Reklama

Kościół

Abp Jędraszewski w Radiu Maryja: nie wzywałem do walki i nienawiści wobec ludzi

Nie wzywałem do walki i nienawiści wobec ludzi. Tego rodzaju stwierdzenia są nieuczciwe intelektualne - powiedział abp Marek Jędraszewski podczas rozmowy z o. Dariuszem Drążkiem w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, odnosząc się do stawianych mu zarzutów.

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp Marek Jędraszewski

W nawiązaniu do homilii z 1 sierpnia arcybiskup wyjaśnił, że „Ziutek” Szczepański wobec Armii Czerwonej użył słowa „zaraza”, mając na myśli ogromne niebezpieczeństwo, które grozi Polakom wraz z jej przybyciem. Poeta zdawał sobie jednak sprawę, że jeśli ta armia przyjdzie, to uratuje ludność Warszawy. Rosjanie wkroczyli dużo później, na gruzowiska, przynosząc ze sobą nowy ustrój i zatrucie umysłów. „Ziutek” Szczepański trafnie określił to niebezpieczeństwo, dając jednak nadzieję, że wolna Polska narodzi się z grobów powstańców.

Abp Jędraszewski stwierdził, że istnieje „ideologia LGBT” oraz wyjaśnił, jak ją rozumie: "Jest to bardzo określony system myślenia i antywartości. Jest antychrześcijański i odrzuca chrześcijańskie przesłanie o Bogu, który stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo jako kobietę i mężczyznę, których powołał do życia i płodności małżeńskiej. To wszystko jest odrzucane bardzo systematycznie i w sposób – nie bójmy się tego powiedzieć – totalitarny. Tak, jak kiedyś, za czasów komuny w Polsce trzeba było podpisywać 'lojalkę' chociażby w postaci przynależności do PZPR, tak teraz trzeba też taką 'lojalkę' mniej lub bardziej oficjalnie 'podpisać', ale jeśli nawet nie wprost podpisując – to wiadomo, że każdy bunt przeciwko temu w imię poprawności politycznej kończy się chociażby wykluczeniem z pracy, z pewnych środowisk, w których się dotychczas przebywało i żyło, w imię nowej wizji świata, którą głoszą główni liderzy tej ideologii w Polsce".

Metropolita krakowski podkreślił, że używając stwierdzenia „tęczowa zaraza” miał na myśli tę ideologię, a nie ludzi z nią związanych. – Kościół ludzi nie potępia. Potępia zło. Także to, które przyjmuje kształt konkretnej ideologii – zauważył. Dodał, że grzech jest złem, które czyni człowiek, a miłosierny Jezus pochyla się nad grzesznikiem, wskazując mu drogę nawrócenia.

Reklama

Na pytanie o to, czy Pan Jezus kocha gejów i lesbijki, metropolita krakowski odpowiedział, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi, okazując im swoją miłość, nie zgadzał się jednak na zło i obrażanie Boga, który jest Ojcem bogatym w miłosierdzie i pochyla się nad człowiekiem przyznającym się do win i za nie żałującym. – Tu zaczyna się przestrzeń do odrodzenia duchowego i odzyskania Bożego dziecięctwa. To przyniósł nam Jezus, który nie przyszedł potępiać świata, ale go zbawić – wskazał. Powiedział, że jako lud Boży wszyscy wierni są powołani do zbawienia i w dążeniu do niego powinni sobie pomagać.

Hierarcha podkreślił, że opinie dotyczące wiary należy weryfikować z katechizmem i doktryną Kościoła katolickiego. – Droga odchodzenia od doktryny Kościoła prowadziła do schizm, herezji, ponieważ odchodziło się od tego co stanowi o istocie przynależności do Kościoła Katolickiego - zaznaczył.

Prowadzący rozmowę o. Dariusz Drążek nawiązał do opublikowanego w „Tygodniku Powszechnym” artykułu „Nowina o zarazie”, w którym pojawiło się stwierdzenie: „Przesłanie kazania, które 1 sierpnia wygłosił abp Marek Jędraszewski, jest przeciwne nauce Jezusa. Metropolita krakowski wezwał do walki nie z własnym grzechem, lecz z innymi ludźmi. (…) Takich wezwań nie wygłasza się niewinnie. Ich konsekwencją może być dalszy wzrost wzajemnej wrogości: z jednej strony wobec osób LGBT, ale także, prawem rykoszetu, wobec kleru i wszystkich katolików”.

– Nie wzywałem do walki i nienawiści wobec ludzi. Tego rodzaju stwierdzenia są nieuczciwe intelektualne, nie mówiąc o dalszych słowach, będących groźbą tego co w Polsce może się wydarzyć (ale miejmy nadzieję, że się nie wydarzy). Nie możemy się na to zgodzić, to jest kłamstwo i pokazuje w jaki sposób pewne środowiska w imię swoistego zaślepienia potrafią manipulować oczywistymi faktami – skomentował arcybiskup. Zauważył, że jego wypowiedź z 1 sierpnia jest dostępna dla wszystkich w Internecie i nie znajdują się w niej stwierdzenia, o które został pomówiony na łamach „Tygodnika Powszechnego”. – Mam prawo oczekiwać sprostowania i przeproszenia – dodał.

Zapytany o próby wprowadzania edukacji seksualnej w szkołach w oparciu o instrukcje WHO, abp Jędraszewski zauważył, że samorządy nie mają prawa zmieniać wytycznych Ministerstwa Edukacji Narodowej, ponieważ nie leży to w ich kompetencjach. Wskazał, że w ustawie o oświacie stwierdzono, iż nauczanie w szkołach ma być zgodne z wartościami chrześcijańskimi, a wprowadzenie tej edukacji seksualnej "prowadzi do deprawacji niewinnych dzieci". – Stąd ogromny apel Kościoła nie tylko do ludzi wierzących, ale do wszystkich rodziców zatroskanych o zdrowe życie duchowe swoich dzieci, żeby protestowali i nie dopuszczali do nieszczęść, które czekają te dzieci, jeśli te programy zostaną dopuszczone i wprowadzone w życie szkolne – wskazał.

Stwierdził, że do niedawna nie można było zaprzeczyć prostej prawdzie, iż człowiek jest mężczyzną lub kobietą, tymczasem współcześnie nawet to się zmienia wobec wywierającej totalitarną presję ideologii gender. Przywołał przykład Węgier, gdzie Coca-Cola wstrzymała się od "propagowania ideologii LGBT", ponieważ ludzie "w imię zdrowego rozsądku się temu sprzeciwili". – Konieczna jest tu mobilizacja społeczna, która postawi wyraźną tamę temu złu, które chce zawładnąć naszymi sercami i umysłami – powiedział. Zauważył, że powinno się wpływać na tych, którzy stanowią prawo, żeby ustrzec społeczeństwo przed wielkim niebezpieczeństwem, zagrażającym sercom i umysłom, zwłaszcza małych, niewinnych, bezbronnych dzieci, które dotknięte tym złem będą w inny sposób patrzyły na otaczający je świat.

O. Drążek zapytał, jaką postawę wobec marszów równości przyjąłby Pan Jezus. – Na pewno by płakał nad tymi ludźmi, którzy nie potrafią zrozumieć, jakie piękno tkwi w głoszonej przez Niego i urzeczywistnianej przez całe Jego życie Ewangelii. Płakałby, upominał i wołał, by się nawrócili dla ich dobra, dobra ich dzieci i przyszłości. (…) Byłby jednak na pewno gotów za tych ludzi oddać swoje życie – odpowiedział metropolita.

Całość rozmowy odsłuchać można na stronie Radia Maryja: https://www.radiomaryja.pl/multimedia/kosciol-musi-reagowac-na-ofensywe-ideologii-lgbt/

2019-08-08 21:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niecodzienne spotkanie

2020-02-18 10:26

Niedziela małopolska 8/2020, str. I

[ TEMATY ]

jubileusz

abp Marek Jędraszewski

urodziny

Przemysław Radzyński/ Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Jubilatka powitała gościa, grając walca z „Nocy i dni”

W minionym tygodniu 109. urodziny świętowała najstarsza Małopolanka, mieszkająca na krakowskim Salwatorze pani Wanda Szajowska.

Przed rokiem, gdy spotkałam jubilatkę, na zakończenie rozmowy życzyłam jej, aby dożyła kolejnych urodzin. Z tym większą radością piszę, że świętowano je tym razem przez kilka dni.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: diecezje na północy kraju reagują na zagrożenie koronawirusem

2020-02-24 12:46

[ TEMATY ]

wirus

koronawirus

Anna Matlak

Sant'Egidio, Modlitwa za chorych na koronawirusa w Chinach

Odwołane Msze św. i nabożeństwa, pogrzeby i śluby z udziałem jedynie najbliższych, zachęta do modlitwy w gronie rodzinnym - tak biskupi północnowłoskich diecezji odpowiadają na zalecenia świeckich władz, związane z ryzykiem rozprzestrzeniania się koronawirusa 2019-nCoV.

Na terenie 10 diecezji znajdujących się w regionie Lombardii, gdzie zanotowano dotąd najwięcej zakażeń koronawirusem, do odwołania zawieszono sprawowanie Mszy św. i innych nabożeństw. Wyjątkiem są śluby i pogrzeby, w których mogą uczestniczyć jedynie członkowie najbliższych rodzin. Choć kościoły pozostają otwarte dla osób chcących pomodlić się prywatnie, pozostają zamknięte dla zwiedzających. Tak jest m.in. w mediolańskiej katedrze. Biskup diecezji Bergamo, Francescho Beschi zachęca wiernych do modlitwy w rodzinach, szczególnie w intencji osób chorych i pracowników służby zdrowia.

Podobnie jest w pozostałych diecezjach, gdzie kapłani sprawują Msze św. bez udziału wiernych, odwołane są wszystkie spotkania parafialne, a diecezjalne są proszeni o uważne śledzenie kolejnych wiadomości, dotyczących funkcjonowania wspólnot. W większości przypadków podane wytyczne dotyczą tylko poniedziałku i wtorku, a wierni wciąż oczekują na ostateczne decyzje dotyczące sprawowania liturgii Środy Popielcowej. Już teraz biskupi podkreślają, że wierni, którzy nie będą mogli wziąć udziału we Mszy św. tego dnia, mogą w niej uczestniczyć za pośrednictwem mediów. Podają też godziny transmisji radiowych i telewizyjnych. Zaznaczają też, że kurie biskupie nie przerywają pracy i pozostają otwarte.

Z na terenie patriarchatu weneckiego zawieszono aż do 1 marca włącznie celebracje liturgiczne, w tym Msze św. w Środę Popielcową oraz nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Wierni zachęcani są do osobistej modlitwy i medytacji Pisma Świętego i wysłuchania transmisji liturgii za pośrednictwem mediów. Zamiast Mszy św. pogrzebowych, odbywa się jedynie krótka modlitwa z udziałem najbliższej rodziny zmarłego. Kościoły pozostają otwarte, z wyłączeniem wstępu dla grup zwiedzających. Zamknięta będzie jednak Bazylika św. Marka w Wenecji, a także wenecka kuria. Funkcjonują natomiast jadłodajnie, noclegownie i inne punkty pomocy osobom ubogim.

W diecezji Turynu biskupi zalecili zawieszenie aż do 1 marca wszelkich spotkań parafialnych, z wyjątkiem Mszy św. Proszą też o nie przekazywanie znaku pokoju, nie korzystanie z kropielnic i przyjmowanie Komunii św. jedynie na rękę. Także obrzęd posypania głów popiołem ma się odbyć "bez kontaktu fizycznego z wiernymi", podczas gdy dotąd w wielu miejscach praktykowało się kreślenie znaku krzyża na czołach wiernych.

Według danych z przedpołudnia 24 lutego, we Włoszech zanotowano 203 przypadki zakażenia koronawirusem, w tym 4 ofiary śmiertelne.

CZYTAJ DALEJ

Międzynarodowe warsztaty liderów Spotkań Małżeńskich w Laskach

2020-02-24 21:44

[ TEMATY ]

rodzina

małżeństwo

©Sondem/fotolia.com

W dniach 21-23 lutego odbyły się w domu rekolekcyjnym Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża w Laskach międzynarodowe warsztaty poświęcone liderowaniu wspólnotom Spotkań Małżeńskich. Uczestniczyło w nich 60 osób – małżeństw i kapłanów – przedstawicieli zarządów Spotkań Małżeńskich w Polsce, na Białorusi, Litwie, Łotwie, Rosji, Ukrainie i w Wielkiej Brytanii. Obecny był także przedstawiciel prawosławnego Stowarzyszenia Spotkania Małżeńskie.

Każda wspólnota rodzi się na bazie entuzjazmu założycieli, ich rozpoznania charyzmatu, realizowania programów i budowania wspólnoty. W miarę rozwoju konieczne jest dostosowywanie organizacji i administracji do potrzeb. W dojrzałej wspólnocie te elementy tworzą wzajemnie oddziałujący na siebie system, warunkujący realizację misji wspólnoty. Jednakże z biegiem czasu naturalną skłonnością każdej wspólnoty jest wzrost realizacji programów i przerost organizacji. Może to prowadzić do biurokratyzacji wspólnoty, a z czasem, do utraty jej charyzmatu. – Takie zagrożenie przeżywa każda wspólnota tak, świecka, jak i zakonna, a także cały Kościół – zauważył w trakcie warsztatów Jerzy Grzybowski, współzałożyciel Spotkań Małżeńskich.

Warsztaty w Laskach miały na celu uwrażliwienie liderów Spotkań Małżeńskich na ten proces. Warsztaty te miały też na celu także pogłębienie świadomości liderów, że Spotkania Małżeńskie są miejscem dialogu jako drogi do zbawienia.

Budowanie relacji, z wykorzystaniem psychologii komunikacji jest sposobem realizacji przykazania miłości Boga i bliźniego w kontekście małżeństwa i rodziny. Sporo miejsca w czasie tych warsztatów poświęcono właściwemu rozumieniu duchowości Spotkań Małżeńskich. Duchowość chrześcijańska jest jedna, ale ma ona wiele „odsłon”. Nie tylko małżeństwa i narzeczeni, ale wszyscy ludzie potrzebują dialogu i zdolności do słuchania, rozumienia, dzielenia się sobą, przebaczania oraz podejmowania decyzji w miłości.

- Dialogu na takich zasadach jak je opisaliśmy, doświadczam jako daru Jezusa Miłosiernego z wizji św. Faustyny. To jeden z promieni łaski wychodzący z Jego serca. To dar Jezusa na trudne czasy. Naszą misją jest, by jak najwięcej osób uczestniczyło w prowadzonych przez nas rekolekcjach i starało się żyć dialogiem jako drogą duchową. Doświadczenie pokazało, że Spotkania Małżeńskie są miejscem pogłębienia osobowej więzi nie tylko w małżeństwie, ale także z Bogiem. Poszerzanie dialogu jako drogi do zbawienia wymaga równomiernego rozwoju wszystkich elementów tworzących system funkcjonowania Stowarzyszenia – zauważył Jerzy Grzybowski. – Dbanie o funkcjonowanie Spotkań Małżeńskich jako systemu tych czterech elementów pomogło wielu animatorom przezwyciężyć wypalenie i głębiej zobaczyć sens swojego zaangażowania – powiedziała Daina Žurilo z Łotwy, a jej mąż Uldis dodał: W liderowaniu bardzo pomaga nam fakt, że różnimy się z Dainą cechami osobowości. Ja mam zazwyczaj wizję, a Daina ją uszczegóławia. Nasi synowie mówią o nas: „Jesteście jak lokomotywa na torach. Tata z wielką prędkością pędzi do przodu, a mama utrzymuje go na torach. Jedno bez drugiego nie dacie rady”. Daina i Uldiś Żurilo są aktualnie przewodniczącymi międzynarodowego zarządu Spotkań Małżeńskich.

- W liderowaniu najważniejszy jest nasz dialog małżeński. Dopiero wtedy, gdy dialog staje się naszym stylem życia w małżeństwie i z innymi ludźmi, widzimy zamysł Boży w Spotkaniach Małżeńskich – powiedział Zinoviyj Kuzymkiv ze Lwowa, członek Zarządu międzynarodowego.

- Towarzyszę małżonkom w trudnych wydarzeniach ich życia. Ileż radości sprawia mi, gdy widzę łzy szczęścia płynące z pojednania z Bogiem i w rodzinie! Wielokrotnie czułem się urzeczony pięknem budowania więzi małżeńskiej. Ale przede wszystkim sam staram się żyć dialogiem w posłudze kapłańskiej, wobec współpracowników świeckich i duchowych – podkreślił ks. Adam Lewandowski z Ośrodka Spotkań Małżeńskich w Lublinie.

Ks. Igor Garaś z grekokatolickiego Ośrodka Spotkań Małżeńskich we Lwowie spuentował swoją funkcję duchowego doradcy Ośrodka: Dla mnie ważne jest to, że tu mogę sam uczyć się dialogu z innymi ludźmi. I dodał: "Podczas święceń kapłan otrzymuje nie tyle szacunek, czy inne przywileje, ale przede wszystkim wielkie zaufanie od Boga. Ja tego zaufania nie mogę zawieść".

Natomiast ks. Robert Jaśpiński, doradca duchowy Spotkań Małżeńskich w Łodzi, a zarazem diecezjalny duszpasterz rodzin podkreślił, że oprócz stałej obecności w życiu Ośrodka, jego zadaniem jest swego rodzaju pośredniczenie między Ośrodkiem, a instytucją Kościoła.

- To sprawa poruszania się w realiach relacji wewnątrzkościelnych jak również uwiarygodnianie Spotkań Małżeńskich – powiedział. Do wytrwałości w powołaniu do Spotkań Małżeńskich pomimo trudności i upadków zachęcał o. Maksymilian Podwika OCD z Ośrodka Spotkań Małżeńskich w Berdyczowie.

- Owocem tego warsztatu było zobaczenie w jaki sposób tworzyć wizję funkcjonowania Spotkań Małżeńskich, w jaki sposób ogarnąć „morze” różnych osób, relacji, programów – powiedziała Edyta Choczewska z Krakowa.

– Jeżeli ktoś ujawnia wprost, że czegoś nie rozumie, to znaczy, ze nie boi się, ze zostanie oceniony, odrzucony, czy potraktowany jako gorszy. Otwartość w zadawaniu pytań i otwartość w dzieleniu się swoimi doświadczeniami uważam za najcenniejszy aspekt naszej wspólnej pracy - podsumowała warsztaty Irena Grzybowska.

Uczestnicy warsztatów organizowanych przez założycieli Spotkań Małżeńskich, zazwyczaj organizują podobne warsztaty w swoich ośrodkach krajowych.

Spotkania Małżeńskie są założonym w Polsce międzynarodowym stowarzyszeniem, którego celem jest budowanie i odbudowywanie więzi małżeńskiej oraz przygotowywanie do sakramentu małżeństwa. Wszystkie formy pracy mają charakter warsztatów. Statut Spotkań Małżeńskich jest zatwierdzony przez Stolicę Apostolską. Więcej informacji na www.spotkaniamalzenskie.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję