Reklama

Kraków: powstał pokój pamięci kard. Franciszka Macharskiego

2019-08-02 11:23

md / Kraków (KAI)

T. Warczak

Osobiste pamiątki, notatki, lektury, przedmioty codziennego użytku znalazły się na ekspozycji upamiętniającej kard. Franciszka Macharskiego. Pokój z unikatowymi przedmiotami urządziły siostry albertynki, u których hierarcha spędził ostatnie lata życia. Został otwarty z okazji 3. rocznicy śmierci byłego metropolity krakowskiego.

Pokój pamięci powstał w domu zakonnym sióstr albertynek. – Tu był jego dom i trudno było nie pomyśleć, żeby rzeczy, które po nim zostały, nie zostały pokazane, by przypominały nam o nim. To tak, jak tworzymy kąciki pamięci po ojcu czy matce. Patrzymy na fotografie, na przedmioty, których używał. To są rzeczy bliskie sercu – podkreśla s. Michaela, albertynka.

Na wystawie jest pokazane wszystko, co kard. Franciszek zostawił w Chatce, gdzie mieszkał 11 lat. Przedmioty umieszczone w pierwszej gablocie opowiadają o jego związkach ze św. Bratem Albertem. Jest tu wydana w 1946 r. książka ks. Konstantego Michalskiego „Brat Albert. W setną rocznicę urodzin”. Ks. Michalski był profesorem kleryka Macharskiego z czasów seminaryjnych i ofiarował mu tę publikację. Nie rozstawał się z tą książką. Leżała na jego biurku, gdy był klerykiem, kapłanem, biskupem i kardynałem, i wraz z nim trafiła do Chatki. Rozpadające się kartki świadczą o tym, jak często była czytana.

W tej samej gablocie siostry umieściły osobisty kalendarz kard. Macharskiego z 2005 roku, w którym pod datą 21 czerwca zanotował: „U sióstr albertynek z prośbą o przytułek”. Kolejny zapisek ma datę 4 sierpnia: „Zamieszkałem u sióstr albertynek”.

Reklama

W szufladach umieszczone są medale, odznaki, plakiety i dyplomy otrzymywane od różnych osób i instytucji. Tam też siostry umieściły gromnicę i dyscyplinę sznurkową. Jest też mitra i piuska kardynalska, a także przedmioty osobistego użytku: maszynka do golenia, zegarki, budzik, nóż do rozcinania papieru, świecznik z podgrzewaczem i barometr.

Wyeksponowano włoskojęzyczną wersję książki „Dar i Tajemnica” z autografem Jana Pawła II. Obok widnieje paszport dyplomatyczny kard. Macharskiego, który wkleił przy swoim zdjęciu maleńki wizerunek Jezusa Miłosiernego. Miał zwyczaj wycinania obrazków i wsuwania ich w różne miejsca, m.in. w futryny, między kartkami książek. Ten nawyk hierarchy siostry odtworzyły w pokoju pamięci, gdzie obrazki z wizerunkami Chrystusa Ecce Homo, Jezusa Miłosiernego, św. Franciszka z Asyżu i św. Brata Alberta umieszczone są w szybach witrynek, pod książkami, na stoliku.

Są też żółte karteczki, na których kard. Macharski zanotował słowa codziennie odmawianej modlitwy: „Oto ja, dobry i najsłodszy Jezu, upadam na kolana przed Twoim obliczem i z największą gorliwością ducha proszę Cię i błagam, abyś wszczepił w moje serce najwyższe uczucia wiary, nadziei i miłości”. Szczególną czcią zmarły hierarcha otaczał Dzieciątko Jezus. Od Małych Sióstr Jezusa otrzymał kiedyś figurkę Dzieciątka, która zawsze leżała na jego biurku, na małym kilimie. W pomieszczeniu znajduje się również figurka Jezusa Frasobliwego, która wiele lat stała w Domu Arcybiskupów Krakowskich.

- Był naszym domownikiem. Gdy spotykał którąś z sióstr, miał dla każdej dobre słowo i pogodny żart. Był nam bardzo bliski. Gdy wychodził na spacery, widziałyśmy, jak cieszy go przyroda, kwiaty, jak u św. Franciszka z Asyżu – opowiada s. Michaela. - Imponowała nam jego cichość, nawet pewne wycofanie. Był jednak bardzo wrażliwy na drugiego człowieka, potrafił dostrzec to, co najważniejsze – dodaje s. Lidia. Wielkim przeżyciem dla sióstr były Msze sprawowane przez kard. Macharskiego. - Gdy dochodziło do Przeistoczenia, łzy same płynęły mu po policzkach. Był zjednoczony z Chrystusem - opowiada.

Na półkach stoją książki księdza kardynała, artykuły biurowe, jak ołówki, długopisy, flamastry. Jest jego różaniec z Ziemi Świętej i wizerunek Matki Bożej Kalwaryjskiej, którą otaczał ogromną czcią i miłością. Na przeciwległej ścianie stoją manekiny z sutanną księdza kardynała, jednym z jego ornatów i mitrą, a także zwyczajnym ubiorem: koszulą w kratę, kurtką, kaszkietem i szalem.

Jest też kącik, w którym stoi fotel księdza kardynała. Na oparciu położony jest używany przez niego pled, a na siedzeniu – poduszka z wyhaftowaną parzenicą. Przy fotelu siostry umieściły stolik, na którym leży otwarty brewiarz i okulary kardynała Franciszka.

Zgromadzone w pokoju pamięci przedmioty osobiste, notatki, dewocjonalia i inne pamiątki mogą posłużyć w przyszłości do procesu beatyfikacyjnego. Pragnienie wszczęcia tego procesu wyraża wiele osób. Wystawę mogą oglądać przy sanktuarium „Ecce Homo” zarówno osoby indywidualne, jak i wycieczki zorganizowane. Pokój zaprojektowała Małgorzata Schubert-Radnicka.

Tagi:
kard. Macharski

Mija 40. rocznica sakry biskupiej kard. Franciszka Macharskiego

2019-01-06 13:51

md / Kraków (KAI)

W uroczystość Objawienia Pańskiego w 1979 r. ks. Franciszek Macharski, wówczas rektor Wyższego Seminarium Duchownego, przyjął sakrę biskupią z rąk Jana Pawła II. Msza św. sprawowana była w bazylice św. Piotra, a współkonsekratorami byli bp Julian Groblicki i bp Stanisław Smoleński.

T. Warczak

Wieść o tym, że kard. Karol Wojtyła został papieżem, zastała ks. Franciszka Macharskiego w Warszawie, w drodze do Rzymu, gdzie chciał odwiedzić chorego bp. Deskura. Wokół panowała euforia, nieopisana radość, a on myślał: „Teraz zaczynają się wielkie rzeczy”.

Decyzję Jana Pawła II, który mianował go metropolitą krakowskim, przyjął spokojnie. „To, że jakiś biskup musi przyjść, było oczywiste. Czekaliśmy na to. Do ks. Jaworskiego mówiłem: Marianku, Marianku, coś trzeba zrobić. Nic nie robiliśmy” - wspominał czas przed nominacją.

Po konsekracji biskupiej, która odbyła się 6 stycznia 1979 roku w Rzymie, nowy metropolita krakowski przyjechał na Franciszkańską. Miał ze sobą otrzymane od papieża dwa dary - drogowskazy: krzyż pektoralny kard. Sapiehy oraz rękopis poematu „Stanisław”. Uroczysty ingres do katedry wawelskiej odbył się 28 stycznia 1979 r. 30 czerwca 1979 r. został kreowany kardynałem.

Lubił powtarzać, że swoją biskupią posługę w Krakowie pełni „nie w cieniu, ale w blasku” wielkiego poprzednika.

Na swoje zawołanie biskupie wybrał słowa „Jezu, ufam Tobie”. Był wielkim apostołem Bożego Miłosierdzia. Wytrwale i systematycznie pielgrzymował do Łagiewnik, choć w 1959 r. Stolica Apostolska wydała notyfikację, ograniczającą kult Miłosierdzia Bożego. Miniaturowy modlitewnik z tekstem Koronki do Miłosierdzia i reprodukcją wileńskiego obrazu Jezusa Miłosiernego znany mu był jeszcze przed wojną. Nigdy nie miał wątpliwości, że słowa „Jezu, ufam Tobie” kształtują jego kapłaństwo. To on dał „Imprimatur” dla publikacji „Dzienniczka” s. Faustyny. To on, już w 1985 roku, wpisał w kalendarz archidiecezji krakowskiej obchody drugiej niedzieli wielkanocnej jako Niedzieli Miłosierdzia.

Kontynuował proces beatyfikacyjny apostołki Bożego Miłosierdzia i doprowadził do wybudowania bazyliki Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. „To kard. Franciszek stał u podstaw decyzji o tym, żeby wybudować sanktuarium. Ojciec Święty podpisał się pod tą propozycją, ale od samego początku do końca był przy nim kard. Macharski. On wiedział, że to miejsce będzie punktem centralnym dla całego świata” - wspomina dziś honorowy kustosz Łagiewnik bp Jan Zając. Tajemnica Bożego Miłosierdzia połączyła silną, duchową więzią Jana Pawła II i jego następcę w Krakowie. Obaj przeszli do historii jako jej niestrudzeni apostołowie.

Rzeczy osobiste spakował do jednego, odziedziczonego po dziadku, kuferka. I tak już miało zostać. S. Dolorosa Kilnar, albertynka, która opiekowała się nim w ostatnich latach życia, opowiadała: „Ks. Kardynał nie miał nic, miał jednak łatwość pozbywania się różnych rzeczy. Nie miał sentymentu do zbierania pamiątek. Wszystko oddawał. To jego ubóstwo było uderzające”.

Długo nie mógł się też przyzwyczaić do nowej misji. Początkowo nie reagował, gdy mówiono: „księże kardynale”, bo tak nazywano przecież Wojtyłę, nie jego. „Zawsze wiedziałem, że ten fotel biskupi, krzesło w katedrze wawelskiej, dosłownie jest na dwóch takich, jak ja. Kogóż ta rzeczywistość nie przerasta? Mój wysiłek polegał na tym, żebym rozumiał, co się dzieje w Polsce, co się dzieje w Kościele. To było najważniejsze” – wspominał po latach.

W latach 1979-1994 kard. Franciszek Macharski był wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski. Pełnił funkcje przewodniczącego Komisji ds. Nauki Katolickiej i Komisji ds. Apostolstwa Świeckich. Należał do watykańskich kongregacji: ds. Biskupów, ds. Duchowieństwa, ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego oraz ds. Wychowania Katolickiego.

Na emeryturę przeszedł w 2005 roku. Od tego czasu mieszkał na terenie sanktuarium Ecce Homo św. Brata Alberta w Krakowie. Kard. Franciszek zmarł 2 sierpnia 2016 r., dwa dni po Światowych Dniach Młodzieży. Spoczął w krypcie katedry wawelskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Piotrowski prosi o pomoc dla rodzin strażaków poszkodowanych w akcji ratowniczej

2019-09-16 13:29

dziar / Kielce (KAI)

Poważny uraz i śmierć - to smutny skutek udziału strażaków w akcji gaszenia pożaru w Radlinie, w związku z czym biskup kielecki Jan Piotrowski wystosował komunikat do wiernych, w którym prosi o wsparcie rodzin strażaków.

©Mike Mareen – stock.adobe.com

Gromadzeniem środków finansowych zajmuje się Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP Województwa Świętokrzyskiego, na konto którego można kierować wpłaty z dopiskiem „Pomoc”. Numer konta znajduje się na stronie internetowej diecezji kieleckiej.

Zdarzenie, które miało miejsce kilka miesięcy temu, w nocy z 10 na 11 maja br., biskup kielecki przypomina w komunikacie. Podczas gaszenia pożaru budynku gospodarczego w Radlinie (gmina Górno), w wyniku wybuchu butli z acetylenem ranni zostali dwaj strażacy ochotnicy.

„Pan Grzegorz Wdowiak z Leszczyn doznał poważnego urazu nogi, nie może pracować, a ma na utrzymaniu żonę i czworo dzieci. Pan Zdzisław Synowiec z Woli Jachowej zmarł 22 maja. Pozostawił żonę i dwoje dzieci” – przypomina bp Piotrowski. I apeluje: „Zwracam się do strażaków naszej diecezji, jak i do wszystkich ludzi dobrej woli, o pomoc dla rodzin obu strażaków. (…). Jestem przekonany, że w duchu chrześcijańskiej solidarności wspomożemy rodziny poszkodowanego i zmarłego strażaka”.

Komunikat jest odczytywany w kościołach diecezji kieleckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Samarytanie Caritas Archidiecezji Wrocławskiej”

2019-09-16 23:57

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Z okazji 30 – lecia działalności wrocławskiej Caritas zasłużonym pracownikom wręczono honorowe tytuły i statuetki „Samarytanin Caritas Archidiecezji Wrocławskiej” W Małkowicach abp Józef Kupny pogratulował i podziękował pracownikom Caritas za uwiarygodnianie posługi apostolskiej.

Zobacz zdjęcia: Kaplica w Domu św. Józefa w Małkowicach

– Zdaję sobie sprawę, że państwo nie zarabiają wielkich pieniędzy, ale mimo to oddanie spełniają bardzo ważną misję. Wasza praca uwiarygodnia głoszenie Ewangelii. Kościół od swoich początków stał przed tym wyzwaniem, bo Apostołowie, którzy głosili Ewangelię, nie mogli ciągle zajmować się potrzebującymi. Potrzebowali pomocy, ustanowili diakonów. Współcześnie my mamy do pomocy was i za to wasze wsparcie dziękujemy. Uwiarygadniacie głoszone słowo Boże! – mówił metropolita. Honorowy tytuł „Samarytanin Caritas Archidiecezji Wrocławskiej” przysługuje osobom i instytucjom, które propagują idee Caritas.

Statuetki oraz honorowy tytuł „Samarytanin Caritas Archidiecezji Wrocławskiej” nadano osobom tworzącym personel medyczny licznych dzieł na rzecz osób chorych i objętych opieką paliatywną:

1. Panu Adamowi Tomaszewskiemu 2. Panu Adamowi Dziadura 3. Pani Beacie Widziak 4. Pani Danucie Księżopolskiej

Statuetkę oraz honorowy tytuł Samarytanin Caritas Archidiecezji Wrocławskiej zostały nadane osobom zaangażowanym w opiekę nad osobami dotkniętymi niepełnosprawnością.

1. Pani Annie Lewandowskiej 2. Panu Andrzejowi Dudzie 3. Panu Marcinowi Seretnemu 4. Pani Małgorzacie Jesionek

Wyróżnione osoby, które realizują idee dobroczynności wśród osób korzystających z łaźni i jadłodajni Caritas:

1. Siostra Aneta Banyś

2. Pani Agnieszka Furgała

Nagrodzono osoby koordynujące działania i akcje Caritas:

1. Panią Alicję Łozińską

2. Siostrę Agnieszkę Przytarską

3. Pana Roberta Jadwiszczaka

4. Pana Pawła Trawkę

Nagrodzono profesjonalizm w dziedzinie administracji Caritas:

1. Pani Elżbiety Behra

2. Pani Ewy Niewiadomskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem