Reklama

Roztoczańskie zamyślenia...

Dusza nauczyciela (cz. 5)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół od chwili uzyskania możliwości jawnego działania na mocy edyktu tolerancyjnego cesarza Konstantego Wielkiego z 313 r. przykładał wielką wagę do szkolnictwa. Pierwsze były szkoły katechetyczne, których zadaniem było kształcenie dobrych nauczycieli i pozyskanie uczonych pogan dla wiary chrześcijańskiej. Pierwsza tego typu szkoła powstała w Aleksandrii, która z czasem przekształciła się w poważną akademię chrześcijańską. Oprócz prawd wiary wykładano w niej także filozofię, gramatykę, retorykę, matematykę i astronomię. Poza tym szkoły katechetyczne były w Antiochii, Edessis i Nisbis. Z biegiem czasu szkoły katechetyczne zaczęły upadać, a na ich miejsce powstawały szkoły parafialne, klasztorne i zakonne.

Szkoły parafialne powstawały na mocy zarządzeń papieskich i biskupich, nakazujących proboszczom troskę o wychowanie dzieci i młodzieży. Uczono w nich oprócz prawd wiary także czytania, pisania i liczenia. Duchownych wspierali także świeccy nauczyciele. Z początku uczniami szkół byli przyszli adepci stanu kapłańskiego. Karol Wielki zarządził, by do szkól parafialnych przyjmowano wszystkich chłopców, niezależnie od planowanej profesji. W miastach, będącymi stolicami diecezji, biskupi zakładali szkoły katedralne.

W VIII w. biskup Metzu Chrodegang stworzył regułę wspólnego życia dla kapłanów wspomagających biskupa i zobowiązał ich w pierwszej kolejności do prowadzenia wyższej szkoły kształcącej przyszłych kapłanów. Wspomniana reguła wspólnego życia duchowieństwa zwana była kanonem, a jej członków nazywano kanonikami. Kierownikiem szkoły był jeden z nich tzw. scholasticus, natomiast całościową pieczę nad nią sprawował biskup. Szkoła w Metzu stał się wzorcowa dla innych. Zarówno papieże, jak i sobory zalecały zakładanie tego typu szkół. Sobór Lateranejski III w 1179 r. zalecił, by przy każdym kościele katedralnym był zatrudniony doktor teologii w celu bezpłatnego nauczania i wychowywania młodzieży. Natomiast na Soborze Lateranejskim IV w 1215 r. papież Innocenty III obowiązek ten rozszerzył na kolegiaty. Obowiązek ten wypełniali również przez wieki kanonicy Kapituły Zamojskiej związani z Akademią Zamojską. Papieże Honoriusz III i Grzegorz IX nadali nauczycielom szkół katedralnych specjalne przywileje. Dużą rolę na polu szerzenia oświaty na przestrzeni wieków odegrały zakony. Przy klasztorach zakładano szkoły, których zadaniem było nauczanie ubogich dzieci i młodzieży.

W początkach XII w. profesorowie wyższych szkół biskupich i zakonnych zaczęli tworzyć struktury organizacyjne współpracy między sobą tzw. universitates, stąd powstały uniwersytety. Zarówno władze świeckie, jak i duchowne popierały te stowarzyszenia, nadając im liczne przywileje. Do XV w. Stolica Apostolska powołała 29 uniwersytetów i przyczyniła się do założenia 10. W średniowieczu na ogólną liczbę 56 uniwersytetów, 46 zostało założonych przez Kościół. Reformacja w XVI w. i rewolucja francuska z 1789 r. doprowadziły do laicyzacji wielu uniwersytetów. W ostatnich wiekach powstawały zarówno uniwersytety świeckie, jak i katolickie, a wśród nich założony w roku 1918 przez ks. Idziego Radziszewskiego Katolicki Uniwersytet Lubelski.

W związku z gwałtownym rozwojem nauk przyrodniczych i postępem cywilizacji oprócz uniwersytetów, gdzie wykładano całość dotychczasowej wiedzy, zaczęły powstawać na przestrzeni ostatnich dwóch wieków wyższe szkoły kształcące młodzież w wąskich specjalnościach. Rozwój tego typu szkolnictwa jest również widoczny w naszych czasach, także w Zamościu i w całej Zamojszczyźnie.

Kościół przywiązuje wielką wagę do działalności uczelni wyższych, czemu wyraz dał na Soborze Watykańskim II, a Jan Paweł II przy każdej okazji spotyka się zarówno z pracownikami naukowymi, jak i studentami uczelni wyższych. 22 czerwca 1983 r. Ojciec Święty był na Uniwersytecie Jagiellońskim, którego jest wychowankiem, i zachęcał, by uczelnia służyła "temu, co jest godne człowieka jako istoty rozumnej i wolnej", oraz chroniła "od przewagi tylko sił materialnych" i przyczyniała się do budowania "całości życia polskiego na fundamentach mądrości, wiedzy i prawości"´. 9 czerwca 1987 r. ks. Flis spotkał się ze społecznością Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a 7 czerwca 1999 r. w Toruniu z rektorami wyższych uczelni w Polsce. Papież podkreślał znaczenie wiary i rozumu w poznawaniu prawdy i zachęcał ludzi nauki do kierowania się w badaniach naukowych kryterium prawdy i dobra. Ukazując liczne zagrożenia stojące przed światem, Ojciec Święty stwierdził, że "troska o sumienie moralne i o poczucie odpowiedzialności za człowieka ze strony ludzi nauki urasta dziś do rangi podstawowych imperatywów. To właśnie na tym poziomie decydują się zarówno losy nauki współczesnej, jak i w pewnym sensie losy całej ludzkości".

18 października br. odbyła się V inauguracja roku akademickiego w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu. Rozpoczęła się Mszą św. koncelebrowaną w katedrze pod przewodnictwem ks. bp. Jana Śrutwy. W dostojnych stallach katedralnych zasiedli: senat uczelni na czele z rektorem prof. Ryszardem Orłowskim, profesorowie, zaproszeni goście, a w kościelnych ławach studenci. Jak podkreślił na wstępie Ksiądz Biskup, inauguracja roku akademickiego Mszą św. jest nawiązaniem do wielowiekowej tradycji szkolnictwa wyższego na całym świecie, także w Zamościu. Nowo mianowany duszpasterz uczelni i jej wykładowca - ks. Józef Flis mówił na temat powinności wychowawczych uczelni wyższej w świecie pełnym niepokoju, przemocy, rozprzężenia moralnego, nadużyć ekonomicznych. "Powyższe zjawiska - mówił Kaznodzieja - prowadzą do wniosku, że nie można budować życia społecznego, narodowego, gospodarczego i politycznego, także akademickiego w oderwaniu od zasad moralnych" .

Ks. Flis przypomniał nauczanie prymasa Stefana Wyszyńskiego, który apelował do Polaków o odnowę życia: "Bo jeżeli człowiek się nie odmieni, to najbardziej zasobny ustrój, najbardziej bogate państwo nie ostoi się, będzie rozkradzione i zginie". Kaznodzieja ukazał wielką rolę profesorów w kształtowaniu sylwetki moralnej młodzieży: " Starożytni nazywali nauczyciela-pedagoga profesore; profesor z łac. od profiterii, czyli złożyć obietnicę. Nauczyciel składa uczniowi, studentowi obietnicę, że go nauczy czegoś określonego. Profesor gwarantuje studentowi, że go nauczy nie tylko zasad ekonomii, informatyki czy umiejętności zarządzania i administracji. Nauczy go prawdy, dobra, piękna, prawdziwej miłości tego, co należy wiedzieć o życiu, żeby być dobrym człowiekiem. Nauczyciel ( i ten w sutannie, i ten w cywilnym uniformie) wie o tym, że musi dać człowiekowi, którego kształtuje i formuje, to co będzie trwałym fundamentem, na którym jak na skale zbuduje swój dom. Żeby to nie było grząskie, bagniste, żeby nie podlegało erozji, powodzi, która idzie, niszcząc wszystko. On nie będzie się lękał powiedzieć studentowi, że jedyną prawdą, drogą i życiem jest Jezus Chrystus. Profesor nie będzie się bał powiedzieć studentom, omawiając najnowszą Kartę Unii Europejskiej, że wśród tych wszystkich wartości uniwersalnych, jak wolność, równość, solidarność brakuje tej najwyższej - Boga. Wtedy będzie zdolny obudzić głębsze życie duchowe u swoich wychowanków. Będzie uczył mądrego życia, będzie kształtował odważne postawy".

W drugiej części inauguracji, która odbyła się w Collegium Novum przy ul. Sienkiewicza, zarówno Pan Rektor, jak i inni przemawiający również podkreślali rolę etyki w kształceniu młodzieży, a prorektor UMCS - prof. Elżbieta Skrzypek cytowała pamiętne słowa Ojca Świętego wygłoszone do młodzieży 18 czerwca 1883 r., a powtórzone 12 czerwca 1987 r. na Westerplatte: "Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali". Świadczy to, że nauczyciele akademiccy mają świadomość, że są profesorami, czyli mogą złożyć wychowankom obietnicę, że nauczą ich nie tylko przedmiotów zawodowych, ale także sztuki życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

2026-02-12 13:46

[ TEMATY ]

Dykasteria Nauki Wiary

Bractwo św.Piusa X

Włodzimierz Rędzioch

W Watykanie odbyło się spotkanie prefekta Dykasterii Nauki Wiary z przełożonym Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Kard. Fernández zaproponował Bractwu podjęcie dialogu teologicznego, którego celem byłoby ustalenie minimalnych wymogów dla pełnej komunii z Kościołem katolickim. Warunkiem wstępnym jest jednak zawieszenie decyzji o udzieleniu przez Bractwo święceń biskupich.

Jak informuje oficjalny komunikat, spotkanie odbyło się w Dykasterii Nauki Wiary za zgodą Ojca Świętego. Trzeba przypomnieć, że bezpośrednią przyczyną zaproszenia ks. Davide Pagliaraniego na rozmowy do Watykanu była decyzja Bractwa o udzieleniu święceń biskupich bez mandatu Ojca Świętego. Zaplanowane są one na lipiec tego roku.
CZYTAJ DALEJ

Biografia Zbawiciela. Co wiemy o życiu Jezusa?

2026-02-12 21:06

[ TEMATY ]

Jezus Chrystus

Jezus

Adobe Stock

Niewierzących najbardziej gorszy to, że Jezus - człowiek, który żył w Palestynie za czasów Augusta i Tyberiusza, ma być Synem Boga, Chrystusem, centrum całej historii ludzkości.

Po biografiach św. Józefa, św. Piotra i Najświętszej Maryi Panny, ks. prof. Andrzej Zwoliński, kierownik katedry Katolickiej Nauki Społecznej, pochylił się nad biografią Zbawiciela. Sięgnął po apokryfy, wielkie objawienia, a także obficie korzystał ze źródeł i książek historycznych. Ksiądz profesor tłumaczy nam zarówno znaczenie teologiczne jak i tło historyczne wydarzeń, naświetla żydowskie obyczaje religijne i społeczne. Narracji towarzyszą liczne dzieła sztuki, dokumentujące ziemską biografię Zbawiciela.
CZYTAJ DALEJ

Sekret ukryty pod zdrapką. 600-letnia metoda „awanturnika z Loyoli” na współczesny chaos

2026-02-13 09:46

[ TEMATY ]

sekret

zdrapka

awanturnik z Loyoli

współczesny chaos

Materiał prasowy

Zdrapka wielkopostna

Zdrapka wielkopostna

To brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dzieje się naprawdę. Pod warstwą złotej, ścieralnej farby, w formie popularnej zabawy, ukryto potężne narzędzie, które ma prawie 600 lat. Nie jest to jednak loteria pieniężna, lecz duchowa strategia, która od dekady zmienia życie milionów Polaków. Jej autorem nie jest współczesny coach, lecz człowiek, którego życiorys zawstydziłby niejednego bohatera kina akcji.

Cofnijmy się do XVI wieku. Iñigo (późniejszy Ignacy) z Loyoli to nie postać z pobożnego obrazka. To brawurowy baskijski rycerz, bywalec dworów i wielbiciel romansów rycerskich. Człowiek o gorącej krwi, dla którego liczyła się sława, kobiety i walka. Jego karierę przerywa jednak kula armatnia, która druzgocze mu nogę podczas obrony Pampeluny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję