Reklama

Nuncjusz we Francji pozbawiony immunitetu dyplomatycznego

2019-07-09 07:10

pb (KAI/huffingtonpost.fr) / Paryż

Salt and Light / YouTube.com

Oskarżony o obmacywanie młodych mężczyzn nuncjusz apostolski we Francji abp Luigi Ventura został pozbawiony immunitetu dyplomatycznego przez Stolicę Apostolską. Jako pierwsze poinformowało o tym francuskie ministerstwo spraw zagranicznych, które wcześniej przekazało do Watykanu wniosek paryskiej prokuratury. Prowadzi ona śledztwo w sprawie molestowania seksualnego w związku ze skargami, jakie złożyło czterech mężczyzn.

Pozbawienie immunitetu potwierdził dziś wieczorem dyrektor ad interim Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti. Komentując tę bezprecedensową decyzję wyjaśnił, że potwierdza ona wyrażaną od początku przez samego nuncjusza wolę pełnej współpracy z francuskim wymiarem sprawiedliwości. Dodał, że z pojęciem decyzji (na mocy Konwencji Wiedeńskiej z 1961 r. o stosunkach dyplomatycznych i w związku z procedurą karną dotyczącą nuncjusza) czekano do ogłoszenia „wniosków ze wstępnej fazy procedury, w której abp Ventura dobrowolnie uczestniczył”.

Sprawa wybuchła na początku br. Mathieu de la Souchère, młody pracownik paryskiego merostwa, odpowiedzialny za kontakty międzynarodowe zeznał, że 17 stycznia podczas tradycyjnej ceremonii składania życzeń noworocznych z udziałem korpusu dyplomatycznego w ratuszu abp Ventura „kilkakrotnie, w tym raz przy świadkach”, obmacywał go „bardzo natarczywie”, komplementując, że jest „pięknym chłopcem”. Od 24 stycznia toczy się w tej sprawie śledztwo paryskiej prokuratury. Podobne oskarżenia zgłosiło później jeszcze trzech kolejnych mężczyzn.

Reklama

W kwietniu, pomimo immunitetu, abp Ventura zgodził się być przesłuchanym przez policję. Z kolei 22 i 23 maja został skonfrontowany z czterema mężczyznami, którzy oskarżają go o obmacywanie. Papieski dyplomata zdecydowanie zaprzeczył wszystkim stawianym mu zarzutom. Do konfrontacji doszło w lokalu policji na życzenie nuncjusza. Według Antoinette Frety, adwokatki jednego z oskarżycieli, abp Ventura uważa, że „oskarżenia są spiskiem” przeciwko niemu.

Obecnie, po utracie immunitetu dyplomatycznego, abp Ventura będzie mógł być sądzony zgodnie z francuskim prawem - o ile śledztwo prokuratorskie zakończy się sformułowaniem aktu oskarżenia.

Tagi:
nuncjusz Nuncjusz Apostolski

Papież do nuncjuszy: odrzucajcie drogie prezenty, odważnie brońcie Kościoła, wychodźcie do ludzi

2019-06-13 15:23

kg (KAI) / Watykan

Żaden podarunek, niezależnie od swej wartości, nie powinien was zniewalać. Nie do pomyślenia jest, aby dyplomata papieski krytykował papieża, Kurię Rzymską i Kościół, macie odważnie ich bronić i nie zamykać się w nuncjaturach. Te i szereg innych uwag i wskazówek zawarł Franciszek w obszernym przemówieniu do nuncjuszy apostolskich, których przyjął na audiencji w Sali Klementyńskiej w Watykanie 13 czerwca. Uczestniczą oni w spotkaniu, które w dniach 12-15 bm. odbywa się w Rzymie.

Grzegorz Gałązka

Na wstępie swego wystąpienia Ojciec Święty wspomniał i wraz ze swymi gośćmi pomodlił się za nuncjusza w Argentynie abp. Léona Kalengę Badikebele, który zmarł po krótkiej chorobie 12 bm.

Swoje przemówienie papież ujął w formie swego rodzaju „dekalogu nuncjusza”, wymieniając w 10 punktach cechy, jakimi winien się on odznaczać. Dyplomata papieski ma więc być człowiekiem Boga, Kościoła, gorliwości apostolskiej, pojednania, papieża, inicjatywy, posłuszeństwa, modlitwy, miłosierdzia działającego i pokory. Jednocześnie Ojciec Święty zaznaczył, że „przykazania” te są skierowane, za pośrednictwem nuncjuszy, także do ich współpracowników, co więcej, do wszystkich biskupów, kapłanów i osób konsekrowanych, „których spotykacie w każdym zakątku świata”.

Przechodząc do głównej treści swej wypowiedzi, Franciszek wskazał, że nuncjusz, który zapomina, że jest człowiekiem Boga, niszczy samego siebie i innych, postępuje dwuznacznie i szkodzi Kościołowi, „któremu poświęcił swoje życie”. „Bycie człowiekiem Bożym oznacza pójście za Bogiem we wszystkim i w imię wszystkiego, bycie posłusznym Jego przykazaniom z radością, życie dla spraw Bożych, a nie tego świata” – podkreślił papież. Dodał, że oznacza to również „dobrowolne oddanie wszystkich swych osobistych zasobów, akceptując wielkodusznie cierpienia, które nadchodzą w następstwie wiary w Niego”. Człowiek Boży nie daje się zwieść wartościom doczesnym, ale spogląda na Słowo Boże, aby uzasadnić to, co jest mądre i dobre, szczerze pragnie być świętym i nienagannym w obliczu Boga, umie kroczyć pokornie ze swym Panem oraz jest tym, który praktykuje sprawiedliwość, miłość, łagodność, pobożność i miłosierdzie – zaznaczył Franciszek.

Skrytykował następnie dążenie niektórych ludzi Kościoła do luksusu, ubioru i bogatych przedmiotów szczególnie wśród ludzi pozbawionych niezbędnych rzeczy, dodając, że jest to „antyświadectwo”. Za najwyższy zaszczyt dla człowieka Kościoła uznał „bycie sługą wszystkich” i przestrzegł nuncjuszy przed uleganiem „pokusie złego sługi”. Według papieża nuncjusz przestaje być „człowiekiem Kościoła” wtedy, gdy zaczyna źle traktować swych współpracowników, personel, siostry i wspólnotę nuncjatury, nie jak dobry ojciec i pasterz.

Ojciec Święty wskazał, że bycie „człowiekiem Kościoła” wymaga też pokory w reprezentowaniu oblicza, nauczania i stanowiska Kościoła, a więc odłożenia na bok swych przekonań osobistych. Oznacza też odważną obronę Kościoła przed siłami zła, które zawsze próbują go zniesławić, oczernić i oszkalować. Wymaga również pozostawania w przyjaźni z biskupami, kapłanami, osobami zakonnymi i świeckimi w ufności i serdeczności, zwracając do nich swoją misję i kierując zawsze spojrzenie kościelne, a więc w duchu odpowiedzialności za zbawienie innych – podkreślił Franciszek. Zwrócił uwagę, że różni to nuncjuszy od ambasadorów w czasie wielkich świąt kościelnych, gdy nuncjusz staje przy ołtarzu, aby sprawować liturgię z ludem Bożym, ponieważ dla niego jako człowieka Kościoła ten lud jest rodziną.

Papież przestrzegł również, aby nigdy nie pozwalali sobie jako przedstawiciele papiescy na krytykowanie papieża za jego plecami, prowadzenie blogów czy wręcz przyłączanie się do grup wrogich jemu, Kurii Rzymskiej czy Kościołowi rzymskiemu. Przypomniał, że nuncjusz reprezentuje nie samego siebie, ale Następcę św. Piotra i działa na jego rzecz przy miejscowym Kościele i rządzie, a więc konkretyzuje, aktualizuje i symbolizuje obecność papieża wśród wiernych i miejscowej ludności. Franciszek wyraził zadowolenie, że w niektórych krajach nuncjatury bywają nazywane „domami papieża”. Przyznał, że każdy może mieć swoje zastrzeżenia, sympatie czy antypatie, ale „dobry nuncjusz nie może być obłudnikiem, jest bowiem «pasem transmisyjnym» lub, lepiej, mostem łączącym Wikariusza Chrystusowego i osoby, do których został posłany, na określonym obszarze, przez tegoż papieża.

Wezwał też dyplomatów, aby byli zawsze gotowi, otwarci i elastyczni w działaniach, pokorni, wysokiej klasy zawodowcami, umiejącymi się komunikować i negocjować. Przyznał, że wymaga to częstego przemieszczania się i długich podróży, "życia na walizkach". Będąc wysłannikiem papieża i Kościoła nuncjusz musi być otwarty na kontakty z innymi, mieć naturalną łatwość nawiązywania stosunków międzyludzkich, a więc być blisko miejscowych wiernych, kapłanów i biskupów oraz innych dyplomatów i sfer rządzących. Do jego obowiązków należy też odwiedzanie wspólnot, do których papież nie zdoła dotrzeć, zapewniając je o bliskości Chrystusa i Kościoła, jak to zalecał Paweł VI. Jako przedstawiciel papieża nuncjusz musi ponadto nieustannie pogłębiać i poszerzać swą wiedzę, znać dobrze myśli i instrukcje tego, kogo reprezentuje, oraz ma obowiązek ciągłego informowania papieża o sytuacji Kościoła i politycznej w kraju, w którym przebywa.

Franciszek zaznaczył ponadto, że gdyby nuncjusz chciał się tylko zamykać w murach swej placówki i unikał spotkania z ludźmi, zdradziłby swą misję i zamiast być czynnikiem jedności i pojednania, stałby się przeszkodą i utrudnieniem na tej drodze. "Nigdy nie powinniście zapominać, że reprezentujecie oblicze katolickości i uniwersalizm Kościoła przed Kościołami lokalnymi, rozproszonymi po całym świecie i przed rządami" – stwierdził Ojciec Święty. Dodał, że ważną częścią pracy każdego nuncjusza jest bycie człowiekiem mediacji, komunii, dialogu i pojednania. Ma on zawsze starać się być bezstronnym i obiektywnym, aby wszystkie strony znajdowały w nim sprawiedliwego sędziego, który szczerze broni i strzeże jedynie sprawiedliwości i pokoju. Ma też unikać popadania w "poprawność polityczną" i obojętność - dodał Ojciec Święty.

Przestrzegł również swych dyplomatów przed przyjmowaniem zbyt drogich podarków, zaznaczając, że czynne miłosierdzie powinno ich prowadzić do roztropności w akceptowaniu darów, „które mogą przyćmić nasz obiektywizm a w pewnych przypadkach niestety kupić naszą wolność”. „Żaden prezent, niezależnie od swej wartości, nie powinien nas zniewalać. Odrzucajcie podarunki zbyt kosztowne i często bezużyteczne lub nieskierowane ku miłosierdziu oraz pamiętajcie, że przyjęcie takiego podarunku nie uzasadnia jego używania” – zaznaczył papież.

Papież zakończył swe przemówienie "Litanią Pokory", napisaną na początku XX wieku przez hiszpańskiego kardynała Rafaela Merry del Vala (1865-1930), sekretarza stanu i bliskiego współpracownika św. Piusa X, “waszego byłego kolegę”.

W rozpoczętym 12 czerwca spotkaniu uczestniczy 98 nuncjuszy apostolskich przy rządach państw i 5 stałych obserwatorów Stolicy Apostolskiej przy organizacjach międzynarodowych. Na ostatni dzień 15 bm. zaproszono także 46 nuncjuszy emerytowanych.

Najwięcej dyplomatów papieskich jest tradycyjnie Włochami - prawie 40, na drugim miejscu są Stany Zjednoczone z 10 nuncjuszami a na trzecim Polska, z której pochodzi 9 dyplomatów. Są to arcybiskupi: Mirosław Adamczyk – od 12 VIII 2017 nuncjusz apostolski w Panamie, Tymon T. Chmielecki – Gwinea i Mali (od 26 III 2019), Andrzej Józwowicz – Rwanda (od 18 III 2017), Jan Romeo Pawłowski – delegat ds. papieskich przedstawicielstw dyplomatycznych (od 7 XII 2015), Marek Solczyński – Tanzania (od 25 IV 2017), Waldemar Stanisław Sommertag – Nikaragua (od 15 II 2018), Marek Zalewski – Singapur i przedstawiciel papieski nie rezydujący dla Wietnamu (od 21 V 2018) i Wojciech Załuski – Burundi (od 15 VII 2014). Ponadto prał. Janusz Urbańczyk, który nie jest arcybiskupem, jest stałym przedstawicielem Stolicy Apostolskiej przy MAEA, OBWE, Stałej Komisji ds. Organizacji Układu o Całkowitym Zakazie Doświadczeń Jądrowych (CTBTO), st. obs. St. Ap. przy Organizacji NZ ds. Rozwoju Przemysłowego (UNIDO) i przy Biurze NZ w Wiedniu (od 12 I 2015).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Brytania: lekarze chcą odłączyć 5-letnie dziecko od aparatury podtrzymującej życie

2019-07-19 12:34

rk (KAI/LifeSiteNews.com) / Londyn

O losach 5-letniej dziewczynki, którą brytyjscy medycy chcą odłączyć od urządzeń podtrzymujących życie, rozstrzygnie sąd. Choć dziecko zgodził się przyjąć włoski szpital pediatryczny w Genui, londyńska placówka medyczna sprzeciwia się temu, by rodzice zorganizowali i opłacili transport córki. Komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali – Charlie Gard i Alfie Evans – zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury utrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

AR

Tafida Raqeeb, córka imigrantów z Bangladeszu, straciła przytomność kilka miesięcy temu na skutek pęknięcia naczyniaka tętniczo-żylnego mózgu. Mimo operacji, pięcioletnie dziecko nie odzyskało przytomności, a lekarze Royal London Hospital zwrócili się do sądu, by ten pozwolił na odłączenie pacjentki od aparatury, która zapewnia jej życie w stanie półprzytomności. Tafida reaguje na ból, daje niekiedy oznaki życia.

Rodzice Shalina i Mohammed poprosili o pomoc włoskich pediatrów z Instytutu im. Gianniny Gaslini w Genui – szpitala o światowej renomie. Ci, po zapoznaniu się z dokumentacją i konsultacji z brytyjskimi lekarzami, zgodzili się interweniować. Rodzice mają jedynie zorganizować i opłacić transport. O losach dziecka ma ostatecznie zdecydować brytyjski wymiar sprawiedliwości.

Włoscy komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury podtrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

W lipcu 2017 roku w londyńskim hospicjum dla dzieci zmarł liczący niespełna rok Charlie Gard, cierpiący od urodzenia na rzadką chorobę genetyczną. Wcześniej Trybunał Europejski polecił odłączyć wszystkie aparaty zapewniające życie małego pacjenta. Szpital dziecięcy pw. Dzieciątka Jezus w Rzymie był gotów zaopiekować się chłopcem.

W ubiegłym roku na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców został odłączony od aparatury Alfie Evans. Nastąpiło to na 11 dni przed drugą rocznicą urodzin dziecka, cierpiącego na niedobór transaminazy GABA. Jego rodzice bezskutecznie walczyli o przetransportowanie syna do watykańskiego szpitala pediatrycznego. Pomoc w tej sprawie oferował także prezbiteriański szpital pediatryczny w Nowym Jorku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: złym wyborom trzeba zapobiegać

2019-07-20 17:10

vaticannews / Watykan (KAI)

Zapobieganie, aby chronić nieletnich jest apostolatem prewencji, do którego Papież zachęcił uczestników kursu poświęconego temu tematowi. Odbywa się on w Meksyku z inicjatywy Papieskiego Uniwersytetu w tym kraju oraz Centrum ochrony nieletnich z siedzibą w Rzymie.

Grzegorz Gałązka

W skierowanym do uczestników wideoprzesłaniu Franciszek zwrócił uwagę na wielką intuicję św. Jana Bosko, który wskazywał na potrzebę odpowiedniego systemu wychowawczego, aby zapobiec złym zachowaniom i nawykom. "Fundamentalną wartością, intuicją tego wielkiego wychowawcy, św. Jana Bosko, był system wychowawczy oparty o prewencję, zapobieganie, który on zaproponował. Nigdy bowiem nie wiemy, gdzie i jak młody człowiek może być wykorzystany, gdzie może pobłądzić, gdzie nauczy się brać narkotyki, co też jest formą zepsucia, nie myślimy bowiem tylko o nadużyciach seksualnych, ale o jego wszelkich formach, wszelkich typach” - stwierdził Papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem