka organizowana po raz 36. przez duszpasterstwo rolników dotarła dziś na Jasną Górę z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Pątnicy w ciągu 11 dni przemierzyli ponad 350 km i modlili się przede wszystkim za polską wieś. Pielgrzymka odbywała się pod hasłem: „O Polskę od zbóż złotą”.

Bożena Sztajner/Niedziela

Szczególną intencją była dziś, w Dniu Walki i Męczeństwa, pamięć o cichych bohaterach, gospodarzach i rolnikach, którzy zginęli za pomoc powstańcom i żołnierzom w czasie wojny.

- W tym roku jak widać jest susza i nie ma praktycznie deszczu i modlimy się o to, by rolnicy mieli obfite żniwa - powiedziała KAI Oliwia. Także ks. Arkadiusz Cygański mówił o modlitwie za rolników. - Prosimy o dobrą pogodę, o to, żeby rolnicy z wdzięcznością i ofiarnością spełniali swoją pracę, ale też dla nas wszystkich, byśmy troszczyli się o Polskę od zbóż złotą, a chlebem ze zboża potrafili się wszyscy dzielić – zauważył kapłan.

Pielgrzymi modlili się nie tylko za rolników, ale także za sadowników, ogrodników czy leśników. Przede wszystkim jednak o to, by na polskim stole nie zabrakło chleba.

Mszy św. przed Cudownym Obrazem Matki Bożej przewodniczył bp senior Paweł Socha, z diec. zielonogórsko-gorzowskiej. - Ci młodzi ludzie, którzy są zaangażowani w pracę i przygotowują się do życia i pracy na wsi chcą wyprosić u Pana Boga szczególne łaski dla wszystkich rolników, dla sadowników, ogrodników, także dla leśników i ludzi, którzy zajmują się łowiectwem – mówił na rozpoczęcie Mszy bp Socha.

Pierwsza pielgrzymka piesza rolników była zorganizowana 36 lata temu, wyszła bez pozwolenia ówczesnej władzy komunistycznej.

Na Jasnej Górze w Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej trwała dziś także modlitwa i pamięć o cichych bohaterach-gospodarzach, rolnikach, którzy w czasie wojen narażając życie pomagali: powstańcom, żołnierzom. Przybyli przedstawiciele środowiska ludowego.

- Drugi raz to święto obchodzimy i drugi raz rozpoczynamy nasze świętowanie od Jasnej Góry - powiedział Stanisław Gmitruk, prezes częstochowskiego oddziału Ludowego Towarzystwa Naukowo-Kulturalnego. - Przychodzimy tu, żeby pamiętać o tych ofiarach, ale zarazem, by nie czuć zemsty, bo my nie chcemy mścić się na współczesnych Ukraińcach. Nie chcemy żadnego odwetu, dlatego tutaj, w tym najświętszym miejscu, modlimy się za wszystkich, za wszystkie ofiary, ale także i tych, którzy tych przestępstw, tego mordu się dopuszczali - powiedział prezes Gmitruk.

W tym roku w sposób szczególny wspominana była działalność Ludowego Związku Kobiet. - Jeśli chodzi o wieś ta walka była zorganizowana w ramach Batalionów Chłopskich. W szczytowych okresach zarejestrowanych było ok. 170 tys. żołnierzy - przypomina Stanisław Gmitruk. Dodaje, że „był też Ludowy Związek Kobiet, organizacja kobiet wiejskich, które wspierały, pomagały, niosły pomoc sanitarną, żywnościową, chroniły uchodźców, tych, którzy walczyli za Ojczyznę”.

O godz. 9.30 w Kaplicy Matki Bożej odprawiona została Msza św. w intencji poległych i pomordowanych mieszkańców polskich wsi. Po Eucharystii uczestnicy uroczystości udali się do Kaplicy Pamięci Narodu, gdzie modlitwie przewodniczył o. Eustachy Rakoczy, jasnogórski kapelan Żołnierzy Niepodległości. Tu oddano hołd bohaterom narodowym i złożono kwiaty przed tablicą Wincentego Witosa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes Trybunału broni aborcji

2019-10-21 11:34

Artur Stelmasiak

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska dąży do umorzenia skargi konstytucyjnej ws. aborcji eugenicznej. A przecież na finiszu kampanii politycy PiS mówili, że czekają na ten wyrok Trybunału.

trybunal.gov.pl

Według ustaleń "Niedzieli" sędziowie chcą orzekać w sprawie aborcji eugenicznej, ale od 2 lat są blokowani przez prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wraz z pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek 107. posłów złożony w poprzedniej kadencji sejmu ulegnie dyskontynuacji. Oznacza to, że prawo posłów, które jest zapisane w konstytucji, zostanie skutecznie ograniczone poprzez celową blokadę w organizacji pracy sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.

Ustalenia "Niedzieli" o coraz mocniejszej blokadzie w Trybunale Konstytucyjnym w złym świetle stawiają także najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przecież w jesiennej kampanii wyborczej do Sejmu mówili, że są za życiem, ale czekają na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - W tej chwili czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że ta sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli, żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa.

Dlatego wybraliśmy drogę konstytucyjnego zabezpieczenia - mówił w "Naszym Dzienniku" wicepremier Jacek Sasin.

Wniosek do Trybunału ws. stwierdzenia niekonstytucyjności aborcji eugenicznej trafił w październiku 2017 roku. Początkowo prezes Trybunału Konstytucyjnego mówiła o tym wniosku w superlatywach i że będzie on traktowany poważnie. - Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają - mówiła Julia Przyłębska w listopadzie 2017 roku.

Niestety dotychczasowa postawa szefowej najważniejszego sądu w Polsce nie ma nic wspólnego z tymi deklaracjami. Tygodnik "Niedziela" już rok temu ujawnił, że prezes Przyłębska celowo blokuje wniosek, który mógłby ocalić życie ponad tysiąca zabijanych dzieci rocznie (https://www.niedziela.pl/artykul/140126/nd/). Niestety po ponad roku dalsze postępowanie pani prezes potwierdziło tylko, że publikacja tyg. "Niedziela" była w 100 proc. prawdziwa.

Także posłowie poprzedniej kadencji byli zaszokowani biernością prezes Trybunału Konstytucyjnego. Pod koniec roku 2018 wysłali do niej list z kategorycznym żądaniem (https://www.niedziela.pl/artykul/39325/Poslowie-zadaja-aby-Trybunal-zajal-sie). "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - czytamy w liście podpisanym przez 79. posłów.

W grudniu 2018 roku posłowie dostali odpowiedź od prezes TK, że sprawa "jest w toku postępowania merytorycznego". Dodaje, że "gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozpoznania ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału". Zdaniem Przyłębskiej, "zarówno w tej, jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny, nie ma żadnych opóźnień".

Za czasów rządów Lewicy, AWS i Platformy Obywatelskiej nigdy nie było takiej blokady prac Trybunału Konstytucyjnego ws. tzw. światopoglądowych. W 1997 roku prezes TK prof. Andrzej Zoll doprowadził do przełomowego orzeczenia Trybunału po 5 miesiącach od złożenia wniosku ws. aborcji. Natomiast za czasów prezes Juli Przyłębskiej sprawa praktycznie nie została ruszona po 2 latach od złożenia wniosku, a przecież od dawna Trybunał ma komplet dokumentów z bardzo dobrymi opiniami Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszyscy są zgodni co do faktu, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją, ale dotychczasowa postawa prezes Trybunału wskazuje, że nie chce ona stanąć po stronie konstytucji. - Niestety wszystko wskazuje, że wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu - mówi jeden z naszych informatorów z Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, która została zmieniona za czasów rządów PiS, wniosek 107. posłów zostanie umorzony przed zaprzysiężenia nowych posłów 12 listopada. Pani prezes Julia Przyłębska ma więc niewiele czasu by wywiązać się ze swoich konstytucyjnych obowiązków. Przecież już rok temu posłowie pisali w swoim apelu, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Senat RP: rok 2020 będzie Rokiem o. Józefa Marii Bocheńskiego

2019-10-21 17:04

lk / Warszawa (KAI)

Senat RP przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2020 Rokiem Ojca Józefa Marii Bocheńskiego. W dniu 8 lutego przyszłego roku przypadnie 25. rocznica śmierci wybitnego dominikanina-filozofa.

Archiwum autora

W uchwale senatorowie podkreślili, że o. Józef Maria Bocheński OP zajmuje wyjątkowe miejsce wśród polskich uczonych, reprezentując najważniejszą polską szkołę filozoficzną, zwaną lwowsko-warszawską.

O. Bocheński urodził się 30 sierpnia 1902 r. w Czuszowie, a zmarł 8 lutego 1995 r. w szwajcarskim Fryburgu. Studiował prawo na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, ekonomię na Uniwersytecie w Poznaniu, filozofię we Fryburgu, teologię w Rzymie.

W 1926 wstąpił do seminarium, a potem do Zakonu Kaznodziejskiego św. Dominika. W latach 1934–1940 był profesorem logiki w Angelicum w Rzymie. Habilitował się z logiki w 1938 r. na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 1945 r. był profesorem na Uniwersytecie we Fryburgu, na którym w latach 1964–1966 pełnił urząd rektora.

Walczył podczas wojen w 1920 i 1939 roku. W stopniu podpułkownika służył jako kapelan w II Korpusie gen. Władysława Andersa („De virtute militari. Zarys etyki wojskowej”, Kraków 1993). Brał udział w bitwie o Monte Cassino.

Po wojnie o. Bocheński pozostał na emigracji. Jest znany w świecie jako zwolennik filozofii analitycznej. Podejmował próby modernizacji tomizmu za pomocą logiki formalnej („Logika religii”, Warszawa 1990, „Istota i istnienie Boga”, 1993). Jego prace zostały opublikowane w ponadmilionowym nakładzie w wielu krajach, co jest bardzo rzadkie w przypadku filozofów.

Osobną częścią dorobku o. Bocheńskiego są naukowe analizy marksizmu-leninizmu („Lewica, religia, sowietologia”, Warszawa 1996). Na Zachodzie był uważany za głównego znawcę filozoficznych problemów marksizmu. Był także założycielem Instytutu Europy Wschodniej oraz wydawcą ponad 50 tomów monografii w serii „Sovietica” oraz 35 roczników kwartalnika „Studies in Soviet Thought”.

Bibliografia prac dominikanina obejmuje ponad 100 publikacji książkowych, z których ponad 20 przetłumaczono na język polski.

"Całe życie bronił prawd wiary, praw logiki oraz wspierał Polaków walczących o wolność" - podkreślono w przyjętej uchwale.

Senat RP ustanowił zatem rok 2020 Rokiem Ojca Józefa Marii Bocheńskiego, aby w 25. rocznicę śmierci "oddać hołd temu wybitnemu naukowcowi, kapłanowi i patriocie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem