Reklama

Wiadomości

Włochy wymierają, państwo nie wspiera rodziny

We Włoszech kolejny rok z rzędu ubyło mieszkańców i noworodków. Jak podał urząd statystyczny ISTAT, w ubiegłym roku pobito kolejny negatywny rekord. Urodziło się zaledwie 439 tys. dzieci, najmniej, od kiedy istnieją zjednoczone Włochy. W ciągu jednego roku liczba noworodków spadła o 4 proc.

[ TEMATY ]

dzieci

BOŻENA SZTAJNER

Włochy cierpią już dzisiaj na skutek wtórnego niżu demograficznego. W wieku rozrodczym są bowiem kobiety, które urodziły się w latach 70., kiedy to Włoszki przestały rodzić dzieci. Dlatego potencjalnych matek jest dziś mniej i tego nie da się już zmienić.

We Włoszech przybywa natomiast zgonów. Co roku więcej Włochów umiera niż się rodzi. W 2018 r. różnica ta wynosiła 193 tys. W konsekwencji zmniejsza się liczba obywateli. Od 2014 r. Włochy straciły 677 tys. mieszkańców, czyli odpowiednik Palermo, największego miasta Sycylii. Gdyby nie napływ migrantów, ubytek ten wyniósłby 1,3 mln.

Jak podkreśla ks. Paolo Gentili, odpowiedzialny w episkopacie Włoch za duszpasterstwo rodzin, dane te źle rzutują na przyszłość kraju, a zwłaszcza młodych pokoleń, które poniosą główny ciężar tych przemian. Jego zdaniem zdumiewające jest przy tym, że włoskie państwo nie wyciąga z tych procesów żadnych wniosków. Od lat nie są podejmowane żadne działania, które wspierałyby rodziny i zachęcały do rodzenia dzieci – mówi ks. Gentili.

- Potrzeba kompletnej przemiany sposobu myślenia. Dziś mieć dziecko to sprawa czysto prywatna. Nie dostrzega się, jakie ma to znaczenie dla społeczeństwa i dlatego nie wspiera się rodzin. Za wszystko płacą rodzice. Nie uznaje się faktu, że to dziecko służy całemu społeczeństwu, jest jego przyszłością, a ci, którzy nie otwierają się na życie i nie ponoszą tego kosztów, nie służą rozwojowi naszego kraju – podkreśla ks. Gentili. - Dziecko wydaje się wręcz problemem. A tymczasem jest ono darem dla całego społeczeństwa i wszyscy powinni je wspomagać. Widzimy, że inni, na przykład Francja, Niemcy, niektóre kraje Europy wschodniej bardzo inwestują dziś w dzieci. Włochy tymczasem ograniczają się niemalże do pomocy charytatywnej, wspierają tylko tych o najniższych dochodach. Tymczasem ważne jest, aby wszystkim niezależnie od dochodów umożliwić posiadanie dwojga, trojga czy nawet czworga dzieci. O tym marzymy.

2019-07-04 19:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzieci z plecakiem do kolan

Niedziela Ogólnopolska 35/2015, str. 46-47

[ TEMATY ]

szkoła

dzieci

dziecko

contrastwerkstatt/pl.fotolia.com

To będzie rocznik eksperymentalny. Do pierwszej klasy pójdą razem 6- i 7-latki. Oblicza się, że ok. 610 tys. dzieci. Jeżeli będą klasy mieszane, co jest nieuniknione, to dzieci młodsze na tym stracą. Rok różnicy w tym wieku to jednak ogromna przepaść

Kwerenda w szkołach i wśród rodziców sześciolatków daje obraz sytuacji, w jakiej znajdą się 1 września dzieci i ich rodzice mieszkający w niewielkich miejscowościach oraz w małych i dużych miastach. – W przypadku małych szkół wiejskich problemu z przyjęciem sześciolatków nie ma – mówi pani Katarzyna, nauczycielka w niewielkiej szkole w regionie świętokrzyskim. – Klasy są małe, baza na czas spędzony na zajęciach edukacyjnych i zabawowych jest zapewniona, oczywiście, na ile to możliwe w realiach szkoły wiejskiej – dodaje. Ale już w większych szkołach gminnych pojawia się problem. Plan dla sześcioletnich dzieci układany jest dwuzmianowo, tzn. poranna zmiana rozpoczyna się ok. godz. 7 lub 8 i kończy ok. godz. 10-11, druga – kończy ok. godz. 15. Oznacza to, że pozostały czas dzieci pracujących rodziców muszą spędzić w świetlicy, niekiedy łączonej ze stołówką. Jedzący obiad gimnazjaliści i bawiące się obok sześciolatki mogą być codziennym widokiem w wielu placówkach. Rodzice głośno mówią, że druga zmiana to problem jeszcze większy: gdy przyjdzie jesień i zima, czas dowiezienia dzieci do szkoły wydłuży się i będzie trudniejszy. Już dziś rodzice przepisują dzieci ze szkół dwuzmianowych do jednozmianowych nawet kosztem oddalenia od domu. – Nie mam wyjścia. Dobro dziecka jest najważniejsze – mówi mama sześciolatka. – Skomplikuje nam to życie, bo to jednak kilka kilometrów dalej.

CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona Bolesława Lament

Niedziela podlaska 1/2017, str. 7

[ TEMATY ]

bł. Bolesława Lament

Al. Bartosz Ojdana

Bł. Bolesława Lament – obraz z zasobów Muzeum Diecezjalnego w Drohiczynie

Bł. Bolesława Lament – obraz z zasobów Muzeum Diecezjalnego w Drohiczynie

W pamiętnym dla diecezji drohiczyńskiej dniu – 5 czerwca 1991 r. została beatyfikowana Bolesława Lament. W liturgii czcimy ją w rocznicę śmierci 29 stycznia

Nie tylko czas oraz miejsce beatyfikacji bł. Bolesławy Lament (właśnie wtedy św. Jan Paweł II utworzył naszą diecezję) i nie tylko fakt, że pracują wśród nas jej córki duchowe ze Zgromadzenia Misjonarek Świętej Rodziny, wiążą tę świetlaną postać z Kościołem drohiczyńskim – za życia i po śmierci, gdy jej ciało złożono już w trumnie, przemierzała także nadbużańską ziemię.

CZYTAJ DALEJ

70. Światowy Dzień Chorych na Trąd

Choć trąd można wyleczyć, to chorzy wciąż dotknięci są wykluczeniem społecznym. 75 proc. z nich mieszka w Indiach. Tym, co może zmienić ich sytuację, to solidnie prowadzone badania w celu wczesnego wykrycia choroby oraz edukacja społeczeństwa - powiedziała PAP dr Helena Pyz pracująca od 34 lat w Ośrodku Rehabilitacji Trędowatych w Jeevodaya w Indiach.

W ostatnią niedzielę stycznia obchodzony jest Światowy Dzień Chorych na Trąd, ustanowiony w 1954 r. przez Raoula Follereau, francuskiego podróżnika i pisarza zaangażowanego w pomoc chorym na trąd.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję