Reklama

Uroczystość Wniebowzięcia NMP na Jasnej Górze

2019-08-13 18:08

it / Jasna Góra (KAI)

BPJG

Tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia NMP, 15 sierpnia na Jasnej Górze będzie czasem dziękczynienia za stulecie wznowienia stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Polską. Sumę odpustową o godz. 11.00 z udziałem przede wszystkim tysięcy pieszych pielgrzymów celebrować ma abp Jan Pawłowski, delegat Ojca Świętego Franciszka ds. przedstawicielstw papieskich. Pierwszy nuncjusz apostolski w wolnej Polsce, abp Achilles Ratti późniejszy papież Pius XI, swoją misję rozpoczął od pielgrzymki do Matki Bożej Częstochowskiej.

- To czas naszego dziękczynienia za to, że państwo polskie uznało Kościół, uznało Stolicę Apostolską za partnera we wzajemnych relacjach - podkreśla przeor Jasnej Góry. O. Marian Waligóra zauważa, że dla ludzi wierzących było to bardzo ważne wydarzenie, także dlatego, że „pokazało, iż nasze przeżywanie więzi z Bogiem, to nie tylko sprawa osobista, ale to element naszego życia społecznego”.

W kontekście przeżywania wiary również w wymiarze społecznym przeor częstochowskiego klasztoru prosi o modlitwę za Jasną Górę. - Jasna Góra potrzebuje naszej modlitwy. Obawiamy się, że czas przedwyborczy będzie znowu atakiem na wartości chrześcijańskie. To nas boli. Nie boimy się ataków, ale wiemy, że moc jest we wspólnocie modlitwy, wspólnocie ludzi wierzących - powiedział Paulin. Zauważył, że „nie chodzi o to, by były nas wielkie miliony, ale by byli ludzie, którzy są wierni Bogu i Maryi”. - Tego doświadczam spotykając się z pielgrzymami - podkreślił o. Waligóra.

Pątnikom przybywającym, głównie pieszo, na ten jeden z najważniejszych na Jasnej Górze odpustów, przeor klasztoru dziękuje za ich świadectwo wiary, bo „szlaki na Jasną Górę nie zarastają chwastem, ale nadal jest to droga wydeptana i umiłowana przez wielu wiernych w naszej Ojczyźnie”.

Reklama

O. Marian Waligóra przypomina, że tajemnica Wniebowzięcia NMP jest darem dla nas pielgrzymujących na tej ziemi. - Patrzymy na Maryję, która jest wyniesiona do chwały nieba, podążamy za Nią i chcemy we Wniebowzięciu odkrywać też szlak dla nas - podkreśla zakonnik. - Wiemy, że Pan chce byśmy byli w niebie tak jak Maryja, Ona nas uczy, jak żyć, jak coraz piękniej żyć, by wpisać się w to Boże niebo - dodaje.

Na uroczystość Wniebowzięcia NMP już od kilku dni bardzo licznie przybywają piesze pielgrzymki, sporo jest też grup rowerowych. Tylko dzisiaj dotarło 12 dużych kompanii.

Pątnicy, którzy dotrą na Jasną Górę w wigilię uroczystości z Warszawy tj.: prowadzona przez paulinów Warszawska Pielgrzymka Piesza, Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna, Praska Pielgrzymka Rodzin, Pielgrzymka Katolickiego Stowarzyszenia Niepełnosprawnych i Grupy „17-ste” Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej, wezmą udział 15 sierpnia we Mszy św. celebrowanej o godz. 8.00 na szczycie Jasnej Góry pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego z kazaniem jasnogórskiego przeora o. Mariana Waligóry.

Sumę odpustową w uroczystość Wniebowzięcia poprzedzi o godz. 10.00 modlitwa za Ojczyznę. Mszy św. o 11.00 przewodniczyć będzie i homilię wygłosi na szczycie abp Jan Pawłowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.

Wieczorną Eucharystię o 19.00 celebrować będzie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Apel Jasnogórski o 21.00 w Kaplicy Matki Bożej w obchodzone tego dnia święto Wojska Polskiego poprowadzi bp Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego. Weźmie w niej udział wojskowa kompania honorowa.

W 1919 r. zostały wznowione stosunki dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską po ponad 120 latach przerwy. Ich oficjalne przywrócenie poprzedził przyjazd o rok wcześniej do Warszawy (29 maja 1918) wizytatora apostolskiego w osobie prał. Achillesa Rattiego. Jesienią 1918 r., już po uzyskaniu przez Polskę niepodległości, wizytator Ratti nawiązał pierwsze kontakty dyplomatyczne z rządem polskim a bezpośrednim powodem była obsada biskupstwa polowego.

W kilka miesięcy później, 30 marca 1919 r., Stolica Apostolska w sposób formalny uznała istnienie państwa polskiego, a 6 czerwca 1919 r. prałat Ratti został mianowany Nuncjuszem Apostolskim w Polsce i podniesiony do godności arcybiskupa tytularnego. Listy uwierzytelniające złożył na ręce Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego 19 lipca. 28 października w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie w otoczeniu całego Episkopatu Polski, Achilles Ratti przyjął sakrę biskupią z rąk abp. Aleksandra Kakowskiego, metropolity warszawskiego.

Odpowiedzią ze strony polskiej na mianowanie nuncjusza w Warszawie było mianowanie 1 lipca 1919 r. posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym przy Stolicy Apostolskiej prof. Józefa Wierusza-Kowalskiego, wybitnego fizyka. Funkcję tę pełnił on do 30 sierpnia 1921 r. Jego następcą został Władysław Skrzyński (do 1937 r.), który był wiceministrem spraw zagranicznych w latach 1919-1920. 27 listopada 1924 r. poselstwo polskie przy Stolicy Apostolskiej zostało podniesione do rangi Ambasady I klasy.

Achilles Ratti, który sam nazywał siebie „Polakiem między Polakami” swoją misję dyplomatyczną na polskiej ziemi rozpoczął od pielgrzymki na Jasną Górę 15 sierpnia 1918 r., a potem, kiedy wracał do Rzymu po jej zakończeniu, polscy biskupi w dowód wdzięczności za życzliwość i umiłowanie Polski wręczyli mu kopię Cudownego Obrazu Jasnogórskiego. Już jako papież Pius XI z Angelo Roncallim (późniejszym papieżem Janem XXIII) umieścił ten obraz w kaplicy letniej rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo. Powiedział wtedy: „To najmilszy dar, jaki otrzymałem od Episkopatu Polski”. Umieścił tam także dwa historyczne obrazy miłe sercu każdego Polaka: „Obronę Jasnej Góry przed Szwedami” oraz „Cud nad Wisłą”. Wszystkie trzy obrazy wiszą w tej kaplicy do dziś.

Tagi:
Jasna Góra odpust

Reklama

Nowenna trwa

2019-08-18 17:18

Beata Pieczykura

Pierwszego dnia nowenny przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej 17 sierpnia na Jasną Górę Mszy św. na Szczycie Jasnogórskim przewodniczył abp Wacław Depo. Ksiądz Arcybiskup modlił się o światło prawdy w Duchu Świętym.

Beata Pieczykura/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Nowenna trwa

Dziś 18 sierpnia w nowennie uczestniczyć będą częstochowskie parafie: św. Antoniego z Padwy, św. Andrzeja Świerada i Benedykta, św. Jacka, św. Zygmunta, św. Jana z Dukli i Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: prorocy mówiący prawdę są obrzucani błotem

2019-08-18 19:11

ms / Chojno (KAI)

- Dziś prorocy także są obrzucani błotem, gdy tylko ośmielą się powiedzieć prawdę zobowiązującą do nawrócenia i przemiany tak w życiu osobistym, jak i w życiu publicznym. Trzeba więc ich oczernić, aby stracili autorytet i zamilkli – powiedział abp Stanisław Gądecki w homilii podczas Mszy św. na stadionie sportowym w Chojnie. Abp Gądecki w nawiązaniu do historii proroka Jeremiasza.

episkopat.news
abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w homilii wygłoszonej na stadionie sportowym w Chojnie w Wielkopolsce nawiązał do historii Proroka Jeremiasza. Mówiąc o agresji wobec Proroków podkreślił, że właśnie „tak postąpiono z bł. Jerzym Popiełuszką, którego najpierw usiłowano zniesławić przy pomocy kłamstw i prowokacji, a gdy to się nie powiodło, związano go i wrzucono do Wisły. Coś podobnego dzieje się teraz z arcybiskupem Jędraszewskim”.

„Dlaczego prorok bywa prześladowany? Bo przekazuje ludziom to, co mu Bóg powiedział, a nie to, co ludzie pragną usłyszeć. Ludzie zazwyczaj nie wierzą w proroctwa, które nie potwierdzają ich własnej opinii” – mówił abp Gądecki.

Nawiązując do słów Jezusa, że przyszedł dać ziemi rozłam, metropolita poznański zauważył, że główną przyczyną sprzeciwu wobec Ewangelii jest brak zgody na miłość, która jest wymagająca. „Ona nie pozwala nam na neutralność. Nie można dwom panom służyć. Miłość domaga się zajęcia stanowiska i żąda odpowiedzi. Kto jest z prawdy, ten słucha głosu Chrystusa, kto z prawdy nie jest, ten nie słucha Jego głosu” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański zauważył także, że miłość domaga się wolności od grzechu i zła. „Rozłam nie oznacza nienawiści do grzeszników, gdyż ta jest sprzeczna z Jezusowym przykazaniem miłości. Rozłam oznacza jedynie oddzielenie od grzechu i stanięcie po stronie dobra” – podkreślił abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przestrzegł w związku z tym przed traktowaniem chrześcijaństwa jako religii świętego spokoju i zbioru przyzwyczajeń. „Posiadamy w historii zbawienia wiele przykładów niezachwianej wiary. Mamy dookoła nas mnóstwo świadków wiary i wytrwałości wspierających nas, dodających nam odwagi i sił. Tymi świadkami są patriarchowie i prorocy, święci i błogosławieni, którzy ukończyli już bieg swego ziemskiego życia, wiary ustrzegli i otrzymali wieniec zwycięstwa” – zauważył metropolita poznański.

Abp Gądecki odwiedził parafię pw. Chrystusa Króla w Chojnie z okazji stulecia jej powstania. W ramach uroczystości jubileuszowych odbyły się tam m.in. zawody wędkarskie, spotkanie najstarszych mieszkańców Chojna, upieczono także specjalny tort jubileuszowy dla wszystkich uczestników parafialnego święta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Proponowane w Polsce standardy edukacji seksualnej WHO

2019-08-19 17:36

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

- Dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów – napisał dziś bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, w apelu skierowanym do rodziców w związku z planowanym wprowadzeniem ich przez niektóre samorządy. Postulowane przez niektóre samorządy programy edukacji seksualnej w szkołach mają opierać się na standardach i wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W poniższej analizie prezentujemy ich główne założenia.

Bożena Sztajner/Niedziela
Dary dla dzieci z Białorusi

Wytyczne te zostały przedstawione w dokumencie „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, będącym wspólną publikacją Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Publikacja ta, wydana w 2010 r., zawiera zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną. Jej polskie tłumaczenie zostało wydane w dwa lata później.

Dokument ten - jak czytamy we wstępie - opiera się na tzw. podejściu holistycznym do seksualności człowieka i ma za cel „pomóc dzieciom i młodym osobom w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i związków na różnych etapach rozwoju, (...) w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny”.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że podejście „holistyczne” ma zastąpić modele edukacji seksualnej obowiązujące w wielu krajach. Informują, że pierwsza ich grupa – promowana szczególnie silnie przez Republikanów w USA – bazowała na zapoznaniu dzieci i młodzieży z biologicznymi kwestiami dotyczącymi płci i życia seksualnego, co jednak było połączone z promocją wstrzemięźliwości seksualnej do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Druga grupa programów, realizowanych dotąd w większości krajów europejskich, abstynencję seksualną traktuje jako zachowanie opcjonalne, a obok niej przedstawiane są zasady antykoncepcji i tzw. bezpiecznego seksu.

Natomiast program WHO ma charakter znacznie bardziej liberalny, uwzględnia również orientację homoseksualną, a płeć – zgodnie z teoriami gender - traktuje jako zjawisko bardziej społeczne niż biologiczne. Na równi z małżeństwem definiowanym jako związek mężczyzny i kobiety, stawia na równym poziomie inne rodzaje związków.

Konkretne propozycje w zakresie edukacji

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” prezentuje „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w poszczególnych grupach wiekowych: 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat i 12-15 lat. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe (niezależnie od woli rodziców) już od wieku przedszkolnego, a powinni je prowadzić różni specjaliści, niekoniecznie wychowawcy czy nauczyciele. Przewiduje się zatem możliwość prowadzenia edukacji seksualnej przez organizacje pozarządowe mające taki zapis w statutach, a szkoła pełniłaby rolę koordynacyjną.

0–4 lata

Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie.

Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

4–6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”.

Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym „pierwsza miłość” jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowywanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.

Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze „związkami do osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które „mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić”.

6–9 lat

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że „akceptowalne współżycie/seks, winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być on dobrowolny, równy i stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie”. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Za to ma być uświadamiany „pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie”.

Prezentowane mają być również „prawa seksualne”, rozumiane jako prawo do informacji i edukacji seksualnej, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach – wobec dzieci w wieku 6–9 lat - proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także „różne związki rodzinne” w kontekście umiejętności „negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii”.

9–12 lat

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresie niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną - proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12. roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”. Nigdzie natomiast nie ma mowy o potrzebie opanowywania popędu seksualnego, nie pojawia się więc pojęcie wstrzemięźliwości. Nie istnieje pojęcie „uczyć wyższych” rozumianych jako rozwój miłości, którym powinny być podporządkowane „uczucia niższe”, w postaci pożycia seksualnego.

Zaznaczyć należy, że tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności nie tylko z chrześcijańską koncepcją rozwoju osoby ludzkiej, ale także z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem