Reklama

Wiadomości

Warszawa: prezydent Andrzej Duda spotkał się z warszawskimi powstańcami

W Muzeum Powstania Warszawskiego odbyło się spotkanie prezydenta Polski Andrzeja Dudy z powstańcami. W czasie uroczystości odbyło się wręczenie odznaczeń państwowych uczestnikom zrywu, kombatantom oraz osobom zaangażowanym w propagowanie wiedzy o powstaniu warszawskim. W spotkaniu z powstańcami wzięli udział m.in. kard. Kazimierz Nycz oraz biskup polowy Józef Guzdek.

[ TEMATY ]

prezydent

Powstanie Warszawskie

Jakub Szymczuk KPRP

Do Parku Wolności znajdującym się przy muzeum przybyło liczne grono kombatantów z rodzinami, harcerzy i wolontariuszy uczestniczących w obchodach. Gości uroczystości przywitał Jan Ołdakowski, dyrektor muzeum. – 1 sierpnia 1944 r. wy – powstańcy warszawscy – stanęliście do boju nie tylko o Warszawę, ale i o niepodległą Rzeczpospolitą. Przez 63 dni walczyliście o każdy kamień, każdą barykadę, każdy kamień – powiedział.

Za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski prezydent pośmiertnie odznaczył Andrzeja Romockiego, ps. „Morro”, dowódcę 2. kompanii „Rudy” batalionu „Zośka”, który zginął 15 września 1944 r. Z kolei Halina Cieszkowska, ps. „Alika” z plutonu łączności przy dowództwie Obwodu I „Radwan” oraz Jan Kulma z 2. kompanii batalionu „Ruczaj” otrzymali Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski.

Reklama

Prezydent za wybitne zasługi poniesione z niezwykłym poświęceniem w walce o suwerenność i niepodległość Państwa Polskiego uhonorował Krzyżem z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległości Jerzego Malczewskiego, ps. „Wola” z batalionu „Bełt”, a za wybitne zasługi w obronie suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego Krzyżem Orderu Krzyża Niepodległości Tadeusza Brodowskiego, ps. „Abdank” z Batalionu Szturmowego „Odwet ” i Batalion „Golski” oraz Annę Przytułę, ps. „Koza”, z Oddziału I Wojskowego Sądu Specjalnego Komedy Głównej Armii Krajowej.

Wręczył też Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski Januszowi Bełzie, ps. „Bernard” ze Zgrupowania „Radosław”, batalionu „Czata 49” za wybitne zasługi w pielęgnowaniu pamięci o powstaniu warszawskim i działalność na rzecz krzewienia wiedzy i tradycji powstańczej wśród dzieci i młodzieży.

Kilkunastu dziennikarzom, wolontariuszom i pracownikom Muzeum Powstania Warszawskiego – za zasługi w działalności na rzecz upamiętniania prawdy o najnowszej historii Polski. Dwunastu powstańców zostało odznaczonych Medalami Stulecia Odzyskanej Niepodległości.

Reklama

W swoim przemówieniu prezydent Andrzej Duda powiedział, że wybuch powstania to jeden „z wielkich kamieni rzuconych na szaniec budowania wolnej, niepodległej Rzeczypospolitej”. Zwracając się do powstańców podkreślił, że są oni „wielkim autorytetem” i „bezcennym skarbem historii”.

– Młodzi ludzie są gotowi przyjeżdżać z całej Polski, żeby móc pobyć, chociaż przez chwilę, w waszym otoczeniu, żeby móc doświadczyć waszej obecności, żeby móc posłuchać waszych słów, żeby móc wam służyć, tak jak wy przez dziesięciolecia służyliście Rzeczypospolitej na początku swojego życia, jako bardzo młodzi ludzie, narażając dla niej życie, tam, gdzie tak wiele sióstr, braci i przyjaciół zginęło – powiedział.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski powiedział, że powstańcy są „niewzruszonym drogowskazem tego, co najważniejsze”. Podkreślił, że przed 75 laty uczestnicy zrywu walczyli razem choć mieli różne poglądy o „wolną Polskę, walczyli o tolerancję, walczyli o to, żeby nikt się nigdy nie znęcał nad słabszym”. Podziękował powstańcom za ich ofiarność.

– Należą się słowa największego podziękowania, bo w tych jakże trudnych czasach, kiedy czasami trudno jest się porozumieć, jesteście niewzruszonymi – podkreślił. Dodał, że będą dla kolejnych pokoleń symbolem. – Powstanie Warszawskie to nie tylko część naszej historii, ale część naszego serca – zakończył prezydent.

Przemówienia wygłosili także Halina Jędrzejowska, zastępczyni prezesa Związku Powstańców Warszawskich oraz prof. Leszek Żukowski, prezes Światowego Związku Żołnierzy AK. Kombatanci przekazali przedstawicielom harcerzy, organizacji charytatywnych, m.in. Stowarzyszenia Przyjaciół Integracja i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz młodzieżowych przesłanie Powstańców Warszawskich do Młodego Pokolenia.

„My, Powstańcy Warszawscy, żołnierz AK, 1 sierpnia 1944 r. podjęliśmy walkę z przeważającymi siłami wroga. Przeciwstawiliśmy się totalitarnemu złu, walcząc o wolną Polskę i jej stolicę. Stanęliśmy w obronie wartości, które dla nas były ważniejsze niż życie. Dziś nie musimy już walczyć o te wartości, ale mamy obowiązek kształtować rzeczywistość, w której będą one stale obecne. W dniu 75 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego pragniemy powierzyć Wam, Młodzi Przyjaciele, pielęgnowanie tych wartości – po to, aby następnie pokolenia pamiętały o nich, czerpiąc z nich siłę i inspirację” – głosi tekst przesłania.

Na koniec uczestnicy spotkania ustawili się do corocznej, pamiątkowej fotografii, wykonanej przez pracownika Muzeum Powstania Warszawskiego.

Do Muzeum Powstania licznie przybyli kombatanci i weterani walk z sierpnia 1944 roku. Obecni byli m.in. ministrowie w Kancelarii Prezydenta Paweł Soloch, Wojciech Kolarski i Adam Kwiatkowski. W spotkaniu uczestniczyli także parlamentarzyści, generałowie WP, przedstawiciele służb mundurowych, członkowie rodzin powstańców i zaproszeni mieszkańcy Warszawy.

Przed uroczystością prezydent Andrzej Duda złożył wiązankę przed tablicą upamiętniającą prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, pomysłodawcy muzeum i inicjatora spotkań z kombatantami.

Spotkanie powstałym w 2004 r. muzeum jest corocznym elementem obchodów rocznicowych, których kontynuacją będzie jutrzejsza Msza św. na Pl. Krasińskich o godz. 18.00, apel pamięci oraz koncert „Tak, tęsknię”: „Warszawa jest smutna bez Ciebie”. Kulminacja obchodów nastąpi 1 sierpnia w 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez hitlerowców Europie. Po 63 dniach walk zakończyło się kapitulacją. Zginęło w nim około 18 tys. powstańców i od 150 tys. do 200 tys. cywilów.

2019-07-30 15:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie pożegnanie łączniczki batalionu AK "Parasol". Anna Mizikowska ps. Grażka spoczęła na Bródnie

Rodzina, przyjaciele, poczty sztandarowe i przedstawiciele wojska pożegnali dziś w kościele Matki Bożej Częstochowskiej na Bródnie łączniczkę batalionu AK "Parasol" Annę Mizikowską ps. "Grażka", uczestniczkę powstańczych walk na Woli i w Śródmieściu. Jedną z ostatnich osób biorących udział w legendarnej obronie Pałacyku Michla.

To właśnie w obecności "Grażki" w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku powstała znana dziś wszystkim powstańcza piosenka „Pałacyk Michla, Żytnia, Wola…”, skomponowana przez Józefa Szczepańskiego ps. „Ziutek”.

Anna Mizikowska spoczęła w rodzinnym grobie na Cmentarzu Bródnowskim. „Już na zawsze zostanie z nami ta drobna, krucha pani. Wielka zarówno swoją przeszłością, jak i duchem i skromnością. Zachowamy pamięć o niej we wspomnieniach i zdjęciach. Zawsze będziemy wdzięczni za jej świadectwo” - napisali uczniowie, nauczyciele, pracownicy i dyrekcja Społecznego Liceum Ogólnokształcącego nr 4 im. batalionu AK Parasol, z którym związana była uczestniczka Powstania Warszawskiego. Szkołę tę na warszawskim Ursynowie ukończył wnuczek Anny Mizikowskiej. Podczas Powstania Warszawskiego przekazywała ona meldunki, ratowała rannych oraz kolportowała prasę.

Zobacz zdjęcia: Pogrzeb Anny Mizikowskiej - łączniczki batalionu AK

Od marca 1944 roku była łączniczką Bojowej Organizacji „Wschód”. Po wybuchu Powstania Warszawskiego Anna Mizikowska ( z domu Złoch) walczyła na Woli m.in. w obronie „Pałacyku Michla” w składzie Plutonu „Narocz” 1. kompanii Batalionu AK „Parasol”.
 Od 7 sierpnia 1944 roku służyła na terenie Śródmieścia w Kompanii Ochrony Kwatery Głównej Okręgu Warszawskiego. Rok później, w sierpniu 1945,  została aresztowana przez Urząd Bezpieczeństwa i osadzona w mokotowskim więzieniu. Skazano ją na osiem lat więzienia.  W grudniu 1945 roku zwolniono ją warunkowo na mocy amnestii. 

 Od 1980 roku współorganizowała struktury „Solidarności” Oświaty i Wychowania.W grudniu 1986 roku zainicjowała działalność
 Warszawskiej Rady Archidiecezjalnej Duszpasterstwa Nauczycieli i Wychowawców. Uhonorowana Krzyżem Walecznych, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Krzyżem Armii Krajowej, Medalem Wojska trzykrotnie, Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Medalem Pro Bono Poloniae oraz innymi odznaczeniami. 

Wśród licznych wieńców przy trumnie Anny Mizikowskiej złożono m.in. wieniec od prezydenta Andrzeja Dudy oraz Szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jana Józefa Kasprzyka. 

Anna Mizikowska ps. "Grażka" zmarła 18 sierpnia w wieku 94 lat. 

CZYTAJ DALEJ

Rosja/ Nawalny podziękował pilotom i lekarzom pogotowia z Omska

2020-09-25 19:44

[ TEMATY ]

Facebook

Nawalny

wiadomość

PAP

Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny opublikował w piątek podziękowania dla pilotów samolotu, którzy 20 sierpnia lądowali przymusowo, gdy poczuł się on źle w trakcie lotu. Podziękował także ratownikom medycznym z Omska, którzy od razu podali mu atropinę.

Zwracając się do nich na swoim Facebooku, Nawalny nazwał ich "nieznanymi dobrymi przyjaciółmi" i "dobrymi ludźmi". Te osoby - ocenił - odegrały "kluczową rolę" w jego losie.

Opozycjonista wyraził przypuszczenie, iż plan osób, które nazwał zabójcami, zakładał, że poczuje się źle po około 20 minutach od startu samolotu z Tomska do Moskwy. W trakcie lotu - dodał - "pomoc medyczna będzie niedostępna i będę kontynuował swoją podróż w czarnym plastikowym worku w ostatnim rzędzie foteli". Tymczasem - jak to ujął - doszło do kilku "szczęśliwych zbiegów okoliczności" i "precyzyjnych działań nieznanych dobrych ludzi".

Jak wyjaśnił, piloci szybko wylądowali w Omsku, mimo, że w tym czasie na tamtejsze lotnisko dotarła informacja o rzekomo podłożonej bombie. "Pracownicy służb medycznych lotniska i karetki reanimacyjnej nie wygłaszali kłamstw na temat cukrzycy" - podkreślił Nawalny. Medycy ci - relacjonował - od razu postawili diagnozę otrucia i podali mu atropinę.

"Zatem, piloci i pierwsi medycy po prostu podarowali mi dodatkowe 15-20 godzin życia. Wszystko, co nastąpiło potem było bardzo dramatyczne i zasługuje na osobne opowiadanie, ale nie byłoby o czym opowiadać, gdyby nie ci goście" - napisał Nawalny.

Rejs z Tomska do Moskwy zwykle trwa około czterech godzin. Nawalny poczuł się źle w ciągu 30 minut po starcie samolotu. Około 20 minut później informacja ta dotarła do personelu pokładowego, który próbował udzielić mu pomocy. Dołączyła się jedna z pasażerek, która była pielęgniarką.

Około półtorej godziny po starcie załoga samolotu poprosiła o lądowanie w Omsku i otrzymała natychmiast zgodę lotniska. Pięć minut później na lotnisko zadzwonił ktoś, kto utrzymywał, że podłożono tam bombę.

Nazwiska lekarzy, którzy pierwsi udzielali pomocy Nawalnemu, nie przedostały się do wiadomości publicznej.

Nawalny wciąż przebywa w Niemczech. Jak zapowiadali jego współpracownicy, pozostanie tam do zakończenia rehabilitacji, która może potrwać kilka tygodni.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

awl/ mal/

CZYTAJ DALEJ

W Ciszy “bez kontroli w Małuszynie” [Zaproszenie]

2020-09-26 09:59

mat. pras

Coraz więcej osób poszukuje ciszy w swoim życiu. W codziennym zabieganiu, szumie medialnym, chaosie dnia odrobina spokoju to skarb. A może jesteś kimś, kto się boi ciszy? To może być propozycja dla Ciebie.

Siostry Boromeuszki w Małuszynie pod Trzebnicą prowadzą dom rekolekcyjny i zapraszają na “duchowe ćwiczenia” od 16 do 18 października pod hasłem: “W ciszy “bez kontroli”, które prowadzić będzie o. Tomasz Nowak, OP (dominikanin).

Osoby, które z różnych względów nie będą mogły nocować w Małuszynie, mogą uczestniczyć w sposób dojazdowy. (Takim osobom siostry także zapewniają posiłki) . Dodatkowo wszyscy chętni mogą wziąć udział w niedzielnej Eucharystii (18.10.2020 r.) sprawowanej o godz.9:30, podczas której o. Tomasz wygłosi kazanie.

Więcej informacji na stronach:

- domwmaluszynie.blogspot.com/

- fb.com/domwmaluszynie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję