Reklama

Polityka

Premier Morawiecki ogłasza sukces po szczycie UE

Cele, które sobie zakładaliśmy jadąc na ten szczyt Rady Europejskiej zostały osiągnięte - powiedział premier Mateusz Morawiecki we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli, po zakończeniu szczytu UE.

2019-07-03 07:57

[ TEMATY ]

premier

Mateusz Morawiecki

premier.gov.pl

Podczas szczytu udało się zawrzeć porozumienie w sprawie podziału stanowisk w strukturach UE - Niemka Ursula von der Leyen została kandydatką na szefową Komisji Europejskiej, premier Belgii Charles Michel kandydatem na przewodniczącego Rady Europejskiej.

Ponadto Rada Europejska ma nominować Francuzkę Christine Lagarde na szefową Europejskiego Banku Centralnego, a Hiszpana Josepa Borrella na szefa dyplomacji UE.

Miałem świadomość, że decyzje podejmowane przedwczoraj i wczoraj są kluczowe dla przyszłości Unii Europejskiej na wiele lat do przodu - powiedział premier Morawiecki ma konferencji prasowej.

Reklama

Pokazaliśmy, że potrzebujemy kandydatów, którzy mają w sobie potencjał łączenia Europy, którzy nie antagonizują Europy, którzy nie obrażają państw członkowskich - przekonywał.

Dlatego, jak mówił, Polska przeciwstawiała się w przypadku szefa KE kandydaturze Franza Timmermansa, który „nie był kandydatem łączącym Europę”.

Byliśmy o włos od wyboru kandydata radykalnego, kandydata ideologicznej lewicy Fransa Timmermansa - powiedział we wtorek w Brukseli premier Mateusz Morawiecki. Według premiera „proces wyboru tego kandydata odbywał się w sposób nie do końca transparenty”.

Szefowie państw i rządów krajów UE porozumieli się we wtorek co do obsady najważniejszych unijnych stanowisk. Zgodnie z nim Niemka Ursula von der Leyen została kandydatką na szefową Komisji Europejskiej, premier Belgii Charles Michel wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej - poinformował na Twitterze szef RE Donald Tusk.

Ponadto - jak poinformował Tusk - Rada Europejska nominuje Francuzkę Christine Lagarde na szefową Europejskiego Banku Centralnego, a Hiszpana Josepa Borrella na szefa dyplomacji UE.

Pokazaliśmy, że potrzebujemy kandydatów, który mają w sobie potencjał łączenia Europy, którzy nie antagonizują Europy, nie obrażają państw członkowskich, którzy rozumieją różnice pomiędzy państwami europejskimi, bo to jedynie może prowadzić do wypracowania wspólnych polityk w ramach Unii Europejskiej - powiedział premier.

Z tego względu - zaznaczył - Polska sprzeciwiała się kandydaturze, „która była dla nas nieakceptowalna, kandydaturze Fransa Timmermansa, który nie był kandydatem łączącym Europę”.

Jak zaznaczył, to jest nowe otwarcie dla Europy i ono wymaga nowych osób. Doprowadziliśmy do tego, że przyjęte zostały propozycje z zupełnie nowymi kandydaturami” - dodał. Morawiecki zaznaczył, że „byliśmy o włos od wyboru kandydata radykalnego, kandydata ideologicznej lewicy”.

Według premiera „proces wyboru tego kandydata odbywał się w sposób nie do końca transparenty”.

Traktaty Unii Europejskiej, art. 17 jednoznacznie pokazują rolę Rady Europejskiej w procesie wyboru przewodniczącego Komisji Europejskiej. Podkreślałem to bardzo mocno podczas moich licznych wystąpień na Radzie Europejskiej, że musi być poszanowanie dla Traktatu i całego procesu wyboru przewodniczącego Komisji Europejskiej - mówił Morawiecki.

Jak dodał, „poza traktatowe uzgodnienia, o których niektórzy wspominali, że zapadały w Osace (…), nie powinny mieć miejsca”.

Zaznaczyliśmy mocno rolę Grupy Wyszehradzkiej, która mówiła podczas szczytu w Brukseli jednym głosem; pokazaliśmy też, że eskalowanie konfliktu z Polską i atakowanie jej nie prowadzi do niczego dobrego - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Podczas szczytu udało się zawrzeć porozumienie w sprawie podziału stanowisk w strukturach UE - Niemka Ursula von der Leyen została kandydatką na szefową Komisji Europejskiej, premier Belgii Charles Michel kandydatem na przewodniczącego Rady Europejskiej. Ponadto Rada Europejska ma nominować Francuzkę Christine Lagarde na szefową Europejskiego Banku Centralnego, a Hiszpana Josepa Borrella na szefa dyplomacji UE.

Zaznaczyliśmy bardzo mocno rolę Grupy Wyszehradzkiej, która - jak to często podkreślam - niezależnie od tego, że wszyscy czterej jej premierzy pochodzą z czterech różnych grup parlamentarnych, jednocześnie mówiła tym samym głosem, czego potrzebuje Europa Środkowa, czego potrzebuje UE - wspólnej polityki przeciw protekcjonizmowi, wspólnej polityki przemysłowej, wspólnej polityki w zakresie funduszy strukturalnej, wspólnej polityki rolnej - powiedział premier na wtorkowej konferencji w Brukseli.

Jak zaznaczył, V4 podkreślała, że to są cele, które powinny łączyć, a nie personalia, które - jak ocenił Morawiecki - „mają duży potencjał dzielenia na lepszych i gorszych”.

Jednocześnie - przekonywał premier - osoba, która została przedstawiona pierwotnie jako kandydat na szefa KE m.in. przez Niemcy, Francję, kraje skandynawskie, Beneluksu i Hiszpanię „była kandydaturą radykalnej lewicy w zakresie braku zrozumienia przemian po transformacji gospodarczej, przemian państw, które cały czas wyrywają się z tych okowów komunistycznych”.

Morawiecki podkreślił, że Polska bardzo szanuje te kraje, które - jak zaznaczył - są naszymi partnerami w UE.

Pokazaliśmy też, że eskalowanie konfliktu z Polską, atakowanie Polski, nie prowadzi do niczego dobrego, tylko że jest drogą donikąd i raczej wskazywaliśmy na rozwiązania pozytywne, a nie na rozwiązania, które są ślepa uliczką - mówił premier, odnosząc się do prowadzonych w Brukseli negocjacji” - dodał szef rządu.

Z kandydatką na przewodniczącą Komisji Europejskiej (…) miałem okazję rozmawiać przed rozpoczęciem tej ostatniej fazy procesu na Radzie Europejskiej. I jestem przekonany, że ta agenda, na której nam najbardziej zależy, agenda strategiczna, a więc polityka przemysłowa, polityka konkurencyjności, wsparcie konkurencyjności, innowacyjności, ale również NATO, Rosja, te wszystkie hasła, które właściwie doskonale są znane wszystkim tym, którzy się interesują priorytetami Unii Europejskiej, widzę tutaj dużą szansę na zbudowanie wspólnego mianownika i na spójność naszej polityki razem z nową przewodniczącą, potencjalnie nową przewodniczącą Komisji Europejskiej - powiedział premier Morawiecki.

Pokazaliśmy, że ogromna presja, bardzo duże naciski na Polskę to nie jest droga do wypracowania kompromisu. Droga do wypracowania kompromisu to są kandydatury, które rzeczywiście dają szansę na budowę takiego kompromisu. Polska nie jest państwem, które daje się szantażować, które daje się postawić w kącie. Polska jest państwem bardzo poważnym, które wymaga od swoich partnerów, żeby być na poważnie traktowanym. Potrafimy budować koalicję, potrafimy budować partnerskie relacje ze wszystkimi państwami, dlatego również w rozmowie z przywódcami takimi jak kanclerz Niemiec, prezydent Francji czy premier Włoch daliśmy do zrozumienia jakie są nasze priorytety i te priorytety zostały w końcu wypracowane w ostatecznie zaproponowanym kompromisie - mówił premier.

Wśród wiceprzewodniczących Komisji Europejskiej musi być przedstawiciel Europy Środkowej - o takim ustaleniu na szczycie UE poinformował na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że jest szczęśliwy, iż Polsce udało się zbudować na szczycie „skuteczną koalicję”.

Odezwałem się podczas ostatniej sesji, co - jestem przekonany, zostanie odnotowane w protokole - że wśród wiceprzewodniczących Komisji Europejskiej musi być też reprezentant Europy Środkowej - powiedział Morawiecki we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli.

Pytany o kulisy pojawienia się kandydatury Ursuli von der Leyen na szefa KE przyznał, że już w poniedziałek zaczęła się dyskusja o tej kandydaturze, a Polska ją zaakceptowała, „widząc, że to jest kandydatura środka i kompromisu”.

Szef rządu był także pytany, czy maraton rozmów nie przyprawił go zawał serca.

Dwa dni i te noce wyglądały bardzo burzliwie, mogę powiedzieć. O zawał serca mnie nie przyprawiły, bo trzeba zachować zimną krew, ale byłem pełen determinacji w odniesieniu do tego, na co Polska może się zgodzić - odpowiedział szef rządu.

Miałem też pełną świadomość tego, że Polska musi potrafić budować koalicję i jestem szczerze szczęśliwy z tego powodu, że zbudowaliśmy bardzo skuteczną koalicję - dodał.

Ujawniając kulisy rozmów mówił, że w pewnym momencie wraz z partnerami z V4 zaczęliśmy przekonywać Francję i Niemcy, z którymi co chwila odbywały się rozmowy.

Dzieliliśmy się na role w Grupie Wyszehradzkiej - mówił.

Przyznał, że premier Słowacji Peter Pellegrini nie miał łatwej sytuacji, bo należy do grupy socjalistów, podobnie jak odrzucany przez Polskę kandydat Franz Timmermans.

Ale pokazaliśmy przedstawicielowi Słowacji, panu premierowi Pellegriniemu, działania (Timmermansa - PAP) czarno na białym, które nie miały żadnego związku z tym, za co zostaliśmy zaatakowani - relacjonował premier.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier powołał nowych wojewodów

2020-01-10 13:53

[ TEMATY ]

premier

Lubuskie

wojewoda

podkarpackie

wpolityce.pl /PAP/Marcin Obara

Powołanie nowych wojewodów

Premier Mateusz Morawiecki powołał w piątek dwoje nowych wojewodów: Ewę Leniart na wojewodę podkarpackiego i Władysława Dajczaka na wojewodę lubuskiego. Szef rządu zaznaczył, że mianowanie Leniart i Dajczaka dopełnia powołania całego korpusu wojewodów.

Leniart obejmie obowiązku wojewody w poniedziałek, 13 stycznia, a Dajczak w środę, 15 stycznia. Wręczając akty powołania premier podziękował nowym wojewodom za to, że zdecydowali się powrócić do swoich ról, chociaż wcześniej byli posłami.

Byli jednak też wypróbowanymi wojewodami, którzy znakomicie sobie poradzili w różnych sytuacjach i stąd te dylematy, rozważania, kto mógłby tę funkcję pełnić w województwie podkarpackim i lubuskim - powiedział szef rządu.

Zaznaczył, że silne państwo to silna administracja centralna i silny samorząd; podkreślił, że Leniart i Dajczak jako wojewodowie w poprzedniej kadencji doskonale współpracowali z samorządami.

Morawiecki podkreślił, że mianowanie Leniart i Dajczaka „dopełnia powołania całego korpusu wojewodów”.

W ubiegłorocznych wyborach do Sejmu wybranych zostało ośmioro ówczesnych wojewodów: Zbigniew Rau - wojewoda łódzki, Ewa Leniart – wojewoda podkarpacka, Agata Wojtyszek – wojewoda świętokrzyska, Paweł Hreniak – wojewoda dolnośląski, Zbigniew Hoffmann – wojewoda wielkopolski, Zdzisław Sipiera – wojewoda mazowiecki, Władysław Dajczak – wojewoda lubuski oraz Przemysław Czarnek – wojewoda lubelski. Ponadto do parlamentu zostało wybranych dwoje wicewojewodów: Violetta Porowska – wicewojewoda opolska oraz Bartłomiej Dorywalski – wicewojewoda świętokrzyski.

CZYTAJ DALEJ

Kanada: władze Quebecu zapowiadają likwidację religii w szkołach

2020-01-15 21:10

[ TEMATY ]

prześladowania

BOŻENA SZTAJNER

Władze Quebecu - francuskojęzycznej prowincji Kanady - chcą wycofać ze szkół zajęcia z etyki i kultury religijnej. Zamiast tego dzieci będą uczęszczać na lekcje wychowania seksualnego, praworządności, demokracji, kultury i obywatelstwa cyfrowego.

Walka z religią w szkole to jedno z następstw nowego prawa o świeckości państwa. Za dwa lata kultura religijna ma zniknąć z podręczników. Zdaniem rządzących wspominanie o niej w szkole dyskryminuje ateistów.

Biskupi Quebecu wezwali władze do ponownego rozważenia tej decyzji. Podkreślili, że zajęcia te, które miały w istocie formę religioznawstwa, przyczyniały się do wzajemnego poznania i poszanowania mieszkańców regionu, chroniąc tym samym młodych przed wpływami radykalnych ideologii. Episkopat przypomniał ponadto, że to rodzice powinni mieć decydujące zdanie w sprawie wychowania swych dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Książka dla ambitnych katolików

2020-01-20 17:51

[ TEMATY ]

książka

Artur Stelmasiak/Niedziela

Książka „Jutro Niedziela” to wspólne dzieło ks. Przemysława Śliwińskiego i ks. Marcina Kowalskiego

W Sekretariacie KEP odbyła się prezentacja książki pt. „Jutro Niedziela”, która pomaga osobom świeckim i duchownym lepiej przygotować się do niedzielnej Eucharystii. - To książka dla ambitnych, którzy chcą bardziej świadomie przeżyć niedzielę - mówił kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

"Jutro Niedziela" jest rozszerzonym zbiorem rozważań, które od kilku lat co tydzień publikowane są na portalu internetowym Stacja7. Autorem publikacji jest rzecznik archidiecezji warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński oraz biblista ks. Marcin Kowalski.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Książka „Jutro Niedziela” to wspólne dzieło ks. Przemysława Śliwińskiego i ks. Marcina Kowalskiego

Podczas prezentacji książki kard. Kazimierz Nycz mówił, że jest to lektura dla ambitniejszych osób, które pragną głębiej i świadomie świętować niedzielę.

- To książka dla ambitniejszych świeckich. Myślę, że będą po nią sięgać świeccy, ale także wielu księży przygotowujących się do kazania - podkreślił kard. Nycz.

Książka zawiera dużo najnowszej wiedzy biblijnej, ale jest napisana w języku zrozumiałym dla współczesnych ludzi. Ks. prof. Henryk Witczyk mówił, że siłą tej publikacji jest ukazanie jedności planu Bożego, w którego centrum zawsze stoi Chrystus - To także skarbnica wiedzy historycznej, geograficznej i filologicznej. Publikacja chroni przed niebezpieczeństwem podejścia do Pisma Świętego jak do legendy, zawiera pomocne komentarze tłumaczące tło historyczne - mówił ks. prof. Henryk Witczyk, kierownik Katedry Teologii Biblijnej Nowego Testamentu KUL. – Ta publikacja zachwyciła mnie formą prezentacji, bogactwem i logiką. Czytając nie pogubimy się w szczegółach – dodał.

Autorzy "Jutro Niedziela" znają się przez wiele lat od czasów studiów w Rzymie. - Razem też pracowaliśmy w Nowym Yorku, gdzie bardzo często głosiliśmy kazania, a amerykańskie homilie muszą być bardzo mocno osadzone w Piśmie Świętym. Zawsze dużo rozmawialiśmy na ten temat i pytaliśmy się nawzajem, jaka ma być treść tych kazań - mówił ks. Marcin Kowalski. - Naszym celem jest wejście w świat biblijny i odkrycie tam drogocennej perły Słowa Bożego, które przenosimy w nasz świat, ciesząc się nim podczas Eucharystii, szukając w nim światła i inspiracji - podkreślił ks. dr hab. Marcin Kowalski.

Publikacja powstała pod patronatem Komisji Duszpasterskiej KEP, zawiera analizy czytań do każdej niedzieli w roku liturgicznym A, z trzyletniego cyklu lekcjonarza, obowiązującego obecnie w Kościele. W następnej kolejności ukażą się tomy na rok B i rok C. - Zastanawiamy się także nad wydaniem czwartego tomu świątecznego, który będzie pomagał lepiej zrozumieć liturgię słowa ważnych świąt chrześcijańskich. Te czytania mają bowiem swoją ważną logikę - mówił ks. Przemysław Śliwiński.

Książka „Jutro Niedziela” powstała z myślą o osobach świeckich i duchownych. Przybliżając niedzielną liturgię słowa, ma pomóc przygotować się do świętowania niedzieli. - To nie miał być kolejny komentarz, tylko lektura pomagająca przygotować się do słuchania i zrozumienia niedzielnych czytań.

Chcieliśmy przede wszystkim pokazać co Słowo Boże ma nam dziś do powiedzenia – wyjaśnił ks. Śliwiński.

Publikacja posiada Imprimatur Kurii Metropolitalnej Warszawskiej i jest objęta honorowym patronatem metropolity katowickiego abp. Wiktora Skworca, przewodniczącego Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski. - Ta książka jest zbiorem wiedzy i głębokiej analizy, ale także ma wiele odniesień do współczesnych czasów i popkultury - mówiła podczas prezentacji Aneta Liberacka, prezes Fundacji Medialnej 7.

Patronat nad książką objął Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję