Reklama

Wiara

"Spotkania Małżeńskie" podczas wakacji

„Wymarzony urlop” dla wielu par przeradza się w koszmar a najwięcej pozwów rozwodowych w Polsce wpływa ponoć po wakacjach. Całe szczęście – Spotkania Małżeńskie działają także w sezonie wypoczynkowym. 15 sierpnia br. przypada 15. rocznica zatwierdzenia przez Stolicę Apostolską statutu Spotkań Małżeńskich oraz uznania tego Ruchu za katolickie międzynarodowe stowarzyszenie wiernych.

[ TEMATY ]

wiara

małżeństwo

fotolia.com

Praktycznie co tydzień w miesiącach wakacyjnych uczestniczyć można w Polsce w weekendowych rekolekcjach podstawowych Spotkań Małżeńskich. Takie trzydniowe rekolekcje o charakterze warsztatowym to podstawowa forma pracy ruchu. W czasie ich trwania nie ma tradycyjnych konferencji ani katechez. Odpowiednio przygotowane małżeństwa i kapłani wprowadzają uczestników do pracy własnej, polegającej na nauce i doświadczeniu dialogu. Dzięki niemu mąż i żona mogą lepiej poznać się nawzajem a w przypadku nieporozumień – lepiej rozwiązywać konflikty.

Na Spotkania Małżeńskie przyjeżdżają ludzie w różnym wieku, o różnym stażu małżeńskim, różnym poziomie wiedzy i zaangażowania religijnego, z różną skalą uczuć łączących lub dzielących małżonków. Mogą to być zarówno tzw. „dobre małżeństwa” jak i pary przeżywające poważne kryzysy, często będące nawet na etapie rozmów o rozwodzie. Uczą się, jak bardziej słuchać niż mówić, bardziej dzielić się niż dyskutować, bardziej rozumieć niż oceniać, a nade wszystko - przebaczać. W weekendowym spotkaniu muszą uczestniczyć oboje – mąż i żona, bez dzieci.

Dla tych, którzy mają za sobą już rekolekcje podstawowe, wakacje są szansą na dłuższy, rodzinny wyjazd – na tydzień, 10 dni lub nawet 2 tygodnie. Spotkania Małżeńskie organizują turnusy wakacyjne, które przeznaczone są dla całych rodzin i mają charakter wypoczynkowo-rekolekcyjny. Warunkiem wyjazdu jest wcześniejsze wzięcie udziału w rekolekcjach podstawowych dla małżeństw.

Reklama

Na turnusie wakacyjnym codziennie można uczestniczyć we Mszy św., a z reguły co drugi dzień odbywają się spotkania z dialogiem małżeńskim, które prowadzą małżeństwa - animatorzy Spotkań Małżeńskich razem z kapłanem. Poza tym jest czas na wypoczynek – w rodzinie, z dziećmi i we wspólnocie uczestników.

W tym roku turnusy wakacyjne odbywają się w Zakrzowie, Gdańsku – Sobieszewie, Jantarze (Zatoka Gdańska), Wiśle, Rabce, Zakopanem, Wołkowyi, Stroniu Śląskim w Kotlinie Kłodzkiej, Trzęsaczu, Grzybowie, Piwnicznej – Zdroju, Łukęcinie i Nałęczowie.

Spotkania Małżeńskie pracują przez cały rok. Organizują zarówno rekolekcje podstawowe, jak i spotkania porekolekcyjne i rekolekcje pogłębiające. Prowadzą również Wieczory dla Zakochanych i Rekolekcje dla Narzeczonych, przygotowujące do małżeństwa a także rekolekcje dla związków cywilnych zawartych po rozwodzie. Szczególną formą pracy niektórych ośrodków są rekolekcje dla małżeństw oczekujących na adopcję dziecka.

Reklama

Co ciekawe, Spotkania Małżeńskie organizują też rekolekcje kapłańskie i zakonne – wokół wypracowanych w ruchu prostych zasad dialogu. Uczestnicy, którzy zwykle towarzyszą małżeństwom, mają tym razem czas dla siebie, by zobaczyć, jak te zasady funkcjonują w nich – w konfesjonale, w kancelarii parafialnej, na wszystkich innych płaszczyznach ich spotkań z ludźmi oraz w relacji z Bogiem.

W roku 2018 odbyło się 99 rekolekcji podstawowych, w których uczestniczyły po raz pierwszy 1272 małżeństwa. Ponadto odbyło się 16 weekendów rekolekcyjnych pogłębiających, w których wzięły udział 203 małżeństwa. Zostało przeprowadzonych 30 serii Wieczorów dla Zakochanych, w których uczestniczyło 590 par przygotowujących się do małżeństwa oraz 32 Rekolekcji dla Narzeczonych z udziałem 603 par.

Odbyło się także 12 warsztatów dla animatorów Spotkań Małżeńskich.

Warto przypomnieć, że w 2019 r. ukazało się już trzecie wydanie książki „Dialog jako droga duchowości w małżeństwie” autorstwa Jerzego Grzybowskiego, współzałożyciela wraz z żoną Ireną ruchu Spotkań Małżeńskich. Autor opisuje dialog jako drogę życia wewnętrznego i jako styl życia prowadzący do świętości. Wyjaśnia zasady dialogu i omawia jego płaszczyzny, począwszy od dialogu z samym sobą, poprzez dialog z drugim człowiekiem a wreszcie – z Bogiem. Ważną częścią książki są świadectwa, zarówno autora, jak i innych osób, które dzięki dialogowi na nowo odkryły miłość w swoim życiu.

2019-08-09 14:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jeszcze o ślubie bez skutków cywilnych

2020-08-12 08:35

Niedziela Ogólnopolska 33/2020, str. 59

[ TEMATY ]

małżeństwo

ślub

Adobe.Stock

Pytanie czytelnika:
Pani Barbara przysłała list w sprawie małżeństw bez skutków cywilnych. Pisze w nim m.in.: „Każdy kapłan udzielający sakramentu małżeństwa zobowiązany jest zgodnie z konkordatem w ciągu trzech dni zawiadomić Urząd Stanu Cywilnego o tym ślubie”.

CZYTAJ DALEJ

Przeor Jasnej Góry do warszawskich pielgrzymów: zło można zwyciężać jedynie dobrem

2020-08-15 09:20

O. Samuel Pacholski, paulin, nowy przeor Jasnej Góry

- To Wniebowzięta ocaliła naród i Kościół, walcząc skutecznie z „czerwonym Smokiem” a dziś broni nas przed obojętnością i spłaszczonym widzeniem świata, krótkowzrocznością i naiwnie pojmowanym dobrem. Nie wystarczą deklaracje, a tym bardziej zmasowana obecność w mediach. Zło można zwyciężać jedynie dobrem - powiedział przeor Jasnej Góry do uczestników warszawskich pielgrzymek pieszych. Na szczycie trwa Msza św. pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza.

Przeor Jasnej Góry przypomniał, że „ Maryja, chociaż w sposób odmienny od Chrystusa, jest także początkiem zmartwychwstania i Kościoła”. Zauważył, że „wiele kart historii naszego narodu świadczy o tym w sposób jednoznaczny i dobitny”. Przywołując zapiski związane z ostatnimi tygodniami przed Bitwą Warszawską, której stulecie w tych dniach obchodzimy, o. Samuel Pacholski podkreślał, że odpowiedzią na wołanie przedstawiciela Episkopatu odrodzonej Rzeczypospolitej, na akt zawierzenia Najświętszemu Sercu Jezusa i Maryi, i modlitwę rzeszy wiernych zgromadzonych pod Jasną Górą był „cudowny zryw polskiego żołnierza i interwencja Tej, do której zanoszono błaganie”.

- Wniebowzięta ocaliła naród i Kościół, walcząc skutecznie z „czerwonym Smokiem” i zwyciężając. Dla odradzającej się po 123 latach niewoli Polski zwycięstwo to było znakiem wyniesienia Maryi, Jej duchowej potęgi i pieczy, jaką sprawuje nad oddanymi sobie dziećmi - podkreślał jasnogórski przeor.

Zwracając się bezpośrednio do warszawskich pielgrzymów kaznodzieja podkreślał: „kiedy dzisiaj, po stu latach od tamtych wydarzeń, stajecie w tym samym miejscu wy - warszawscy pielgrzymi, potomkowie bohaterskich obrońców stolicy, ojczyzny, Europy i Kościoła, nie możecie nie zapytać Jej, przed czym ma dzisiaj Was obronić? I co uczynicie, aby potęga miłości Tej, która przyniosła nam Zbawiciela świata, ujawniła się z całą mocą w tej godzinie dziejów?”.

Jasnogórski przeor zauważył, że żyjemy w czasach, kiedy granica pomiędzy dobrem a złem, prawdą a kłamstwem nie jest już tak jasno zakreślona a słowa takie jak: miłość, wierność, uczciwość, akceptacja, tolerancja, małżeństwo, rodzina, płciowość, kapłaństwo i wiele innych zmieniają swój sens, relatywizując istotne aspekty ludzkiego życia, przede wszystkim samo życie, przed czym przestrzegał nas św. Jan Paweł II w encyklice „Evangelium vitae”.

O. Pacholski podkreślał, że „dziś dostrzegamy, że obraz świata i relacji społecznych zaczyna kreować już nie zarażona relatywizmem moralnym większość, czego obawiał się Jan Paweł II, ale hałaśliwa i dobrze zorganizowana mniejszość, która domaga się specjalnego traktowania i życia ponad prawem”. - Nierzadko ci sami ludzie manipulują faktami, widząc patologie życia społecznego jedynie we wspólnocie Kościoła, zaś zagrożenie epidemiczne, co stanowi szczególne kuriozum, przede wszystkim w świątyniach

i na pielgrzymkach – mówił kaznodzieja. Jak zauważył „zależy im na tym, by ich samych postrzegano jako ofiary systemu, w którym manifestuje się i popiera tradycyjne wartości, wyrosłe na gruncie Ewangelii”.

Przeor Jasnej Góry podkreślał, że wobec tak wyrażanych roszczeń i zakłamywania rzeczywistości nie możemy pozostać obojętni, bo „jako ci, którzy doświadczyli życia w programowym kłamstwie jesteśmy odpowiedzialni za młode pokolenie, które potrzebuje świadectwa ludzi o dojrzałej wierze a takie świadectwo rodzi się jedynie poprzez ofiarę z własnego życia”.

- Nie wystarczą deklaracje, a tym bardziej zmasowana obecność w mediach,. Zło można zwyciężać jedynie dobrem – podkreślał.

„Prośmy dzisiaj Maryję, aby broniła nas przed obojętnością i spłaszczonym widzeniem świata, które nie troszczy się o zbawienie wieczne człowieka, które zapomina o tym do czego, do jakiego szczęścia zaprasza nas Pan Bóg”, mówił o. przeor. Prosił Maryję, by obroniła nas przed krótkowzrocznością i naiwnie pojmowanym dobrem i dała nam prawdziwą miłość do każdego człowieka, a zwłaszcza naszych nieprzyjaciół.

- Niech z horyzontu codziennych spraw nie zniknie zapowiedziana każdemu z nas chwała Nieba - mówił o. Samuel Pacholski.

Ze stolicy każdego roku na Jasną Górę wyrusza pięć pielgrzymek pieszych. Tegoroczne w większości miały wymiar symboliczny, fizycznie przyszły tylko niewielkie ich reprezentacje. W 309. Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej przyszło 61 osób. Jednak w wymiarze duchowym pielgrzymów było wielu. Tylko w paulińskiej kompanii duchowo wzięło udział 2640 osób.

CZYTAJ DALEJ

Uroczystości odpustowe w Pustelni Złotego Lasu

2020-08-15 16:12

ks. Wojciech Kania

W Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach odbył się doroczny odpust ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zwanej w polskiej tradycji świętem Matki Bożej Zielnej bp Krzysztof Nitkiewicz przewodniczył uroczystej Mszy Świętej odpustowej w Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach. Koncelebrowali: ks. kan. Wiesław Kowalewski, rektor kościoła oraz ks. kan. Szczepan Janas, dziekan dekanatu staszowskiego. We wspólnej modlitwie uczestniczyli pielgrzymi z różnych stron diecezji.

Bp Nitkiewicz mówił w kazaniu o powołaniu człowieka do chwały Nieba i o związanych z tym trudnościach, których przyczyną jest Szatan oraz ludzkie słabości.

- Toczy się zacięta walka o rząd dusz i panowanie nad światem, która dotyczy każdej osoby, każdej dziedziny życia. Widzimy chociażby jak brutalnie atakowani są obrońcy nienarodzonych, czy osoby sprzeciwiające się próbom narzucenia ideologii niezgodnych z Prawem Bożym, a nawet zwykli katolicy z zasadami. Niektórzy powątpiewają, czy posiadamy wystarczający potencjał, aby się temu przeciwstawić, tym bardziej, że kraje Zachodu, które przyjęły chrześcijaństwo wcześniej niż Polska, uległy „hałaśliwej propagandzie liberalizmu, wolności bez prawdy i odpowiedzialności”, jak mówił przed laty św. Jan Paweł.

Czy jesteśmy więc wystarczająco silni ? W setną rocznicę Bitwę Warszawskiej, popatrzmy na naszych dziadów. Oni wierzyli w zwycięstwo, gdyż wierzyli w Boga i zwyciężyli z Jego pomocą.

Jeden z męczenników II wojny światowej duński pastor Kaj Munk, mówi, że są dwa sposoby służenia wrogom Boga: czynienie zła i nieczynienie dobra. Wracając do naszych czasów, można by zakwalifikować do tej drugiej kategorii polityczną poprawność oraz usprawiedliwianie tych, którzy uderzają w uczucia religijne i patriotyczne Polaków. Tymczasem moce ciemności stają się coraz radykalniejsze, coraz bardziej agresywne, wyciągając ręce dosłownie po wszystko – powiedział kaznodzieja.

Zachęcił, aby za przykładem Maryi - Niewiasty, która zgodnie z wizją św. Jana z Apokalipsy zmiażdżyła głowę węża, pozwolić się prowadzić Chrystusowi.

- Temu powinna służyć również „Pustelnia Złotego Lasu”, powstała w miejscu dawnego klasztoru Kamedułów. Taki właśnie cel przyświecał przed wiekami jej fundatorom i benefaktorom. Podobne pragnienie płonęło w sercach kamedulskich mnichów, których kości spoczywają w rytwiańskiej ziemi. Uszanujmy to przez wzgląd na nich i wykorzystajmy na drodze do zbawienia naszego i innych. Niech każde odwiedziny rytwiańskiego monastyru staną się okazją do gorliwej modlitwy oraz inspirują do czynienia dobra – podkreślił biskup.

ks. Wojciech Kania

Na zakończenie Mszy św., zgodnie z polską tradycją dnia Matki Bożej Zielnej, biskup pobłogosławił przyniesione przez wiernych bukiety zbóż, ziół i kwiatów. Ze względów epidemicznych nie odbyła się tradycyjna procesja maryjna.

ks. Wojciech Kania

Odpust Klasztorny ku czci Wniebowzięcia NMP w pokamedulskim klasztorze w Rytwianach, w roku 2020 odbył się już po raz 382.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję