Reklama

Egzorcyści z całego świata na Jasnej Górze o zagrożeniach duchowych

2019-07-11 15:24

it / Częstochowa (KAI)

Mazur/episkopat.pl
Jasna Góra

Siódme spotkanie Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania i osób posługujących modlitwą uwalniania dobiega końca na Jasnej Górze. Takie konferencje odbywają się co dwa lata i gromadzą przedstawicieli różnych krajów, w tym roku także z Korei, Paragwaju i Stanów Zjednoczonych. Jest też emerytowany kard. Paul Josef Cordes z Watykanu. W ściśle zamkniętym pięciodniowym spotkaniu udział bierze prawie 400 osób.

Egzorcyści nie mają wątpliwości - złe duchy, czyli upadłe anioły, szatan jako byt osobowy - istnieją i robią co mogą, by krzywdzić ludzi. Jednak największym problemem jest dziś to, że nie wierzymy w żywą obecność Jezusa, który kocha każdego człowieka. Dlatego, jak przypomina ks. Janusz Czenczek, koordynator księży egzorcystów z ramienia Konferencji Episkopatu Polski, najważniejszym ich zadaniem jest głoszenie miłości Boga i profilaktyka.

- Zagrożenia duchowe to bardzo ważny problem, a my zagubiliśmy dziś znaczenie rozumienia słów. Musimy mieć świadomość, że zagrożenia to coś, co może stanowić dla każdego z nas niebezpieczeństwo, co może sprawić, że w moim życiu duchowym, ale także zewnętrznym, może pojawić się problem np. uzależnienie, brak pracy, chęć zdrady - wylicza kapłan.

Ks. Czenczek przypomina, że „zagrożenie stanowi wszystko to, co jest grzechem”. - Są te grzechy, które szczególnie mocno niszczą np. zdrada małżeńska. Dlatego musimy mówić o tym jeszcze przed ślubem, czym zdrada jest i jakim jest zagrożeniem, że może się przytrafić - zauważa. Podkreśla, że to jest „pewnego rodzaju profilaktyka”.

Reklama

- Zniewolenia i braku przebaczenia nie wolno banalizować, także tego co widzimy, że społeczeństwo coraz bardziej staje się laickie – uważa egzorcysta. Jego zdaniem, „nie chodzi tylko o chodzenie czy nie chodzenie do kościoła, ale o przeżywanie pewnych wartości, a to jest przestrzeń, którą zagospodarowuje szatan. Można powiedzieć, że jak w świecie fizycznym nie ma pustki, tak w świecie duchowym pustki też nie ma. W przestrzeniach, skąd wyrzucimy Jezusa, gdzie odstawimy Go do kąta, tam to puste miejsce zagospodaruje szatan - powiedział kapłan.

Podkreślił jednak, że „nie oznacza to, że wszyscy są satanistami, opętanymi itd., bo zło wchodzi krok po kroku”. Ks. Czenczek porównał tę sytuację do sprzątania. – Jeśli jeden dzień nie posprzątam, może nic się nie stanie, nikt nie zauważy, ale drugi, trzeci itd. Poza tym zadał filozoficzne pytanie: czy jeden papierek na podłodze to już brud czy nie, a czy pięćdziesiąt papierków to już brud czy jeszcze nie?

Kapłan zapewnił, że „osoby, które są praktykującymi, żyją sakramentami, uczestniczą w niedzielnych Mszach św., modlą się itd. mają naturalną ochronę”. Problem pojawia się wtedy, gdy „tu coś szwankuje, gdy nie ma niedzielnej Mszy, gdy wybieramy coś innego”. - Gdy przestaniesz jeść, to za kilka dni nie masz sił, gdy odstawimy pokarm duchowy, to skąd mamy mieć siły na zmaganie się z zagrożeniami? - pyta ks. Czenczek. Podkreśla, że „najlepszą formą walki ze złem jest unikanie zła, unikanie grzechu i pokus, lepszej metody nie ma”.

Na pytanie czy posługa egzorcysty jest potrzebna w Kościele kapłan odpowiada, że „tak”, ale dodaje, że jest ona „chyba źle rozumiana”. - Odnosimy wrażenie, pewnie na podstawie filmów i książek, że egzorcysta to starzec z rozwianym włosem, chudy, goniący szatana. Tymczasem nasza posługa jest inna – podkreśla.

Wyjaśnia, że zadaniem kapłana egzorcysty jest rozeznanie, które czasem trwa kilka lat, potem egzorcyzm i towarzyszenie na drodze uwalniania. - To taka triada: rozeznanie, uwolnienie, towarzyszenie, by ta uwolniona przestrzeń nie była pusta, by w to miejsce „włożyć Jezusa”, by Zły nie miał dostępu – tłumaczy kapłan.

Zdaniem egzorcystów, problem braku przebaczenia pojawia się także dlatego, że w zlaicyzowanym świecie jesteśmy ukierunkowani tylko na siebie. O czym przypomniał również dzisiejszy gość konferencji emerytowany kard. Paul Josef Cordes z Watykanu.

- Powstaje wrażenie jakoby człowiek nie potrzebował Pana Boga i sobie ze wszystkim poradził. Jest kult ja, swojego ja. Stara się samemu być szczęśliwym, samemu się uzdrowić, uzupełnić i spełnić - powiedział kardynał.

Podczas konferencji kardynał mówił o wpływie azjatyckich medytacji na naszą wiarę. Podkreślił, że wielu ludzi myśli, że jest to coś dobrego, że ma dobry wpływ na nasze zdrowie, jednak potem pojawiają się komplikacje. - Nauczyciele jogi twierdzą, że sam człowiek może siebie zbawić, może uzdrowić, to jest wzmacnianie tych tendencji, które tak mocno są reklamowane - powiedział kardynał.

Zaznaczył, że nie jest prawdą, iż joga to tylko ćwiczenia fizyczne. - To wielkie zagrożenie duchowe, w internecie możemy przeczytać wiele świadectw mówiących o tym, że ludzie są nakłaniani do zaniechania modlitwy, zdejmowania krzyża - zauważył gość konferencji.

Dodał, że „joga znajduje upodobanie u wielu ludzi i nawet w Kościele katolickim nie wszyscy ją rozpoznali, nawet niektóre wspólnoty np. sióstr zakonnych w Niemczech”. - To pomieszanie New Age, buddyzmu i jogi, to jest mieszanina, która jest zgubna i niszcząca – podkreślił kard. Cordes.

Ks. Janusz Czenczek podkreśla, że celem spotkań na Jasnej Górze jest formacja intelektualna, której służą przede wszystkim wykłady i konferencje, ale też wspólna modlitwa „w miejscu, które jest obmodlone przez stulecia, które ma duchową moc i jest święte”. W czasie konferencji miała np. miejsce modlitwa uwielbienia i nocna adoracja Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Matki Bożej.

Egzorcyści przypominają, że szatan jest, że jest on bytem osobowym, wielkim nieprzyjacielem człowieka i Kościoła. Złe duchy dręczą ludzi, co objawia się niepokojem czy oporną na leczenie depresją. Zniewalają, co może się wyrażać uzależnieniem od alkoholu, narkotyków, seksu czy internetu. Najgroźniejsze jest opętanie.

Jednym z jego istotnych elementów jest awersja wobec sacrum. Ktoś taki, jak twierdzą egzorcyści, nie chce wymówić imienia Jezusa i Maryi, nie przechodzi mu przez usta formuła, że wyrzeka się szatana, nie chce wejść do świątyni. Może mieć np. nadprzyrodzone umiejętności: rozmawiać w języku, którego nigdy się nie uczył, a po chwili nie rozumie ani jednego słowa w nim wypowiedzianego. Istnieje także komponent psychopatologiczny, przypominający niektóre choroby psychiczne, ale niewynikający z takich chorób. Dlatego współcześni egzorcyści współpracują z psychiatrami, psychologami, by rozróżnić, u kogo mamy do czynienia z chorobą, u kogo natomiast to wpływ złych duchów.

Opętanie czy zniewolenie przez złego ducha jest diagnozowane wtedy, gdy „lekarze mówią: nie wiemy co ci jest, albo nie możemy cię z tego wyleczyć”. Najczęściej dana osoba trafia najpierw do psychologa czy psychiatry, który dokonuje wstępnego rozpoznania, czy chodzi tu o działanie Złego czy może o jakąś chorobę psychiczną.

I dlatego prócz duchownych także psychiatrzy i psycholodzy biorą udział w jasnogórskich spotkaniach. Poza kapłanami zajmującymi się uwalnianiem biorą też udział świeccy specjaliści.

Tylko kapłan powołany przez ordynariusza może sprawować egzorcyzm uroczysty, czyli komunikować się ze złym duchem i używać w tym celu specjalnych formuł. Inni księża oraz osoby świeckie mogą stosować egzorcyzm prosty, czyli modlić się o uwolnienie konkretnej osoby od mocy złego ducha. Egzorcystę, czasem kilku, ma niemal każda diecezja. W Polsce jest ich teraz ok. 100.

Posługa egzorcyzmu jest czymś normalnym w Kościele, to odwieczna praktyka, której nie trzeba się bać. Jest to nauka umocowana w prawie kanonicznym i katechizmie Kościoła, a od niedawna także w nowym rytuale.

Po pomoc do egzorcystów zgłasza się coraz więcej osób a ich zdaniem będzie jeszcze gorzej, bo zagrożenie złem, zniewoleniami jest związane z grzechem i panującym relatywizmem moralnym. Kapłani przekonują, że diabeł naprawdę istnieje, a im słabsza wiara, tym niebezpieczeństwo „wpadnięcia w jego sidło jest większe”.

We wskazaniach Konferencji Episkopatu Polski z 2015 r. dla kapłanów pełniących posługę egzorcysty czytamy m.in., że „Ewangelia zbawienia ogłoszona przez Jezusa Chrystusa jest także proklamacją dzieła wyzwolenia człowieka z niewoli zła, w którą popadł po zwiedzeniu go przez „ojca kłamstwa”, „Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła”. Jego odniesienie do szatana uwidacznia się w uwolnieniu opętanych, których dokonuje w chwilach decydujących dla zrozumienia prawdy o swojej misji.

Biskupi przypominają, że władzę uzdrawiania i egzorcyzmowania Jezus powierzył swojemu Kościołowi, gdy wysyłał uczniów na pierwszą wyprawę misyjną, nakazał im: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!”. Po zmartwychwstaniu przekazał tę władzę całemu Kościołowi.

Kościół korzysta z władzy wypędzania złych duchów i sprawowania egzorcyzmów. Choć praktyka celebracji egzorcyzmu była różnorodna na przestrzeni wieków, to zawsze korzystano z mocy imienia Jezus, rozkazując nieczystemu duchowi, aby odstąpił od osoby przez niego usidlonej.

Zasadniczą formą zmagania się z szatanem jest walka człowieka z grzechem we własnym życiu. Pierwszym i podstawowym sposobem wyzwalania się spod panowania szatana jest sakrament pokuty i pojednania, gdzie Chrystus Zmartwychwstały daje nam udział w swoim zwycięstwie nad mocami ciemności i leczy w nas to, co grzech osłabił i poranił. Natomiast częste przyjmowanie Ciała Pańskiego broni nas najskuteczniej przed mocą Złego, który nie może się ostać w sercu, do którego wchodzi Ten, który wypędza demony. Innym sposobem wyzwalania się spod panowania szatana jest celebracja egzorcyzmów.

Egzorcyzmy są sakramentaliami, czyli świętymi znakami, które na podobieństwo sakramentów sprowadzają duchowe dobra osiągane dzięki wstawiennictwu Kościoła. Przygotowują one ludzi do przyjęcia właściwego skutku sakramentów i uświęcają różne okoliczności życia.

Etymologicznie słowo „egzorcyzmować” (łac. exorcisare) pochodzi z greckiego horkos (przysięga) lub horkidzein (przysięgać, zaklinać). W walce ze złym duchem stosuje się egzorcyzm większy, czyli uroczysty, modlitwę z egzorcyzmem podczas chrztu dzieci, egzorcyzm mniejszy podczas skrutyniów, egzorcyzm nad przedmiotami i miejscami oraz modlitwę o ochronę przed wpływem złego ducha.

Egzorcyzm większy jest obrzędem liturgicznym, którego celem jest „wypędzenie złych duchów lub uwolnienie od ich demonicznego wpływu mocą duchowej władzy, jaką Jezus powierzył Kościołowi”. Egzorcyzm większy ma na uwadze sytuację, w której człowiek jest opętany, to znaczy – szatan zawładnął ciałem człowieka i w znacznej mierze wpływa na jego zewnętrzne zachowania. Człowiek jednak nadal zachowuje wolność, jeśli chodzi o decyzje jego woli. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. a także Katechizm Kościoła Katolickiego, jako szafarza egzorcyzmu większego wskazują biskupa i prezbitera.

Natomiast egzorcyzmy mniejsze podczas skrutyniów, które zwykle odmawia szafarz wyświęcony, w niektórych wypadkach może sprawować także odpowiednio przygotowany katecheta, który otrzymał upoważnienie od biskupa.

W sprawie egzorcyzmu nad przedmiotami i miejscami nowa księga liturgiczna zauważa, że „złe duchy mogą także wywierać wpływ na przedmioty i miejsca, a nadto powodować różne formy sprzeciwu wobec Kościoła i jego prześladowanie”. Księga zawiera odpowiedni obrzęd na takie szczególne okoliczności życia Kościoła, w których istnieje potrzeba zastosowania błagania i egzorcyzmu. Obrzęd ten może odprawić każdy kapłan za zgodą biskupa diecezjalnego.

Modlitwa o ochronę przed wpływem złego ducha jest modlitwą błagalną i wstawienniczą. Może ona być odmawiana przez każdego członka ludu Bożego. Kościół zezwala na jej odmawianie nad osobami, które nie są opętane przez złego ducha, lecz przez niego nękane i doświadczają trudności w trwaniu przy Bogu.

Zasady i reguły celebracji obrzędu egzorcyzmu są zawarte w nauczaniu Kościoła i w odnowionych księgach liturgicznych zgodnie z nauką soborowej Konstytucji o liturgii świętej. W duchu jej postanowień opracowano rytuał egzorcyzmu "De exorcismis et supplicationibus quibusdam".

Europejska Konferencja Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania potrwa na Jasnej Górze do 12 lipca.

Międzynarodowe Stowarzyszenie ds. Uwalniania powstało w 1995 r. w San Giovanni Rotondo we Włoszech. Jego celem jest pomoc egzorcystom i osobom ich wspierających w tej posłudze duszpasterskiej Kościoła.

Tagi:
Jasna Góra egzorcyści

Kard. Sarah na Jasnej Górze: Bóg znika z horyzontu ludzkości

2019-11-15 15:34

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze odbyło się 30. Ogólnopolskie Forum Szkół Katolickich. Gościem specjalnym spotkania był kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. - Bóg Abrahama znika dziś z horyzontu ludzkości, Jezus Chrystus jedyny Zbawiciel i Odkupiciel jest eliminowany - mówił kardynał podczas Mszy św. Podkreślał, że każdy z nas jest odpowiedzialny za swoją wieczność.

Niedziela TV

Zwracając się do nauczycieli kard. Sarah zachęcał, by mieli zawsze w sercu pragnienie przekazywania swoim uczniom tego słuszne, dobre i piękne, obierając za przykład patrona dnia dzisiejszego, nauczyciela Tomasza z Akwinu św. Alberta Wielkiego. Podkreślał, że zadanie wychowawcy jest piękne, delikatne, ale i trudne.

- Przypomina trud wieśniaka, który uprawia jałową niekiedy ziemię, zarośniętą chwastami po jesiennych zasiewach – zauważył kaznodzieja. Jednak zachęcał: „nigdy nie traćcie nadziei co do swoich uczniów, ufajcie, być może są wśród nich nowi Tomasze z Akwinu, postępujcie więc jak św. Albert Wielki dajcie swoim uczniom i studentom przykład umysłu ciekawego odkrywania świata i pasjonującego się mądrością”.

Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów podkreślał, że „katolicki nauczyciel ukazuje swoim nauczaniem harmonię ludzkiej wiedzy a swoim życiem rozumienie zaangażowania w służbę prawdzie Ewangelii”.

Kard. Sarah zauważył, że w naszych czasach ewangelizacja przechodzi przez dialog z obecnie istniejącą kulturą. - Jak stwierdził papież Benedykt XVI uczniowie Chrystusa uznają i chętnie przyjmują autentyczne wartości kultury naszych czasów, takie jak: wiedza naukowa i rozwój technologii, prawa człowieka, wolność wyznawania religii, demokracja, nie jest im też obca niebezpieczna kruchość ludzkiej natury, która stanowi zagrożenie dla drogi człowieka w każdym kontekście historycznym – mówił w kazaniu.

BPJG Krzysztof Świertok

Dodawał, że człowiek „docenia znaczenie tej kruchości, przede wszystkim nie lekceważy wewnętrznych napięć i sprzeczności naszej epoki, dlatego dzieło ewangelizacji nigdy nie jest zwykłym przystosowaniem do różnych kultur, lecz zawsze jest także oczyszczeniem, odważnym zerwaniem, które staje się dojrzewaniem i uzdrawianiem, otwarciem, które umożliwia narodziny nowego stworzenia będącego owocem Ducha Świętego”.

Gość Forum podkreślał, że współczesny człowiek nazbyt często żyje zanurzony w obecnym świecie wcale nie zabiegając o Królestwo Boże, tymczasem trzeba bardzo uważnie obserwować znaki czasu i czuwać. - Prośmy o łaskę stanu czujności, stanu modlitwy zarówno w studiowaniu jak i nauczaniu – mówił kaznodzieja.

Odnosząc się do Cudownego Obrazu matki Bożej kardynał zauważył, że „Ewangelia przypomina czym różni się ikona, która kieruje nas ku Bogu, od idola, który zwraca ku sobie wszystko czego dotknie”. - W jasnogórskim sanktuarium Matka Boża trzyma Jezusa i kieruje na Niego nasze spojrzenia. Niech Maryja uczyni z nas ikony Boga, byśmy swoich uczniów prowadzili do Boga i nieśli Chrystusa otaczającym nas ludziom" - zakończył kazanie gość z Watykanu.

Tematem Forum Szkół Katolickich jest powołanie chrześcijanina do dawania świadectwa, które buduje Kościół. W dwudniowym spotkaniu uczestniczy ok. 500 dyrektorów i nauczycieli. Wpisuje się ono też w jubileusz 25 lat istnienia Rady Szkół Katolickich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szaleństwo ekologów: chcą więcej aborcji, by chronić planetę

2019-11-07 17:30

Beata Zajączkowska/vaticannews / Oxford (KAI)

Szaleństwo ideologów ekologii zaczyna przybierać coraz większe rozmiary. Wysługując się renomowanymi pismami naukowymi, forsują tezę, że przyszłość ziemi zależy od rezygnacji z posiadania dzieci. Innymi słowy proponują więcej aborcji i antykoncepcji.

Vatican News

Pismo naukowe wydawane przez uniwersytet w Oksfordzie zaproponowało właśnie „sprawdzoną politykę skuteczności”, by osiągnąć cel, jakim jest ochrona planety i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. W 320-stronnicowym artykule „World scientist warning of a climate emergency” opublikowanym na łamach „BioScience” przez 11.258 naukowców ze 153 krajów świata, proponując remedia na „uratowanie ziemi” i „przyszłości ludzkości”, wskazano, że „światowa populacja musi zostać ustabilizowana i idealnie, stopniowo ograniczana”. Autorzy artykułu podkreślają, że można to osiągnąć dzięki „sprawdzonej polityce skuteczności, która wzmacniając prawa człowieka, redukuje jednocześnie wskaźnik płodności”. Za tą ideologiczną retoryką kryje się jeszcze większa promocja aborcji i antykoncepcji.

Publikacji artykułu towarzyszyło rozpoczęcie w Anglii kampanii reklamującej sterylizację. Na banerach reklamowych można zobaczyć pięcioro białych dzieci, a obok nich hasło: „Wyobraź sobie miasto mniej zatłoczone i zrób swoje… wysterylizuj się!”. Jest to ciekawy szczegół w multietnicznym społeczeństwie anglosaskim, gdzie białoskórych Anglików z każdym rokiem jest coraz mniej (obecnie ok. 40 proc.). W tym kontekście warto zauważyć, że podczas gdy ideolodzy ekologizmu posiadanie dzieci uznają za nieekologiczne i zgubne dla planety, nasze społeczeństwa same skazują się na zagładę, dokonując samobójstwa demograficznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert z okazji 35-lecie męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2019-11-16 21:32

Marian Florek

Z okazji 35 lecia męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki 16 listopada br. pod stropami jasnogórskiej bazyliki wybrzmiały przenikliwe dźwięki instrumentów i ludzkich głosów, w ramach kompozytorskiego koncertu Grzegorza Majki.

Marek Kępiński Biuro Jasna Góra

Urszula Borzęcka (sopran), Stanisław Duda (baryton), akordeonowy duet DUO ACCOSPHERE w składzie Alena Budziňáková-Palus i Grzegorz Palus oraz sam kompozytor przekazali licznie zgromadzonej widowni głębokie treści zawarte w poetyckich strofach zmarłego w tym roku Tadeusza Szymy, a będące hołdem poety wobec kapłana ludzkiej wolności ks. Jerzego Popiełuszki.

Jako pierwszy wybrzmiał utwór utwór do tekstu Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej pt. „Czarny portret” na sopran i akordeon; swoista kontemplacja oblicza Madonny. Całość wydarzenia muzycznego zwieńczyło prawykonanie „Testamentu ran”, dzieła w formie poematu wokalnego na sopran, baryton, dwa akordeony i realizatora-sonorystę.

Warstwa tekstowa złożona z 5 wierszy Tadusza Szymy, osnuta wokół postaci bł. Jerzego Popiełuszki, jego działalności, męczeństwa, wstawiennictwa, współczesnej czci, stała się nie tyle pretekstem do zbudowania muzycznej formy, ale tę formę wypełniła i dodała do warstwy dźwiękowej swoistą autonomię słowa, fundowaną na artystycznej i etycznej uczciwości poety. Choć poszczególne wiersze łączy wspólny temat, to odróżnia je od siebie perspektywa podmiotu lirycznego.

Raz jest on bacznym obserwatorem bieżących wydarzeń, relacjonującym je w czasie rzeczywistym i rzucającym na nie poetyckie światło osobistego przeżycia, a innym razem (po upływie mniej więcej 35. lat) jest autorem modlitewnych refleksji. Te wymienione i pozostale utwory, składające się na koncert, zmusiły słuchaczy do „uważności”. Do tej uważności do jakiej nawoływał zamordowany ks. Popiełuszko, aby nie zagubić się w trudnych czasach. Świadkami artystycznego wydarzenia, zorganizowanego pod patronatem „Niedzieli” przez Stowarzyszenie Wspólnota „Gaude Mater” byli m.in. przedstawiciele województwa śląskiego i śląskiego samorządu, znakomity kompozytor - prof. Juliusz Łuciuk, Lidia Dudkiewicz, członek Rady Programowej TVP i inni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem