Reklama

Br. Consolmagno: Lądowanie na Księżycu potwierdziło, że nie samym chlebem żyje człowiek

2019-07-10 16:11

tom (KAI) / Wiedeń

pixabay.com

Program Apollo i lądowanie na Księżycu przed 50 laty, 21 lipca 1969 r., ma również ukryty aspekt religijny. W wywiadzie dla redakcji austriackich gazet katolickich watykański astronom brat Guy Consolmagno, zaznaczył, że podróż na Księżyc „z pewnością miała stronę religijną nawet jeśli nie miało to nic wspólnego z konkretną religią”. "Człowiek ma wyższy `głód`, a nie tylko, aby było ciepło i bycie sytym. Nie samym chlebem żyje człowiek" - przytoczył biblijne powiedzenie amerykański jezuita, od 2015 r. dyrektor Obserwatorium Watykańskiego.

"Lądowanie na Księżycu jest ważnym symbolem tego, co ludzkość może osiągnąć, odkładając na bok swoje małostkowe ego i współpracując” - powiedział br. Consolmagno. Jego zdaniem prawdziwe osiągnięcia misji Apollo miały charakter mniej techniczny lub naukowy, ale raczej charakter „politycznego” osiągnięcia w najlepszym tego słowa znaczeniu. Pół miliona techników i współpracowników osiągnęło wówczas cel, w którym „w pierwszym rzędzie nie chodziło o bezpośredni zysk w postaci pieniędzy czy władzy”. Przeciwnie, o wiele więcej, były spełnieniem marzeń, tego, aby odróżnić ludzi od innych żywych istot poprzez „dążenie do nowych odkryć, zdobycie wiedzy, przygoda i przekazywanie wiedzy”.

Według br. Consolmagno, program lotów kosmicznych na Księżyc zmienił postrzeganie naszej planety Ziemi i zaostrzył potrzebę jej ochrony. "Słynne zdjęcie wschodzącej Ziemi zrobione przez astronautę Apollo 8, Billa Andersa, wyraźnie ilustruje więcej niż jakakolwiek rozmowa o tym, jak mała, cenna i piękna jest nasza planeta w porównaniu z resztą wszechświata" - powiedział amerykański astronom.

Program Apolllo był serią amerykańskich lotów kosmicznych od roku 1961 i realizowanych później w latach 1966–1972. Jego celem było lądowanie człowieka na Księżycu, a następnie jego bezpieczny powrót na Ziemię. I tak się po raz pierwszy w historii ludzkości stało 21 lipca 1969 r. Pierwszymi ludźmi, którzy postawili stopę na księżycu, byli Neil Armstrong i Edwin Buzz Aldrin, członkowie załogi statku kosmicznego Apollo 11.

Reklama

Jego zdaniem astronomia to dziedzina, która w „świetny sposób przypomina nam, że istnieje wszechświat, który jest o wiele większy niż nasze codzienne życie”. "Dlatego Watykan ma swoje obserwatorium, aby pokazać, w jaki sposób Kościół wspiera naukę. Przypominamy nie-astronomom, że wierzący zawsze odgrywają ważną rolę w nauce" - powiedział br. Consolmagno i dodał, że najważniejszą racją istnienia Obserwatorium Watykańskiego jest „lepsze poznanie Boga w tym, co stworzył”.

Zapytany, czy w świetle chrześcijańskiego rozumienia człowieka jako „korony stworzenia” byłby „religijnym szokiem”, gdyby istniało porównywalne życie w dowolnym miejscu w przestrzeni kosmicznej, watykański astronom powiedział, że "boski obraz człowieka nie oznacza wyglądu, ale ludzki umysł i wolną wolę. „Jeśli więc byłaby taka istota świadoma siebie i swojego otoczenia, swobodnie wybierająca między miłością a nienawiścią i byłaby w stanie pytać o istnienie Boga i Go poszukiwać, gdyby w sposób wolny była w stanie zwracać się do Boga albo nie - wtedy z definicji istota taka byłaby obrazem Boga" - zaznaczył jezuita i dodał: "Wtedy nie ma znaczenia, ile ma ona czułków. Taka żywa istota nie byłyby dla nas kimś obcym, ale rodzeństwem”.

Tagi:
Księżyc

Reklama

Kard. Schönborn: lądowanie na Księżycu „największą przygodą ludzkości”

2019-07-20 12:06

ts (KAI) / Wiedeń

Lądowanie na Księżycu przed 50 laty ukazało nie tylko piękno naszej planety Ziemi, ale wskazało jednocześnie człowiekowi na jego ciągłą odpowiedzialność za Ziemię. Podkreślił to kardynał Christoph Schönborn w swoim cotygodniowym komentarzu na łamach wydawanej w Wiedniu bezpłatnej gazety „Heute”.

Katarzyna Artymiak
Kard. Schönborn

„Jeszcze nigdy dotąd nie widzieliśmy Ziemi z takiej perspektywy. Jak piękna, jak mała i jak cenna jest nasza planeta – jej świecący błękit, jej białe chmury oraz kontynenty”, napisał arcybiskup Wiednia. Podkreślił jednocześnie, że „nasza ziemia ojczysta nie jest tam, na Księżycu, ale tu, na Ziemi, którą Bóg nam powierzył”.

Bezpośrednią relację z tej „największej przygody ludzkości”, kiedy 21 lipca 1969 Neil Armstrong jako pierwszy człowiek stanął na Księżycu, kard. Schönborn słuchał w radio. Był wówczas na urlopie na wsi w Hiszpanii, gdzie nie było telewizora. Kiedy powiedział ogrodnikowi: „Popatrz, tam na Księżycu wylądowali ludzie!”, ten się tylko uśmiechnął i odparł: „Nie ufaj mediom!”. "I rzeczywiście, w tym, co się wówczas wydarzyło było coś niewiarygodnego”, napisał arcybiskup Wiednia w swoim cotygodniowym komentarzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Edukacja seksualna po katolicku - znakomity przykład

2019-10-18 08:22

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

Piękno i głęboki sens ludzkiej seksualności: w służbie miłości, a nie w oderwaniu od niej – ukazuje książka: „Powiedz mi, co to jest miłość?”, autorstwa Inès de Franclieu, która wydana została niedawno w polskim tłumaczeniu. Może być ona cenną pomocą rodzicom w edukacji seksualnej dzieci, rekomendowaną przez Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus”. Książka jest przeznaczona dla rodziców i dzieci od 5 do 12 lat.

YouTube.com

"Powiedz mi, co to jest miłość" jest pozycją unikalną – podkreśla znany świecki psychoterapeuta Szymon Grzelak. - Autorka łączy w niej praktyczne podejście mądrej, kochającej matki z profesjonalizmem psychologicznym i medycznym. Łączy głębię z prostotą ujęcia - prostotą konieczną, by dzieci mogły zrozumieć intymne prawdy miłości i seksualności. O seksualności pisze z wrażliwością i delikatnością, ale zarazem wprost - bez uciekania od tematów trudnych - stwierdza.

Swój przewodnik po miłości i seksie, Inès de Franclieu rozpoczyna od prezentacji dzieciom tajemnicy płci człowieka i związanych z tym różnic pomiędzy chłopcem a dziewczynką. Ukazuje jak stopniowo zmieniają się narządy płciowe w okresie dojrzewania. Pomaga dziecku w poznaniu i zaakceptowaniu swego ciała oraz dokonujących się w nim zmian. A powstające nowe życie traktuje jako prawdziwy cud, którego etapy warto jest poznać. Od momentu poczęcia, poprzez poszczególne etapy ciąży, aż do urodzin. Powstawanie życia autorka ukazuje nie tylko jako fakt biologiczny, ale zawsze jako owoc miłości.

Życie płciowe człowieka autorka prezentuje więc w kontekście rozwoju uczuć wyższych. Ludzkie ciało i seks przedstawia jako najpiękniejszy instrument miłości, do której każdy z nas winien jednak dorosnąć. Dorosnąć i chronić po to, aby móc się nim nie tylko cieszyć, ale i obdarowywać drugą osobę. Dlatego ostrzega przed rozpoczynaniem życia seksualnego zbyt wcześnie. Prezentowana przez nią koncepcja życia seksualnego jest wizją głęboko chrześcijańską, choć werbalnie się do niej nie dowołuje.

Autorka książki radzi, aby rozmowy z dziećmi na ten temat rozpoczynać wcześnie, już od 5 roku, kiedy pojawiają się pierwsze ich pytania. W dzisiejszym świecie – tłumaczy - bardzo łatwo się zetknąć z wulgarnym językiem, a nawet pornografią, dlatego warto jest zacząć rozmowę w dzieckiem jak najwcześniej, zanim uzyska dostęp do tej wiedzy od rodzeństwa lub starszych kolegów.

„Rozmowy z dziećmi – podkreśla - zwłaszcza w młodszym wieku, będą krótkie, gdyż szybko zaspokajają one swoją ciekawość. Warto je powtarzać i w kolejnych rozmowach, inicjowanych przez nas lub dziecko, poszerzać zakres naszych odpowiedzi, zgodnie z potrzebami dziecka”.

Przyznaje, że rozmowy te powinny być prowadzone po pierwsze „w sposób rozważny” a po drugie winny być one „zindywidualizowane”, czyli dostosowane do poziomu rozwoju i wrażliwości dziecka.

Zapewnia rodziców, że „takie rozmowy z dzieckiem na tematy miłości i seksualności nie tylko dają mu poczucie bezpieczeństwa, ale również umacniają relację rodzic–dziecko i stanowią bazę do przyszłych rozmów, gdy stanie się ono nastolatkiem”. Najważniejsze jednak – zdaniem autorki – jest to, aby taką rozmowę zacząć już teraz... .

Książka może być cenną pomocą nie tylko dla rodziców, ale również nauczycieli, katechetów i wychowawców.

Książce towarzyszy strona internetowa: powiedzmi.pl, a zamówienia można składać na adres e-mail: kontakt@powiedzmi.pl

„Powiedz mi, co to jest miłość? Ciało-Miłość-Życie-Seksualność”; Inès de Franclieu; Wydawnictwo Inter Global Oświata, Warszawa 2019.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Zapalają ogień w świecie

2019-10-18 21:54

Beata Pieczykura

– Wkraczamy z ufnością w nowy rok akademicki 2019/2020. Ośmielamy się śmiałością nie ludzką, ale pochodzącą od Ducha Świętego podjąć studia teologiczne, którym towarzyszy formacja do dojrzałego życia chrześcijańskiego i podjęcie różnych form ewangelizacji we współczesnym święcie – mówił ks. dr Mikołaj Węgrzyn, dyrektor Wyższego Instytutu Teologicznego im. Najświętszej Maryi Panny Stolicy Mądrości w Częstochowie podczas inauguracji nowego roku akademickiego w murach tej uczelni.

Beata Pieczykura/Niedziela

Uroczystość inauguracji nowego roku akademickiego 2019/2020 w Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie odbyła się 18 października br. Z tej okazji Mszy św. w kaplicy seminaryjnej pw. Zesłania Ducha Świętego przewodniczył i homilię głosił abp Wacław Depo. Do zebranych, czyli „uczestników zmagań o komplementarność wiary i rozumu”, Ksiądz Arcybiskup powiedział: – Prośmy Ducha Świętego o pogłębienie naszej wiary i ludzkiej współpracy w tym dziele, którym jest Uniwersytet i nasz Instytut.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa: Zapalają ogień w świecie

Po uroczystej immatrykulacji studentów I roku oraz wręczeniu dyplomów magisterskich, dyplomów i świadectw Studium Liturgii i Muzyki Kościelnej wykład inauguracyjny „Teologiczne recepty na kryzys Kościoła w Polsce” wygłosił ks. dr hab. Damian Wąsek.

W ub. r. akademickim w Instytucie studiowało 125 studentów na studiach magisterskich i podyplomowych. W warsztatach biblijnych uczestniczyło 59 osób. Stopień magistra teologii Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie (ponieważ Wyższy Instytut Teologiczny w Częstochowie jest związany umową z Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie) uzyskało 9 osób, a studia podyplomowe ukończyło 7 osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem