Reklama

W wolnej chwili

Do 23 sierpnia odkażanie okolic katedry Notre-Dame

Od 12 do 23 sierpnia trwają prace przy odkażaniu okolic katedry Notre-Dame w Paryżu. Zostały one skażone ołowiem podczas pożaru dachu świątyni, do jakiego doszło 15 kwietnia.

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

SatyaPrem/pixabay.com

Postanowiono zastosować czyszczenie pod bardzo wysokim ciśnieniem, aby wypłukać pozostałości ołowiu z podłoża na ulicach wokół katedry. Na czas czyszczenia są one zamykane dla ruchu, podobnie jak pobliska stacja metra.

Jako pierwszą czyszczono dziś rue de la Cité. Do wody dodano detergent, który po związaniu cząsteczek ołowiu zostanie zassany i zebrany. W niektórych miejscach będzie w tym samym celu nałożony specjalny żel, który po trzech dniach schnięcia ma być usuwany w ciągu następnych pięciu dni.

Reklama

Kwietniowy pożar uwolnił setki ton ołowiu z dachu katedry. Dlatego jej zabezpieczanie zostało wstrzymane pod koniec lipca. Przewiduje się, że prace będą stopniowo wznawiane od 19 sierpnia przy wprowadzeniu nowych, bardzo surowych środków bezpieczeństwa, mających na celu ochronę zdrowia pracujących tam robotników.

2019-08-13 20:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dyskusje wokół przyszłego kształtu katedry Notre Dame

[ TEMATY ]

pożar

katedra

katedra Notre‑Dame

odbudowa

źródło: wPolityce.pl

We Francji wciąż toczy się dyskusja na temat tego, w jakiej formie powinna zostać odbudowana, spalona niemal przed rokiem, katedra Notre Dame. Główny architekt opowiada się za przywróceniem jej w dawnej postaci, tymczasem rząd Macrona optuje za bardziej nowoczesną formą. Ostateczna decyzja ma zapaść przed wakacjami.

Jak mówi główny architekt paryskiej katedry, który jeszcze przed pożarem odpowiadał za jej renowację, wciąż trwają prace przygotowawcze, usuwane są zniszczone elementy i rusztowania. Po tym proces odbudowy wejdzie w krytyczną fazę.

„Trzeba będzie mocno mediować między tymi, którzy chcą zachować wierny wygląd tej bezcennej budowli i tymi, którzy zamierzają ją unowocześnić. Spornym elementem jest również spalona iglica” – mówi Philippe Villeneuve.

Architekt wskazuje, że nawet jeśli parlament francuski opowiedział się za przywróceniem katedrze dawnego kształtu, to silne są naciski ze strony prezydenta Macrona, który chciałby wpisać „nową Notre Dame” we współczesną linię Paryża, współgrającą z Centrum Pompidou, czy piramidą u wejścia do Luwru.

Za przywróceniem dawnej świetności katedrze, bez wprowadzania jakichkolwiek unowocześnień, poza wykorzystaniem współczesnych materiałów, opowiada się sam architekt.

Ponieważ prezydent Francji zapowiedział, że odbudowa świątyni musi zakończyć się przed Olimpiadą w Paryżu w 2024 r., decyzje co do jej kształtu zapadną w ciągu najbliższych miesięcy. Villeneuve wskazuje zarazem, że pewno nigdy nie dowiemy się, co tak naprawdę było przyczyną pożaru.

CZYTAJ DALEJ

Małopolskie: Brak podejrzenia przestępstwa ws. śmierci księdza chorego na Covid-19

2020-04-08 08:22

[ TEMATY ]

kapłan

zmarły

kapłan

Radio Em

Ks. Roman Kopacz

Prokuratura Rejonowa w Bochni, która bada sprawę śmierci proboszcza Drwini (Małopolskie) Romana Kopacza, zakażonego koronawirusem, wciąż nie ma uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Zgodnie z informacjami przekazanymi PAP przez zastępcę prokuratora rejonowego Barbarę Grądzką, śledztwo wciąż się nie rozpoczęło w powodu braku podejrzenia przestępstwa w sprawie śmierci proboszcza Drwini. Nie prowadzono też przesłuchań osób.

„Dalsze czynności zostaną podjęte po analizie dokumentów uzyskanych z Państwowego Powiatowego Inspektora Nadzoru Sanitarnego w Bochni” – zapowiedziała zastępca prokuratora rejonowego w Bochni.

W toku dotychczasowych czynności prokuratura próbowała ustalić m.in. prawidłowość postępowania dotyczącego umieszczenia księdza w izolacji domowej.

Zgodnie z informacjami biura wojewody małopolskiego, podanymi za małopolskim sanepidem, przyczyną śmierci księdza Romana Kopacza nie był Covid-19. Mężczyzna przebywał w izolacji domowej, ponieważ lekarz nie stwierdził konieczności hospitalizacji.

Jak informowała policja, 59-letni ksiądz zmarł 24 marca podczas próby przetransportowania go do szpitala. Wcześniej służby medyczne wezwane przez policjantów bezskutecznie reanimowały kapłana.

Dzień wcześniej, w poniedziałek, policja poinformowana o przebywającym w izolacji księdzu dwukrotnie była z wizytą na plebanii. "Ksiądz się pokazał, nie zgłaszał problemów" – powiedział PAP rzecznik prasowy bocheńskiej policji Łukasz Ostręga.

We wtorek sanepid zadzwonił na policję z informacją, że nie może się skontaktować z proboszczem i poprosił funkcjonariuszy o sprawdzenie, czy z chorym wszystko w porządku.

Wysłanemu na plebanię patrolowi nikt nie otwierał drzwi. Funkcjonariusze ustalili, kto może mieć klucze do budynku. Odpowiednio zabezpieczony policjant wszedł do środka i zastał księdza leżącego w łóżku. "Jego stan był ciężki, był tak osłabiony, że nie mógł mówić. Wezwano pogotowie" – relacjonował rzecznik prasowy policji w Bochni.

Medykom nie udało się uratować życia proboszcza – zmarł w trakcie próby przetransportowania do szpitala, po bezskutecznych reanimacjach.

Roman Kopacz był proboszczem parafii Matki Bożej Królowej Polski w Drwini od 2007 r., był także kapelanem strażaków gminy Drwinia. Pogrzeb duchownego odbył się 26 marca w Trzcinicy koło Jasła – w ograniczonym (by zapobiegać szerzeniu się epidemii) gronie rodzinnym.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Pakistan: działacz muzułmański uratował od głodu dyskryminowanych chrześcijan

2020-04-08 20:28

[ TEMATY ]

pomoc

muzułmanie

Pakistan

dyskryminacja

chrześcijanie

koronawirus

Vatican News / AFP

Muzułmański obrońca praw człowieka Shakeel Ahmed uratował od niechybnej śmierci głodowej 120 rodzin chrześcijańskich z dystryktu Kasur w pakistańskiej prowincji Pendżab. Widząc ludzi zamkniętych w swych domach z powodu szerzącej się pandemii koronawirusa, a zarazem odmowę miejscowych przełożonych islamskich udzielenia im pomocy, skontaktował się z kilkoma organizacjami katolickimi, które pospieszyły im ze wsparciem materialnym.

W Pakistanie stwierdzono dotychczas ponad 4 tys. przypadki zachorowań na Covid-19, w tym 54 zgony, przy czym w ostatnich dniach tempo zakażeń znacznie wzrosło. W tej sytuacji, po trzech tygodniach blokady wielu chrześcijan doświadcza dyskryminacji przy rozdzielaniu pomocy. Postąpiła tak np. jedna z organizacji pozarządowych w Karaczi, odmawiając pomagania ubogim wyznawcom hinduizmu i chrześcijanom w rejonie miasta Koraghi w prowincji Sindh, po czym wyznawcom Chrystusa nie udzielono pomocy w miasteczku Sanda Kalan w dystrykcie Kasur.

"Żywność dostarcza się tylko muzułmanom" – powiedział Ahmed włoskiej agencji misyjnej AsiaNews. Zwrócił uwagę, że mieszkający w tym rejonie chrześcijanie są niemal wyłącznie robotnikami zarobkowymi, którzy wskutek kwarantanny stracili pracę. Są oni bezradni i bez wsparcia z zewnątrz grozi im głód. Jeden z nich powiedział mu, że już od dwóch tygodni nie zarobił ani rupii, a teraz jest zamknięty w domu z żoną i dziećmi bez jedzenia i lekarstw.

4 marca w miejscowym meczecie wśród biednych rozdzielano pomoc żywnościową, pochodzącą ze zbiórki zarządzonej przez tamtejszego szejka Abdula Rahima Hamida. Gdy zgłosili się po nią wygłodniali chrześcijanie, odepchnięto ich, a całą pomoc przekazano wyłącznie 500 mieszkającym tam muzułmanom.

Widząc to Shakeel Ahmed postanowił wesprzeć poszkodowanych. Nawiązał kontakt z organizacjami chrześcijańskimi, które dostarczyły żywność swym współwyznawcom z Sanda Kalan. Przy rozdziale pomocy współpracowali miejscowi działacze. Nadal jednak istnieje paląca potrzeba dalszego pomagania tym ludziom.

Dla Ahmeda takie traktowanie chrześcijan, jakie okazują im jego współwyznawcy, jest nieludzkie i sprzeczne z nauczaniem islamu. Jego zdaniem należy pomagać wszystkim, niezależnie od ich wiary. W tej sprawie interweniował u władz kraju też arcybiskup Islamabadu i Rawalpindi – Joseph Arshad, żądając ochrony i opieki nad każdą osobą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję