Reklama

Kultura

Częstochowa: trwa Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej „Sola Musica”

W kościele ewangelicko-augsburskim Wniebowstąpienia Pańskiego w Częstochowie w kolejne niedziele sierpnia odbywa się VI Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej „Sola Musica”.

[ TEMATY ]

Częstochowa

koncerty

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

11 sierpnia uczestnicy festiwalu mogli wysłuchać koncertu „Zbłądzić pod strzechy. Moniuszko i Hadyna rocznicowo”, w wykonaniu Piotra Lempy z Zespołem Kameralnym Filharmonii Częstochowskiej z utworami Stanisława Moniuszki i Stanisława Hadyny.

Piotr Lempa to znakomity bas. absolwent kilku uczelni muzycznych, m.in. The Royal Academy of Music w Londynie. Artysta związany jest z Częstochową, gdzie studiował na Wydziale Zarządzania Politechniki Częstochowskiej. Natomiast Zespołem Kameralnym Filharmonii Częstochowskiej istnieje od 2017 r.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa: Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej „Sola Musica”.

Reklama

Z dzieł Stanisława Moniuszki uczestnicy festiwalu wysłuchali m. in.: Uwerturę Flis, Arię Zbigniewa z opery Straszny dwór, Mazura z opery Halka, Arię Skołuby z opery Straszny dwór. Natomiast z repertuaru Stanisława Hadyny zabrzmiały: Starzyk, Karlik i Szła dzieweczka.

Koncert odbył się z racji przypadających w tym roku jubileuszy kompozytorów: Stanisława Moniuszki w dwusetną rocznice urodzin, a twórcy zespołu „Śląsk” Stanisława Hadyny w setną rocznicę urodzin. Obaj kompozytorzy mocno inspirowali się polskim folklorem.

Festiwalowi towarzyszy w tym roku wystawa fotograficzna pt. „Koinonia” Agnieszki i Jarosława Dumańskich.

Reklama

Podczas festiwalu wystąpili już: Trio Volante z Wrocławia z organistą Janem Baciakiem. Natomiast 18 sierpnia w koncercie „Od Moniuszki do Piazzolli” wystąpią akordeoniści z Harmonium Duo. Podczas koncertu finałowego „Flauto concertato”, 25 sierpnia wystąpi zespół muzyki dawnej „Enigmatic consort” i znakomita czeska flecistka Michaela Koudelková, która będzie grać muzykę dawną na różnych odmianach fletu.

W rozmowie z „Niedzielą” ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii luterańskiej podkreślił, że Stanisława Moniuszkę i Stanisława Hadynę podziwiamy nie tylko za ich dzieła, ale także za ich wiarę. – W kulturze chrześcijańskiej bardzo ważna jest więź między modlitwą i sztuką – powiedział ks. Glajcar.

Stanisław Moniuszko ur. 5 maja 1819 r. w Ubielu, zm. 4 czerwca 1872 w Warszawie. Polski, kompozytor, dyrygent, pedagog, organista; autor ponad 268 pieśni, a także wielu oper, operetek, baletów i muzyki kościelnej. Do jego najsłynniejszych dzieł należą opery: „Halka”, „Straszny dwór” i „Paria”.

Ten wybitny twórca wykonał specjalny koncert na Jasnej Górze 8 września 1864 r. Wystąpił wówczas z zespołem Warszawskiego Instytutu Muzycznego.

Stanisław Hadyna urodził się 25 września 1919 r. we wsi Karpętna na Zaolziu. Ukończył Instytut Muzyczny Konserwatorium Śląskiego. W 1953 r. założył Państwowy Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk", który spopularyzował śląski folklor występując w 44 krajach na pięciu kontynentach. Dla "Śląska" skomponował około 250 pieśni i 30 tańców, a dla innych zespołów folklorystycznych 100 pieśni chóralnych i solowych. Zmarł 1 stycznia 1999 r. w Krakowie.

Tegoroczny festiwal odbywa się pod patronatem honorowym Marszałka Województwa Śląskiego Jakuba Chełstowskiego, bp. dr. Mariana Niemca - biskupa diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP, Prezydenta Miasta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz starosty częstochowskiego Krzysztofa Smeli

Pierwszy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej w częstochowskiej parafii ewangelicko-augsburskiej został zorganizowany w 2014 r.

2019-08-11 19:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najlepszy kapitał

2020-09-23 15:24

[ TEMATY ]

Częstochowa

katolickie liceum

Krzysztof Ułamek

Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie obchodziło 18 września jubileusz 30-lecia działalności.

Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej przewodniczył bp Andrzej Przybylski, który uświadamiał nam, że jubileusz wzywa do zatrzymania się, dziękowania i świętowania, bo jest to powód do radości. Celebrans zostawił nam przesłanie na dziś i jutro. – Jesteście własnością Boga, jesteście z rodu Maryi, i to jest najlepszy kapitał na przyszłość. Bądźcie mu wierni – apelował. Dziękczynną Eucharystię zakończyło uroczyste zawierzenie wspólnoty szkolnej Matce Bożej Jasnogórskiej.

Na dzień jubileuszu zaplanowanych było więcej wydarzeń, m.in. spotkanie z absolwentami, które ze względu na warunki epidemiczne musiało zostać przełożone na późniejszy czas.

Jubileusz to nie tyko świętowanie, to świadomość wspólnoty, więzi, sukcesów, ale i trudnych, wspólnie przeżywanych chwil. Przez 30 lat wiele się zmieniło, jednak pozytywna energia, nadzieja i przyjazna atmosfera towarzyszą uczniom i nauczycielom od początku istnienia szkoły. Katolickie liceum niesie ze sobą dużo dobra. Wykształciło wiele wspaniałych osób i przyciąga do siebie licznie kolejne.

CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Jedności i Wiary

lesnapodlaska.paulini.pl

Na północny zachód od Białej Podlaskiej, nad brzegami rzeczki Klukówka leży miejscowość Leśna Podlaska, będąca wyjątkowym ośrodkiem kultu maryjnego. Znajduje się tu Sanktuarium Maryjne, w którym pod opieką Ojców Paulinów, upodobała sobie miejsce Opiekunka Podlasia – Leśniańska Królowa – Matka Boża Jedności i Wiary.

Płaskorzeźba, umieszczona w głównym ołtarzu, wykona jest w polnym kamieniu o odcieniu czerwonym. Wizerunek przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus na prawym ręku. Historia „przejasnego obrazu Najświętszej Maryi Panny” jest niezmiernie ciekawa i pełna przedziwnych wydarzeń. Zaczyna się od roku 1683, kiedy to dnia 26 września dwaj chłopcy pasący bydło, 9-letni Aleksander Stalmaszczuk i 10-letni Miron Makaruk, znaleźli jaśniejący blaskiem wizerunek na drzewie dzikiej gruszy. Kamienny wizerunek przywieziono do Bukowic, których właściciel zdecydował o wzniesieniu w miejscu objawienia drewnianego kościoła rzymskokatolickiego. Powstał on w 1686 roku i przyozdobiony został znalezionym „obrazem”. W roku 1700 biskup łucki i brzeski Franciszek Prażmowski po przebadaniu świadków uznał niezwykłość łask i zezwolił na publiczny kult. W 1716 r. książę Karol Stanisław Radziwił, kanclerz Wielkiego Księstwa Litewskiego, ufundował złote korony. Wieść o niezwykłym  pojawieniu się wizerunku zaczęła zataczać coraz szersze kręgi i ściągać ludzi nawet z odległych  stron.  Rozwój kultu spowodował, że w 1731 r. przystąpiono w Leśnej do budowy nowego kościoła. Ukończono ją w 1758 r. Jeszcze w czasie jej trwania do Leśnej przybyli paulini, którym powierzono parafię leśniańską i opiekę nad cudownym obrazem. W XVIII w miejscowość była już znana w Koronie Polskiej jako ośrodek kultu maryjnego. W okresie rozbiorów i wojen napoleońskich sanktuarium dzieliło los narodu. Klasztor i kościół były niszczone i plądrowane. Pauliński konwent nie przestał funkcjonować tylko dzięki pomocy okolicznych ziemian. W okresie powstania styczniowego Leśna stanowiła jedno z ogniw ruchu narodowego na Podlasiu. Paulini wspierali powstańców władze carskie w odwecie przejęły sanktuarium i zmieniły je w cerkiew. Po odzyskaniu niepodległości do sanktuarium wrócili paulini. Po długich poszukiwaniach w roku 1926 odnaleziono obraz ukryty u ss. Benedyktynek w Łomży.  Badania wykazały, że ostatni biskup katolicki Janowa – Beniamin Szymański, wielki czciciel  Najświętszej Panny, przewidując popowstaniowe represje, ukrył oryginał Matki Bożej Leśniańskiej w Łomży, w bocznym ołtarzu. Biskup umarł, jedyna wtajemniczona przeorysza klasztoru także i tak byłby ślad zaginął, gdyby nie intensywne poszukiwania.  W 1927 r. udała się z Siedlec niezwykła procesja, sam biskup wraz z tłumem wiernych pieszo przynieśli cudowny obraz do Leśnej. Procesja szła 3 dni, od 22 do 25 września. W uroczystości powrotu Matki Bożej brało udział około 30 tysięcy osób. Sanktuarium Leśniańskie było umiłowanym miejscem kultu dla unitów podlaskich, a Leśniańska Matka Boża ostoją ich wiary i jedności z Kościołem.

W latach pięćdziesiątych kult słynącego łaskami wizerunku Matki Bożej rozwijał się w Leśnej coraz bardziej. Podkreśleniem tego była jego koronacja koronami papieskimi w sierpniu 1963 r. Uroczystej koronacji wizerunku przy udziale 12 biskupów i około 150 tysięcy pielgrzymów dokonał kardynał Stefan Wyszyński, prymas Polski. W roku 1981 miało miejsce zatwierdzenie formularza mszalnego dla sanktuarium z nadaniem przez Stolicę Apostolską Matce Bożej nowego tytułu – Matka Jedności i Wiary. 

Wpatrzeni w wizerunek Matki Bożej Leśniańskiej wołajmy

Przejasna Pani Leśniańska, Przedziwna Matko Boga! Upadłszy do Twych stóp polecamy sie kornie Twojej Miłosiernej Opiece. Zawierzamy Ci każdy dzień swego życia i prosimy o pomoc i o obronę. Bądź zawsze z nami! Wspieraj nas  swym wstawiennictwem u Miłosiernego Boga. Wyjednaj  nam Jego łaski: światło i moc, niezachwianą wiarę, niezłomną ufność i gorącą miłość. Wnoś w chwile naszego ziemskiego życia swój promienny uśmiech z nieba i doprowadź nas do jego szczęścia. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Na drodze do świętości

2020-09-26 22:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

św.Ojciec Pio

Grupy Modlitwy

Przeprośna Górka

Beata Pieczykura/Niedziela

Grupy Modlitwy św. Ojca Pio z całej Polski czuwają na modlitwie w dniach 26-27 września. Pierwsza część spotkania odbyła się na Górce Przeprośnej (Koronka do Bożego Miłosierdzia, Droga Krzyżowa, Różaniec, Msza św.). Teraz na Jasnej Górze trwa nocne czuwanie. Po Apelu Jasnogórskim pielgrzymi przeżywają konferencje i o godz. 24 Mszę św.

Spotkali się, aby pogłębić więź z Bogiem i realizować swoje powołanie. Pragną bowiem upodobnić się do Ukrzyżowanego przez miłosierdzie i modlitwę. Dlatego wpatrują się w św. Ojca Pio i pamiętają jego słowa: „Niech Serce Jezusa będzie centrum wszystkich twoich inspiracji”.

– Życie św. Ojca Pio było czytelnym znakiem obecności Boga w świecie – mówił ks. prał. Włodzimierz Kowalik, proboszcz bazyliki archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie, do członków Grup Modlitwy św. Ojca Pio 26 września w sanktuarium św. Ojca Pio na Górce Przeprośnej. Kapłan przewodniczył Mszy św. i wygłosił słowo Boże w miejscu, gdzie jest czczony święty stygmatyk. Przypomniał istotne rysy św. Ojca Pio na jego drodze do świętości, takie jak: modlitwa, pokora, przebaczenie, zgłębianie tajemnicy krzyża i cierpienia, umiłowanie Eucharystii i konfesjonału – miejsca leczenia dusz z ran grzechu, troska o zbawienie ludzi oraz świadczenie miłosierdzia. Kaznodzieja przypomniał, że święty kochał Maryję, a u kresu życia apelował: „Miłujcie Maryję, szerzcie miłość do Niej, odmawiajcie zawsze Różaniec”. Ks. prał. Kowalik zwrócił uwagę na cechy charakterystyczne grup modlitwy, którymi są miłosierdzie i modlitwa. Dlatego ich członkowie mają świadomość, że królestwo Boże buduje nieustanna, pokorna i oddana modlitwa, „modlitwa, która jest obecnością przed Panem, staje się też drogą, sposobem uprasza nawrócenia, uzdrawiania wnętrza ludzkiego”. Z modlitwy rodzą się potrzeba miłości i dobroci. Na zakończenie kaznodzieja pytał: – Co by powiedział dziś św. Ojciec Pio, czy tej modlitwy, fundamentu życia, jest wystarczająco dużo?

O. Eugeniusz Maria Lorek, kustosz sanktuarium św. Ojca Pio, zachęca pielgrzymów, by na wzór św. Ojca Pio rozważnie używali darów Bożych, charyzmatów. W tym duchy wyjaśnia: – Staramy się ukazać, że święty to nie ten, który nie ma problemów, ale ten, którego Bóg powołuje i umacnia do pokonywania trudności.

Mówią pielgrzymi

Członkowie grup jednogłośnie twierdzą, że św. Ojciec Pio pomaga im w życiu i jest bardzo skuteczny, o czym nie raz mogli się przekonać.

Danuta i Władysław z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie, który przybyli do sanktuarium św. Ojca Pio na Górce Przeprośnej, uważają, że „Ojciec Pio był tak dobry i kochany. I prowadzi nas. Idziemy jego drogą, drogą prawdy, miłości. To jest coś pięknego.

– Wielu z nas ufa i zawierza Miłości, która nas powołała do życia, zawierza troski, ufając, że może odwrócić zło i nauczyć miłości podobnej to tej, którą nasz Stworzyciel i Ojciec nas obdarza, i przekazywać ją dalej. Kiedy człowiek spojrzy na życiorys Ojca Pio, to zauważy trochę podobieństw. W jego życiu były takie chwile, kiedy przeżywał ciemne noce, wątpił, a część osób z naszej grupy jest po różnych przeżyciach, przejściach, pokiereszowanych przez życie, ale, jak to mówią, upaść siedem razy, a powstać osiem i tego mnie nauczył święty – powiedziała „Niedzieli” Aleksandra z parafii Chrystusa Króla w Gliwicach, której towarzyszyły Elżbieta i Barbara.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję