Reklama

Aspekty

Wschowa: Briefing nt. ogólnopolskiej inauguracji 27. Europejskich Dni Dziedzictwa

We Wschowie 10 lipca odbył się briefing prasowy dotyczący ogólnopolskiej inauguracji 27. Europejskich Dni Dziedzictwa. W trakcie spotkania został przybliżony program wydarzeń zaplanowanych na uroczystą inaugurację EDD, która odbędzie się 7 września br. we Wschowie.

[ TEMATY ]

Europejskie Dni Dziedzictwa

Grażyna Strózik

We Wschowie 10 lipca odbył się briefing prasowy dotyczący ogólnopolskiej inauguracji 27. Europejskich Dni Dziedzictwa

Zaprezentowano także ideę i hasło tegorocznych obchodów, które brzmi „Polski splot”. W spotkaniu wzięli udział: dr Barbara Bielinis-Kopeć, lubuska wojewódzka konserwator zabytków, Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa, Konrad Antkowiak, burmistrz Miasta i Gminy Wschowa i Marta Małkus, dyrektor Muzeum Ziemi Wschowskiej, prezes stowarzyszenia Czas A.R.T.

W tegorocznej edycji EDD odbędzie się ponad 30 wydarzeń w blisko 25 miejscowościach w województwie lubuskim. Od 2018 r. funkcję regionalnego koordynatora EDD w województwie lubuskim pełni Muzeum Ziemi Wschowskiej. - Zapraszamy do włączenia się w największe święto zabytków w Polsce. Zachęcamy właścicieli zabytków, w tym także parafie, do udostępniania obiektów i zorganizowania wydarzeń dla lokalnej społeczności. Służymy pomocą i pomysłowością – zachęca Marta Markus, dyrektor Muzeum Ziemi Wschowskiej.

Reklama

Europejskie Dni Dziedzictwa to jedna z największych ogólnoeuropejskich inicjatyw, której celem jest ukazanie i promocja dziedzictwa kulturowego, a także zwiększenie społecznego zaangażowania w działania ochronne i popularyzatorskie. Każdego roku we wrześniu w całej Polsce w ramach inicjatywy organizowanych jest tysiące wydarzeń kulturalnych związanych z lokalną historią i zabytkami.

2019-07-09 15:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamiątki przeszłości z pietyzmem przekazać

Niedziela sandomierska 40/2019, str. 7

[ TEMATY ]

Europejskie Dni Dziedzictwa

Alicja Trześniowska

Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu

Od 27 lat obchodzone są w Polsce Europejskie Dni Dziedzictwa, promujące w społeczeństwie ideę ochrony narodowego i regionalnego dziedzictwa kulturowego jako wspólnego, ponadczasowego dobra Polski i Europy. Jest to ważne zadanie dla współczesnych, ale i przyszłych pokoleń

W ramach tego wydarzenia mieszkańcy Sandomierza i turyści z różnych stron Polski mogli wysłuchać wykładu o dwóch drogach powstania kolekcji sandomierskiego Muzeum Diecezjalnego. Wykład wygłosiła oraz zwiedzających oprowadziła po muzeum kustosz Urszula Stępień.

– Postanowiłam wykorzystać hasło tegorocznej edycji EDD, zatytułowane „Polski splot”, aby pokazać specyfikę naszych zbiorów. Z jednej strony zgromadzone są tu obiekty, które wycofano z użytku z kościołów z powodu ich zniszczenia albo zmiany wystroju. Wiele zabytków z powodu nieświadomości ich wartości uległo całkowitemu zniszczeniu. Dlatego też od końca XIX wieku księża domagali się wręcz tworzenia muzeów diecezjalnych, które miałyby zabezpieczyć te dzieła sztuki. Dzięki muzeom diecezjalnym ocalało wiele zabytków, bo nie wiadomo, jaki byłby ich los – wyjaśniała pani kustosz.

Sandomierskie muzeum kontynuuje ideę otaczania opieką zabytków przeszłości, którą zainicjowali profesorowie Seminarium Duchownego w okresie zaborów. Sandomierz jako siedziba diecezji, był silnym ośrodkiem polskości, mającym szczególny wpływ na kształtowanie postaw patriotycznych wśród duchowieństwa. Przyczynili się do tego księża: Melchior Buliński, Apolinary Knothe i Ludwik Roch Piotrowicz. Gromadzone przez kapłanów narodowe pamiątki, przypominające o chwale dawnej Polski, wzmacniały ducha, krzepiły serca, pobudzały dążenia narodu do odzyskania upragnionej wolności, a po jej odzyskaniu – porywały do wzmożonego wysiłku na rzecz odbudowania państwa polskiego.

– Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu zostało założone w 1902 r. Pierwsze zbiory, już wtedy bardzo znaczące, były zgromadzone w kapitularzu katedry. Do tych obiektów doszła wielka kolekcja ks. Jana Wiśniewskiego – można powiedzieć – trzon zbiorów naszego muzeum – podkreśliła kustosz Urszula Stępień. Mówiąc dalej pani Urszula przypomniała, iż ks. Jan Wiśniewski to wybitna postać, prowadząca rozległą działalność narodową, społeczną, kulturalną. Jako autor monografii kościołów dekanatów diecezji sandomierskiej był również wybitnym kolekcjonerem. Odwiedzał różne kościoły, stare dwory, dogłębnie opisując różne zabytki z myślą o przekazaniu ich muzeum. Nabywał cenne dzieła sztuki, jak np. obraz „Madonna z Dzieciątkiem i św. Katarzyną” Łukasza Cranacha Starszego z lat 1518-53. O swej pełnej trudów i wyrzeczeń działalności kolekcjonerskiej ks. Jan Wiśniewski pisał: „Niech to będzie na chwałę Bożą, na pożytek społeczeństwa, na podniesienie ducha świętej wiary i miłości ojczyzny”. Przekazane do muzeum dzieła sztuki sakralnej i narodowej są więc dzisiaj nie tylko świadectwem wiary i patriotyzmu minionych pokoleń, ale nadal ewangelizują i uczą miłości do Ojczyzny. Ksiądz podkreślał także, że „obowiązkiem jest naszym pamiątki przeszłości z pietyzmem następnym pokoleniom przekazać”. Jest to wezwanie zawsze aktualne.

Na przestrzeni lat darczyńców Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu było wielu. Z okazji Europejskich Dni Dziedzictwa wystawione zostały tu eksponaty, które ostatnio wzbogaciły zbiory muzeum. Ks. dr Andrzej Rusak, dyrektor muzeum, ofiarował dar śp. bp. Mariana Zimałka – zabytkowy mebel. W ten sposób muzealne dary stają się cenne nie tylko dlatego, że służą szerszemu społeczeństwu, ale także dlatego, że upamiętniają darczyńców i ich zasługi dla kultury jako dziedzictwa narodowego.

CZYTAJ DALEJ

Brazylia: Chrystus z Rio de Janeiro przywdział libańską flagę

2020-08-09 17:43

[ TEMATY ]

Liban

Rio de Janeiro

twitter.com/LebaneseProblem

W minionych dniach obiegło świat zdjęcie pomnika Chrystusa z Rio de Janeiro przywdzianego w świetlistą flagę Libanu, widoczną w nocy we wszystkich zakątkach tego portowego miasta.

Jest to reakcja Brazylijczyków na tragedię, która rozegrała się w porcie w Bejrucie, a w której – jak się szacuje - zginęło co najmniej 160 osób, zaś ponad 5 tys. osób jest rannych. Liczby te mogą być znacznie wyższe, ponieważ wiele osób nie zostało jeszcze odnalezionych. Dodatkowo ok. 300 tys. mieszkańców miasta pozostaje bez dachu nad głową.

Oświetlenie pomnika zaingurowano w miniony czwartek, 6 sierpnia. Jest to inicjatywa libańskiego konsula generalnego w Rio de Janeiro, Alejandra Bitara, Związku Libańczyków w Rio de Janeiro oraz Kościoła katolickiego i innych Kościołów chrześcijańskich w Brazylii. Jej prezydent, Jair Bolsonaro, publicznie zapewnił, że kraj ten wyśle również „konkretną pomoc do Libanu”.

Konsul Bitar, inaugurując oświetlenie stwierdził, że jest to symboliczny akt solidarności z narodem libańskim, który pomimo swojej tragicznej historii, zawsze był silny i umiał odrodzić się i nie ugiąć pod ciężarem nieszczęść i cierpienia. Chrystus Zbawiciel przywdziany w libańską czerwono-białą-czerwoną flagę z zielonym cedrem w środku, oznacza też więź z narodem libańskim.

Szacuje się, że w Brazylii mieszka około 8 milionów osób pochodzenia libańskiego. Był to kraj masowej emigracji, która została zapoczątkowana już za czasów panowania Imperium Otomańskiego. W okresie tym oraz przez prawie cały wiek XX, Libańczycy masowo emigrowali nie tylko do Brazylii, ale i do wielu innych krajów Ameryki Łacińskiej. W Argentynie żyje ich około 100 tys., w Wenezueli około 126 tys. z czego 30 proc. to chrześcijanie maronici, którzy włączyli się w życie parafii katolickich w miejscach swojego nowego zamieszkania. Szacuje się, że w Kolumbii mieszka ponad 700 tys. Libańczyków oraz ich potomków, a tego przykładem może być Shakira Isabel Mebarak Ripoll, znana wszystkim jako Shakira, piosenkarka o światowej sławie mieszkająca obecnie w Hiszpanii. Shakira urodziła się w kolumbijskim mieście Barranquilla, a jej oboje rodzice są potomkami libańskich emigrantów chrześcijan. Bardzo ciekawym przykładem jest Peru. W tym kraju mieszka 10 tys. osób pochodzenia libańskiego, ale 90 proc. z nich stanowią chrześcijanie.

CZYTAJ DALEJ

Święty Antoni nauczycielem bliskości z Chrystusem

2020-08-09 22:39

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

– Niech wierni przybywający do sanktuarium doświadczają przemożnego wstawiennictwa św. Antoniego, doznają pociechy w strapieniach i umocnienia w radościach – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, ogłaszając kościół pw. św. Antoniego z Padwy w Zakopanem archidiecezjalnym sanktuarium.

W homilii arcybiskup nawiązał do fragmentu Ewangelii opisującego Jezusa kroczącego po wodach wzburzonego jeziora. – To zdarzenie ma charakter symboliczny. Pan Jezus szedł przez ziemię dobrze czyniąc, głosząc Bożą prawdę, wypędzając złe duchy i uzdrawiając – zaznaczył i dodał, że każdy uczeń Chrystusa, pomimo słabości i upadków, musi naśladować swojego Mistrza. Metropolita przypomniał, że po kilku latach, nad tym samym jeziorem, św. Piotr wyznał Chrystusowi miłość, którą ostatecznie potwierdził apostolską działalnością.

– Historie ludzi, którzy idą za Chrystusem na przekór temu światu, odkrywamy w życiu wielu świętych, także u św. Antoniego Padewskiego – podkreślił. – Św. Antoni szedł za Chrystusem zatroskany o to, by mógł coraz bardziej Go poznawać, kochać i skuteczniej głosić Ewangelię całemu ówczesnemu światu (…). Św. Franciszek i inni współbracia byli uderzeni mocą, z jaką św. Antoni głosił Boże prawdy, jego mądrością, wspaniałym głosem i pięknym słowem (…). Słuchały go tłumy, nauczał na placach miast – mówił arcybiskup i zwrócił uwagę na dwa niezwykłe wydarzenia z biografii świętego. Pierwsze z nich miało miejsce w Rimini, którego mieszkańcy wzgardzili przekazywaną im przez Antoniego prawdą Ewangelii. W odpowiedzi na ich zachowanie święty wygłosił kazanie do ryb. Drugie zdarzenie dotyczyło wygłodniałego muła, który przed spożyciem posiłku, ukląkł przed Najświętszym Sakramentem. – Inna piękna legenda mówi, że św. Antoniemu ukazało się Dzieciątko Jezus i go pocałowało. Trudno wyobrazić sobie coś piękniejszego i bardziej wzruszającego niż to, że Chrystus przychodzi pocałować kogoś, wyrażając swoją miłość i wdzięczność za wierność – kontynuował metropolita i wyjaśnił, że w ikonografii święty Antoni przedstawiany jest z małym Chrystusem w objęciach.

– Św. Antoni patronuje wszystkim stanom, trudnym sprawom i wielu zawodom. Dlaczego tak jest? – pytał arcybiskup. – Św. Antoni uczy, by być blisko z Chrystusem, iść przez świat z prawdą, która zwycięża i nie bać się dziejowych burz. Jest dla nas wzorem nieugiętej wiary i miłości, z jaką trzeba wychodzić do każdego człowieka, by w imię Chrystusa mówić: „Bóg cię kocha. Zależy Mu na twoim zbawieniu. Nawróć się, zmień swoje życie”. W świetle ostatnich wydarzeń targających naszą Ojczyznę, widzimy, że postawa, jakiej uczy nas św. Antoni, jest nam niezwykle potrzebna. Mamy nie lękać się Chrystusowej Ewangelii, z radością i miłością głosić ją światu, nie tracąc nadziei, że ci, którzy są daleko i z wrogością odnoszą się do symboli chrześcijańskiej wiary, powiedzą kiedyś na wzór św. Piotra: „Panie, ratuj mnie” – mówił metropolita. – Niech ta świątynia, ogłoszona jako sanktuarium św. Antoniego, promieniuje dobrocią Bożą, głęboką ludzką wiarą i radością tych, którzy dzięki św. Antoniemu doświadczą jak dobry i słodki jest nasz Pan – zakończył.

Prośbę o erygowanie zakopiańskiego sanktuarium skierował do metropolity krakowskiego proboszcz parafii i przełożony klasztoru OO. Bernardynów, o. Antoni Kluska, który dostrzegł wzrastające zainteresowanie wiernych postacią św. Antoniego z Padwy. – Jest to wielki i ważny święty na dzisiejsze czasy, kiedy tak wielu ludzi pogubiło się we współczesnym świecie – mówił.

Początki działalności bernardynów pod Tatrami sięgają 1902 roku. Zakupiono wówczas dla chorych zakonników dom wypoczynkowy, gdzie znajdowała się niewielka kaplica zakonna św. Antoniego z Padwy. Od sierpnia 1939 r. dom był zamieszkały na stałe. W związku z zamknięciem przez niemieckich okupantów kaplic w „Księżówce” i u sióstr urszulanek na Jaszczurówce, bernardyni pełnili posługę duszpasterską w swej kaplicy, gdzie sprawowali sakramenty i nabożeństwa. W 1950 r. rozpoczęto rozbudowę dotychczasowej świątyni, przy zachowaniu stylu zakopiańskiego. Nowy kościół został poświęcony w 1959 r. W 1976 r. kard. Karol Wojtyła powierzył bernardynom duszpasterstwo parafialne na Bystrem, Kozińcu i Antałówce, a w 1984 r. kard. Franciszek Macharski erygował parafię pw. św. Antoniego z Padwy.

Wewnątrz kościoła, w głównym ołtarzu, znajduje się figura św. Antoniego z Padwy wykonana z drewna modrzewiowego przez zakopiańskiego rzeźbiarza Pawła Szczerbę w 1951 r. Figurę otaczają liczne wota. W kościele odbywa się całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, na którą szczególnie chętnie przybywają udający się w góry turyści.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję