Reklama

Minister Czaputowicz: wolność religijna jest podstawowym i niezbywalnym prawem każdego człowieka

2019-08-27 15:08

Rozmawiali Marcin Przeciszewski i Krzysztof Tomasik / Warszawa (KAI)

msz.gov.pl
Jacek Czaputowicz

Ten dzień upamiętni wszystkie ofiary prześladowań religijnych bez względu na szerokość geograficzną czy konkretną religię lub wyznanie. Chodzi o podkreślenie faktu, iż wolność religijna jest podstawowym i niezbywalnym prawem każdego człowieka - mówi w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Szef dyplomacji opowiada o okolicznościach ustanowienia przez ONZ Międzynarodowego Dnia upamiętniającego ofiary aktów przemocy na tle religijnym.

Marcin Przeciszewski i Krzysztof Tomasik (KAI): Jak zrodziła się idea Międzynarodowego Dnia upamiętniającego ofiary aktów przemocy na tle religijnym?

Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych: Jako kraj z wielowiekową tradycją współistnienia na swoim terytorium różnych grup religijnych przywiązujemy szczególne znaczenie do kwestii poszanowania wolności wyznania w świecie oraz do promowania i ochrony praw osób należących do mniejszości religijnych. Od lat postulujemy zwiększenie zaangażowania organizacji międzynarodowych w działania na rzecz wolności religijnej i praw osób należących do mniejszości religijnych. W ramach naszego członkostwa – a w tym miesiącu również przewodnictwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ – wskazujemy na znaczenie dialogu międzyreligijnego jako istotnego elementu zmniejszającego napięcia w stosunkach międzynarodowych. Promocja wolności religii i wyznania jest również jednym z naszych priorytetów jako kandydata do Rady Praw Człowieka ONZ na kadencję 2020-2022.
Na początku 2019 r. Polska wyszła z inicjatywą ustanowienia Międzynarodowego Dnia Upamiętniającego Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie. Zyskaliśmy poparcie międzyregionalnej grupy państw: Brazylii, Egiptu, Iraku, Jordanii, Kanady, Nigerii, Pakistanu i Stanów Zjednoczonych, z którymi przygotowaliśmy projekt rezolucji ustanawiającej Międzynarodowy Dień Upamiętniający Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie (22 sierpnia). Rezolucja została jednogłośnie przyjęta na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ 28 maja tego roku.
Chcę zaznaczyć, że Międzynarodowy Dzień upamiętnia wszystkie ofiary prześladowań religijnych bez względu na szerokość geograficzną czy konkretną religię lub wyznanie. Chodzi o podkreślenie faktu, iż wolność religijna jest podstawowym i niezbywalnym prawem każdego człowieka.

- Czy trudno było przekonać inne państwa członkowskie ONZ do tej inicjatywy?

- Konieczne było zyskanie przychylności i poparcia dla inicjatywy kluczowych państw w poszczególnych regionach, które z kolei przekonały inne państwa. Miałem przyjemność 28 maja prezentować rezolucję ustanawiającą Międzynarodowy Dzień na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Cieszy nas, że została ona przyjęta przez konsensus, co oznacza poparcie dla niej wszystkich państw członkowskich organizacji.
Wyrazem poparcia dla niej jest też szerokie grono tzw. współsponsorów, w sumie 88 państw, co uznać należy za duży sukces. To grono sponsorów jest wyjątkowo zróżnicowane i obejmuje państwa ze wszystkich regionów świata, w tym ‎te, które stały się ofiarami najgłośniejszych ostatnio aktów przemocy na tle religijnym - Nową Zelandię i Sri Lankę.

- Jak Pan ocenia pierwsze obchody Dnia?

- W tym roku Międzynarodowy Dzień Upamiętniający Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie był obchodzony po raz pierwszy.
Dołożyliśmy starań, by te obchody miały uroczysty charakter, czemu służyła również między innymi moja wizyta w Nowym Jorku i przewodniczenie 22 sierpnia nieformalnej sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ, poświęconej problematyce ochrony praw mniejszości religijnych w konfliktach zbrojnych. Uczestniczyli w niej jako sprawozdawcy przedstawiciele represjonowanych mniejszości: Dalal Khario – Irakijka ze społeczności jazydzkiej, która jako siedemnastolatka została porwana przez ISIS i sprzedana jako niewolnica seksualna, Naveed Walter, założyciel i dyrektor Human Rights Focus Pakistan, który działa na rzecz obrony praw człowieka, w tym wolności religii i dialogu międzyreligijnego oraz Sali Abdoul Aziz z organizacji COMUC (Coordination des Organisations Musulmanes de Centrafrique) z Republiki Afryki Środkowej, zrzeszającej organizacje muzułmańskie z tego kraju, który informował o sytuacji w Republice Środkowej Afryki i wysiłkach MINUSCA w zakresie ochrony ludności cywilnej.
Dla podkreślenia konieczności poszanowania wolności religii i wyznania jako podstawowego prawa każdego człowieka, zdecydowałem o przyznaniu tegorocznej Nagrody „Pro Dignitate Humana” panu Naveedowi Walterowi.‎ O jego odwadze i determinacji świadczyła m.in. niezłomna postawa w znanej sprawie Asii Bibi (chrześcijanki skazanej na śmierć za rzekome bluźnierstwo), w tym publiczne głoszenie prawomocności jej uniewinnienia w okresie, gdy ekstremistyczne środowiska groziły śmiercią samej Bibi i osobom ją wspierającym. Wręczenie nagrody 22 sierpnia w Nowym Jorku było również jednym z elementów obchodów Międzynarodowego Dnia Upamiętniającego Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie.
Międzynarodowy Dzień Upamiętniający Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie obchodziliśmy także po raz pierwszy w kraju. W Warszawie odbyła się konferencja prasowa organizowana przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie przy współpracy KPRM i MSZ, której celem było poinformowanie opinii publicznej o ustanowieniu Dnia Upamiętniającego Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie. Chcielibyśmy, by obchody Międzynarodowego Dnia stały się w naszym kraju coroczną tradycją.

- Czy są jakieś konkretne rezultaty nieformalnego spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconego bezpieczeństwu osób należących do mniejszości religijnych?

- W debacie wzięli udział m.in. Michelle Bachelet, Wysoka Komisarz NZ ds. Praw Człowieka, Lord Ahmad of Wimbledon, wiceszef brytyjskiego resortu spraw zagranicznych, Samuel Brownback, amerykański ambasador ds. międzynarodowej wolności religijnej, a także członkowie Rady Bezpieczeństwa i przedstawiciele pozostałych państw członkowskich i społeczeństwa obywatelskiego.
Debata miała na celu przeanalizowanie skali problemu, a także zaproponowanie sposobów ochrony oraz ewentualnych rozwiązań pozwalających uniknąć przemocy wobec mniejszości religijnych. W swoim wystąpieniu, a także na konferencji prasowej po debacie mówiłem, że prześladowaniom z powodów religijnych należy przeciwdziałać poprzez edukację w duchu tolerancji, rozwój dialogu międzyreligijnego na poziomie regionalnym i globalnym, oraz skuteczne pociąganie do odpowiedzialności sprawców przemocy na tle religijnym.
Dyskusja służyła możliwości utworzenia skutecznych mechanizmów monitoringu i wczesnego ostrzegania o przypadkach łamania prawa do wolności wyznania. Uczestnicy zastanawiali się również nad rolą Rady Bezpieczeństwa – oraz szerzej systemu Narodów Zjednoczonych – w zapobieganiu temu zjawisku.

- Gdzie mają miejsce największe prześladowania religijne?

- W ostatnich latach zaobserwowano znaczący wzrost liczby krajów, w których dochodziło do ograniczenia wolności religijnej i prześladowań grup religijnych. Najnowszy raport amerykańskiego ośrodka badawczego Pew Research Center dot. ograniczeń religijnych na świecie wskazuje, że najbardziej prześladowani byli chrześcijanie, a następnie muzułmanie, tj. wyznawcy dwóch największych religii świata. Stosowane metody represji różnią się w zależności od kraju i obejmują m.in. sankcje karne, w tym orzeczenie kary pozbawienia wolności, utratę nieruchomości i majątku, stosowanie tortur fizycznych, gwałt czy pozbawienie życia.
Według danych chrześcijańskiej organizacji Open Doors USA, na 2,48 miliarda chrześcijan na świecie, 215 milionów (tj. 1 na 12) doświadczyło prześladowań. Z powodu wyznawanej wiary co miesiąc ginie 345 chrześcijan, a 219 jest przetrzymywanych bez procesu, aresztowanych, skazywanych i więzionych. Średnio 105 budynków związanych z kultem chrześcijańskim jest miesięcznie palonych lub atakowanych.
W pierwszej dziesiątce Światowego Indeksu Prześladowań są: Korea Północna, Afganistan, Somalia, Libia, Pakistan, Sudan, Erytrea, Jemen, Iran oraz Indie, gdzie dochodzi do największych prześladowań z powodów religijnych. Wśród największych państw, poważne ograniczenia wolności religijnych zaobserwowano w Egipcie, Rosji, Indonezji i Turcji. W Chinach ograniczenia wolności religijnej są zwykle wynikiem działań rządowych, natomiast w Indiach raczej działań społecznych.

- Co jako państwo robimy dla prześladowanych mniejszości religijnych za granicą?

- Niosąc pomoc humanitarną staramy się mądrze i roztropnie łączyć zwaśnione społeczności. Prowincja Niniwa z miejscowością Bashiqa w Iraku to przykład etnicznej mozaiki, gdzie żyją Jazydzi, Arabowie Sunnicy, Chrześcijanie, Turkmeni oraz Kurdowie. Dzięki pomocy rządowej w tym regionie, takiej jak chociażby transport kilkunastu ton środków medycznych, staramy się działać na rzecz jedności i solidarności, opartej na poszanowaniu różnorodności wyznania i przekonań.
Niedawno spotkałem się z Nadią Murad, jazydzką aktywistką i laureatką Nagrody Nobla, a także nagrody Ministra Spraw Zagranicznych Pro Dignitate Humana, z którą omówiłem nasze działania w zakresie pomocy dla społeczności Jazydów. Jeden z projektów przewiduje odtworzenie inwentarza rolnego przez rodziny jazydzkie.
Współpracujemy też z amerykańską agencją USAID, z którą będziemy realizować pilotażowy projekt medyczny w regionie Erbil i Dohuk w Irackim Kurdystanie. Z kolei razem z Węgrami pracujmy nad odbudową zburzonego sierocińca w syryjskim mieście Homs.

- Jak wygląda na tym tle współpraca z Kościołem?

- Polska pomoc humanitarna, zwłaszcza ta na Bliskim Wschodzie, realizowana jest ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb chrześcijańskich i jazydzkich mniejszości religijnych. Są to grupy, które najdotkliwiej doświadczyły przemocy i agresji ze strony Daesh. We współpracy z organizacjami pozarządowymi: Caritas, Fundacją „Orla Straż”, Fundacją Ojca Werenfrieda, Polską Misją Medyczną i szeregiem innych, realizujemy projekty pomocy humanitarnej oraz inicjatywy wsparcia na rzecz mniejszości religijnych.
W polskiej polityce pomocowej doceniamy w szczególności rolę polskich misjonarzy. Obecnie w różnych zakątkach świata posługuje ich ponad dwa tysiące. Ich wiedza, doświadczenie, znajomość miejscowych uwarunkowań, bliski kontakt z lokalną społecznością oparty na zaufaniu i poświęceniu sprawia, że projekty pomocowe trafiają do najbardziej potrzebujących różnych wyznań, odpowiadają ich realnym potrzebom, a środki finansowe są optymalnie wydatkowane.

- Jaka jest obecnie filozofia działań polskiego rządu wobec uchodźców - ofiar prześladowań mniejszości religijnych?

- Angażujemy się w pomoc ofiarom prześladować w regionach największych kryzysów, tam gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Opowiadamy się za udzielaniem pomocy na miejscu, z poszanowania kultury, religii i pochodzenia osób w potrzebie, bez odrywania ich od własnej ziemi, kultury i tożsamości.
Na forum międzynarodowym, w tym w trakcie debat w ramach sesji Rady Praw Człowieka, wskazujmy na konieczność ochrony mniejszości religijnych, w tym chrześcijan. Proponujemy także wprowadzenie odniesień do sytuacji mniejszości religijnych w projektach rezolucji krajowych na forum ONZ.

- Czy jest szansa na podjęcie inicjatywy tworzenia korytarzy humanitarnych dla wybranych grup uchodźców? Inicjatywa ta świetnie funkcjonuje np. we Włoszech (we współpracy ze Stolicą Apostolską i Wspólnotą św. Idziego, która bezpośrednio zajmuje się przyjętymi uchodźcami).

- Cenimy działalność Wspólnoty św. Idziego, która także w Polsce prowadzi działalność charytatywną na rzecz bezdomnych. Przypomnijmy, że dzięki pomocy Wspólnoty udało się uwolnić polskiego misjonarza ks. Mateusza Dziedzica, porwanego przez grupę zbrojną w Afryce Środkowej w 2014 roku. W marcu tego roku spotkałem się z liderami tej wspólnoty i omówiliśmy możliwe formy współpracy w zakresie pomocy humanitarnej za granicą.
Jednak MSZ nie uczestniczy w rozmowach na temat tzw. korytarzy humanitarnych. Jest to szerszy problem, związany ze skalą migracji do Europy i napięciami z tym związanymi. Znane są wypowiedzi na ten temat także przedstawicieli władz Włoch i trudno je interpretować jako wyraz poparcia dla przyjmowania uchodźców przez włoskie społeczeństwo.

Tagi:
wywiad ministerstwo

Wspólnota Sant’Egidio i Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP podpisały dokument o współpracy

2019-10-10 19:26

Sant’Egidio / Warszawa (KAI)

Specjalne porozumienie w sprawie współpracy zawarte zostało w czwartek 10 października pomiędzy Ministerstwem Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej oraz Wspólnotą Sant’Egidio. Dokument w siedzibie MSZ w Warszawie podpisali minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz oraz sekretarz generalny Wspólnoty Cesare Zucconi.

Wspólnota Sant'Egidio w Warszawie

– Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie wspierać działania Wspólnoty Sant’Egidio wpisujące się w dążenie do zachowania pokoju i solidarności na świecie – powiedział minister Jacek Czaputowicz w czasie ceremonii podpisania dokumentu. Podkreślił, że Wspólnota działa w miejscach objętych kryzysem, do których dostęp podmiotów państwowych i pozapaństwowych jest często bardzo utrudniony. – Dzięki tym możliwościom Wspólnota Sant'Egidio odegrała znaczącą rolę w uwolnieniu polskiego misjonarza ks. Mateusza Dziedzica, uprowadzonego przez rebeliantów w Republice Środkowoafrykańskiej w październiku 2014 roku – przypomniał szef MSZ. – Podpisanie przed chwilą porozumienie to wyraz zaangażowania Polski na rzecz pokojowego rozwiązywania międzynarodowych sporów i obrony nienaruszalnych praw człowieka – podkreślił minister Czaputowicz.

– Mamy wiele wspólnego z Polską. Łączy nas przede wszystkim troska o pokój i stabilność na świecie – mówił po podpisaniu porozumienia Cesare Zucconi, podkreślając, że Polska jest wielkim krajem, który doświadczył cierpienia z powodu wojny i pozbawienia wolności, ale rozpoczął odważnie i pokojowo proces przejścia od komunizmu do demokracji – niezwykłe wydarzenie w historii, które stanowiło wielką nadzieję w świecie ideologicznej konfrontacji z zimną wojną. Sekretarz generalny Wspólnoty Sant’Egidio wspominał też tysiące ludzi zgromadzonych 1 września 1989 roku na stołecznym Placu Zamkowym podczas spotkania na rzecz pokoju z udziałem przywódców religijnych z całego świata. Mówił również o żywej obecności Wspólnoty Sant’Egidio w Warszawie i innych miastach Polski. – Każdego dnia angażują się w pomoc bezdomnym, osobom starszym i dzieciom oraz we wspieranie edukacji młodych ludzi do bezinteresownej służby i dialogu na rzecz pokoju – zaznaczył.

W podpisanym w czwartek dokumencie podkreślona zostały m.in. wyjątkowa rola Sant’Egidio w zapobieganiu i rozwiązywaniu konfliktów zbrojnych, długoletnie zaangażowanie Wspólnoty w walkę z ubóstwem, działania na rzecz praw człowieka, wsparcie dla uchodźców i imigrantów, promocja dialogu międzyreligijnego oraz ochrona wolności religijnej i praw mniejszości.

Biorąc pod uwagę powyższe fakty Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP zapewnia w dokumencie wsparcie dla działań i inicjatyw przeprowadzanych przez Wspólnotę Sant’Egido w przestrzeni międzynarodowej. Umowa otwiera również drogę do dalszej współpracy pomiędzy Wspólnotą i MSZ w realizacji zupełnie nowych, wspólnych projektów.

To piąte tego typu porozumienie zawarte między Wspólnotą Sant’Egidio a państwem Unii Europejskiej. Podobne deklaracje zostały podpisane w minionych latach z Włochami, Francją, Niemcami i Belgią. Analogiczne dokumenty o współpracy ze Wspólnotą zawarło również wiele organizacji międzynarodowych, w tym Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM), Unia Afrykańska, Międzynarodowa Organizacja Frankofonii (OIF), Departament Spraw Politycznych ONZ.

*** Wspólnota Sant’Egidio powstała w 1968 roku w Rzymie z inicjatywy osiemnastoletniego wówczas Andrei Riccardiego i małej grupki licealistów, którzy pod wpływem lektury Ewangelii wyruszyli na peryferie stolicy Włoch, by pomagać w nauce dzieciom migrantów. Dziś Wspólnota obecna jest w 73 krajach na wszystkich kontynentach. Należy do niej ponad 60 tysięcy osób. Nazwa wybrana została w latach 70. i wzięła się od miejsca, w którym Wspólnota znalazła swój dom – kościoła Sant’Egidio (św. Idziego) w sercu rzymskiego Zatybrza.

Wspólnota Sant’Egidio – gdziekolwiek jest – żyje tym samym duchem, opartym na modlitwie i czytaniu Słowa Bożego, przyjaźni z ubogimi i pracy na rzecz pokoju. Na całym świecie zaangażowana jest na rzecz osób w różny sposób ubogich (bezdomnych, samotnych osób starszych, dzieci ulicy w Afryce i Ameryce Łacińskiej, młodych wzrastających w Szkołach Pokoju, więźniów, migrantów i uchodźców). Prowadzi duże programy walki z AIDS (DREAM) i rejestracji urodzeń (BRAVO!) oraz projekt korytarzy humanitarnych, pozwalający na bezpieczne przybycie do Włoch i sprawną integrację uchodźców m.in. z Syrii. Jest aktywna na polu dialogu międzyreligijnego poprzez odbywające się „w duchu Asyżu” spotkania „Ludzie i religie”. Prowadzi również działania na rzecz pokoju, takie jak mediacje w Mozambiku, zwieńczone porozumieniem pokojowym z 4 października 1992 r., kończącym wojnę domową, w której zginęło około miliona osób czy ostatnie rozmowy w Republice Środkowoafrykańskiej, które doprowadziły do zawarcia 9 czerwca 2017 r. porozumienia politycznego na rzecz pokoju i pojednania narodowego.

Wspólnota w Polsce działa w Warszawie, Poznaniu i Chojnie, a zaprzyjaźnione grupy inspirujące się jej duchowością także w innych miastach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lekarz z "Nieplanowane" jest lekarzem i dokonywał aborcji. Zrezygnował po śmierci córki

2019-11-08 15:04

MK

Byłem płatnym mordercą, aborcjonistą - przyznaje. Dlaczego już nie jest?. Doktor Anthony Levatino, były aborcjonista, który w "Nieplanowane" zagrał role lekarza dziś opowiada o tym dlaczego zrezygnował z zabijania dzieci.

video.foxnews.com
Anthony Levatino

Doktor Anthony Levatino to lekarz ginekolog ze Stanu Nowy York, USA , który regularnie przeprowadzał zabiegi terminacji ciąży, w tym tzw. późne aborcje. Przeprowadził 1200 aborcji w tym ponad 100 tzw, późnych, tj. do 24 tygodnia ciąży. Po śmierci córki i przełomowym zabiegu, podczas którego zrozumiał, że aborcja jest zabiciem czyjegoś dziecka zrezygnował z ich wykonywania.

W filmie "Nieplanowane" gra lekarza pracującego w Planned Parenthood

Dr Levatino jest bohaterem instruktażowych filmików, na których zaprezentowano przebieg aborcji w każdym trymestrze.



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan ufa w sprawiedliwy wyrok sądu australijskiego w sprawie kard. G. Pella

2019-11-13 20:15

kg (KAI) / Melbourne

Stolica Apostolska potwierdza swe zaufanie do australijskiego wymiaru sprawiedliwości, uznając decyzję Sądu Najwyższego Australii, który przyjął prośbę kard. George'a Pella; jest świadoma tego, że kardynał zawsze utrzymywał, że jest niewinny. Ogłoszone 13 listopada oświadczenie watykańskiego Biura Prasowego zapewnia jednocześnie ponownie o "swej bliskości z tymi, którzy ucierpieli wskutek seksualnego wykorzystywania ich przez duchowieństwo.

Ks. Cezary Chwilczyński

13 listopada australijski Sąd Najwyższy, będący ostatnim szczeblem systemu sądowniczego w tym kraju, zapowiedział spotkanie z prawnikami kard. Pella w celu rozpatrzenia odwołania, przedstawionego przez purpurata, od skazania go na 6 lat więzienia. Karę tę wymierzył mu w grudniu ub.r. sąd w Melbourne za przestępstwa seksualne, jakich duchowny miał się dopuścić wobec dwóch nieletnich. Sprawa, którą zajmie się obecnie Sąd Najwyższy, ma na celu dalsze pogłębienie tego tematu przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Wyrok pierwszej instancji, wydany w lutym br., potwierdził w sierpniu Sąd Najwyższy stanu Victoria stosunkiem głosów 2:1. Kardynał, który stale utrzymuje, że jest niewinny i odrzuca wszelkie oskarżenia, postanowił we wrześniu zwrócić się w tej sprawie do Sądu Najwyższego Australii, a więc do ostatniej instancji tamtejszego wymiaru sprawiedliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem