Reklama

Apel jasnogórski z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego i Wojska Polskiego

2019-08-16 10:47

kos / Jasna Góra (KAI)

Biuro Prasowe Jasnej Góry

– Miłość żąda ofiary. Mądrość żąda jedności! Maryjo, uproś nam łaskę mądrości i odpowiedzialności, abyśmy jako naród w sprawach zasadniczych stanowili jedno – mówił podczas apelu jasnogórskiego w Święto Wojska Polskiego bp Józef Guzdek. Ordynariusz Wojskowy przewodniczył modlitwie przed cudownym obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Do kaplicy na modlitwę przybył premier Mateusz Morawiecki oraz liczne grono generałów, oficerów i podoficerów Wojska Polskiego.

Apel Jasnogórski rozpoczął się od odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego oraz Bogurodzicy.

W towarzyszącym modlitwie apelowej rozważaniu bp Guzdek podkreślił, że wyniesienie do chwały nieba z duszą i ciałem „było wyrazem uznania i nagrodą miłości za konsekwentne wypełnienie woli Boga”. – Chcemy kroczyć po śladach, jakie zostawiłaś w czasie ziemskiej wędrówki. Od Ciebie chcemy uczyć się współpracy z łaską Bożą. Jesteśmy przekonani, że wypełniając wolę Stwórcy ostatecznie wygramy nasze życie. Ufamy, że po śmierci dołączymy do Ciebie i do grona zbawionych w niebie powiedział.

Biskup przypomniał, że przed obliczem jasnogórskiej Madonny królowie i władcy prosili o wsparcie i zwycięstwo. – Z Twoim wizerunkiem wyhaftowanym na sztandarach żołnierze wyruszali do boju ucząc się od Ciebie zaufania Bogu, męstwa i odwagi, niezłomności i determinacji niezbędnych w walce o wolność i suwerenność naszej Ojczyzny – powiedział.

Reklama

Nawiązując do obchodzonej dziś 99. rocznicy bitwy warszawskiej podkreślił, że „okoliczności i rozmiar zwycięstwa nad przeważającymi siłami wroga każą nam myśleć tym sukcesie w kategoriach cudu”. – Zwycięstwo na przedpolach Warszawy było dziełem żołnierskiego geniuszu dowódców, bohaterstwa i męstwa żołnierzy, poświęcenia personelu medycznego i zrywu całego społeczeństwa. Nie można jednak zapomnieć, że zostało ono wymodlone i uproszone u Boga – powiedział.

Przypomniał, że o ocalenie Polski dziękował tu po bitwie warszawskiej, m.in. gen. Józef Haller, któremu towarzyszyli nuncjusz apostolski Achille Ratti, późniejszy papież Pius XI oraz major Charles de Gaulle, przyszły prezydent Francji. – Dzięki modlitwie męstwo żołnierza zostało wsparte Bożą mocą, a plany sztabowe – stały się częścią planu Bożej Opatrzności – powiedział. Nawiązując do obchodów stulecia pierwszego powstania śląskiego podkreślił, że podczas apelu pragniemy przywołać także „cud nad Rawą”. – Sto lat temu mieszkańcy Górnego Śląska chwycili za broń. Wybuch pierwszego powstania śląskiego zapoczątkował walkę o przyłączenie Górnego Śląska do Macierzy – powiedział.

Na koniec bp Guzdek zawierzył żołnierzy Wojska Polskiego Matce Bożej i wezwał do jedności. – Spraw, abyśmy pozostali wierni tym wartościom, za które nasi ojcowie cierpieli, przelewali krew i oddawali życie. Nie dozwól, abyśmy kiedykolwiek zdezerterowali! Miłość żąda ofiary. Mądrość żąda jedności! Maryjo, uproś nam łaskę mądrości i odpowiedzialności, abyśmy jako naród w sprawach zasadniczych stanowili jedno. Spraw, abyśmy z Twoją pomocą, w zgodzie i we współpracy służyli Bogu i Ojczyźnie – powiedział.

Podczas apelu jasnogórskiego obecni byli premier Mateusz Morawiecki, generałowie WP, m.in. gen. broni Jarosław Mika, dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. dyw. Jan Śliwka, zastępca Dowódcy Generalnego, oficerowie, podoficerowie, żołnierze, przedstawiciele służb mundurowych i pracownicy wojska. Wielu żołnierzom obecnym w kaplicy Cudownego Obrazu towarzyszyły ich małżonki. Wspólnie modlili się także kapelani Ordynariatu Polowego. Obecne były kompanie honorowe żołnierzy jednostek z Lublińca oraz Tarnowskich Gór, a także poczty sztandarowe.

Po błogosławieństwie udzielonym przez bp. Józefa Guzdka i abp. Wacława Depo, ordynariusza częstochowskiego medalem „W służbie Bogu i Ojczyźnie” odznaczony został gen. broni Jarosław Mika. Medal ten został ustanowiony w związku z obchodami setnej rocznicy powołania Biskupstwa Polowego w Polsce.

Tagi:
Jasna Góra apel bp Józef Guzdek

Reklama

Sięgać głębiej i patrzeć dalej – Redaktor Naczelny „Niedzieli” u Matki Słowa

2019-09-16 12:04

Damian Krawczykowski / Niedziela

Światowy Dzień Środków Masowego Przekazu przypadł w tym roku na niedzielę 15 września – z tej okazji rozważanie apelowe przed cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze poprowadził przedstawiciel świata mediów katolickich – ks. dr Jarosław Grabowski - Redaktor Naczelny ogólnopolskiego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Mariusz Książek

Podczas rozważania Ksiądz Redaktor przypomniał wiernym zgromadzonym w Kaplicy Cudownego Obrazu, na czym polega dobre dziennikarstwo, które zawsze powinno służyć prawdzie. Przytoczył on także cenne wskazówki, jak w dzisiejszych trudnych czasach być dobrym dziennikarzem oraz jak łączyć wiarę z nowymi mediami, aby skutecznie docierać do współczesnego człowieka z orędziem ewangelizacji.

Na zakończenie modlitewnego przemówienia ks. dr Jarosław Grabowski prosił Panią Jasnogórską - Matkę Słowa, aby udzielała ludziom mediów łaskę zrozumienia, czego w danej sytuacji oczekuje od nas Bóg.

Poniżej prezentujemy zapis całości rozważania ks. Redaktora z okazji Światowego Dnia Środków Masowego Przekazu:

Matko Boża Częstochowska, w dzisiejszym apelowym czuwaniu zawierzamy Ci tych, którzy mają ogromną władzę. Tych, którzy kształtują znaczenie wielu pojęć, którzy tworzą komunikaty, którzy komentują naszą codzienność. Tych, od których oczekuje się prawdomówności, rzetelności, niezależności, otwartości, skuteczności. Matko Słowa zawierzamy Ci ludzi mediów. Dziennikarzy, redaktorów, publicystów, komentatorów, reporterów i całe środowisko medialne.

Tegoroczny dzień środków masowego przekazu, przypomina nam o odpowiedzialności za słowo. Słowo wypowiadane i pisane. Papież Franciszek w swoim orędziu na tegoroczny Światowy Dzień Mass mediów, przypomina nam o odpowiedzialnym używaniu języka. Wiemy, że zły język, złe słowa – mogą nie tylko ranić, ale i zabić. Słowo ma przeogromną moc. Słowa to ślad, który pozostawiamy po sobie, ale słowa trzeba ważyć, a nie liczyć.

Dobry dziennikarz to człowiek odpowiedzialny i wrażliwy, który usiłuje zrozumieć innych – ich intencje, ich wiarę, ich zainteresowania, ich tragedie. Dobry dziennikarz posiada umiejętność słuchania i dyskusji, ale bez atakowania rozmówcy. Dziennikarz to ten, który bacznie obserwuje ludzi i tematy do rozmów. Nie pozostaje biernym powielaczem treści. Dobry dziennikarz nie ma łatwo, on ma zawsze pod górę, tym bardziej dziennikarz katolicki, dlatego, że media katolickie mają ważne zadanie, muszą zawsze sięgać głębiej i zawsze patrzeć dalej. Skupiają się na wyjaśnianiu i pogłębianiu zjawisk, zawsze w duchu i w prawdzie. Podają do wiadomości to co inne odrzucają.

Dla nas, dla ogólnopolskiego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, jego 19 edycji diecezjalnych, to bardzo ważne wyzwanie. Przychodzimy dziś do Ciebie Matko Słowa, aby Ci podziękować. Podziękować za Twoją opiekę i prosić o łaskę trwania w wyznawaniu prawdy i pisaniu bez zachwiania. Zawierzamy Ci ludzi mediów, szczególnie odpowiedzialnych za media katolickie, które w swym przekazie nie ograniczają się tylko do ciemnej strony życia, bo przecież media katolickie nie mogą odbierać nadziei, nie mogą tworzyć atmosfery bezsilności i narzekania. Piszemy o tym, w co wierzą katolicy, ale też dlaczego w to wierzą. Bo przecież trudno jest żyć w zgodzie z wiarą, jeśli się jej nie zna. Pokazujemy wzorce wzięte z życia, by udowodnić, że można żyć zgodnie z zasadami wiary w dzisiejszych czasach, nawet gdy nas, ludzi wiary, atakują bo nienawidzą. Wiem że powinniśmy być jeszcze bardziej skuteczni, jeszcze bardziej przekonywający, by dotrzeć do współczesnego czytelnika, a nie wystarczy jak wiemy sam papier.

Główne medialne uderzenie odbywa się dziś w Internecie. Mocna i czytelna obecność tygodnika w przestrzeni bez granic, jaką jest Internet, a szczególnie w mediach społecznościowych, które stały się już głównym kanałem wymiany informacji – jest konieczna. Papież Franciszek przestrzega nas dziennikarzy, przed zagrożeniami, wypływającymi ze złego korzystania z sieci społecznościowej. Sieć, Internet, przypomina figurę wspólnoty, wymaga ona wzajemnego słuchania i dialogu, opartego na odpowiedzialnym używaniu języka. Sam Kościół – mówi Ojciec Święty – jest siecią utkaną przez komunię Eucharystyczną, w której jedność, nie opiera się na polubieniach, lecz na prawdzie, na amen, z którym każdy przylgnął do Ciała Chrystusa, przyjmując innych. W świecie wielopoziomowej komunikacji musi z jeszcze większym zaangażowaniem Kościół wykorzystywać wszystkie dostępne środki przekazu, by z odwagą głosić Ewangelię. Matko Najświętsza ufnie oddajemy się Tobie, chcemy być skutecznym i dobrze wykorzystanym narzędziem ewangelizacji. Matko Dobrej Rady, ponieważ wola Boża nie zawsze jest dla nas jasna, dlatego prosimy Cię o łaskę zrozumienia tego, czego Bóg od nas żąda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Piotrowski prosi o pomoc dla rodzin strażaków poszkodowanych w akcji ratowniczej

2019-09-16 13:29

dziar / Kielce (KAI)

Poważny uraz i śmierć - to smutny skutek udziału strażaków w akcji gaszenia pożaru w Radlinie, w związku z czym biskup kielecki Jan Piotrowski wystosował komunikat do wiernych, w którym prosi o wsparcie rodzin strażaków.

©Mike Mareen – stock.adobe.com

Gromadzeniem środków finansowych zajmuje się Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP Województwa Świętokrzyskiego, na konto którego można kierować wpłaty z dopiskiem „Pomoc”. Numer konta znajduje się na stronie internetowej diecezji kieleckiej.

Zdarzenie, które miało miejsce kilka miesięcy temu, w nocy z 10 na 11 maja br., biskup kielecki przypomina w komunikacie. Podczas gaszenia pożaru budynku gospodarczego w Radlinie (gmina Górno), w wyniku wybuchu butli z acetylenem ranni zostali dwaj strażacy ochotnicy.

„Pan Grzegorz Wdowiak z Leszczyn doznał poważnego urazu nogi, nie może pracować, a ma na utrzymaniu żonę i czworo dzieci. Pan Zdzisław Synowiec z Woli Jachowej zmarł 22 maja. Pozostawił żonę i dwoje dzieci” – przypomina bp Piotrowski. I apeluje: „Zwracam się do strażaków naszej diecezji, jak i do wszystkich ludzi dobrej woli, o pomoc dla rodzin obu strażaków. (…). Jestem przekonany, że w duchu chrześcijańskiej solidarności wspomożemy rodziny poszkodowanego i zmarłego strażaka”.

Komunikat jest odczytywany w kościołach diecezji kieleckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W szkole Maryi

2019-09-17 05:03

Agnieszka Marek

Agnieszka Marek

41. rocznica koronacji cudownej figury Matki Bożej Kębelskiej przyciągnęła do Wąwolnicy tysiące pielgrzymów z różnych stron diecezji i Polski. Pierwszy weekend września to tradycyjnie czas modlitwy w ważnych dla Ojczyzny i pielgrzymów intencjach; czas świadectwa i podziękowań Matce Bożej za opiekę i otrzymane łaski.

Na straży Ewangelii

Modlitwa w sanktuarium rozpoczęła się 31 sierpnia wczesnym rankiem. Z czasem przybywało pątników, którzy uczestniczyli w Mszach św., nabożeństwach maryjnych i koncertach. Wieczorem Apel Jasnogórski i procesję do miejsca objawień w Kęble poprowadził bp Artur Miziński. W przededniu 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej Ksiądz Biskup modlił się o pokój na świecie, zawierzył Maryi III Synod Archidiecezji Lubelskiej, naszą Ojczyznę, a przede wszystkim polskie rodziny. Przepraszał za akty profanacji, które miały miejsce w ostatnim czasie i modlił się o łaski potrzebne do życia Ewangelią.

W homilii w Kęble Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski mówił, że wierni gromadzą się na modlitwie, „by odnaleźć moc wiary, by móc coraz bardziej otwierać się na Boga”. Podkreślał, że Maryja uczy uwielbienia Boga i miłości do Niego. Pouczał, że człowiek pyszny nie potrzebuje obecności Boga w życiu, bo sam chce być panem swojego życia. - Maryja poszła służyć rodzinie, w której miało narodzić się nowe życie. Tymczasem współczesny człowiek chce zniszczyć małżeństwo i rodzinę poprzez różne akty prawne i promowanie ideologii sprzecznej z prawem naturalnym. Zadaniem uczniów Chrystusa jest stać na straży wartości zakorzenionych w Ewangelii i nie godzić się na kompromisy moralne proponowane w imię tolerancji i fałszywie pojmowanej wolności - podkreślał. Bp Miziński zachęcał do uczenia się od Maryi postawy pokornej służebnicy, która rozważa Boże słowo i żyje nim na co dzień.

U stóp Matki

Drugą dobę świętowania rozpoczęła o północy Msza św. koncelebrowana przez księży rodaków i byłych wikariuszy parafii w Wąwolnicy. Pielgrzymi czuwali na modlitwie u stóp Maryi przez całą noc. Przed południem cudowna figura Matki Bożej Kębelskiej została wyniesiona na Plac Różańcowy w uroczystej procesji. Tam odbyła się Eucharystia dla młodzieży pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło. Nawiązując do obchodów rocznicy II wojny światowej, bp Mieczysław wskazał na zło jakie w imię totalitarnej ideologii dotknęło ludzkość; przestrzegał, że współczesne ideologie są często sprzeczne z przykazaniem miłości Boga i bliźniego, a młodzież jest podatna na takie wskazówki i uczy się postępowania w zgodzie z tym, co propagują media, nie zważając na jakiekolwiek standardy moralne. Wskazywał na miliony chrześcijan, które przez dwa tysiąclecia potrafiły przezwyciężyć nienawiść i kierując się nauką Chrystusa służyć bliźnim. Zachęcał młodych do odpowiedniej formacji duchowej i intelektualnej, aby potrafili wybrać to, co dobre, przemieniać samych siebie i świat, aby mieli odwagę publicznie przyznać się do Boga i żyć Jego nauką.

Troska o człowieka

Kulminacyjnym punktem obchodów był uroczysta Suma pontyfikalna sprawowana 1 września pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza, z udziałem abp. Stanisława Budzika i pomocniczych biskupów lubelskich. W homilii Biskup Sandomierski skupił się na potrzebie przebaczenia i budowania wspólnoty oraz kultury spotkania. - Spotkanie Maryi i Elżbiety pokazuje, że potrzebujemy relacji z drugim człowiekiem, tymczasem indywidualizm, brak empatii i agresja powodują, że współczesny człowiek obumiera bez przyjaźni i miłości bliźniego. Maryja uczy nas wiary zaangażowanej i odważnej, która podejmuje ryzyko spotkania - mówił bp Nitkiewicz. Nauczał, że Jezus posyłając każdego z nas do różnych zadań uzdalnia do pogłębiania relacji międzyludzkich i przezwyciężania tego, co złe. W odniesieniu do wzmożonej i agresywnej promocji ideologii gender mówił: - „Jako katolicy mamy swoje kryteria prawdy i dobra, zawarte w Piśmie Świętym, Tradycji, nauce Kościoła. Jeśli każą nam one patrzeć negatywnie na ideologię gender albo na model życia proponowany przez środowiska LGBT, to nie jest to żaden język nienawiści, ale wyraz troski pasterzy Kościoła o człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem