Reklama

Via Francigena kandydatem na listę światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO

2019-08-21 20:42

(KAI/VaticanNews) / Rzym

wikipedia.org

Kraje, przez które przebiega Via Francigena – jeden z najważniejszych średniowiecznych szlaków pątniczych – chcą wpisania go na prowadzoną przez UNESCO listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości. Prowadząca z Canterbury do Rzymu droga przeżywa swój renesans i podąża nią coraz więcej pielgrzymów. Przebiega ona przez Wielką Brytanię, Francję, Szwajcarię i Włochy i liczy łącznie ponad 1800 km.

Ostatnio o trasie tej było głośno w czasie ubiegłorocznego Synodu Biskuipów nt. młodzieży, gdy ojcowie synodalni i audytorzy wraz z młodymi z rzymskich parafii przeszli jej ostatni, sześciokilometrowy etap, kończąc pielgrzymkę przy Grobie św. Piotra wspólną modlitwą z Franciszkiem. Przy tej okazji przypomniano, że w średniowieczu pątnicy często szli dalej i od grobu Rybaka pielgrzymowali aż do Jerozolimy. Wielu pobożnych mieszkańców Europy Południowej podążało tą drogą do Santiago de Compostela.

„Na Via Francigena jest coraz więcej pielgrzymów. Trasa jest dobrze oznakowana, a parafie i klasztory włączają się w przyjmowanie pątników” – powiedział w Radiu Watykańskim ks. Radosław Warenda SCJ, który właśnie przeszedł tym szlakiem 140-kilometrowy odcinek z Bolseny do Rzymu.

Reklama

Jest to "nowa rzecz do odkrycia, która na pewno przeżyje na nowo swój wielki rozkwit, podobnie jak to było już kiedyś w historii" – zauważył kapłan. Przypomniał, że pierwsze wzmianki o tej trasie pochodzą z VIII-IX wieku. Potem przeżywała ona ogromny boom, kiedy w 1600 r. ogłoszono Rok Jubileuszowy i tłumy pielgrzymów zdążały wówczas tą drogą do Rzymu – zaznaczył ks. Warenda. Jego zdaniem "trzeba mówić o tych początkach dlatego, że do Rzymu kiedyś przychodziło się nie po to, żeby zobaczyć Koloseum, zjeść dobre lody i pizzę czy – w wersji bardziej religijnej – zobaczyć papieża". Przez wieki pielgrzymowało się do grobów Apostołów, to był główny cel takich wędrówek – podkreślił rozmówca rozgłośni papieskiej. Dodał, że "dzisiaj też to się dzieje właśnie dzięki Via Francigena".

"Byłem bardzo zaskoczony, jak szybko udało się nam uzyskać certyfikat odnośnie do drogi, którą przeszliśmy. Poszliśmy do zakrystii w Bazylice Watykańskiej i zostawiliśmy tam paszporty pielgrzyma, by po pięciu minutach otrzymać gotowy dokument potwierdzający, że trasę tę pokonaliśmy. Pokazuje to też, że ta droga jest chciana i że pielgrzymów jest na niej coraz więcej. Pomimo że szliśmy w sierpniu, to jednak mijaliśmy kolejne grupy pielgrzymów” – stwierdził na zakończenie ks. Warenda.

Tagi:
UNESCO

Neolityczne kopalnie krzemienia w Krzemionkach Opatowskich na liście UNESCO

2019-07-07 15:20

apis / Sandomierz (KAI)

Neolityczne kopalnie krzemienia pasiastego w Krzemionkach Opatowskich, znajdujące się na terenie gminy Bodzechów trafiły na światową listę zabytków. Odbyło się to podczas 43. Sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO w Baku w Azerbejdżanie.

krzemionki.pl

List intencyjny w sprawie wpisania na światową listę najcenniejszych zabytków zespołu kopalni krzemienia pasiastego w Krzemionkach Opatowskich i Korycinie pod Ostrowcem Świętokrzyskim kilkanaście dni przed sesją komitetu w Baku podpisały trzy gminy: Bodzechów, Ożarów i Ćmielów.

- Emocje były bardzo duże i rosły z każdą chwilą. Teraz przed nami wiele pracy. Tymczasem gratuluję wszystkim, którzy pracowali przy stworzeniu wniosku do UNESCO, m.in. przedstawicielom Ministerstwa Kultury, Narodowego Instytutu Dziedzictwa, pracownikom muzeum, archeologom i ekspertom - informuje Beata Kobiałka, pełniąca obowiązki dyrektora Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim.

O wpisie Krzemionek na listę światowego dziedzictwa poinformowało także Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na swojej stronie internetowej.

"Komitet Światowego Dziedzictwa uznał wyjątkową wartość regionu krzemionkowskiego z uwagi na to, że stanowi on wybitne dzieło twórczego geniuszu człowieka, niesie unikalne świadectwo tradycji kulturowej i stanowi wybitny przykład zespołu obiektów techniki i krajobrazu, który ilustruje znaczący etap w historii ludzkości" – czytamy. Na swoim facebookowym profilu Magdalena Gawin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego oraz Generalny Konserwator Zabytków, poinformowała że jest to kolejny sukces na forum międzynarodowym w dziedzinie ochrony polskiego dziedzictwa materialnego. Jak dodaje, to już 16. polski obiekt na prestiżowej liście UNESCO, ale podkreśla również, że po raz pierwszy w historii naszego kraju komitet uhonorował kilka prehistorycznych stanowisk archeologicznych.

W neolicie (ok. 4 tys. lat temu do II tysiąclecia p.n.e.) na terenie Krzemionek Opatowskich powstał największy w Europie kompleks kopalni krzemienia. Do dziś zachowało się w pobliżu tej miejscowości przeszło 1000 szybów sprzed 4000 lat. Szyby te ciągną się pasem szerokości 30–200 metrów i długości około 5 km i osiągają głębokość od 4 do 8,5 m.

Na ścianach kopalni zachowały się również wykonane węglem drzewnym rysunki przedstawiające zwierzęta i postaci ludzkie. Krzemień wydobywany był tam za pomocą młotów kamiennych i narzędzi kościanych. Ówcześni także handlowali nim. Archeologowie odnaleźli narzędzia wykonane z krzemienia pasiatego w Krzemionkach Opatowskich aż w Niemczech nad Łabą, na terenie Moraw oraz na Śląsku i Pomorzu.

Kopalnia krzemienia w Krzemionkach Opatowskich odkryta została w 1922 r. przez wybitnego geologa prof. Jana Samsonowicza. Stwierdzono wtedy na powierzchni ziemi pozostałość około 5000 szybów. Od 1994 r. stanowią one pomnik historii, a od 1995 r. także rezerwat przyrodniczy. Utworzone zostało Muzeum i Rezerwat Archeologiczny z podziemnymi trasami turystycznymi. Na potrzeby turystów wykonane zostały chodniki, którymi już nie na klęczkach poruszają się grupy zwiedzających. W ścianach wapiennych chodników widać okazałe buły krzemienne, które dawniej były przedmiotem zainteresowania górników.

Ochroną rezerwatową objęto nie tylko podziemia Krzemionek, ale także blisko 400 ha lasu, w którym ustalono 384 gatunki roślin – w tym wiele rzadkich. Niektóre z nich można poznać, wędrując oznakowaną ścieżką przyrodniczą. W pobliżu znajduje się rekonstrukcja wioski neolitycznej, w której co pewien czas odbywają się pikniki archeologiczne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życzę ci nieba!

2016-09-14 08:23

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 38/2016, str. 33

Romolo Tavani/pl.fotolia.com

Z dzisiejszej Ewangelii można by wyciągnąć wniosek, że Jezus naucza, iż Jego uczniowie powinni naśladować postępowanie nieuczciwego rządcy. Nic podobnego! Właściwy przekaz Ewangelii jest taki, że należy naśladować roztropność rządcy w używaniu bogactwa (mimo że majątek, którym rozporządzał, nie był jego własnością). Pewnie rządca ten długo myślał, co zrobić, aby dłużnicy jego szefa byli mu przychylni. Dla zdobycia ziemskich dóbr ludzie potrafią wykazać się niezwykłym sprytem, wysiłkiem, zmaganiem, czasem pracą ponad siły, a o prawdziwy skarb nieba nie zawsze chcą powalczyć. Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto by składał życzenia tej treści: „Życzę ci nieba!”.

Jezus zaprasza: „Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną...”. Czy można pieniędzmi zarabiać na niebo? Tak, dając je ubogim! (por. Mt 19, 21).

Problem uczciwości w relacji do pieniędzy i majątku może bowiem zadecydować o zbawieniu, przed czym wyraźnie przestrzega Jezus: „Jeśli więc w zarządzaniu niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, to kto wam prawdziwe dobro powierzy? (...) Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!”. Można postawić pytanie: Po co pracujesz? Aby żyć. Po co żyjesz? Aby pracować. I tworzy się błędne koło. Pieniądze i dobra materialne mają istnieć w służbie dla dobra ludzi i dzieł bożych. Mamy być szafarzami dóbr ziemskich, tymi, którzy wiedzą, że należą one do Stwórcy, a nam zostały dane w depozyt. Nie zabierzemy ich – trumna nie ma kieszeni – ale możemy je dobrze wykorzystać, roztropnie dla siebie, i z nich usłużyć potrzebującym (por. 1 Tm 6, 6 nn.).

Pomoże nam w tym pierwsze dzisiejsze czytanie, które jest szczególnie aktualne. Przestrzega przed nieuczciwością, wykorzystywaniem i krzywdzeniem ludzi dla bogacenia się. Krzywda ludzka woła o pomstę do nieba: „Nie zapomnę nigdy wszystkich ich uczynków”. Niesprawiedliwość społeczna ustami proroków była szczególnie mocno potępiana, jak bałwochwalstwo.

Bóg w swej potędze i majestacie uniżył się; stawszy się człowiekiem, doświadczył głębokiego ubóstwa i przynosi dobrą nowinę: w Twoim ubóstwie i ograniczeniach możesz spotkać Jezusa. Potrzeba wzrostu w wierze, zmiany mentalności, by uznać, że żyję dla Boga, pracuję dla nieba, modlę się, by świat, w którym żyję, był dobrym startem do wieczności. Pan Bóg pragnie bowiem, „by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” – do tego wprost zachęca nas apostoł w drugim czytaniu. Ład społeczny, sprawiedliwość w doczesnym życiu są wartościami, o które chrześcijanie modlą się wytrwale, a Bóg w swojej mądrości i mocy „dźwiga biednego”. Mamy więc obowiązek modlić się za sprawujących władzę: „abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością”.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Brazylia: zginął polski misjonarz ks. Kazimierz Wojno

2019-09-22 18:51

o. ak, kg (KAI) / Brasilia

W nocy z soboty 21 na niedzielę 22 września został zamordowany polski misjonarz ks. Kazimierz Wojno, znany jako Padre Casemiro. Był on misjonarzem „fidei donum”, tzn. diecezjalnym (nie zakonnym) i pochodził z diecezji łomżyńskiej.

©MaverickRose – stock.adobe.com

Ks Kazimierz Andrzej Wojno urodził się 3 lutego 1948 w miejscowości Skłody Borowe w diecezji łomżyńskiej. Święcenia kapłańskie przyjął 27 maja 1973. Był m.in. notariuszem sądu biskupiego. Od wielu lat był proboszczem parafii Matki Bożej od Zdrowia (Paróquia Nossa Senhora da Saúde) w stolicy kraju – Brasilii.

Według policji padł on ofiarą rabunku a następnie morderstwa. Z parafii skradziono wiele przedmiotów kultu religijnego. Duchowny miał związane nogi, ręce i szyję. Pracujący jako dozorca w parafii 39-letni José Gonzaga da Costa też został związany, ale zdołał się uwolnić, po czym wezwał pomoc.

Na Wielkanoc tego roku prowadzona przez ks. Kazimierza parafia została okradziona, m.in. zrabowano wtedy tabernakulum, które po trzech dniach znaleziono na skupie złomu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem