Reklama

Tychy: modlitwa za powstańców w miejscu jednej z bitew I Powstania Śląskiego

2019-08-16 09:46

ks. sk / Tychy (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc sprawował Eucharystię w kościele NSPJ w Tychach – Paprocanach, który został wzniesiony jako wotum dla upamiętnienia powstańców I Powstania Śląskiego.

– Jedna z większych bitew I Powstania Śląskiego miała miejsce właśnie tutaj, w Paprocanach – mówił metropolita katowicki podczas Eucharystii w intencji poległych powstańców I Powstania Śląskiego. Dodał, że poświęcony w 1937 r. kościół to świątynia, która była „upamiętnieniem powstańców”.

Abp Skworc przypomniał w homilii, że „droga Górnoślązaków do Polski była okupiona powstańczą krwią”. – Chcemy się modlić za zmarłych powstańców. Trudno jest oszacować liczbę poległych (…). Zachowała się pamięć o nich. Przechowywana w rodzinach (…). Zachowała się pamięć także tutaj, w Paprocanach. Dlatego też trzeba wyśpiewać „Te Deum laudamus” za to miejsce i za tych ludzi. Również za tych, którzy podjęli decyzję: budujemy tutaj kościół – powiedział metropolita katowicki.

Odnosząc się do przeżywanej w Kościele Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zauważył, że patrząc na Maryję widzimy rzeczywistość nieba ale nie możemy zapominać o ziemskiej pielgrzymce. Przytoczył również fragment poezji Cypriana Kamila Norwida, który mówił, że „mamy jedną ręką szukać chleba, drugą zaś nieba”. – Zachęcam was też do tego, abyście jak najczęściej te ręce składali do modlitwy – mówił.

Reklama

Wierni uczestniczący w liturgii mogli również zapoznać się z plenerową wystawą przygotowaną przez Muzeum Miejskie w Tychach pt. „Idą powstańcy znów na bój… Tychy w okresie Powstań Śląskich i plebiscytu”, która znajduje się na placu przy kościele. Jej celem jest przybliżenie burzliwej i trudnej historii obecnych tyskich dzielnic: Paprocan, Urbanowic i Czułowa.

Również w ramach obchodów setnej rocznicy wybuchu I Powstania Śląskiego zorganizowano VI Miejscki Rajd Rowerowy, który zakończył się w Paprocanach. Miało też miejsce złożenie kwiatów pod tablicą upamiętniającą wybuch I Powstania Śląskiego.

Z 16 na 17 sierpnia 1919 r. powstańcy zaopatrzeni w broń zdobytą wcześniej w pobliskich Urbanowicach zaatakowali ponad 100-osobową niemiecką baterię artylerii polowej. W wyniku starcia powstańcy wzięli do niewoli blisko 100 jeńców oraz zdobyli działa, karabiny i konie. Niestety nie obyło się bez ofiar śmiertelnych po stronie powstańców.

Tagi:
abp Wiktor Skworc wspomnienie

Abp Skworc na Pielgrzymce Żywego Różańca: módlcie się nieustannie za cały Kościół

2019-10-12 17:42

ks. sk / Katowice (KAI)

Około 3 tys. członków należących do Róż Żywego Różańca przybyło do katowickiej katedry na doroczną pielgrzymkę. Punktem centralnym była Eucharystia, której przewodniczył abp Wiktor Skworc. W homilii podkreślał, że różaniec pomaga uczynić nasze życie misją w służbie Bogu i drugiemu człowiekowi.

Joanna Adamik Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

– Różaniec może być tą linią bezpieczeństwa, która krok po kroku, tajemnica po tajemnicy, pomoże uczynić nasze życie misją w służbie Bogu i drugiemu człowiekowi, w służbie Kościołowi i ludzkiej rodzinie – mówił do zebranych w katedrze abp Wiktor Skworc.

Odnosząc się do ogłoszonego przez papieża Franciszka nadzwyczajnego miesiąca misyjnego zauważył, że modlitwa i zaangażowanie w Żywy Różaniec ma charakter misyjny. – Jest to wypełnienie zadania, które stawia przed nami Kościół. Nakaz głoszenia Ewangelii ma charakter uniwersalny – mówił.

– Wyruszajcie na misyjne szlaki, w misyjną drogę z różańcem w ręku, modląc się o pokój, za siebie samych, za waszych bliskich, za osoby potrzebujące modlitwy, za kapłanów, o nowe powołania… módlcie się nieustannie wraz z Maryją za cały Kościół, pamiętając, że „modlitwa to pierwsze ‚dzieło misyjne’…”, a Kościół powinien również ewangelizować sam siebie i jako Oblubienica Chrystusa wytrwałą modlitwą manifestować wierność Oblubieńcowi – powiedział do zebranych w katedrze.

Abp Skworc odniósł się również do bieżących, trudnych spraw społecznych. – Wiem jak cierpicie z tego powodu, że dzieci lub wnuki nie słuchają ani Boga, ani Kościoła, ani rodziców, żyją nie po Bożemu – mówił. – Cierpimy jako wspólnota Kościoła z powodu grzechów i niewierności osób duchownych – dodał. Zauważył równocześnie, że zarówno momenty radosne, jak i bolesne w życiu są „częścią naszej misji głoszenia Ewangelii”.

- W całej archidiecezji do róż różańcowych należy około 60 tys. osób. To potężne oręże modlitwy, którego jesteśmy częścią – zauważył ks. Zbigniew Kocoń, moderator Żywego Różańca w archidiecezji katowickiej. Dodaje, że takie spotkanie jak to dzisiejsze umacniają modlących się na różańcu oraz budują między nimi więź jedności.

Przed Eucharystia uczestnicy pielgrzymki uczestniczyli w konferencji ks. dr. Macieja Będzińskiego z Papieskich Dzieł Misyjnych oraz wspólnie odmówili modlitwę różańcową.

Tegoroczna pielgrzymka członków Żywego Różańca jest już ósmą z kolei. W tym roku odbyła się pod hasłem „Modlitwa to pierwsze ‘dzieło misyjne’, pierwsze, w które każdy chrześcijanin może i powinien się zaangażować”, nawiązującym do nadzwyczajnego miesiąca misyjnego ogłoszonego przez papieża Franciszka. Pielgrzymka każdego roku cieszy się niesłabnącą popularnością.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lech Dokowicz o filmie "Nieplanowane"

2019-10-04 17:10

Magdalena Wojtak / mat. prasowe

Od 1 listopada na ekrany polskich kin wchodzi film „Nieplanowane”. To mocny przekaz w obronie życia poczętego, pokazujący prawdziwą historię kobiety, która przez osiem lat pracowała w jednej z klinik aborcyjnych Planed Parenthood. Dziś działa w ruchu pro-life

kadr z filmu "Nieplanowane"/Youtube

Film nikogo nie oskarża. Pokazuje zło, jakim jest zabijanie nienarodzonych dzieci przez aborcyjne lobby, które pod pretekstem zmniejszenia niechcianych ciąż i decydowania o sobie, namawia kobiety do aborcji. Po premierze w Stanach Zjednoczonych dziewięć amerykańskich stanów zdecydowało się na uchwalenie prawa chroniącego nienarodzone dzieci, a blisko sto osób pracujących w aborcyjnej branży postanowiło z niej odejść. Dzięki ćwierć miliona polskich podpisów pod petycją do amerykańskich producentów filmu z prośbą o udostępnienie go naszym widzom, film trafi do kin w Polsce od listopada. Dystrybucją jego zajmuje się Rafael Film oraz Fundacja Solo Dios Basta, organizatorzy m.in. akcji „Polska pod krzyżem” i „Różaniec do Granic”.

- Autorom filmu „Nieplanowane” udało się zrobić coś niezwykłego, pokazać prawdziwą historię z centrum zła - mówił producent filmowy i dokumentalista Lech Dokowicz podczas czwartkowego przedpremierowego pokazu dla dziennikarzy, który odbył się w Warszawie.

Przez blisko dwie godziny śledzimy losy byłej dyrektorki placówki aborcyjnej, należącej do znanej korporacji Planed Parenthood, która wykonuje rocznie ponad 300 tys. aborcji, co stanowi około jednej trzeciej aborcji w USA (w ciągu roku przeprowadzanych w Ameryce jest przeprowadzanych ok. miliona aborcji). Abby Johnson od czasów studiów pracowała w klinice, szybko awansowała, stała się jej dyrektorką. Choć nigdy nie towarzyszyła aborcjom, z łatwością przychodziło jej namawianie do tego ciężarnych kobiet do. Sama dwukrotnie dokonała aborcji. Uodporniła się na śmierć nienarodzonych dzieci. Prowadziła podwójne życie. To rodzinne przy boku męża i córki, i to w klinice aborcyjnej. Jej przemiana dokonała się, gdy na USG zobaczyła 13-tygodniowe dziecko, podczas gdy wezwano ją do asystowania przy aborcji. 

 „Nieplanowane” to fabularyzowana prawdziwa historia oparta na świadectwie Abby Johnson, spisanym w książce, która stała się bestsellerem. Ale to także sceny, które pokazują siłę modlitwy nawet nielicznie stojących pod klinkami aborcyjnymi obrońców życia. Dzięki ich niezłomnej postawie, wiele kobiet w ciąży postanawia nie wchodzić do klinik. W ten sposób uratowanych zostaje wiele istnień ludzkich.

Film zarazem wstrząsa i wzrusza. Niesie też wiele nadziei. Pokazuje, że przemiana serca, nawrócenie i doświadczenie Bożej miłości może nastąpić w każdym człowieku, dopuszczającym się najgorszego zła. Abby była współodpowiedzialna za 22 tys. aborcji. W cztery godziny jej zespół, którym kierowała potrafił przeprowadzić 38 aborcji. Pracowała w przemysłowej machinie zabijającej nienarodzone dzieci. Gdy to sobie uświadomiła, stanęła po drugiej stronie płotu pod kliniką aborcyjną - razem z broniącymi życia od poczęcia.

I jeszcze jedna ważna informacja. Cary Solomon i Chuck Konzelman, scenarzysta i reżyser filmu, trafili na książkę Abby Johnson. Postanowili znaleźć możliwie jak najlepszą osobę do tej roli. Zdecydowali na Ashley Bratcher, charyzmatyczną dziewczynę z Karoliny, która świetnie wciela się w rolę głównej bohaterki.Ashley nie wiedziała, że to opatrzność Boża doprowadziła ją do tego filmu. Gdy z przefarbowanymi już włosami i scenariuszem w ręku zadzwoniła do swojej mamy, by się podzielić z nią informacją o nowej roli, ta niespodziewanie zalała się łzami i wyznała, że w wieku 16 lat, zanim urodziła Ashley, dokonała aborcji. Co więcej, będąc w ciąży z nią, również planowała dokonać takiego samego zabiegu. „Nie wiesz tego, ale leżałam na stole w klinice aborcyjnej, gotowa cię usunąć. Wtedy na salę weszła ciężarna pielęgniarka, a ja zeskoczyłam ze stołu i wyszłam” – wyjawiła zszokowanej córce.

Po reakcjach, które wśród Amerykanów wywołał film „Nieplanowane” należy mieć nadzieję, że coraz więcej osób będzie porzucać aborcyjną cywilizację śmierci. Film cieszy się także popularnością m.in. w Kanadzie, w Wielkiej Brytanii i Meksyku. Trafi również na ekrany całej Ameryki Łacińskiej.

Lista kin, w których film będzie wyświetlany dostępna będzie na stronie www.rafaelfilm.pl/nieplanowane/ . Dystrybutorzy filmu zachęcają do wspierania tej ekranizacji i organizowania pokazów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Ks. Andrzej Ziombra o Cudzie Eucharystycznym w Legnicy

2019-10-23 00:22

Kamil Krasowski

Ks. Andrzej Ziombra, proboszcz parafii pw. św. Jacka w Legnicy 22 października wygłosił prelekcję nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy. Spotkanie odbyło się z inicjatywy Klubu Inteligencji Katolickiej w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze.

Karolina Krasowska
Ks. Andrzej Ziombra przedstawił faktografię oraz swoje refleksje nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy

Spotkanie z kustoszem sanktuarium św. Jacka w Legnicy, gdzie przed 6 laty wydarzył się cud eucharystyczny, poprzedziły Różaniec i Msza św. Po nich odbyła się prelekcja ks. Andrzeja wzbogacona projekcją zdjęć nt. cudu, do którego doszło nad Kaczawą. - Cud miał swój początek 25 grudnia 2013. Ponieważ niechcący wypadła Hostia księdzu wikariuszowi, później po badaniach okazało się, że naukowcy znaleźli w niej fragmenty mięśnia sercowego oraz rodzaj tkanek przez DNA podobny do ludzkiego, co było wielkim odkryciem - mówił proboszcz z Legnicy. - Ksiądz biskup zawiózł te informacje do Stolicy Apostolskiej, a Watykan wydał pozytywną aprobatę dla tego wydarzenia, dlatego nasz biskup Zbigniew Kiernikowski 10 kwietnia 2016 roku wydał komunikat "o wydarzeniu eucharystycznym o znamionach cudu", do którego doszło w kościele św. Jacka w Legnicy. Od tego czasu rozpoczęła się nowa era w naszej parafii, która odtąd funkcjonuje również jako miejsce pielgrzymek. Jeździmy nie tylko po Polsce, ale także po Europie. Zapraszają nas na różne konferencje, odczyty, bo chcą się dowiedzieć, co wydarzyło się w naszym kościele. Przede wszystkim mamy jednak teraz takie poczucie misji, żeby mówić o tym, co się stało, bo widzimy w tym wyraźny znak. Pan Bóg wzywa nas do tego, żebyśmy zainteresowali się Eucharystią  oraz żebyśmy odkryli jej tajemnicę i piękno.

Zobacz zdjęcia: Prelekcja nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy.

Spotkanie w kościele Najświętszego Zbawiciela składało się z dwóch części. Ks. Andrzej Ziombra przedstawił faktografię, a następnie podzielił się swoimi refleksjami dotyczącymi Cudu Eucharystycznego i tego co on oznacza dla każdego z nas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem