Reklama

Zespół Episkopatu ds. Apostolstwa Trzeźwości: alkohol pogłębia proces degradacji społecznej

2019-07-18 12:21

lk / Łomża (KAI)

©freshidea – stock.adobe.com

Alkohol w Polsce jest dostępny zawsze i wszędzie. Ta destrukcyjna substancja psychoaktywna jest na wyciągnięcie ręki i pogłębia proces degradacji społecznej - napisał bp Tadeusz Bronakowski w corocznym apelu Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych na sierpień – miesiąc abstynencji. W apelu ponowiony został postulat wprowadzenia całkowitego zakazu reklamy alkoholu oraz skuteczniejszego egzekwowania zakazu jego sprzedaży osobom nieletnim.

W apelu bp Tadeusz Bronakowski wspomina o odpowiedzialności, która powinna skłaniać do odważnej i prawdziwej oceny sytuacji zagrożenia wolności w Polsce. - Sytuacja ta jest bardzo poważna, związana przede wszystkim ze stałym wzrostem spożycia alkoholu i popadaniem w różnorakie uzależnienia coraz większej liczby rodaków - zauważa przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości.

"Alkohol w Polsce jest dostępny zawsze i wszędzie. Można go kupić całą dobę, także na stacjach paliw. Ogromna liczba punktów sprzedaży alkoholu w przeliczeniu na mieszkańców oznacza, że ta destrukcyjna substancja psychoaktywna jest na wyciągnięcie ręki. To pogłębia proces degradacji społecznej" - czytamy w apelu.

Zdaniem bp. Bronakowskiego, na szczególnie potępienie zasługuje reklama alkoholu, utrwalająca stereotyp picia jako formy relaksu, a przemilczająca straszliwe skutki pijaństwa i popadania w alkoholizm.

Reklama

Konieczne jest zatem w jego opinii wprowadzenie zakazu reklamy alkoholu, gdyż wpływa ona na podświadome wybory młodych ludzi, których efektem bywa uzależnienie i "stopniowe staczanie się w dół". - To właśnie obecność reklamy alkoholu w przestrzeni publicznej powoduje, że narosłe przez wieki szkodliwe wzory spożycia tak łatwo są przekazywane w kolejnych pokoleniach - czytamy w dokumencie na sierpień - miesiąc trzeźwości.

W apelu bp Bronakowski ubolewa nad faktem, że dla wielu Polaków alkohol jest uważany za napój powszechny, produkt spożywczy, a nawet "prozdrowotny". Alkohol stał się dla Polaków czymś tak bardzo ważnym i wartościowym, że wszelkie próby ograniczenia sprzedaży, chociaż motywowane dobrem obywateli i poparte najnowszymi badaniami naukowymi, traktowane są jako zamach na wolność osobistą.

"Z wielkim bólem - podkreśla biskup - obserwujemy tak częste przekraczanie prawa, polegające na sprzedaży alkoholu osobom nieletnim. Apelujemy do władz państwowych i samorządowych o podjęcie zdecydowanych kroków, aby prawo w tym zakresie było bezwzględnie egzekwowane".

"Z rozpitym społeczeństwem nie zrealizujemy wspaniałych projektów modernizacji Polski. Dlatego jednym z najistotniejszych obowiązków państwa i samorządów jest troska o trzeźwość narodu, wyrażająca się między innymi likwidacją reklamy, ograniczaniem fizycznej i ekonomicznej dostępności alkoholu" - apeluje bp Bronakowski.

Apel przypomina także wielowiekową ofiarną pracę Kościoła w Polsce nad ochroną trzeźwości narodu. "Kościół cieszy się licznymi inicjatywami podejmowanymi w diecezjach i parafiach, takimi jak rekolekcje trzeźwościowe, spotkania modlitewne, pielgrzymki, wykłady i warsztaty, i wiele innych. Gorliwy apostolat różnych wspólnot abstynenckich i trzeźwościowych napawa nadzieją, że stale będzie wzrastać liczba tych, którzy praktykować będą cnotę trzeźwości" - napisał bp Bronakowski.

"Nie będzie trzeźwej Polski bez współpracy rodziny, Kościoła, instytucji państwowych i samorządowych. Nie będzie trzeźwej Polski bez odwagi mówienia prawdy, nawet trudnej, o naszych problemach. Nie będzie trzeźwej Polski bez mocnego sprzeciwu na rozpijanie Polaków, zwłaszcza najmłodszych" - podsumowuje przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.

Tagi:
alkohol

Reklama

Nałogi i uzależnienia wypełnieniem pustki po Bogu

2019-07-31 10:15

Joanna Szałata
Edycja szczecińsko-kamieńska 31/2019, str. 1-2

Każdy nałóg ma tylko jeden adres, pod który ma poprowadzić człowieka. To jest adres piekła jako kryjówki uśmiercającego ludzi i inne stworzenia diabła i wszystkich przez tego złego ducha potępionych

terovesalainen – stock.adobe.com

O mechanizmach uzależnień i o ich konsekwencjach wydaje się, że współczesny świat wie już wszystko. O tych problemach coraz częściej czytamy i słyszymy; rośnie w liczbę rzesza psychologów, terapeutów i specjalistów, którzy zajmują się rozbrajaniem tej bomby wypełnionej prochem zniewolenia; jak grzyby po deszczu powstają ośrodki terapeutyczne i placówki pomocy ofiarom tychże problemów i na naszych oczach, w naszych domach i z naszym cichym przyzwoleniem, rozgrywają się dramatyczne sceny odsłaniające ich prawdziwe oblicze. Jednak mało kto mówi i pisze o prawdziwym źródle tychże problemów. Dostępna wiedza na temat uzależnień koncentruje się raczej na płaszczyźnie psychologicznej człowieka i społecznym wymiarze problemu, a przecież wizja osoby uzależnionej znajdować powinna swoje uzasadnienie w całościowym ujęciu człowieka jako istoty cielesno-duchowej. Właśnie dlatego problematyka uzależnień domaga się oparcia na dogmatycznej prawdzie o Bogu jako Stwórcy i człowieku jako najwspanialszym Jego dziele. Zatem problemy związane z uzależnieniami należy rozpatrywać w swej istocie w kontekście tragicznej próby zaspokojenia potrzeb duchowych i trzeba wiedzieć, że wszelkie uzależnienia atakują człowieka, gdy ten swoją tęsknotę za Bogiem i Jego miłością kieruje w inną stronę. W Liście do Galatów (5,18-19) czytamy: „Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli...”.

Grzech pierworodny, który osłabił naturę osoby ludzkiej, doprowadził do tego, że łatwiej mu jest czynić zło, którego nie chce, niż dobro, którego w głębi duszy pragnie i szuka (Rz 7,19). Z tego powodu człowiek ma tendencję do sięgania po łatwo dostępne sposoby zaspokajania nawet najgłębszych pragnień. Rezultatem tego jest fakt, iż tęsknocie za Bogiem często towarzyszy zwracanie się ku rzeczom, które nie mają nic wspólnego z miłością i opierają się na zasadzie natychmiastowej ulgi czy przyjemności.

Trzeba pamiętać, że uleganie atrakcyjności wielu rzeczom w świecie, ich modzie, popularności i łatwości dostępu i zagłuszanie w ten sposób wewnętrznego, delikatnego i subtelnego głosu Boga jest grzechem. Obserwując i analizując tę kwestię w kontekście całego naszego polskiego społeczeństwa, można stwierdzić jednoznacznie, że mamy do czynienia z narodową plagą pijaństwa i innego rodzaju uzależnień, które powoli, podstępnie, ale i konsekwentnie zabijają nas i umiłowana Ojczyznę. Bardzo dobitnie powiedział o tym ks. prof. Tadeusz Guz w homilii w czasie pierwszego Dnia Pokuty Narodowej 1 lipca br. w Gietrzwałdzie: „...Dlaczego w objawieniach Najświętszej Matki w Gietrzwałdzie jakby na jednym oddechu Niepokalanej pojawia się motyw nawrócenia i prośba z nieba o porzucenie nałogu pijaństwa przez niektórych naszych rodaków? Otóż nie jest to zaskakujące i przypadkowe zestawienie językowe, lecz bardzo głęboka mądrość. Człowiek nałogu jest zniewolony szatanem, który powoli, ale z żelazną konsekwencją zaciska pętlę śmierci na życiu duchowym, moralnym, religijnym, rodzinnym, narodowym, społecznym, politycznym i materialnym człowieka nałogowca. Nałóg to uzewnętrzniony fragment wyroku śmierci diabła na człowieku zniewolonym nim. Innymi słowy, każdy nałóg, łącznie z alkoholizmem, jest drogą człowieka do śmierci. I to na wieki. Bo każdy nałóg ma tylko jeden adres, pod który ma poprowadzić człowieka. To jest adres piekła jako kryjówki uśmiercającego ludzi i inne stworzenia diabła i wszystkich przez tego złego ducha potępionych.

Przyjaźń z Panem Bogiem jako wiecznym życiem jest zawsze i wszędzie pod każdym względem uwalniająca, ale by jej doświadczyć, niezbędne jest prawdziwe i szczere nawrócenie z nałogów, czyli powrót ze śmiertelnych łańcuchów szatana w miłujące ramiona Trójcy Przenajświętszej. Powrót z niewoli dzieci diabła do wolności dzieci Bożych. Powrót z kłamstwa do prawdy. Powrót z nienawiści do miłości. Powrót z nieprawości do prawa słusznego. Powrót z drogi do przepaści piekła na drogę cudownych horyzontów i szczytów i dojrzewania ku wieczności, życia w pełni Bożego błogosławieństwa.

Boże Miłosierny. Poprzez miłosierne wstawiennictwo Twojej Bożej Matki Miłosierdzia z Gietrzwałdu, błagamy Cię o przyjecie naszego dziękczynienia za tyle łask wyzwalających wielu synów i wielu córek naszej Polskiej rodziny z ich osobistych zniewoleń i nałogów oraz wywyższenie ich do dostojeństwa wolnych i uświęconych Tobą dzieci Bożych. Prosimy najserdeczniej o wybaczenie nam grzechów, nałogów i wad narodowych, o co przez tyle dziesięcioleci i z wielkim heroizmem oraz z bogactwem dobrych owoców błagał Ciebie Twój wielce czcigodny sługa, a nasz wielki i zatroskany o odnowę moralną, duchową i religijną prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński w Jasnogórskich Ślubach Narodu” (trankrypcja – Joanna Szałata).

Powyższe słowa wybrzmiały 1 lipca br. w Gietrzwałdzie, w czasie Mszy św. rozpoczynającej program Narodowej Pokuty za grzechy wobec Życia, Dzieci i Rodziny. POKUTA 2033 (taka jest nazwa wydarzenia) obejmuje 14-letni okres przygotowania się do okrągłego Jubileuszu 2000 lat męki, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia naszego Pana i Boga Jezusa Chrystusa, czyli jubileuszu naszego odkupienia. Duchowe przygotowanie do tego wydarzenia domaga się prawdziwej pokuty, szczerego nawrócenia i wynagrodzenia Bogu oraz Niepokalanej Maryi za okrutne grzechy Polaków, w tym za grzechy pijaństwa i plagi innych nałogów. Dlatego przez najbliższe 14 lat w święto najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa będziemy co roku przeżywali nabożeństwa i liturgie, rozważając kolejne stacje Drogi Krzyżowej naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Wydarzeniu błogosławi i patronuje arcybiskup metropolita szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga, a merytorycznie przygotowuje ks. prof. Tadeusz Guz. Głównym organizatorem jest Wspólnota Rodzin „Domus Mariae” ze Szczecina. Całość do obejrzenia na www.pch.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik Episkopatu: ambona miejscem głoszenia Ewangelii

2019-08-23 17:36

BPKEP / Warszawa (KAI)

Zgodnie z prawem kościelnym ambona jest miejscem głoszenia Ewangelii i przekazywania nauczania Kościoła katolickiego. Wykorzystywanie jej do innych celów jest nadużyciem – przypomina rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

„Zarówno Msza święta, jak i nabożeństwa oraz liturgie, to czas modlitwy. Świątynie są miejscami spotkania człowieka z Bogiem, bez żadnych wyjątków i taka jest ich rola. Kościelne ambony są przeznaczone do głoszenia Ewangelii, pocieszania strapionych, napominania, przypominania prawd wiary i magisterium Kościoła katolickiego” – zaznacza rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik dodaje, że przypadki, w których ambony są wykorzystywane do innych celów są sprzeczne z prawem Kościoła katolickiego i nie powinny mieć miejsca. „Świątynia nie jest odmianą Areopagu, gdzie każdy może przyjść i wygłaszać swoje poglądy. W kościele człowiek otrzymuje sakramenty, doświadcza bliskości Boga, słyszy ewangeliczne prawdy. Wszelkie inne formy działalności, które wykraczają poza prawo kościelne są nadużyciami” – zaznacza rzecznik Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik Episkopatu: ambona miejscem głoszenia Ewangelii

2019-08-23 17:36

BPKEP / Warszawa (KAI)

Zgodnie z prawem kościelnym ambona jest miejscem głoszenia Ewangelii i przekazywania nauczania Kościoła katolickiego. Wykorzystywanie jej do innych celów jest nadużyciem – przypomina rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

„Zarówno Msza święta, jak i nabożeństwa oraz liturgie, to czas modlitwy. Świątynie są miejscami spotkania człowieka z Bogiem, bez żadnych wyjątków i taka jest ich rola. Kościelne ambony są przeznaczone do głoszenia Ewangelii, pocieszania strapionych, napominania, przypominania prawd wiary i magisterium Kościoła katolickiego” – zaznacza rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik dodaje, że przypadki, w których ambony są wykorzystywane do innych celów są sprzeczne z prawem Kościoła katolickiego i nie powinny mieć miejsca. „Świątynia nie jest odmianą Areopagu, gdzie każdy może przyjść i wygłaszać swoje poglądy. W kościele człowiek otrzymuje sakramenty, doświadcza bliskości Boga, słyszy ewangeliczne prawdy. Wszelkie inne formy działalności, które wykraczają poza prawo kościelne są nadużyciami” – zaznacza rzecznik Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem