Reklama

Abp Marek Jędraszewski: Nie wolno nam się lękać!

2019-08-12 07:28

mir/ Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

- Nie wolno nam się lękać! – mówił w homilii abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej na zwieńczenie 39. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej. Metropolita apelował, by nie poddawać się duchowi kłamstwa i konformizmowi. – Musimy dawać świadectwo naszego jednoznacznego sprzeciwu wobec wszelkich usiłowań deprawacji polskiego narodu – mówił w homilii. Na Jasną Górę dotarło 8,5 tys. pątników z Wawelskiego Wzgórza.

Przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra zapewnił abp. Marka Jędraszewskiego o duchowej solidarności i wyraził wdzięczność „za zdecydowany głos Kościoła, jasny przekaz nauczania ewangelicznego, nauczania Kościoła wobec ideologii uderzającej szczególnie w małżeństwo i rodzinę”. Pątnikom krakowskim dziękował za świadectwo przywiązania do Chrystusa.

Abp Marek Jędraszewski w kazaniu wygłoszonym na Jasnej Górze, powiedział m.in.:

Reklama

„Dzisiejszy świat mówi do was, do każdej i każdego z nas: masz być sobą, masz przede wszystkim realizować siebie. Dzisiejszy świat mówi: bądź egoistą, wsłuchuj się we własne popędy, i wszelkie niskie pragnienia, i za nimi podążaj. Bądź sobą. Decyduj o tym, co jest prawdziwe. To od ciebie zależy. Decyduj także o tym, co jest dobre i co złe. Bo ty jesteś przecież panem porządku moralnego. A w gruncie rzeczy okazuje się, że naraz wszystko jest płynne, wszystko relatywne, wszystko bez fundamentów. Tak zawsze jest, kiedy człowiek z horyzontu swego życia odrzuca Boga, a z wolności czyni wartość absolutną”.

„Współczesna kultura każe nie myśleć, ale się bawić, za wszelką cenę, aż do upadłego, aż po nieuchronną śmierć - nie tylko siebie, ale całej cywilizacji”.

„A tymczasem Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi: ‘gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze’ (Łk 12, 34). Czyli że jest coś trwałego w naszym życiu. Coś, co może regulować cały nasz sposób myślenia, przeżywania, cały świat uczuciowości, całą nasza nadzieję. ‘Gdzie jest skarb, tam będzie Twoje serce’. Co jest tym naszym skarbem? I odpowiedź słyszeliśmy w czytanym przed chwilą fragmencie Listu do Hebrajczyków. Tym skarbem jest wiara. Wiara, która pokazuje nam Boga”.

„Ci wszyscy, którzy uważają, że swoje życie mają budować jedynie na własnym ja, na własnych pragnieniach i popędach, którzy uważają, że oni mogą postawić się w miejsce samego Boga, i sami decydować o tym, co prawdziwe i fałszywe, co dobre i złe, to ludzie, którzy budują swój dom na piasku. To ludzie, którzy doświadczają płynności całej naszej człowieczej egzystencji, płynności, która sprawia, że ona nas pochłonie, w niej się zatopimy”.

„Drodzy siostry i bracia, nasza kończąca się tego wieczoru 39. Krakowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę jest przejawem naszej, waszej kochani pielgrzymi, wiary, która mówi, że całe nasze życie jest jedną wielką pielgrzymką, która ma swój określony cel. Ma cel ostateczny - jest nim sam Bóg i nasze wieczne zbawienie. Ale kiedy zdążaliście przez te 6 dni na Jasną Górę, to zmierzaliście także do tego trwałego fundamentu, jakim dla nas Polaków jest Jasna Góra. Do tej nieprzemijalności samej naszej Pani Jasnogórskiej. O tym właśnie, o tej trwałości Jasnej Góry, i o tym, że bez Matki Boskiej Częstochowskiej żyć nie możemy, przed laty pisał wybitny polski poeta Jan Lechoń w słynnym wierszu Matka Boska Częstochowska: „Nieraz potop nas zalewał, krew się rzeką lała,/ A wciąż klasztor w Częstochowie stoi jako skała./ I Tyś była też mieczami pogańskimi ranną/ A wciąż świecisz ponad nami, Przenajświętsza Panno”.

„I stąd pragniemy zapamiętać te słowa, które stają się prawdziwymi hasłami dla nas na dzisiaj i na przyszłość, słowa któreśmy słyszeli we fragmencie czytanej Ewangelii Łukaszowej”.

„Najpierw - nie wolno nam się lękać. Pan Jezus mówił: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo” (Łk 12, 32). Jakże w tych słowach Pana Jezyusa nie można dostrzec słów szczególnego przedłużenia w chwili, kiedy św. Jan Paweł II wielki rozpoczynał swój pontyfikat i na placu św. Piotra wołał: „Non abbiate paura! – „Nie bójcie się otworzyć drzwi dla Chrystusa!”

„Drugie zdanie i hasło: pomnażać skarby wiary i miłości. Pan Jezus mówił: „Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy” (Łk 12, 33b). Skarb wiary otrzymany przez każdą i każdego z nas na chrzcie świętym, trzeba pomnażać, trzeba się nim dzielić, trzeba dzięki temu budować Kościół XXI wieku w Polsce, w Europie na całym świecie”.

„Trzecie hasło: czuwać. „Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających” (Łk 12, 37a) - mówi Pan Jezus. A czuwać znaczy stać na straży swojej chrześcijańskiej tożsamości, swojego chrześcijańskiego ‘ja’. A zatem nie dopuszczać, by zawładnął nami duch kłamstwa i byśmy nie ulegli tak powszechnemu wydawałoby się dzisiaj konformizmowi. Czuwać to znaczy także zdecydowanie odrzucać ów błąd antropologiczny, który nam zagraża w postaci dwóch wielkich, bardzo niebezpiecznych ideologii: ideologii gender i ideologii LGBT”(oklaski)

„Mamy czuwać, ponieważ postawa czuwania wpisana jest w to, co każdego dnia wieczorem śpiewamy łącząc się z Jasną Górą - „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam”.

„I na koniec jeszcze jedno hasło, zadanie, które stawia przed nami Pan Jezus - być gotowym. ‘Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie’ (Łk 12, 40)”.

„Nie lękać się, pomnażać skarby wiary i miłości, czuwać, być gotowym - to słowa, które Pan Jezus kieruje dzisiaj do was, kochani pielgrzymi, gdy kończy się wasz pielgrzymi trud, gdy będziecie wracać do swoich domów, do swoich zadań, środowisk pracy, do swoich rodzin, kręgów przyjacielskich. Nie lękać się, mówić o Chrystusie i Jego Ewangelii. Mieć w sobie moc pomnażać nieustanie skarb wiary i nim się dzielić. Być czujnym, być gotowym”.

„Najdrożsi, wasza 39. Krakowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę była jak zwykle wypełniona waszą osobistą modlitwą i licznymi ważnymi sprawami, które nieśliście ze sobą, aby je przedstawić naszej Jasnogórskiej Pani i Królowej. Pośród pielgrzymiego trudu nieśliście także najrozmaitsze intencje, które przekazywali wam wasi bliscy i znajomi.

Od samego początku, od chwili wyruszenia Pielgrzymki z Wawelu w ubiegły wtorek, 6 sierpnia, w święto Przemienienia Pańskiego, zaczęła się także wasza pielgrzymkowa modlitwa, podczas której za przyczyną Matki Bożej przedstawialiście Panu Bogu wielką sprawę Kościoła w Polsce, a równocześnie wielką sprawę polskiego narodu, który od pewnego czasu znajduje się pod ogromną presją ideologii LGBT. Wiem, że bardzo modliliście się zwłaszcza wczoraj, łącząc się duchowo z tymi licznymi naszymi rodakami, którzy przybyli z różnych stron naszego kraju, aby na skwerze przy Franciszkańskiej 3 w Krakowie o godz. 15.00 wspólnie z Krakowianami odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz tajemnice radosne świętego różańca. Wiem również, że o tej samej porze modlono się w różnych kościołach i kaplicach, ale także i w domach prywatnych, zarówno w Krakowie, jak i wielu miejscach naszej Ojczyzny, a także poza jej granicami.

Pragnę więc dzisiaj, tego wieczoru, stąd, z Jasnej Góry, od Matki Boskiej Zwycięskiej, serdecznie wam wszystkim podziękować - wszystkim wiernym świeckim, pomysłodawcom i organizatorom tego wielkiego wydarzenia, a także wszystkim osobom, które w ostatnich dniach poprzez swoją modlitwę, pokutę, listy i inne znaki pamięci wyrażali solidarność ze mną, i które wczorajszą wspólną modlitwą dali wyraz swej odpowiedzialnej i głębokiej miłości do Kościoła i do naszej ukochanej Ojczyzny. Bóg zapłać! (oklaski) Bóg zapłać księżom kardynałom, arcybiskupom i biskupom, kapłanom, osobom życia konsekrowanego, wszystkim wiernym świeckim za to wczorajsze szlachetne zjednoczenie się w obronie naszych najświętszych spraw.

Jednocześnie proszę was gorąco: czuwajcie! Zgodnie ze słowami Pana Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: ‘Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie!’ (Łk 12, 35), nie pozwólcie na to, aby zło zagrażających nam ideologii gender i LGBT rozlało się po Polsce, zatruwając serca i umysły Polaków i wyrządzając im ogromne duchowe szkody, zwłaszcza dzieciom i młodzieży. Nie pozwólcie! (oklaski) Wszędzie, gdzie się znajdujemy, musimy dawać świadectwo naszego jednoznacznego sprzeciwu wobec wszelkich usiłowań, których celem jest deprawacja polskiego narodu. Brońmy siebie! Brońmy naszej autentycznej wolności! Brońmy naszej Ojczyzny! Brońmy Kościoła w naszej Ojczyźnie! (oklaski)

I jak niegdyś śpiewali konfederaci barscy, tak również my dzisiaj uroczyście oświadczamy wobec wszystkich: ‘Nigdy z królami [ani z innymi próbującymi nas zniewolić władcami tego świata] nie będziem w aljansach,/ (oklaski) Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi;/ (oklaski) Bo u Chrystusa my na ordynansach/ – Słudzy Maryi!”. Amen" (długie oklaski).

Na zakończenie Mszy św., tuż przed błogosławieństwem, abp Marek Jędraszewski mówił: „Dziękujemy Matce Najświętszej, że jest na Jasnej Górze jako ta skała, ale dziękujemy wam także za to, że Ją tak bardzo kochacie. Brońcie Jej czci! Brońcie przed tym wszystkim, co Ją znieważa, i co wszystkim nam, wierzącym ludziom, kochającym Ją, wyrządza tak wielkie poczucie krzywdy i żalu. Ale zgodnie z tym, co mówił Pan Jezus – ‘miłujcie waszych nieprzyjaciół, módlcie się za tych, którzy was prześladują’ – naszą odpowiedzią na zło musi być miłość, ta, której nauczył nas Pan Jezus, i której największym świadkiem była Jego Przenajświętsza Matka (oklaski). Wszelkie zło dobrem musimy zwyciężać, to jest nasze zwycięstwo, Chrystusowe, Maryjne. I z tym poczuciem zwycięstwa duchowego wróćcie moi drodzy, pełni pokoju, do swoich domów, do swoich najbliższych, z orędziem pokoju i miłości (oklaski)”.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka

Hołd z kwiatów dla Niepokalanej

2019-12-06 08:23

o. Waldemar Pastusiak

8 grudnia Kościół świętuje uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym dniu na Jasnej Górze, zgodnie z już kilkuletnim zwyczajem, przed figurą Maryi Niepokalanej na placu przed Szczytem, zostaną złożone wiązanki białych kwiatów

Tradycja jasnogórskiego hołdu z kwiatów dla Niepokalanej trwa od 8 grudnia 2009 r., kiedy to w odbyło się poświęcenie nowej figury Matki Bożej na kolumnie przed Szczytem jasnogórskim. Po poświęceniu figury abp Stanisław Nowak, ówczesny metropolita częstochowski, odmówił Akt Zawierzenia Matce Bożej. Wierni ułożyli wokół kolumny przyniesione przez siebie białe kwiaty.

Program uroczystości:

16.15 - Nieszpory ku czci Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej, Kaplica Matki Bożej

17.00 - Procesja światła do figury Niepokalanej

17.15 - Modlitwa i złożenie kwiatów przy figurze Niepokalanej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza Święta jubileuszowa u sióstr Bernardynek w Wieluniu

2019-12-06 18:52

Zofia Białas / Niedziela

Zofia Białas / Niedziela
bp. Andrzej Przybylski oraz bp. Jan Wątroba
Wieluńskie Bernardynki w dniu 6 grudnia, w patronalne święto kościoła św. Mikołaja, zaprosiły wielunian na uroczystą Eucharystię. Eucharystia była uwielbieniem Boga za 200 lat pobytu i trwania sióstr w obecnym klasztorze, do którego przybyły w 1819 roku ze swojego pierwotnego klasztoru i kościoła po zamknięciu klasztoru Paulinów. Uroczystej Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. bp Jan Wątroba. W koncelebrze ks. bp Andrzej Przybylski, kapłani z Wielunia i spoza Wielunia. Swoim śpiewem ubogacił liturgię Chór Parafialny z parafii św. Józefa w Wieluniu pod kierownictwem organisty Szymona Blajera. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. bp Andrzej Przybylski. Rozpoczynając kazanie przywołał słowa ks. kapelana Andrzeja Walaszczyka przypominające trzy powody, które przyprowadziły wiernych na tą szczególną Eucharystię, a były to: jubileusz 200-lecia pobytu sióstr w obecnym klasztorze, wspomnienie świętego Mikołaja – patrona kościoła klasztornego i poświęcenie nowego domu sióstr z nowicjatu. Myślą przewodnią kazania były słowa „powołani do świętości”. Do świętości, mówił kaznodzieja, jest powołany każdy z nas, ale świętym zostanie ten, kto nie utraci kontaktu z Bogiem. Tylko człowiek trwający w kontakcie z Bogiem, będzie swoim życiem zachęcał innych do świętości, do bycia dobrym człowiekiem, bo święty, to człowiek dobry. Przykładem, święci, święty Mikołaj, święty Franciszek z Asyżu, święci, którzy nieśli współbraciom w wierze pokój i dobro. Tym, co pozwala utrzymać kontakt z Bogiem, kontynuował, jest modlitwa i Eucharystia. Dziś dziękujemy siostrom Bernardynkom za ich trwanie na modlitwie i omadlanie tych, co na modlitwę i na Eucharystię nie znajdują czasu. Po uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy” i litanii do św. Mikołaja ks. bp Jan Wątroba pobłogosławił wszystkich obecnych na Eucharystii Najświętszym Sakramentem. Uroczystości zakończyły się poświęceniem nowego domu sióstr z nowicjatu. Poświęcili go ks. bp Jan Wątroba i ks. bp Andrzej Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem