Reklama

Aspekty

Wyruszyła 15. Pielgrzymka Rowerowa z Rzepina na Jasną Górę

Z Rzepina wyruszyła 15. Pielgrzymka Rowerowa na Jasną Górę. Do duchowej stolicy Polski na jednośladach pielgrzymuje grupa 50 osób, by powierzyć Matce Bożej swoje intencje i sprawy. Uczestnicy mają za sobą pierwszy, najdłuższy etap trasy (ponad 90 km), liczącej w sumie blisko 500 km.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Rzepin

Pielgrzymka Rowerowa

Aleksandra Kowalewska

Uczestnicy przed wyruszeniem pielgrzymki na placu przy kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzepinie

Tegoroczna pielgrzymka obchodzi mały jubileusz, odbywa się bowiem po raz 15. - Zawsze staramy się robić wszystko na jak najwyższym poziomie, aczkolwiek te 15 lat jest dla nas rzeczywiście w jakiś sposób symboliczne, więc na pewno będziemy to zaznaczać w trakcie całej pielgrzymki - mówi współorganizatorka pielgrzymki Aleksandra Kowalewska.

Hasło, które towarzyszy pielgrzymom, nawiązuje do programu duszpasterskiego obchodzonego w Kościele w Polsce, czyli "W mocy Bożego Ducha". Uczestnicy pielgrzymki mają za sobą pierwszy dzień drogi. - Pierwszy dzień pełen wrażeń i dobra za nami. Pierwszy postój w Gądkowie, gdzie od zawsze jesteśmy przyjmowani z sercem. Później Budachów, w którym wspaniałe kobiety ulepiły, specjalnie dla nas, mnóstwo pierogów. To było dla ciała... Niedaleko, bo w Bytnicy, czekała na nas uczta duchowa, gdzie uczestniczyliśmy w Celebracji Słowa Bożego. Na każdym postoju, pamiętamy również o tym, żeby odmawiać Różaniec i powierzać Matce Bożej wszystkie nasze sprawy. W końcu dotarliśmy do Sulechowa, gdzie mamy pierwszy nocleg. Pierwsze kilometry za nami, ale przed nami jeszcze wiele.... Jesteśmy wdzięczni wszystkim tym, którzy okazują nam dobroć, życzliwość i pomoc - opowiada Kowalewska.

Pielgrzymi dotrą na Jasna Górę 11 lipca. Następnego dnia powrócą do Rzepina.


2019-07-05 22:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rowerowa Pielgrzymka diecezji pelplińskiej

2020-08-11 09:25

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka Rowerowa

Biuro Prasowe Sanktuarium

Rozmodleni i rozśpiewani wjechali wczoraj, 10 sierpnia do Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej pielgrzymi z 22. Rowerowej Pielgrzymki z diecezji pelplińskiej.

Zebranych na schodach bazyliki przywitał ks. Adam Stankiewicz MIC, wicekustosz licheńskiego sanktuarium. W tym roku w związku z pandemią, przemierzają Polskę w drodze na Jasną Górę nieco inaczej, bo w pięciu 15-osobowych grupach.

“Każda grupa jedzie swoją trasą, jednak spotykamy się w ważnych punktach. Takim bez wątpienia jest licheńskie sanktuarium. Od kilku lat przyjeżdżamy tutaj, aby choć na chwilę pomodlić się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej” - poinformował kierownik rowerowej pielgrzymki ks. Tomasz Syldatk.

Pielgrzymi uraczyli zgromadzonych na placu przed bazyliką, swoim śpiewem, po czym wzięli udział w Mszy św. sprawowanej przed Cudownym Obrazem. Do pokonania mają od 450 do 600 km w zależności od grupy - na Jasną Górę planują dotrzeć 13 sierpnia, by wraz z pieszą pielgrzymką z diecezji pelplińskiej wejść i pokłonić się Czarnej Madonnie.

Biuro Prasowe Sanktuarium

Biuro Prasowe Sanktuarium

Biuro Prasowe Sanktuarium

CZYTAJ DALEJ

UOKiK: 115 mln zł kary dla Biedronki

2020-08-10 10:21

[ TEMATY ]

gospodarka

sklep

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na właściciela sieci Biedronka - spółkę Jeronimo Martins Polska – karę w wysokości 115 mln zł - poinformował w poniedziałek Urząd. Biedronka naruszała prawa konsumentów, nieprawidłowo informując o cenach w sklepach - dodał.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w komunikacie, że napływały do niego "liczne skargi konsumentów oraz informacje z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej dotyczące nieprawidłowego uwidaczniania cen w sklepach sieci Biedronka".

"Setki sygnałów dotyczyły wyższych cen w kasie, niż na sklepowych półkach lub braku cen przy towarze. Skargi dały podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko Jeronimo Martins Polska" - czytamy.

Jak wskazano, w jego trakcie Prezes Urzędu zlecił kontrole Inspekcji Handlowej, które potwierdziły skalę nieprawidłowego informowania o cenach w sklepach należących do JMP.

Z ustaleń Urzędu wynika, że praktyka trwa co najmniej od 2016 r. Dopiero wszczęcie postępowania pod koniec ubiegłego roku przyczyniło się do podjęcia przez właścicieli Biedronki działań, których celem ma być rozwiązanie stwierdzonych nieprawidłowości. Prezes UOKiK będzie monitorował skutki wdrażanych zmian, mających usunąć naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

"Długotrwała praktyka spowodowała realne straty w portfelach konsumentów i bezpodstawne wzbogacenie się właściciela sieci ich kosztem. Dlatego zdecydowałem o nałożeniu na Jeronimo Martins Polska kary w wysokości 115 mln zł. Istnienie nieprawidłowości potwierdziła również sama spółka tłumacząc je błędami ludzkimi wynikającymi z dużej skali działalności. Nie wykluczamy, że tak rzeczywiście mogło być, nie usprawiedliwia to jednak w żadnym stopniu działania na niekorzyść klientów, tym bardziej, że przez długi czas przedsiębiorca – pomimo licznych nieprawidłowości wykrywanych przez Inspekcję Handlową - nie starał się systemowo rozwiązać tego problemu. Tak duży podmiot powinien dochować należytej staranności w swojej działalności, aby błędy w oznaczeniu nie dotykały osób kupujących w jego sklepach" - powiedział cytowany w komunikacie Chróstny.

Jak wskazał, cena jest jednym z najważniejszych kryteriów, jakimi kierują się konsumenci przy wyborze produktów. "Niedopuszczalne jest wprowadzanie konsumentów w błąd co do właściwej ceny towarów. W przypadku Biedronki klienci przez długi czas płacili najczęściej więcej niż wynikało to z ceny na sklepowych półkach. Nie zawsze mieli nawet tego świadomość" – podkreślił prezes UOKiK.

Urząd podał przykładowe skargi konsumentów. Jedna z nich dotyczyła piersi z kurczaka.

"Zachęcony gazetka oraz kartką nad produktem postanowiłem zakupić Pierś z kurczaka w promocyjnej cenie 9.99zl. Po zrobieniu zakupów udałem się do kasy za towar zapłaciłem lecz w chwili zapłaty nie zauważyłem na paragonie że piersi są w cenie regularnej czyli 16.89 za kg (…)Poprosiłem o możliwość zwrotu towaru, lecz usłyszałem że niestety nie, bo z tym towarem opuściłem sklep i pani nie przyjmie go. Więc powiedziałem że to oszustwo i tego tak nie zostawię i zgłoszę to do UOKiK, inna z pań obsługi powiedziała +i co z tego, co nam zrobią+" - czytamy w przytoczonej przez UOKiK skardze.

Inna skarga dotyczyła papieru toaletowego, który był z wystawioną ceną 9,99 zł, a sprzedawano go po 16,99 zł. Jak wskazał autor skargi, "w przypadku zauważenia tego oszustwa, nie było możliwości zakupu papieru po cenie zgodnej z wystawioną".

Kolejna skarga dotyczyła zniczy. "Na palecie ze zniczami wisiała duża kartka z ceną za znicz. Przy zakupie dwóch zniczy miała być cena 7.99zł za sztukę. W kasie została naliczona inna cena 12,99 zł za sztukę. Po zwróceniu uwagi Pani kierownicze, poinformowała mnie że mogę jedynie zwrócić zakupione znicze" - czytamy.

UOKiK przypomina, że każdy sprzedawca ma obowiązek uwidocznienia ceny towaru. "Uniemożliwienie konsumentowi zapoznania się z ceną na etapie wyboru produktu jest poważnym naruszeniem jego prawa do rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji. Tymczasem kontrole Inspekcji Handlowej wykazały, że w sklepach Biedronka średnio aż 14 proc. towarów nie miało informacji o cenie" - podał Urząd.

UOKiK przekazał, że poza sankcją pieniężną, w sklepach Biedronka będzie musiała znaleźć się również informacja o prawach przysługujących konsumentom w przypadku różnicy w cenie na półce i w kasie o treści: "W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej (art. 5 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług)".

Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

CZYTAJ DALEJ

Wiceszef MSZ: ambasador Polski interweniował w sprawie trzech Polaków zatrzymanych na Białorusi

2020-08-12 09:27

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH

Ambasador Polski na Białorusi Artur Michalski interweniował w białoruskim MSZ w sprawie trzech Polaków zatrzymanych w tym kraju; będziemy sprawdzali, czy nie ma większej liczby zatrzymanych - poinformował PAP w środę wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

Poseł KO Michał Szczerba, który obserwował wybory i protesty powyborcze w Mińsku poinformował, że skontaktowały się z nim rodziny polskich studentów, które w poniedziałek utraciły z nimi kontakt. Informacje te potwierdził wcześniej w środę wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

W rozmowie z PAP wiceszef MSZ poinformował, że zatrzymanych zostało trzech Polaków na Białorusi.

"Nasz ambasador interweniował, był w białoruskim MSZ, domagając się uwolnienia trzech Polaków" - powiedział Jabłoński.

"Jesteśmy też w kontakcie z rodzinami, staramy się, żeby dostawały te informacje w pierwszej kolejności. Będziemy też sprawdzali, czy nie ma większej grupy zatrzymanych, bo liczby zatrzymanych są bardzo duże, więc te informacje będą jeszcze spływały, będziemy monitorować tę sprawę" - zapewnił.

Od niedzieli w Mińsku i innych miastach Białorusi trwają protesty. Demonstracje i starcia z milicją wybuchły w Mińsku po ogłoszeniu wyników oficjalnego badania exit poll, według którego w niedzielnych wyborach prezydenckich zwyciężył obecny szef państwa Alaksandr Łukaszenka, uzyskując ok. 80 proc. głosów, a jego główna rywalka Swiatłana Cichanouska mniej niż 10 proc. głosów.

Cichanouska podjęła w poniedziałek decyzję o opuszczeniu Białorusi. We wtorek minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius poinformował, że Cichanouska jest bezpieczna na Litwie. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję